Jaki palnik do nauki?
Jaki palnik do nauki?
Czy ten może być; http://kamkup.waw.pl/index.php?route=pro...duct_id=99
Kup sobie ten na początek. http://www.perun.pl/Obrazki/palpro/51a.jpg
miałem ten palnik z pierwszego posta, na początek do małych rzeczy ci spokojnie wystarczy
kup sobie taki: http://e-pat.pl/pl/Palniki/4429-palnik-l...torch.html - cena tego tutaj w polsce jest zabójcza i nie do przyjęcia (juz nie wiedzą ile mają zarabiać), ale na ebay-u znjdziesz zdecydowanie taniej.
Little torch jest poręczny i wygodny, perun czy termet to raczej relikty poprzedniej epoki.

chwila, perun ok, ja mam termet-a http://www.termet.com.pl/pl/produkty/pal...zny_GLT-3/
piolecam, mam go od 6 lat,zadnych problemów. dodatkowo ma sprytny drut- stelaż pozwalający ustawic palnik płomieniem do góry, rece wolne palnik sie pali i mozna pracowac.
dysze wystarczą spokojnie na wszystko co sobie narazie wymyślisz, drobne lutowanie, czy grzanie blach albo topienie w tyglu tą dużą dyszą.
tego z ebaja bym nie polecał narazie , a czemu?
bo to palnik na propan butan + tlen z butli..... do nauki? po cholere?
jak wezmiesz zwykłego prostego termeta to masz mozliwość pracy na małej butli turystycznej, choćby na 1kg......schowanej w szafce, a jak masz mieć 2 butle a do tego jedna z tlenem................gdzie nabijesz? ja naprzykład bym był udupiony bo nie mam gdzie nabić takiej butli tlenem a jak mi sie końćzy moja 2,5kg to jestem w stanie zamówić gaz i w 30 minut mam butle a jak mnie kiedyś brak gazu zastał w srodku nocy,fakt ze dałem plame bo nie sprawdziem czy mam odpowiednio dużo w butli przed rozpoczeciem wiekszej ilosci lutowania i grzania, to wziąłem butle do plecaka, 40 minut i przejechałem do punktu nabijania butl i wróciłem, fakt ze znajomy miał ubaw bo go ściagałem o 23 do nabicia mi 2,5kg za 5zł ale był mi winny przysługę
takiej akcji nie zrobiłbym jakby zabrakło tlenu.
odnosnie reliktów.....jasne. stary palnik ale tym palnikiem były robione takie wyroby o jakich nam sie nie sniło wiec nie przeceniajmy sprzetu, bo dobry zlotnik bedzie pracował na termecie i to zaden problem a jkies mikro końcówki dysze owszem fajne.ale do nauki? po co teraz?
inna sprawa to przedmioty jakie mają byc robione.
Mi w moich plcionkach , dlotowywaniu głowek, czy lutowaniu filigranu takie dysze są zbędne, inna sprawa to to ze tymi dyszami z litl torch nie wyobrazam sobie porządnie, równo ,szybko, wygrzac kawałka blachy czy wiekszego zwitka plecionki czy drutu jak potzreba go wyżażyć, poprostu punktowy płomień nie da rady,albo napieprzysz sie z tym próbując równo wyzażyć blache formatu A5 albo ją miejscami przepalisz.
Niedawno był poruszany temat palników i złotnikach w indiach.
Znalazłem ciekawy filmik o tamtejszych Fachowcach i lutowaniu dmuchawką za pomocą płomyka z kaganka.
https://www.youtube.com/watch?v=wARwOuHlmDg