Wszystko o jubilerstwie

Pełna wersja: MOKUME GANE co trzeba miec i co jest niezbedne
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
a wiec, ogladajac sporo i czytajac o tej technice pap troche pytan Uśmiech bo w niektorych watkach sa rozne info apropo tego samego i nie wiem ktore sa prawdziwe. a wiec:

Piec :] ...
jaki piec jest niezbedny? czy musi spełniac jakies specialne warunki?
Posiadam piec do wygrzewania pierscieni odlewniczych o maksymalnej temperaturze 1050 C ... czy w czyms takim zrobie mokume gane? w jakims watku doczytałem ze niby trzeba w procesie uzywac wegla drzewnego. to prawda? czy sama temp starczy ?

Łączenie metalu Uśmiech ...
surowiec porzadnie umyc, odtluscic itp. a miedzy płytki dac topnik? i skręcic mocno. Jaki topnik, poprostu czy cos konkretnego ?

Rodzaje metali w tym uzywane Uśmiech ...
czy istnieja jakies metale sie nie lubiace? łaczenie szlachetnych z nieslachetnymi sie oplaca? jakies powszechne problemy?

Formowanie Uśmiech ...
nie powiadam zadnych tokarek, walców itp. w tym momencie jedyne co mam to młotek i mikrosilniki ;] z róznymi frezami czy to wiertła czy to pełne diamenty. tutaj mamy dowolnosc? kwestia fantazji? :]


chyba o niczym nie zapomniałem Uśmiech

pozdro
- ja zgrzewałem za pomocą kilkunastu cegieł zaroodpornych, węgla drzewnego i suszarki i bez problemu wyszło
- tylko odtłuścić i umyć, po tym składać w rękawiczkach, topnika się nie daje (tylko żeby tlenków nie było na powierzchniach łączenia, jak coś jest to lekko papierem ściernym i odtłuścić)
- metale, które łączysz powinny mieć mniejwięcej tą samą temperaturę topienia
- jak masz botowe mokume to wzorki nadajesz czym chcesz w sumie, ale przydatna by była walcarka, ale młotkiem też to spłaszczy
mokume
z doświadczenia, bo już kilka pakietów zgrzewałem.

Płytki szlifuje, czyszczę rozpuszczalnikiem i składam Język czasem daję kilka kropel lutówki,

Pierwszy pakiet zrobiłem w 2 skręconych płaskownikach, na "palenisku" z suszarki do włosów, dużej stalowej miski i koksu. Mosiądz-miedź zgrzał się aż miło.
Najwygodniej w piecu z atmosferą redukcyjną, utlenienia wtedy mniejsze jeśli w ogóle się pojawiają. Mi wystarczy piec kowalski odpowiednio ustawiony i z w miarę zamknięta komorą. Ideałem byłby elektryczny z argonem, jak wygram w totka to kupię
Okładanie węglem drzewnym to zajebista sprawa, ale tylko jak masz idealną kontrolę nad temperaturą. Większość ludzi mokume robi "na wzrok", w pewnym momencie krawędzie płytek lekko się zaoblają i pakiet zaczyna się "pocić" to ten moment kiedy trzeba przestać grzać Puść oczko

Co do podobnych temperatur topnienia, ja preferuję właśnie duże różnice (może błąd). Jeśli masz topliwe w podobnych temperaturach, jak przegrzejesz zostaje blob, jeśli masz różne, to pakiet jeszcze jakiś czas się trzyma i nawet jeśli kilka warstw wycieknie i bedą trochę cieńsze, to całość nadal do użytku.

Edit: Znam takiego, co ma zespawane "pudełko" stalowe z blachy 4mm bez jednej ścianki, dospawany pręt zbrojeniowy do trzymania. Upakowuje blaszki ciasno, pakuje do pieca kowalskiego i rozszerzalność cieplna miedzi/mosiądzu/srebra (zdecydowanie większa niż stali) daje mu szczelne spasowanie, jak się poci od otwartej strony to wyciąga i jest ok.
generalnie piec ma dokladnosc +-3 stopnie na czytniku przy termoparze, a realny odchul, moze z 20-30 czym blizej drzwiczek.
okej, a z czego mokume gane nie robic? :] czego unikac jak diabeł świeconej wody?


brąz sie nadaje?

rozumiem ze miedz, mosiadz tak
ja robiłem brąz i alpaka i zgrzało bez problemu
ok mam jeszcze jedno pytanie Uśmiech w sumie 2..

jakiej grubości płytki? 0,5mm ? 1mm? 2mm? narazie mysle o bronzie, mosiadzu, miedzi i srebrze, moze zwyklej stali tez.

pyt 2... po wygrzaniu gdy jeszcze rogace plyty, zbijac mlotkiem czy sama ramka zaciskowa wystarczy ? by polaczyc plachy dobrze
Brąz alpaka mosiądz miedź srebro złoto platyna pallad. Generalnie na bardziej szlachetnych łatwiej, bo utlenienia nie wchodzą.
Płytki grubości, jakiej Ci się ku... podoba, widziałem kiedyś potwora srebro-miedź, pakiet 10x15x8CM, blachy zdaje się 2mm, ostatnio srebro-złoto robiłem 0,3 złota i 0,4 srebra. Pytanie jaki chcesz wzór i jak go będziesz obrabiał, Jeśli mocno walcować, to grube, żeby wzór był jeszcze widoczny, chyba, ze nie chcesz pasków, tylko "tradycyjny" dla mokume, wtedy cienkie, bo więcej "słojów" wyjdzie przy mniejszej ilości wiercenia/szlifowania.

pyt 2: zależy od... kur*a sam nie wiem czego, czasem nie zbijam i jest perfekcyjnie, czasem jest perfekcyjnie, zbijam i zaczyna się rozłazić.
ok to pierw pobawie sie z grubosciami na miedzi mosiadzu i brazie Uśmiech

i zrodziły mi sie kolejne pytania xD

-czyszczenie blach.... a czy moge je poprostu spiaskowac? :> mam piaskareczke... czy to nie bedzie lepsze niz mycie? i w dodatku powierzchnia sklejenia bedzie lepsza, przynajmniej z założenia Puść oczko

-czy krawedzie blach musza byc rowno z soba tzn kazda idealne te same wymiary ? czy jedne wieksze jedne ciut mniejsze beda ok ? a krawedzie? zaokraglac?

-czy walcarka jest niezbedna xD? bo generalnie jeszcze nie posiadam, a ceny nawet tych recznych to okolo 2,5 - 3 tysie... młotek i kowasło? :]
wiem ze raczej idealnej grubosci nie uzyskam, ale...

pozdro i dzieki..


dzis chyba zgrzeje sobie 1 sztabke Język dziewczyna mi w pracy na plazmie wyciela plyty do ramki Uśmiech sruby kupione a material juz pociety czeka Puść oczko

PS.... jesli wstawie sztabka brąz-mosiądz to jaka temperatura w piecu byc powinna ostatecznie? 800? 900? bo niby jeden metal topi sie okolo 1000, drugi 940-1084.... a nie wiem ile jest wymaganej temp by sie ,,zgrzały,,
PS 2.... wstawiac do goracego pieca? czy na mniejsze temperatury by powoli doszło do ostatecznej?

pozdro 2 Puść oczko
Stron: 1 2