Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Pozłacanie srebra

Pozłacanie srebra

Pozłacanie srebra

Strony (2): Wstecz 1 2
pawel__
Złoty
93
02-12-2014, 10:15 PM
#11
sory nie miałem dostępu do komputera.

Trudno powiedzieć dlaczego zmatowanie wychodzą u nich. Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.

Jeśli chodzi o kąpiele to jest różnica między tymi do pisaka a tymi co podałaś w linku. Kąpiele, które podałaś są przeznaczone do galwanizerów, dlatego sprzedawana ilość jest większa. Ich wymagania też są inne, np. odpowiednia temperatura i napięcie. Przy pozłacaniu pisakiem przy użyciu płynu do pisaka temperatura nie gra roli. Jedynie napięcie.

Jeśli chodzi o regualtor napięcia to jest on bardzo ważny ponieważ różnice rzędu 0,1 - 0,2 volta robi różnicę w pozłacaniu. Szczególnie małych wyrobów

Zasada jest taka, że im dłużej złocisz tym grubsza powłoka. Im mniejsze napięcie tym złoci się wolniej i przez to łatwiej kontrolować barwę. Jeśli będziesz złocić za długo lub za szybko ze zbyt dużym napięciem wyrób zrobi się ciemny a powłoka będzie cienka.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2014, 10:21 PM przez pawel__.
pawel__
02-12-2014, 10:15 PM #11

sory nie miałem dostępu do komputera.

Trudno powiedzieć dlaczego zmatowanie wychodzą u nich. Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.

Jeśli chodzi o kąpiele to jest różnica między tymi do pisaka a tymi co podałaś w linku. Kąpiele, które podałaś są przeznaczone do galwanizerów, dlatego sprzedawana ilość jest większa. Ich wymagania też są inne, np. odpowiednia temperatura i napięcie. Przy pozłacaniu pisakiem przy użyciu płynu do pisaka temperatura nie gra roli. Jedynie napięcie.

Jeśli chodzi o regualtor napięcia to jest on bardzo ważny ponieważ różnice rzędu 0,1 - 0,2 volta robi różnicę w pozłacaniu. Szczególnie małych wyrobów

Zasada jest taka, że im dłużej złocisz tym grubsza powłoka. Im mniejsze napięcie tym złoci się wolniej i przez to łatwiej kontrolować barwę. Jeśli będziesz złocić za długo lub za szybko ze zbyt dużym napięciem wyrób zrobi się ciemny a powłoka będzie cienka.

olax
Platynowy
592
02-12-2014, 10:28 PM
#12
Paweł, dziękuję za odpowiedźUśmiech
Piszesz, że nie wiesz nic o roztworach. W czym więc złocisz?
Bo szczerze mówiąc, trochę się poczułam zagubiona.
Gdybyś mógł mi napisać, czym złocisz, w sensie sprzęt i płyny.
I czy gdzieś można się dowiedzieć, jakie napięcie stosować i jak długo wyrób złocić?
Sory, jeśli to głupie pytania, ale całkowicie się na tym nie znam, a chciałabym się jakoś nauczyć.

Co do plam, to ostatnio miałam obrączkę do złocenia. Po polerowaniu wymoczyłam ją w gorącej wodzie z płynem, wytarłam i "poprawiłam" na sucho na całkowicie czystej szmacie. Zaniosłam i poprosiłam, żeby nie wrzucali do myjki, tylko odtłuścili. I tym razem wyszła idealnie. Więc z jakiegoś powodu plamy wychodzą w myjce.
olax
02-12-2014, 10:28 PM #12

Paweł, dziękuję za odpowiedźUśmiech
Piszesz, że nie wiesz nic o roztworach. W czym więc złocisz?
Bo szczerze mówiąc, trochę się poczułam zagubiona.
Gdybyś mógł mi napisać, czym złocisz, w sensie sprzęt i płyny.
I czy gdzieś można się dowiedzieć, jakie napięcie stosować i jak długo wyrób złocić?
Sory, jeśli to głupie pytania, ale całkowicie się na tym nie znam, a chciałabym się jakoś nauczyć.

