Wszystko o jubilerstwie

Pełna wersja: Czernienie złoconej biżuterii
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam wszystkich!

Miałam u siebie przez kilka miesięcy pozłoconą biżuterię, nic się z nią nie działo (była przechowywana w pudełku, ale też co jakiś czas ją wyjmowałam i leżała "na świeżym powietrzu") Wręczyłam ją mojej koleżance, a ona swojej mamie. Twierdzi, że po 30 min. noszenia zdjęła biżuterię schowała do pudełka i po kilku dniach strasznie poczerniała. Zarzeka się, że biżuteria nie miała kontaktu z chemią ani wodą, twierdzi też, że jest zdrowa, nie ma problemów z nerkami etc. ani nie jest uczulona na srebro. Po odesłaniu biżuterii do mnie, tak jak myślałam plamy szybko schodzą po przetarciu ściereczką, ale pierwszy raz widzę, żeby biżuteria wyglądała tak źle. Jestem bardzo ciekawa co w tak dramatyczny sposób przyspieszyło proces starzenia, macie jakieś pomysły? Z góry dziękuję!
Pot , kiepski perfum etc.
Przedmioty wyglądają na złocone i rodowane. Co w środku ? Na pewno srebro ? Może nikiel pod powierzchnią
galwaniczną i w kontakcie z ludzkim potem zachodzi reakcja chemiczna. Sorry ale na fotkach wygląda to jak
sztuczna biżuteria.
Tak, w środku srebro. Inne modele wykonane tak samo: z materiału od tego samego dostawcy i złocone przez tą samą firmę nie czernieją (przechowywane odpowiednio) Kąpiel w Antytarnish zabezpieczy na dłużej? Patrze teraz na naszyjnik to wisiorek nie ma żadnych plam, czyli jakby czerniała tylko blisko szyi.
Kosmetyki teraz to praktycznie czysta chemia. Trudno przewidzieć reakcje. Oczywiście jak kol. Kolorowy wspomniał
pot ludzki też jest często przyczyną. Generalnie nie pot ale zaburzenia w pracy organizmu. Pot to efekt końcowy.
Organizm broni się pozbywając trucizn. Uśmiech
Dziękuję ogromnie za pomoc!!