Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM PYTANIA - OGŁOSZENIA Krzyż Virtuti Militari V klasy

Krzyż Virtuti Militari V klasy

Krzyż Virtuti Militari V klasy

Strony (4): Wstecz 1 2 3 4 Dalej
weygand
Srebrny
14
03-05-2016, 05:43 PM
#11
(03-05-2016, 05:36 PM)weygand Dobra może zacznijmy od tego że gdybym nie zdawał sobie sprawy że jest masakra, nie zakładałbym tego wątku.
Nigdy bym nie wpadł na pomysł jakiejkolwiek renowacji, gdyby nie pierwotny zły stan odznaczenia. Mam sporo pamiątek które nie były ruszane i nic z nimi nie robię. Zdawałem sobie sprawę że wyjdzie jak nowy ale nie cepelia, ale gdyby było wszystko zrobione jak należy to za 50 lat, wyglądał by jak sprzed zabiegów kwasowych. Nie dobijajcie mnie bo ja dobrze zdaje sobie sprawę że jest tragedia i nie zawracałbym wam głowy.
weygand
03-05-2016, 05:43 PM #11

(03-05-2016, 05:36 PM)weygand Dobra może zacznijmy od tego że gdybym nie zdawał sobie sprawy że jest masakra, nie zakładałbym tego wątku.
Nigdy bym nie wpadł na pomysł jakiejkolwiek renowacji, gdyby nie pierwotny zły stan odznaczenia. Mam sporo pamiątek które nie były ruszane i nic z nimi nie robię. Zdawałem sobie sprawę że wyjdzie jak nowy ale nie cepelia, ale gdyby było wszystko zrobione jak należy to za 50 lat, wyglądał by jak sprzed zabiegów kwasowych. Nie dobijajcie mnie bo ja dobrze zdaje sobie sprawę że jest tragedia i nie zawracałbym wam głowy.

helmet
Platynowy
283
03-05-2016, 05:43 PM
#12
No dobra, ja wybaczam Uśmiech
helmet
03-05-2016, 05:43 PM #12

No dobra, ja wybaczam Uśmiech

weygand
Srebrny
14
03-05-2016, 05:55 PM
#13
Chłopaki, po tym co z niego wyszło najchętniej bym popełnił seppuku albo wyskoczył z okna.
Ale przecież go nie wyrzucę, to jedna z najcenniejszych pamiątek jakie mam. Czasu nie cofnę, i od tego punktu wyjścia próbuję coś kombinować bo spać po nocach nie mogę. No wstyd i hańba! Trudno pójdę do muzeum WP i tam popytam, źle trafiłem, tam wiedzą jak konserwować zabytki nawet zniszczone jak w moim przypadku. Że od razu tam się nie udałem, zastawie się, wezmę kredyt, sprzedam samochód, wynajdę najlepszego fałszerza, po prostu muszę go doprowadzić do stanu jak należy. Bo teraz to ani patyna, ani perełka dzieło sztuki który wymaga lat aby patyną się pokryło tylko cepelia rodem z bazaru, i źle mi z tym jak by mnie głaz przygniótł. Nawet ten wątek wstyd mi było założyć, no bo to co jest to dla mnie koniec świata.
weygand
03-05-2016, 05:55 PM #13

Chłopaki, po tym co z niego wyszło najchętniej bym popełnił seppuku albo wyskoczył z okna.
Ale przecież go nie wyrzucę, to jedna z najcenniejszych pamiątek jakie mam. Czasu nie cofnę, i od tego punktu wyjścia próbuję coś kombinować bo spać po nocach nie mogę. No wstyd i hańba! Trudno pójdę do muzeum WP i tam popytam, źle trafiłem, tam wiedzą jak konserwować zabytki nawet zniszczone jak w moim przypadku. Że od razu tam się nie udałem, zastawie się, wezmę kredyt, sprzedam samochód, wynajdę najlepszego fałszerza, po prostu muszę go doprowadzić do stanu jak należy. Bo teraz to ani patyna, ani perełka dzieło sztuki który wymaga lat aby patyną się pokryło tylko cepelia rodem z bazaru, i źle mi z tym jak by mnie głaz przygniótł. Nawet ten wątek wstyd mi było założyć, no bo to co jest to dla mnie koniec świata.

helmet
Platynowy
283
03-05-2016, 06:30 PM
#14
Jakby tak ci na nim nie zależało, to teraz fajny otwieracz do piwa można z niego zrobić...bez urazy rzecz jasna Uśmiech
helmet
03-05-2016, 06:30 PM #14

Jakby tak ci na nim nie zależało, to teraz fajny otwieracz do piwa można z niego zrobić...bez urazy rzecz jasna Uśmiech

weygand
Srebrny
14
03-05-2016, 06:48 PM
#15
Dobra widzę że nie potrzebnie założyłem ten wątek, muszę radzić sobie sam, możecie się nabijać ale ja się nie poddam, jeszcze będzie z niego piękny krzyż choćbym miał świat podpalić. ps: proszę admina o usunięcie wątku
weygand
03-05-2016, 06:48 PM #15

Dobra widzę że nie potrzebnie założyłem ten wątek, muszę radzić sobie sam, możecie się nabijać ale ja się nie poddam, jeszcze będzie z niego piękny krzyż choćbym miał świat podpalić. ps: proszę admina o usunięcie wątku

helmet
Platynowy
283
03-05-2016, 06:56 PM
#16
Nie wiem czy w muzeum coś pomogą, ale trzymam kciuki!
helmet
03-05-2016, 06:56 PM #16

Nie wiem czy w muzeum coś pomogą, ale trzymam kciuki!

weygand
Srebrny
14
03-05-2016, 06:59 PM
#17
znajdę kogoś, sądzę że za parę tysięcy złotych ktoś się tego podejmie
weygand
03-05-2016, 06:59 PM #17

znajdę kogoś, sądzę że za parę tysięcy złotych ktoś się tego podejmie

helmet
Platynowy
283
03-05-2016, 07:13 PM
#18
Najpierw jednak proponuję udać się do fachowca i sprawdzić czy to oryginał, bo speców od podróbek nie brakuje
helmet
03-05-2016, 07:13 PM #18

Najpierw jednak proponuję udać się do fachowca i sprawdzić czy to oryginał, bo speców od podróbek nie brakuje

weygand
Srebrny
14
03-06-2016, 12:22 AM
#19
Mam książeczkę wojskową, z wpisem o nadaniu krzyża dekretem marszałka, krzyż ma wybity numer i ten sam jest w książeczce i w spisie kawalerów orderu virtuti militari. Widnieje też na wielu zdjęciach których mi się zachowało sporo.
Taki jest kaliber sprawy, gdyby to był jakiś tam krzyż z mglistą historią to bym nie robił z tego tragedii.
A w tym przypadku jest to profanacja, chciałem dobrze, znalazłem najlepszego jak mi się wydawało fachowca zapłąciłem mu dwa razy tyle ile sobie życzył. Liczyłem się z tym że krzyż będzie reprezentował tylko wartość sentymentalną, ale jeśli już się ktoś z niego zabierał to żądałem, starych metod, zgodnych ze starą specyfikacją i dbałością o szczegóły jakby to był krzyż samego Piłsudskiego. A jest to co jest. Tak, pewnie gdy w końcu trafie na fachowca, to będzie on piękny, szczegółowy, idealny ale chyba lepsze to niż ta cepelia jeśli już i tak zaczęło się w niego ingerować.
Zacznę od Muzeum WP, mają tam dział konserwatorski, jak mnie wygonią będę szukał dalej.
weygand
03-06-2016, 12:22 AM #19

