Czym wypolerować? proszę o pomoc...
Czym wypolerować? proszę o pomoc...

wiem, że ćwiczenie i własne próby dają najwięcej doświadczenia. Ale pewnie popełniam tez ciągle te same błędy zanim coś odkryję....
tak, dokładnie mam taką szlifierkę z dokupionym trzpieniem na który mogę nakręcać tarcze bawełnianą. i mam pastę zieloną 
dziękuję srebrofigaro za podpowiedź, abdek to lutówka? mam taką:
http://alco.com.pl/lutowka-0-25-litra-zi...d3645.html ale już po dwóch tyg. od otwarcia się zrobiła żółta/słomkowa...
spróbuję z abdekiem, zobaczę jak się zachowa. moja lutówka juz się nie robi biała, tylko się pali jak cukier - jakby karmelizuje, i potem trudno mi się ją usuwa...
wiem, że ćwiczenie i własne próby dają najwięcej doświadczenia. Ale pewnie popełniam tez ciągle te same błędy zanim coś odkryję....
dziękuję za odpowiedzi
Jeśli polerka ze szlifierki to powiem, że nie spotkałem jeszcze takiej, która byłaby dobrze zrobiona. Wady- za duże obroty i oś z biciem co skutecznie psuje polerowanie. Co do końcowej obróbki powierzchni w zakamarkach jest to problem w srebrze i w złocie też wymaga nie małych umiejętności tak jak czyste lutowanie. Trudno uzyskać idealnie wypolerowaną powierzchnię w miejscach w których nie ma możliwości operowania szmatą ale ratunkiem na pewno będzie szczoteczka mosiężna a po niej szczoteczka z białego miękkiego włosia.
Po każdym użyciu abdeku zakręcaj szczelnie żeby nie zwietrzał bo jest na alkoholu. Jeśli zastosujesz moją rade plus to co zalecił szafir będziesz zadowolona. Wszystko zależy od stopnia skomplikowania przedmiotu który wykonujesz no i od wprawy która przychodzi z czasem.
(10-31-2014, 08:00 PM)Koralka gotowy wygląda tak,faktycznie z tym lutem muszę po ćwiczyć...
ale polerka mnie strasznie kusi... teraz tylko czyszczę pastą i ściereczką do srebra...
dziękuję, i oczywiście proszę o ocenę, ja często nie widzę defektów, jak coś uda mi się zrobić to pieję ze szczęścia...potem dopiero - jak emocje opadną to zaczynam widzieć trzeźwo...
(10-31-2014, 08:00 PM)Koralka gotowy wygląda tak,faktycznie z tym lutem muszę po ćwiczyć...
ale polerka mnie strasznie kusi... teraz tylko czyszczę pastą i ściereczką do srebra...
dziękuję, i oczywiście proszę o ocenę, ja często nie widzę defektów, jak coś uda mi się zrobić to pieję ze szczęścia...potem dopiero - jak emocje opadną to zaczynam widzieć trzeźwo...

dziekuję za odpowiedzi 
o lutówce w paście nigdy nie słyszałam, przy następnych zakupach zakupach kupie ja z ciekawości...
do szafir... tak ta polerka mnie nieraz wkurza, fajnie bo mogę wyczyścić cokolwiek, ale nieraz przyłożę delikatnie jakaś rzecz, a tu już pół kuleczki np. nie ma - spolerowała się... brakuje mi jeszcze sporo narzędzi, na razie ciesze się tym, że mam kilka bez których bym sobie nie poradziła... i tak co jakiś dłuższy czas mogę sobie na coś pozwolić...
dziś mnie bolą palce, bo wczoraj zrobiłam 7 pierścionków! i znowu jestem na pozytywnym haju - po tej pracy... oczywiście zupełnie bezkrytycznie patrze na nie, jak ochłonę będę patrzeć trzeźwo. I wiem już ze potrzebuje koniecznie jakieś okulary zabezpieczające, i rękawiczki albo palce skórzane, nie wiem czy to sie sprawdza... 
Siódmy rok działam zawodowo i nie potrafie w rękawiczkach nic zrobić. 8h codziennie przy stole i łapki mam jak ta święta ziemia. Nawet nie opłaca się myć co chwile bo to nic nie daje.
(11-04-2014, 09:46 PM)srebrofigaro Siódmy rok działam zawodowo i nie potrafie w rękawiczkach nic zrobić. 8h codziennie przy stole i łapki mam jak ta święta ziemia. Nawet nie opłaca się myć co chwile bo to nic nie daje.
W za dużych nie idzie.
(11-04-2014, 09:46 PM)srebrofigaro Siódmy rok działam zawodowo i nie potrafie w rękawiczkach nic zrobić. 8h codziennie przy stole i łapki mam jak ta święta ziemia. Nawet nie opłaca się myć co chwile bo to nic nie daje.
W za dużych nie idzie.
(11-04-2014, 03:40 PM)Koralka o lutówce w paście nigdy nie słyszałam, przy następnych zakupach zakupach kupie ja z ciekawości...
(11-04-2014, 03:40 PM)Koralka o lutówce w paście nigdy nie słyszałam, przy następnych zakupach zakupach kupie ja z ciekawości...