Co do plam, to ostatnio miałam obrączkę do złocenia. Po polerowaniu wymoczyłam ją w gorącej wodzie z płynem, wytarłam i "poprawiłam" na sucho na całkowicie czystej szmacie. Zaniosłam i poprosiłam, żeby nie wrzucali do myjki, tylko odtłuścili. I tym razem wyszła idealnie. Więc z jakiegoś powodu plamy wychodzą w myjce.

szafir
Platynowy
605
02-13-2014, 12:19 AM
#13
Jest taka książka z 1976, Warszawa Wydawnictwo Naukowo-Techniczne pt ,, METALOPLASTYKA UŻYTKOWA" Sandor Pallai.
Jest tam o złoceniu ale w składzie są cyjanki złotawo- potasowe. Warto poczytać, może trochę wiedzy podstawowej pomoże Ci znaleźć błędy, które powodują te plamy? No i pewnie w Zastawniaku wszystko jest a link do pobrania widziałem w niezbędniku złotnika.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-13-2014, 12:26 AM przez szafir.
szafir
02-13-2014, 12:19 AM #13

Jest taka książka z 1976, Warszawa Wydawnictwo Naukowo-Techniczne pt ,, METALOPLASTYKA UŻYTKOWA" Sandor Pallai.
Jest tam o złoceniu ale w składzie są cyjanki złotawo- potasowe. Warto poczytać, może trochę wiedzy podstawowej pomoże Ci znaleźć błędy, które powodują te plamy? No i pewnie w Zastawniaku wszystko jest a link do pobrania widziałem w niezbędniku złotnika.

pawel__
Złoty
93
02-13-2014, 02:54 PM
#14
tak jak wspomniałem już wcześniej ja używam Pen Plater czyli pisaka:
http://www.alco.com.pl/?page=shop/flypag...0-galwaniz

A płyn to zwykły płyn do złocenia do pisaka. Żadnych kąpieli. Płyn przelewam w jakiś czysty pojemniczek tak aby obrączka mogła się cała zanurzyć. Napięcie ok 4,1-4,3V. Parę minut i gotowe.
pawel__
02-13-2014, 02:54 PM #14

tak jak wspomniałem już wcześniej ja używam Pen Plater czyli pisaka:
http://www.alco.com.pl/?page=shop/flypag...0-galwaniz

A płyn to zwykły płyn do złocenia do pisaka. Żadnych kąpieli. Płyn przelewam w jakiś czysty pojemniczek tak aby obrączka mogła się cała zanurzyć. Napięcie ok 4,1-4,3V. Parę minut i gotowe.

olax
Platynowy
592
02-13-2014, 03:30 PM
#15
(02-13-2014, 02:54 PM)pawel__ tak jak wspomniałem już wcześniej ja używam Pen Plater czyli pisaka:
http://www.alco.com.pl/?page=shop/flypag...0-galwaniz

A płyn to zwykły płyn do złocenia do pisaka. Żadnych kąpieli. Płyn przelewam w jakiś czysty pojemniczek tak aby obrączka mogła się cała zanurzyć. Napięcie ok 4,1-4,3V. Parę minut i gotowe.

Acha, czyli robisz własciwie kąpiel w płynie do pisaka. Po prostu zanurzasz w płynie z pisakiem, a nie "mażesz" pisakiem po wyrobie. Płyn do pisaka jest inny, niż ten do kąpieli, nie wiedziałam, że tak się w ogóle da złocic.
Znalazłam tu, na forum wątek o złoceniu galwanicznym i jak podliczyłam wszystkie płyny, to się trochę podłamałam.

http://www.srebrnie.pl/showthread.php?ti...=rodinetka

Twoja metoda jest ciekawsza. I nie stwarza konieczności kupowania większej ilości płynów. Tym bardziej, że ja bym ich nie zdążyła wykorzystać. One maja jakiś termin ważności, a ja potrzebuję złocenia naprawdę sporadycznie.
Powiedz mi jeszcze, jak trwałe jest takie złocenie. Czy jest tak samo odporne (nieodporne?)na ścieranie, jak złocenie w kąpieli, czy mniej?
I jeśli mogę to jeszcze jedno pytanie. Złocąc te parę minut, jaką warstwę złota uzyskujesz? Masz jakiś przepis, tzn: i min - pół mikrona np.?



Cytat:
Jest taka książka z 1976, Warszawa Wydawnictwo Naukowo-Techniczne pt ,, METALOPLASTYKA UŻYTKOWA" Sandor Pallai.
Jest tam o złoceniu ale w składzie są cyjanki złotawo- potasowe. Warto poczytać, może trochę wiedzy podstawowej pomoże Ci znaleźć błędy, które powodują te plamy? No i pewnie w Zastawniaku wszystko jest a link do pobrania widziałem w niezbędniku złotnika.[/quote]

Szafir, właśnie mam zamiar się zabrać za "edukację". Trochę tylko się obawiam, że sama wiedza książkowa nie wystarczy - inaczej mówiąc, bez praktyki niewiele zrozumiem.Ząbki

Ale dziękuję za Wasze porady

Coś mi cytowanie nie wychodzi...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-13-2014, 03:31 PM przez olax.
olax
02-13-2014, 03:30 PM #15

(02-13-2014, 02:54 PM)pawel__ tak jak wspomniałem już wcześniej ja używam Pen Plater czyli pisaka:
http://www.alco.com.pl/?page=shop/flypag...0-galwaniz

A płyn to zwykły płyn do złocenia do pisaka. Żadnych kąpieli. Płyn przelewam w jakiś czysty pojemniczek tak aby obrączka mogła się cała zanurzyć. Napięcie ok 4,1-4,3V. Parę minut i gotowe.