Mam książeczkę wojskową, z wpisem o nadaniu krzyża dekretem marszałka, krzyż ma wybity numer i ten sam jest w książeczce i w spisie kawalerów orderu virtuti militari. Widnieje też na wielu zdjęciach których mi się zachowało sporo.
Taki jest kaliber sprawy, gdyby to był jakiś tam krzyż z mglistą historią to bym nie robił z tego tragedii.
A w tym przypadku jest to profanacja, chciałem dobrze, znalazłem najlepszego jak mi się wydawało fachowca zapłąciłem mu dwa razy tyle ile sobie życzył. Liczyłem się z tym że krzyż będzie reprezentował tylko wartość sentymentalną, ale jeśli już się ktoś z niego zabierał to żądałem, starych metod, zgodnych ze starą specyfikacją i dbałością o szczegóły jakby to był krzyż samego Piłsudskiego. A jest to co jest. Tak, pewnie gdy w końcu trafie na fachowca, to będzie on piękny, szczegółowy, idealny ale chyba lepsze to niż ta cepelia jeśli już i tak zaczęło się w niego ingerować.
Zacznę od Muzeum WP, mają tam dział konserwatorski, jak mnie wygonią będę szukał dalej.

silverpaul
Unregistered
 
03-07-2016, 10:34 AM
#20
(03-06-2016, 12:22 AM)weygand Mam książeczkę wojskową, z wpisem o nadaniu krzyża dekretem marszałka, krzyż ma wybity numer i ten sam jest w książeczce i w spisie kawalerów orderu virtuti militari. Widnieje też na wielu zdjęciach których mi się zachowało sporo.
Taki jest kaliber sprawy, gdyby to był jakiś tam krzyż z mglistą historią to bym nie robił z tego tragedii.
A w tym przypadku jest to profanacja, chciałem dobrze, znalazłem najlepszego jak mi się wydawało fachowca zapłąciłem mu dwa razy tyle ile sobie życzył. Liczyłem się z tym że krzyż będzie reprezentował tylko wartość sentymentalną, ale jeśli już się ktoś z niego zabierał to żądałem, starych metod, zgodnych ze starą specyfikacją i dbałością o szczegóły jakby to był krzyż samego Piłsudskiego. A jest to co jest. Tak, pewnie gdy w końcu trafie na fachowca, to będzie on piękny, szczegółowy, idealny ale chyba lepsze to niż ta cepelia jeśli już i tak zaczęło się w niego ingerować.
Zacznę od Muzeum WP, mają tam dział konserwatorski, jak mnie wygonią będę szukał dalej.

Przyjedź do mnie
silverpaul
03-07-2016, 10:34 AM #20

(03-06-2016, 12:22 AM)weygand Mam książeczkę wojskową, z wpisem o nadaniu krzyża dekretem marszałka, krzyż ma wybity numer i ten sam jest w książeczce i w spisie kawalerów orderu virtuti militari. Widnieje też na wielu zdjęciach których mi się zachowało sporo.
Taki jest kaliber sprawy, gdyby to był jakiś tam krzyż z mglistą historią to bym nie robił z tego tragedii.
A w tym przypadku jest to profanacja, chciałem dobrze, znalazłem najlepszego jak mi się wydawało fachowca zapłąciłem mu dwa razy tyle ile sobie życzył. Liczyłem się z tym że krzyż będzie reprezentował tylko wartość sentymentalną, ale jeśli już się ktoś z niego zabierał to żądałem, starych metod, zgodnych ze starą specyfikacją i dbałością o szczegóły jakby to był krzyż samego Piłsudskiego. A jest to co jest. Tak, pewnie gdy w końcu trafie na fachowca, to będzie on piękny, szczegółowy, idealny ale chyba lepsze to niż ta cepelia jeśli już i tak zaczęło się w niego ingerować.
Zacznę od Muzeum WP, mają tam dział konserwatorski, jak mnie wygonią będę szukał dalej.

Przyjedź do mnie

Strony (4): Wstecz 1 2 3 4 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości