Wszystko o jubilerstwie

Pełna wersja: proszek złoty jak zrobić
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
niby proste niby nie, i mam pytanie jak zrobić proszek ze złota 24k, lub gdzie mogę kupić takowy?

Z góry dziękuję za pomoc Uśmiech
(12-12-2018, 07:31 PM)olaf napisał(a): [ -> ]niby proste niby nie, i mam pytanie jak zrobić proszek ze złota 24k, lub gdzie mogę kupić takowy?

Z góry dziękuję za pomoc Uśmiech

24 karaty nie wiem, ale sproszkowane/zatomizowane metale sprzedają hurtownie art clay. 
Łatwiej kupić pastę, ale trzeba ją wypłukać aby otrzymać czysty proszek. No i tania nie jest.
https://www.sklep.planetart.pl/artclayzlotapsta1.5g
[Obrazek: 591_60a70b41cbce6626907f7a4ba4bbd432.jpg]

Można też wykorzystać czas zimowy, że w obejściu i na polu roboty ni ma i gadzinę nakarmiwszy, wykopać spod jabłonki nim mróz
ziemię zetnie słoik rublówek, co to je dziadek jeszcze za przedwojnia zakopał, wziąć jedną i siadłszy na piecu trzeć cierpliwie o jaki
szmergiel w rytm mlaskania kornika co stół wpiernicza ze smakiem.
(12-13-2018, 12:21 AM)cactoos napisał(a): [ -> ]
(12-12-2018, 07:31 PM)olaf napisał(a): [ -> ]niby proste niby nie, i mam pytanie jak zrobić proszek ze złota 24k, lub gdzie mogę kupić takowy?

Z góry dziękuję za pomoc Uśmiech

24 karaty nie wiem, ale sproszkowane/zatomizowane metale sprzedają hurtownie art clay. 
Łatwiej kupić pastę, ale trzeba ją wypłukać aby otrzymać czysty proszek. No i tania nie jest.
https://www.sklep.planetart.pl/artclayzlotapsta1.5g
[Obrazek: 591_60a70b41cbce6626907f7a4ba4bbd432.jpg]

Można też wykorzystać czas zimowy, że w obejściu i na polu roboty ni ma i gadzinę nakarmiwszy, wykopać spod jabłonki nim mróz
ziemię zetnie słoik rublówek, co to je dziadek jeszcze za przedwojnia zakopał, wziąć jedną i siadłszy na piecu trzeć cierpliwie o jaki
szmergiel w rytm mlaskania kornika co stół wpiernicza ze smakiem.

dzięki kaktus

o panie cena to rodem z kosmosuUśmiech

zastanawiam się nad zmieleniem złota, ale to chyba nie wykonalne - bo niby jakim młynkiem?proszek
albo jakoś galwanicznie ?
Nie dawno potrzebowałem troszku srebrnego proszku (sie rymneło) lutowniczego. Przypomniał mi się wontek o filigranie. Kriss miał rację że trza poprostu pilnikiem lut potraktować ale i cactoos miał rację że to się zarobić naśmierć można. Pomyślałem sobie, życie trzeba ułatwiać, na dremelkę zaaplikowałem papier ścierny  [attachment=5989] , łapy z lutem i dremelką do wielkiego słoja zapaskudziłem i dawaj drzeć ten drut. W łapki trochę przypiekało ale w kilkanaście minut zrobiłem do ochoty proszku lutowniczego. Może tak i ze złotkiem się da, tylko proponuję w miarę drobny papier i wcześniej zrobić nim mały szlif na jakimś złomie co by zerwać luźne kamyki ścierne, które mogą zanieczyścić gold.
a może takim pilnikiem by poszło
[attachment=5990]

czas spróbować Uśmiech
Tak się zastanawiam, po kiego ten złoty proszek? Złoto płatkowe się nie nada?
Jedyne zastosowanie złotego proszku jakie mi się przypomina, to drukarka SLS,
która spieka proszek laserem. Tylko po co komu np. pierścionek z 24 kr?
Do nosa też tabaka lepsza. Może kolega zdradzi tajemnicę?
Do szpirytusu chce dosypać co by na wigilije goldwaser na blat zarzucić  Biggrin
Albo jajka posypać.




A nie, to nie te święta. Biggrin
albo zdobić Uśmiech