Wszystko o jubilerstwie

Pełna wersja: Napad na Jubilera Włocławek
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W zeszłą sobotę doszło do napadu na sklep jubilerski w Włocławku. Bandyta w środku dnia około godziny 14 wszedł do sklepu, potraktował sprzedawce paralizatorem, skrępował taśmami a następnie ukradł za około milion zł towaru. Trwają poszukiwania przez Policje.
wspólczuje, ciekawe czy gosc miał napaówke-alarm.
Czy miał ubezpieczenie - to jest pytanie. Wczasach kiedy jeszcze produkowałem to i owo,
chciałem ubezpieczyć zawartość sejfu i okazało się że to niemożliwe z prostego powodu:
że zawartość ulega ciągłym zmianom - coś się wyjmuje, coś dokłada - a więc nie sposób
określić wartości. Zresztą znam przypadek, sfingowanego włamania, kiedy rozpruty został
pusty sejf a właściciel domagał się kilkumilionowego odszkodowania. Nie wiem jak jest obecnie,
ale kilkanaście lat wstecz, każda firma ubezpieczeniowa miała własne zasady i procedury.
co tu duzo mowic... peszek.
(07-02-2014, 10:54 AM)kfadrat napisał(a): [ -> ]co tu duzo mowic... peszek.

ja bym to nazwał dosadniej : skur...synizm, bandytyzm, terroryzm.Cry???Eeee....
A ja bym jeszcze dodał, że dużo szczęścia bo w mojego sąsiada, w latach '80 u.w. po prostu zastrzelili podczas napadu.
Kolegę z salonu telefonów też strzelali z broni.

Pamiętam jak na Krecie wchodziłem do zakładu jubilera na wsi to od razu kamery sprawdzały moją "facjatę". Nawet z właścicielem potem przy kawce żartowaliśmy o tym. Mają bazę danych Interpolu i sprawdzają zdjęcie każdego. Przypominam że to był jubiler na wsi ( 2000 tyś ludzi). W Polsce lekceważy się środki ochrony.