Wszystko o jubilerstwie

Pełna wersja: Wymiana oczka/ dostępnośc kamienia
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam. Od pewnego czasu przymierzam się do kupna pierścionka zaręczynowego dla mojej kobiety. W końcu znalazłem odpowiedni pierścionek o odpowiednim wzorze, jednakże oczko/ kamień mi nie odpowiada i nie bd odpowiadać wybrance (znam jej gust). Czy jakbym kupił już takowy pierścionek, to czy u każdego jubilera istnieje możliwość zmiany oczka na inne? W pierścionku osadzony jest szafir a interesowałaby mnie zmiana na morganit.
Ps. Czy morganit jest ciężko dostępnym kamieniem w naszym kraju?
pozdrawiam
Witold
Zwyczajnie to się robi odwrotnie, kupujesz kamień panie Witoldzie i zamawiasz oprawę-pierścionek ku niemu. Bez szczegółów te pytania wygładzają jakbym pytał na forumsamochodowe.pl czy da sie przełożyć silnik od Nysy do zielonego poloneza.

silverpaul

(11-29-2015, 04:53 PM)orafo napisał(a): [ -> ]Zwyczajnie to się robi odwrotnie, kupujesz kamień panie Witoldzie i zamawiasz oprawę-pierścionek ku niemu. Bez szczegółów te pytania wygładzają jakbym pytał na forumsamochodowe.pl czy da sie przełożyć silnik od Nysy do zielonego poloneza.

Do zielonego się nie da, bardziej do czerwonego Uśmiech
A tak na poważnie, w sprawie oczka to do okulisty trzeba. Czy nie ma normalnych kamieni, że trzeba wymyślać jakieś morganity?
Morganit opraw narzeczonej na jakąś małą okazję, imieniny, urodziny czy coś innego
A dlaczego nie morganit? Czy wciąż mamy sie ograniczać do szafirów brylantów i niewiele poza?
Jest wiele innych ciekawych kamieni mało popularnych u nas ... może szkoda?
 
Co do wymiany to faktycznie nie najlepszy pomysł szczególnie że niektóre oprawy naprawdę ciężko rozkuć na dodatek dobrać morganit w idealnie pasującym rozmiarze może być naprawdę trudno
Dziękuję za odpowiedzi/ pomoc. Panie "silverpaul" zrobiłbym tak, że ten morganit na jakąś inną okazje, bo już od szukania tego kamienia szału można dostać. Niemniej jednak chyba postaram się jakiś inny kamyczek znaleźć, chociaż nie ukrywam że kolorystycznie może być ciężko z dobraniem. Po prostu musi być to bardzo delikatny, blady odcień. No cóż w końcu coś dobiorę/ znajdę. Dziękuje i pozdrawiam
Ja bym zmieni narzeczoną, na taką która darowanemu pierścionku w oczko nie zagląda.
Potem i wesele będzie za skromne i mieszkanie za małe i futro za tanie. A poszła! Biggrin
(11-29-2015, 11:38 PM)Witold napisał(a): [ -> ] Niemniej jednak chyba postaram się  jakiś inny kamyczek znaleźć, chociaż nie ukrywam że kolorystycznie może  być ciężko z dobraniem. Po prostu musi być to bardzo delikatny, blady odcień. No cóż w końcu coś dobiorę/ znajdę. Dziękuje i pozdrawiam

No cóż proponowałbym zacząć w takim wypadku w jakiej kolorystyce ma to być kamień?
Do morganitu w podobnej kolorystyce mogą być różowe szafiry czy turmaliny czy granaty odmiana grossular czy rodolit.
Nasycenie barwą to kwestia jakości i wielkości kamienia.
I pewnie jeszcze kilka innych jakby się poszukało.
(11-30-2015, 10:50 AM)cactoos napisał(a): [ -> ]Ja bym zmieni narzeczoną, na taką która darowanemu pierścionku w oczko nie zagląda.
Potem i wesele będzie za skromne i mieszkanie za małe i futro za tanie. A poszła! Biggrin

Niby żart, a prawda najprawdziwsza. Ząbki
Teraz od takich małych rzeczy się zaczyna, później może być dużo gorzej. 
Podpinam się pod wątek Ząbki
A bursztyn chyba łatwo byłoby dopasować pod pierściień Arabeli na mały paluszek chłopaki ?
p.s mam nadzieję , że jakiś Rumburak nie skrytyjuje pytania Ząbki