walcowanie złota - problem
walcowanie złota - problem
wygląda na to , że masz problem z ligurą. Ktoś Ci sprzedał jakieś dziadostwo. Zrób stop tradycyjne srebro + miedź i po kłopocie. Ligury po kilku przetopieniach lubią zmieniać skład. Złoto często pęka jak dostanie się trochę cyny lub krzemu. Jeżeli złamiesz zlewek nie przecinając, to jeżeli przełom jest drobnoziarnisty to stop jest wyjątkowo twardy i będzie pękać, jeżeli są duże kryształy to jest zanieczyszczony cyną i też będzie pękać. W obu przypadkach rafinacja.
bardzo jasne złoto na 1g 0,999 0,174g miedzi i 0,240g srebra
jasne złoto na 1g. 0.999 0,208 miedzi i 0,206g srebra
Jeszcze jedno kiedyś miałem problem ze źle zrafinowanym złotem, było zanieczyszczone korundem z papieru ściernego i tez pękało. Przełom był bardzo drobno ziarnisty
łatwo wszystko policzyć ilość złota na gram 0,585 plus ilość miedzi i srebra po zsumowaniu musi Ci dać 0,414 na gram
też to kiedyś przerabiałem
dlatego ja kupują ligurę tylko w oryginal;nych opakowanich
też to kiedyś przerabiałem
tutaj masz link do programu i w prosty sposób obliczysz sobie próbe i w jakich proporacjach dodasz miedź i srebro, włącznie z uzyskaniem koloru złota:
http://www.diamentstudio.com.pl/pomocnik_img.htm
Ja po każdym odlaniu porządnie przekuwam wlewek z każdej strony i ponownie odpuszczam. W wielu przypadkach to nie zaszkodzi a nawet pomorze, struktura jest potem bardziej gładka, pozbawiona małych spękań czy kropek. Przy srebrze tak samo. Można przewalcować niesamowitą blaszkę uprzednio dobrze przekuć gładkim młotkiem na gładkim polerowanym kowadle.
mam też pionowy wlewak ale mam z nim czasem problem bo denerwuje mnie jak wlewam np złoto, że na końcu wystrzela troszeczke złota. Staram się dobrze wygrzać wlewak ale myślę też, że gdyby był niższy to problem byłby mniejszy. Mam taki 11cm a czasem potrzebuję odlać np. z 10-13g to potem chlupie a jakbym miał niższy to pewnie byłoby lepiej. No i muszę kawałek oleju silnikowego sobie skołować bo na roślinnym lece może w tym też tkwi problem.
Natomiast co do pękania po pierwszym przewalcowaniu to znalazłem przyczynę. Zauważyłem, że spękania nie robią się zaraz po przewalcowaniu tylko w momencie wygrzewania. Przyczyną był zbyt duży i ostry płomień na początku. Jak zmniejszyłem płomień i ilość tlenu to zrobił się deliaktny ja kz zapalniczki. Delikatnie grzałem równomiernie i później powoli zwiększałem płomień. Szyna na obrączkę wyszła idealnie.