Acha, czyli robisz własciwie kąpiel w płynie do pisaka. Po prostu zanurzasz w płynie z pisakiem, a nie "mażesz" pisakiem po wyrobie. Płyn do pisaka jest inny, niż ten do kąpieli, nie wiedziałam, że tak się w ogóle da złocic.
Znalazłam tu, na forum wątek o złoceniu galwanicznym i jak podliczyłam wszystkie płyny, to się trochę podłamałam.

http://www.srebrnie.pl/showthread.php?ti...=rodinetka

Twoja metoda jest ciekawsza. I nie stwarza konieczności kupowania większej ilości płynów. Tym bardziej, że ja bym ich nie zdążyła wykorzystać. One maja jakiś termin ważności, a ja potrzebuję złocenia naprawdę sporadycznie.
Powiedz mi jeszcze, jak trwałe jest takie złocenie. Czy jest tak samo odporne (nieodporne?)na ścieranie, jak złocenie w kąpieli, czy mniej?
I jeśli mogę to jeszcze jedno pytanie. Złocąc te parę minut, jaką warstwę złota uzyskujesz? Masz jakiś przepis, tzn: i min - pół mikrona np.?



Cytat:
Jest taka książka z 1976, Warszawa Wydawnictwo Naukowo-Techniczne pt ,, METALOPLASTYKA UŻYTKOWA" Sandor Pallai.
Jest tam o złoceniu ale w składzie są cyjanki złotawo- potasowe. Warto poczytać, może trochę wiedzy podstawowej pomoże Ci znaleźć błędy, które powodują te plamy? No i pewnie w Zastawniaku wszystko jest a link do pobrania widziałem w niezbędniku złotnika.[/quote]

Szafir, właśnie mam zamiar się zabrać za "edukację". Trochę tylko się obawiam, że sama wiedza książkowa nie wystarczy - inaczej mówiąc, bez praktyki niewiele zrozumiem.Ząbki

Ale dziękuję za Wasze porady

Coś mi cytowanie nie wychodzi...

pawel__
Złoty
93
02-13-2014, 04:58 PM
#16
Dokładnie tak jak piszesz. Zanurzam wyrób w płynie przeznaczonym do złocenia pisakiem. Robię zawsze na oko. Kiedy zaczyna robić się powoli ciemniejsze wtedy wyjmuję, poleruję ściereczką do polerowania i jeśli kolor mi odpowiada to już a jak nie to na dalej złocę.

Niestety nie mam recepty na ilość mikronów. Trwałość powłoki chyba jest ok bo raz dałem do pozłocenia w galwanizerze zawieszki do bransoletki a później złociłem identyczne i powłoka trzyma się całkiem nieźle już parę miesięcy. Nigdy nie daję gwarancji na pozłotę ponieważ jej trwałość jest uwarunkowana od tego w jaki sposób się traktuje wyrób.
pawel__
02-13-2014, 04:58 PM #16

Dokładnie tak jak piszesz. Zanurzam wyrób w płynie przeznaczonym do złocenia pisakiem. Robię zawsze na oko. Kiedy zaczyna robić się powoli ciemniejsze wtedy wyjmuję, poleruję ściereczką do polerowania i jeśli kolor mi odpowiada to już a jak nie to na dalej złocę.

Niestety nie mam recepty na ilość mikronów. Trwałość powłoki chyba jest ok bo raz dałem do pozłocenia w galwanizerze zawieszki do bransoletki a później złociłem identyczne i powłoka trzyma się całkiem nieźle już parę miesięcy. Nigdy nie daję gwarancji na pozłotę ponieważ jej trwałość jest uwarunkowana od tego w jaki sposób się traktuje wyrób.

kuba
Srebrny
27
02-14-2014, 12:42 PM
#17
Mam pytanie dotyczące kąpieli w postaci soli, którą należy rozpuścić w 1 litrze wody destylowanej.

W instrukcjach jest, aby anodą była stał nierdzewna (mowa oczywiście o złoceniu).
Jestem ciekaw czy stosujecie inne anody ?

