Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO potrzebuję konkretów co mi będzie potrzebne

potrzebuję konkretów co mi będzie potrzebne

potrzebuję konkretów co mi będzie potrzebne

Strony (5): Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej
magda
Platynowy
342
01-03-2012, 05:00 PM
#21
Mam nowy laptop i dobrą klawiaturę. Hura.... mogę pisać wreszcie duże litery. To na początek .Kupiłam wszystko co radziliście , ale moja pierwsza próba to totalna porażka. Zrobiłam kargę , nie wiem jakim cudem obwód okazał się za mały .Musiałam doszlifować kamień do wielkości kargi. Jestem bardzo załamana ,myślałam ,że jednak lepiej mi to wyjdzie. Najpierw lut mi nie chciał płynąć i już wtedy się popłakałam. Do tego cała ta karga nie ma normalnego koloru tylko jakieś placki różnokolorowe . Na razie zrobiłam tylko kargę. Czy ona taka dziwna się nadaje i jak doprowadzic do normalnego koloru srebra. Ratujcie co mam robić . Jestem na DNIE ROZPACZY!!!!!!!
magda
01-03-2012, 05:00 PM #21

Mam nowy laptop i dobrą klawiaturę. Hura.... mogę pisać wreszcie duże litery. To na początek .Kupiłam wszystko co radziliście , ale moja pierwsza próba to totalna porażka. Zrobiłam kargę , nie wiem jakim cudem obwód okazał się za mały .Musiałam doszlifować kamień do wielkości kargi. Jestem bardzo załamana ,myślałam ,że jednak lepiej mi to wyjdzie. Najpierw lut mi nie chciał płynąć i już wtedy się popłakałam. Do tego cała ta karga nie ma normalnego koloru tylko jakieś placki różnokolorowe . Na razie zrobiłam tylko kargę. Czy ona taka dziwna się nadaje i jak doprowadzic do normalnego koloru srebra. Ratujcie co mam robić . Jestem na DNIE ROZPACZY!!!!!!!

Imenoq
Platynowy
539
01-03-2012, 05:07 PM
#22
Podgrzany kwasek cytrynowy (nie gotować) i powinna wrócić do normy.
Jeśli carga/karga czy jak to zwał za mała to klepiemy na ryglu lub czymś podobnym, dopiłowanie kamienia w ostateczności
Imenoq
01-03-2012, 05:07 PM #22

Podgrzany kwasek cytrynowy (nie gotować) i powinna wrócić do normy.
Jeśli carga/karga czy jak to zwał za mała to klepiemy na ryglu lub czymś podobnym, dopiłowanie kamienia w ostateczności

magda
Platynowy
342
01-03-2012, 10:25 PM
#23
Już kamień zakułam, czy teraz z kamieniem też można do tego kwasku kamień to agat? Mam też problem z lutem. Kupiłam na wszelki wypadek lut miekki ,więc powinien płynąć łatwo, a on raz płynie szybko ledwo palnikiem poprzypiekam ,a raz w ogóle nie chce i robi sie z niego kulka nie do rozpuszcznia i muszę od nowa wyczyścić .Tak kilka razy z rzędu mi się robiło. Nawet jak srebro robi sie czerwone i lada momęt sie stopi to ten lut nie płynie. Czy on już po takim paleniu jest do iczego i trzeba brać nowy kawałek bo nie wiem. Jakie te początki są trudne, ale jestem uparta.
Jeszcze dopisuję .Mam pełno bardzo pięknych kamieni długo je zbierłam, takie wyszukiwałam nadzwyczajne unikaty i chciałabym jednak się nauczyć , bo one aż proszą o oprawę, aż krzyczą do mnie ,żeby ich nie zostawić i sie nimi zająć , a ja nie umiem. Bardzo was prosze piszcie co mam robić ,żeby mi wychodziło i oczywiście proszę o rady JAK DLA BLONDYNKI bo już tyle sie naczytałam i naoglądałam i jak widać marne mam efekty . To mój pierwszy dzień ze srebrem i tyle porażek, a właściwie jedna wielka. Będę wdzięczna za więcej rad. A jeszcze jedno , moze ja źle przygotowuję blachę?
Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2012, 10:36 PM przez magda.
magda
01-03-2012, 10:25 PM #23

Już kamień zakułam, czy teraz z kamieniem też można do tego kwasku kamień to agat? Mam też problem z lutem. Kupiłam na wszelki wypadek lut miekki ,więc powinien płynąć łatwo, a on raz płynie szybko ledwo palnikiem poprzypiekam ,a raz w ogóle nie chce i robi sie z niego kulka nie do rozpuszcznia i muszę od nowa wyczyścić .Tak kilka razy z rzędu mi się robiło. Nawet jak srebro robi sie czerwone i lada momęt sie stopi to ten lut nie płynie. Czy on już po takim paleniu jest do iczego i trzeba brać nowy kawałek bo nie wiem. Jakie te początki są trudne, ale jestem uparta.


Jeszcze dopisuję .Mam pełno bardzo pięknych kamieni długo je zbierłam, takie wyszukiwałam nadzwyczajne unikaty i chciałabym jednak się nauczyć , bo one aż proszą o oprawę, aż krzyczą do mnie ,żeby ich nie zostawić i sie nimi zająć , a ja nie umiem. Bardzo was prosze piszcie co mam robić ,żeby mi wychodziło i oczywiście proszę o rady JAK DLA BLONDYNKI bo już tyle sie naczytałam i naoglądałam i jak widać marne mam efekty . To mój pierwszy dzień ze srebrem i tyle porażek, a właściwie jedna wielka. Będę wdzięczna za więcej rad. A jeszcze jedno , moze ja źle przygotowuję blachę?

Tom Oldsmith
Coppermaster
225
01-04-2012, 02:43 AM
#24
Jedyna rada, sproboj poderwac ktoregos z doswiadczonych jubilerow - zlotnikow w celu pobrania nauk. Celuj w najblizszego lokalizacja. Uśmiech

A tak serio, dlaczego nie poplynal lut ? Prawdopodobnie za malo topnika\ lutowki, lub za dlugo grzane i topnik odparowal zbyt wczesnie, lub za pozno mazniete topnikiem\ lutowka i srebro pokrylo sie tlenkami, co sie czasem zdaza. Mozna gdybac nie widzac .... A blacha do lutowania powinna byc czysta, czyli bez nalotu tlenkow i odtluszczona.

Jednak polecam podryw kontrolowany jakiegos fachowca Uśmiech

Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Tom Oldsmith
01-04-2012, 02:43 AM #24

Jedyna rada, sproboj poderwac ktoregos z doswiadczonych jubilerow - zlotnikow w celu pobrania nauk. Celuj w najblizszego lokalizacja. Uśmiech

A tak serio, dlaczego nie poplynal lut ? Prawdopodobnie za malo topnika\ lutowki, lub za dlugo grzane i topnik odparowal zbyt wczesnie, lub za pozno mazniete topnikiem\ lutowka i srebro pokrylo sie tlenkami, co sie czasem zdaza. Mozna gdybac nie widzac .... A blacha do lutowania powinna byc czysta, czyli bez nalotu tlenkow i odtluszczona.

Jednak polecam podryw kontrolowany jakiegos fachowca Uśmiech


Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

emmix
Świeży właściciel lutownicy
372
01-04-2012, 05:27 AM
#25
Agatowi kwasek cytrynowy nic nie zrobi. Ale srebro po moczeniu w kwasku będzie matowo białawe. Wymaga polerowania pastą szlifierską.
emmix
01-04-2012, 05:27 AM #25

Agatowi kwasek cytrynowy nic nie zrobi. Ale srebro po moczeniu w kwasku będzie matowo białawe. Wymaga polerowania pastą szlifierską.

Imenoq
Platynowy
539
01-04-2012, 09:39 AM
#26
(01-03-2012, 10:25 PM)magda Nawet jak srebro robi sie czerwone i lada momęt sie stopi to ten lut nie płynie.
I nie popłynie bo już dawno jest przegrzne/utlenione. Nigdy tak mocno nie nagrzewaj! (poza oczywiście odpuszczaniem ale to inny temat)
Używając miękkiego lutu musisz szczególnie zwracać uwagę na temperaturę grzania bo ten lut zawiera dużo topników które szybko się utleniają.

(01-04-2012, 02:43 AM)Tom Oldsmith A tak serio, dlaczego nie poplynal lut ? Prawdopodobnie za malo topnika\ lutowki, lub za dlugo grzane i topnik odparowal zbyt wczesnie, lub za pozno mazniete topnikiem\ lutowka i srebro pokrylo sie tlenkami, co sie czasem zdaza. Mozna gdybac nie widzac .... A blacha do lutowania powinna byc czysta, czyli bez nalotu tlenkow i odtluszczona.
Nic dodać nic ująć, po prostu srebro pokryło się siarczkami i innym nalotem który blokuje lut i właśnie po to jest bejca/kwasek cytrynowy/kwas siarkowy- do ich usunięcia!
Także jeżeli srebro Ci ściemnieje podczas grzania to pora wykwasić umyć i dalej lutować, i lutówki nie żałować Ząbki czyli: lutówka na miejsce lutowania lekko podgrzać aż odparuje znowu lutówka znów odparować , nałożyć lut jeśli w drucie to znowu lutówka i dopiero grzać, ale całość nie tylko miejsce lutowania, oczywiście tam najmocniej ale całość musi być nagrzana! Być może dałaś za dużo powietrza/tlenu w palniku - za ostry -utleniający płomień, lub za szybko nagrzałaś miejsce lutowania a cała oprawka nie zdążyła się nagrzać tak to jest początki nigdy nie są łatwe także próbować analizować, próbować, myśleć, to taki zawód nie ma złotego środka Język


Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-04-2012, 10:20 AM przez Imenoq.
Imenoq
01-04-2012, 09:39 AM #26

(01-03-2012, 10:25 PM)magda Nawet jak srebro robi sie czerwone i lada momęt sie stopi to ten lut nie płynie.
I nie popłynie bo już dawno jest przegrzne/utlenione. Nigdy tak mocno nie nagrzewaj! (poza oczywiście odpuszczaniem ale to inny temat)
Używając miękkiego lutu musisz szczególnie zwracać uwagę na temperaturę grzania bo ten lut zawiera dużo topników które szybko się utleniają.

(01-04-2012, 02:43 AM)Tom Oldsmith A tak serio, dlaczego nie poplynal lut ? Prawdopodobnie za malo topnika\ lutowki, lub za dlugo grzane i topnik odparowal zbyt wczesnie, lub za pozno mazniete topnikiem\ lutowka i srebro pokrylo sie tlenkami, co sie czasem zdaza. Mozna gdybac nie widzac .... A blacha do lutowania powinna byc czysta, czyli bez nalotu tlenkow i odtluszczona.
Nic dodać nic ująć, po prostu srebro pokryło się siarczkami i innym nalotem który blokuje lut i właśnie po to jest bejca/kwasek cytrynowy/kwas siarkowy- do ich usunięcia!
Także jeżeli srebro Ci ściemnieje podczas grzania to pora wykwasić umyć i dalej lutować, i lutówki nie żałować Ząbki czyli: lutówka na miejsce lutowania lekko podgrzać aż odparuje znowu lutówka znów odparować , nałożyć lut jeśli w drucie to znowu lutówka i dopiero grzać, ale całość nie tylko miejsce lutowania, oczywiście tam najmocniej ale całość musi być nagrzana! Być może dałaś za dużo powietrza/tlenu w palniku - za ostry -utleniający płomień, lub za szybko nagrzałaś miejsce lutowania a cała oprawka nie zdążyła się nagrzać tak to jest początki nigdy nie są łatwe także próbować analizować, próbować, myśleć, to taki zawód nie ma złotego środka Język


magda
Platynowy
342
01-04-2012, 02:38 PM
#27
Dzięki za te rady ,rzeczywiście są tam te tlenki we wszystkich kolorach tęczy, a do jubilera sie wybieram jest w bloku obok, staruszek i bardzo miły.To tez była niezła rada , nie uważam, że to żart, bardzo może sie przydać na bieżąco.
magda
01-04-2012, 02:38 PM #27

