Wszystko o jubilerstwie

Pełna wersja: Pytanie o sklep jubilerski
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
WitajcieUśmiech
Mam pytanie odnośnie sklepu jubilerskiego. Gdzie na Śląsku kupię pierścionek zaręczynowy z brylantem taki, żeby jego parametry były adekwatne do ceny. Czy może lepiej kupić osobno brylant i potem oprawić go w pierścionek u złotnika?
Z góry dziękuję za każdą odpowiedź Uśmiech
Taniej niz na allegro nie uda sie kupic osobie nie bedacej w branzy.
To prawda, w tym temacie moja wiedza jest na mega daremnym poziomie. Wiem tylko tyle, że należy zwracać uwagę nie tyle na rozmiar kamienia co na czystość, szlif czy barwę. Ale czy nie jest tak, że przy każdym zakupie powinno się dostać certyfikat? O to mi właśnie chodzi. Na allegro i w większości sieciówek widzę pierścionki z kamieniami o niskich parametrach, ale za to wysokich cenach. Czy moglibyście mi doradzić u jakiego jubilera na Śląsku można kupić coś co naprawdę będzie warte swojej ceny? Chyba po certyfikacie można mniej więcej stwierdzić czy jest, tak?
Witam ponownie
Jestem w trakcie operacji "zaręczyny"Uśmiech Postanowiłem kupić osobno kamień (0,26 E VS1), a następnie go oprawić w jakiejś pracowni złotniczej. I tu pojawia się problem. Ponoć ciężko dziś o uczciwego złotnika. Nie wiem czy jest to w ogóle możliwe, ale świadomość, że kamień, który bym oddał do oprawienia, mógłby zostać np. podmieniony budzi we mnie niemałe obawy. Nie wiem czy te obawy mogą mieć jakiekolwiek podstawy, ale zapewne rozumiecie, że u laika to normalne. Czy mógłby mi ktoś polecić jakiegoś godnego zaufania złotnika na Śląsku? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

Pozdrawiam

silverpaul

(05-05-2016, 12:19 PM)KrisB64 napisał(a): [ -> ]Witam ponownie
Jestem w trakcie operacji "zaręczyny"Uśmiech Postanowiłem kupić osobno kamień (0,26 E VS1), a następnie go oprawić w jakiejś pracowni złotniczej. I tu pojawia się problem. Ponoć ciężko dziś o uczciwego złotnika. Nie wiem czy jest to w ogóle możliwe, ale świadomość, że kamień, który bym oddał do oprawienia, mógłby zostać np. podmieniony budzi we mnie niemałe obawy. Nie wiem czy te obawy mogą mieć jakiekolwiek podstawy, ale zapewne rozumiecie, że u laika to normalne. Czy mógłby mi ktoś polecić jakiegoś godnego zaufania złotnika na Śląsku? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

Pozdrawiam
Nie, nie rozumiem obaw. Ktoś Ci coś powiedział, a Ty od razu ustawiasz wszystkich złotników w jednym rzędzie ze złodziejami i oszustami. Wkurwia  mnie takie podejście. Jak będziesz chciał kiedyś powiększyć/pomniejszyć ten pierścionek to pewnie powiesz złotnikowi, że boisz się zostawić "BRYLANT"?? Trochę zaufania! Uczciwych złotników, co ja mówię ludzi! jest bardzo wielu
A nie boisz sie czasem, ze juz na etamie zakupu ktos cie orżnie? zamiast diamentu dostanie cyrkonie albo np bialy szafir/topaz?
Jak ktos bedzie chcial cie oszukac to cie oszuka.
Na slasku zlotnikow chyba wiecej jak mrówków - takze spokojnie kogos znajdziesz. O ile sie nie myle to jest tez paru specjalistow z tamtych okolic tu na forum. Takze moze ktos sie odezwie.
Ale wiedz, ze z takim podejsciem odstraszasz tylko osoby ktore moglby to zrobic. Po prostu takich klientow sie unika bo wiecej z nimi problemow niz zarobku Język
Twoje pytanie mnie trochę obraziło więc odpowiem wprost :
Kupiłeś żwir na rozety wokół kamienia a brandzlujesz się jak by to był klejnot korony Brytyjskiej , gdybyś był normalny to poszedł byś do złotnika ustalił wzór pierścionka i czekał na odbiór .
Swoją drogą już współczuje temu , który będzie to robił, takiego klienta , pewnie po odbiorze zwiedzisz wszystkich złotników w rejonie 50 km. czy jest dobrze wykonany , a i nie zapomnij kupić sobie mikroskopu żeby sprawdzić czy kamienia ci nie porysował  Biggrin
Jak dajesz rower do serwisu to też sie boisz , że ci kulki z łożysk ukradną ?

Opal Kingdom

moim zdaniem dla większości 'zwykłych' ludzi określenie 'uczciwy złotnik' brzmi tak samo jak 'uczciwy bankier' lub 'uczciwy polityk'
Uśmiech 
No cóż... nie spodziewałem się, że moje słowa zostaną tak odebrane. Jeżeli kogoś obraziłem, naprawdę bardzo przepraszam. Jak już wspomniałem jestem w tej dziedzinie kompletnie zielony. Nie chciałem za bardzo przepłacać i właśnie dzięki temu, że poszperałem trochę w różnych tematach, zrezygnowałem z zakupu całego pierścionka w jakiejś sieciówce. Pewnie za bardzo przejmuję się tym co ktoś gdzieś napisał w internecie. Ale jak już się tak większość osób w tym temacie zbulwersowała to napiszę, skąd w ogóle to pytanie o zaufanych złotników. Wczoraj przy odbiorze kamyczka (unikam 'kamienia', co by się za bardzo nie brandzlować) w mennicy złota w jednej z galerii na Śląsku pani na odchodne rzuciła, że teraz warto poszukać jakiegoś zaufanego złotnika, żeby mieć pewność, że w zamian nie dostanę jakiejś cyrkonii... Powtarzam - nie mam żadnej wiedzy w temacie oprócz tej z internetu. Trochę się tym przejąłem i stad takie pytanie na tym forum. Może faktycznie źle dobrałem słowa - jeszcze raz przepraszam. Nie wątpię, że jest wielu uczciwych złotników, nie zmienia to jednak faktu, że jak w każdej innej branży zawsze znajdą się i ci drudzy. Tu nie chodzi o to, że chcę potem na siłę szukać problemu. Jednak piąniądze, które wydałem na ten kamyczek nie są dla mnie takie małe i mimo wszystko trochę się natrudziłem, żeby je zebrać, więc chyba nie powinno dziwić, że troszkę się martwię, bo też jest to pierwsza tego typu usługa, którą bym chciał zlecić. Chciałbym zapytać inaczej - czy możecie polecić jakiego złotnika na Śląsku?
Słabo mi się wieży że złotnik zamienie swą reputacje na kamyk, kobiecinie chyba chodziło o doświadczenie jubilera
Stron: 1 2