Do starej kąpieli, która pochodzi jeszcze z czasów, gdzie takie rzeczy tylko u chemika były dostępne była używana anoda ze złota przynajmniej próby 750.
kuba
02-14-2014, 12:42 PM #17

Mam pytanie dotyczące kąpieli w postaci soli, którą należy rozpuścić w 1 litrze wody destylowanej.

W instrukcjach jest, aby anodą była stał nierdzewna (mowa oczywiście o złoceniu).
Jestem ciekaw czy stosujecie inne anody ?

Do starej kąpieli, która pochodzi jeszcze z czasów, gdzie takie rzeczy tylko u chemika były dostępne była używana anoda ze złota przynajmniej próby 750.

pawel__
Złoty
93
02-14-2014, 10:51 PM
#18
nie mam pojęcie, bo przy pisaku mam tylko pisak i żabkę podpiętą do minusa
pawel__
02-14-2014, 10:51 PM #18

nie mam pojęcie, bo przy pisaku mam tylko pisak i żabkę podpiętą do minusa

olax
Platynowy
592
02-22-2014, 05:09 PM
#19
(02-13-2014, 04:58 PM)pawel__ Dokładnie tak jak piszesz. Zanurzam wyrób w płynie przeznaczonym do złocenia pisakiem. Robię zawsze na oko. Kiedy zaczyna robić się powoli ciemniejsze wtedy wyjmuję, poleruję ściereczką do polerowania i jeśli kolor mi odpowiada to już a jak nie to na dalej złocę.

Niestety nie mam recepty na ilość mikronów. Trwałość powłoki chyba jest ok bo raz dałem do pozłocenia w galwanizerze zawieszki do bransoletki a później złociłem identyczne i powłoka trzyma się całkiem nieźle już parę miesięcy. Nigdy nie daję gwarancji na pozłotę ponieważ jej trwałość jest uwarunkowana od tego w jaki sposób się traktuje wyrób.
Paweł. Tak myślę i myślę. Szczególnie o tym ile na początek mam pieniędzy do wydaniaZąbki
Jeśli byłbyś tak uprzejmy, to napisz mi proszę, jakiego płynu dokładnie używasz. Oglądam te płyny, czytam i nadal jestem zakręcona. Jedne są na cyjankach, jedne na kwasach, jedne mają 1g ag/litr, inne 5g ag/litr. Ten do pisaka znalazłam i on ma 2g AG/na 100gr.

http://www.alco.com.pl/?page=shop/flypag...0-galwaniz

Ten do pisaka wychodzi właściwie najdrożej, ale można go kupić już w mniejszej ilości, więc to całkiem korzystne w moim przypadku.
Napisz, którego ty używasz, muszę w końcu zacząć niedługo zakupy.
olax
02-22-2014, 05:09 PM #19

(02-13-2014, 04:58 PM)pawel__ Dokładnie tak jak piszesz. Zanurzam wyrób w płynie przeznaczonym do złocenia pisakiem. Robię zawsze na oko. Kiedy zaczyna robić się powoli ciemniejsze wtedy wyjmuję, poleruję ściereczką do polerowania i jeśli kolor mi odpowiada to już a jak nie to na dalej złocę.

Niestety nie mam recepty na ilość mikronów. Trwałość powłoki chyba jest ok bo raz dałem do pozłocenia w galwanizerze zawieszki do bransoletki a później złociłem identyczne i powłoka trzyma się całkiem nieźle już parę miesięcy. Nigdy nie daję gwarancji na pozłotę ponieważ jej trwałość jest uwarunkowana od tego w jaki sposób się traktuje wyrób.
Paweł. Tak myślę i myślę. Szczególnie o tym ile na początek mam pieniędzy do wydaniaZąbki
Jeśli byłbyś tak uprzejmy, to napisz mi proszę, jakiego płynu dokładnie używasz. Oglądam te płyny, czytam i nadal jestem zakręcona. Jedne są na cyjankach, jedne na kwasach, jedne mają 1g ag/litr, inne 5g ag/litr. Ten do pisaka znalazłam i on ma 2g AG/na 100gr.

http://www.alco.com.pl/?page=shop/flypag...0-galwaniz

Ten do pisaka wychodzi właściwie najdrożej, ale można go kupić już w mniejszej ilości, więc to całkiem korzystne w moim przypadku.
Napisz, którego ty używasz, muszę w końcu zacząć niedługo zakupy.

kuba
Srebrny
27
02-28-2014, 05:20 PM
#20
Kolejne pytanie. Jak podgrzewacie kąpiele?
kuba
02-28-2014, 05:20 PM #20

Kolejne pytanie. Jak podgrzewacie kąpiele?

Strony (2): Wstecz 1 2
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości