Wszystko o jubilerstwie

Pełna wersja: Zapaskudziłem bursztyn
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jak w temacie pobrudziłem mleczny bursztyn pastą polerską a właściwie palcami w paście. Może ktoś pomoże, jak uratować kamyk? Myjka i wszelakie płyny nie pomagają?
(08-21-2014, 08:02 PM)srebrofigaro napisał(a): [ -> ]Jak w temacie pobrudziłem mleczny bursztyn pastą polerską a właściwie palcami w paście. Może ktoś pomoże, jak uratować kamyk? Myjka i wszelakie płyny nie pomagają?

Najlepiej to wypolerować białą, czy beżową pastą.
Spróbuj rozpuszczalnikiem nitro. Czasem da się doczyścić. Tylko ostrożnie, bo może trochę zmatowić bursztyn. Ale ja czasem czyszczę nitro, pastę czyści rewelacyjnie. Z białych bursztynów też.
Jeśli pobrudziłeś to umyj, zwyczajnie.
ja bym spróbował w myjce, ale z denaturatem nie z nitro, bo rzeczywiście może uszkodzić bursztyn
sam używam roztworu amoniak + płyn do mycia naczyń i myjka. Zawsze działało. Uśmiech Niektóre bursztyny nie lubią amoniaku, mogą pojawić się na powierzchni mikropęknięcia.
Zastanawiam się nad tym, napisałeś, że pobrudziłeś bursztyn palcami. Ludzki pot jest różny u ludzi i bywa czasami bardzo agresywny. Jeżeli miałeś ciepłe i wilgotne dłonie to sam mogłeś uszkodzić bursztyn. Jedyne wyjście to w rekawiczkach przeszlifować i wypolerować go białą pastą jeszcze raz Smutny
(08-22-2014, 08:39 AM)kriss napisał(a): [ -> ]ja bym spróbował w myjce, ale z denaturatem nie z nitro, bo rzeczywiście może uszkodzić bursztyn
sam używam roztworu amoniak + płyn do mycia naczyń i myjka. Zawsze działało. Uśmiech Niektóre bursztyny nie lubią amoniaku, mogą pojawić się na powierzchni mikropęknięcia.
Zastanawiam się nad tym, napisałeś, że pobrudziłeś bursztyn palcami. Ludzki pot jest różny u ludzi i bywa czasami bardzo agresywny. Jeżeli miałeś ciepłe i wilgotne dłonie to sam mogłeś uszkodzić bursztyn. Jedyne wyjście to w rekawiczkach przeszlifować i wypolerować go białą pastą jeszcze raz Smutny

Ja czyszczę właśnie nitro. To nie jest tak, że przetrzesz i bursztyn do wyrzuceniaUśmiech Po prostu przy koniakowych bursztynach, jak się użyje nitro, to tracą trochę połysk i tyle. Na białym bursztynie tego nie widać, bo nie jest przezroczysty.
Kiedy napisał, że zapaskudził bursztyn, to pomyślałam, że "nabił się" brudem, tak jak żółto-białe potrafią przy polerowaniu. Wtedy myjka nie pomaga, a nitro i owszem.
@Olax sam wiesz jak bursztyn jest wrażliwy na różne substancje organiczne. Sam nie eksperymentowałem, ale przypuszczam, że gdyby poleżał w zwykłym oleju roślinnym też by zmatowiał. Wszystkie związki organiczne delikatnie go trawią i dla tego matowieje.
Kobiety gdy noszą bursztyny bezpośrednio na gołym ciele to powierzchnie stykające sie z ciałem robią się matowe tak jak perły, korale, turkusy, malachity i wiele innych.
(08-22-2014, 07:34 PM)kriss napisał(a): [ -> ]@Olax sam wiesz jak bursztyn jest wrażliwy na różne substancje organiczne. Sam nie eksperymentowałem, ale przypuszczam, że gdyby poleżał w zwykłym oleju roślinnym też by zmatowiał. Wszystkie związki organiczne delikatnie go trawią i dla tego matowieje.
Kobiety gdy noszą bursztyny bezpośrednio na gołym ciele to powierzchnie stykające sie z ciałem robią się matowe tak jak perły, korale, turkusy, malachity i wiele innych.
Tak wiem, dlatego napisałam, żeby ostrożnie. Jak pierwszy raz próbowałam, to przecierałam jakiś niepotrzebny bursztyn. Dopiero później pozwoliłam sobie na tych "prawdziwych".
Nitro akurat używam namiętnie w pracy, bo rewelacyjnie czyści pastę i jak nie chcę wyrobu moczyć, go go przecieram rozpuszczalnikiem.
A jeli chodzi o biały bursztyn, to po prostu jest to jedyny sposób, jaki znam, oprócz wypolerowania, żeby pozbyc się plam na bursztynie. Niektóre sie brudzą właśnie przy polerowaniu i jesli nie da sie go wyjąć z wyrobu i wypolerować, to używam nitro. Ale że każdy żółty potrafi być inny, to zawsze najpierw próbuję gdzieś od spodu, dopiero przecieram całość.
szczoteczka do zebow + ludwik + goraca woda
Spröbuj propozycje Kfadrata jak nie pomoze to pozostaje tylko to co zaproponowal kriss Przeszlifowac i na nowo polerowac biala pasta i czysta szmata nie lubie polerowac bialych bursztynöw
zabarwienia zdazaja sie czesto a wyczyscic cieszko. Czasami wzucam do bebna z czysta ciepla woda i ludwikiem naturalnie z wkladem i sie czesto wypieze, ale tez nie zawsze .