Dzięki za te rady ,rzeczywiście są tam te tlenki we wszystkich kolorach tęczy, a do jubilera sie wybieram jest w bloku obok, staruszek i bardzo miły.To tez była niezła rada , nie uważam, że to żart, bardzo może sie przydać na bieżąco.

Baltazar
Srebrny
15
01-04-2012, 09:57 PM
#28
Witam.
Może i ja dorzucę swoje trzy gorsze.
Powierzchnie styczne, które maja być lutowane powinny być idealnie spasowane. Ja rozklepuję lut i wycinam paski o szerokości około 0,5 mm. Docinam do szerokości lutowanej szczeliny z małym naddatkiem na haczyk na którym zawieszam tenże lut w miejscu lutowania. Podgrzewam grawitacja + lutówka załatwia resztę. Generalnie im mniej lutu tym lepiej.
Ale co ja tam wiem ciągle się uczę.
Baltazar
01-04-2012, 09:57 PM #28

Witam.
Może i ja dorzucę swoje trzy gorsze.
Powierzchnie styczne, które maja być lutowane powinny być idealnie spasowane. Ja rozklepuję lut i wycinam paski o szerokości około 0,5 mm. Docinam do szerokości lutowanej szczeliny z małym naddatkiem na haczyk na którym zawieszam tenże lut w miejscu lutowania. Podgrzewam grawitacja + lutówka załatwia resztę. Generalnie im mniej lutu tym lepiej.
Ale co ja tam wiem ciągle się uczę.

magda
Platynowy
342
01-04-2012, 11:27 PM
#29
No dziś jst okropnie, nic mi sie znów nie lutuje .Za to mam pełno srebrnych kuleczek ,bo te sie stale robią.Chyba założę sklep ze srebrnymi kuleczkami.
magda
01-04-2012, 11:27 PM #29

No dziś jst okropnie, nic mi sie znów nie lutuje .Za to mam pełno srebrnych kuleczek ,bo te sie stale robią.Chyba założę sklep ze srebrnymi kuleczkami.

magda
Platynowy
342
01-05-2012, 01:04 AM
#30
Mam jeszcze jedno pytanie, czy te kawałki lutu co tak przegrzewałam się jeszcze nadają do lutowania , czy je wyrzucić??? Wreszcie zlutowałam po wielu próbach i wiem w czym problem.Problem jest w palniku, muszę to robić słabszym palnikiem ,bo zlutowało mi sie dopiero na takim ołówkowym co jest na gaz do zapalniczki, ten gaz ze stacji benzynowej jakoś za mocno pali i srebro sie topi . W rezultacie robią sie kulki .Nawet przylutowłam sobie w ramach ćwiczeń taką kuleczkę do tego nieszczesnego pierścionka. Będzie to pamiątka po moich ciężkich zmaganiach z lutowaniem.
magda
01-05-2012, 01:04 AM #30

Mam jeszcze jedno pytanie, czy te kawałki lutu co tak przegrzewałam się jeszcze nadają do lutowania , czy je wyrzucić??? Wreszcie zlutowałam po wielu próbach i wiem w czym problem.Problem jest w palniku, muszę to robić słabszym palnikiem ,bo zlutowało mi sie dopiero na takim ołówkowym co jest na gaz do zapalniczki, ten gaz ze stacji benzynowej jakoś za mocno pali i srebro sie topi . W rezultacie robią sie kulki .Nawet przylutowłam sobie w ramach ćwiczeń taką kuleczkę do tego nieszczesnego pierścionka. Będzie to pamiątka po moich ciężkich zmaganiach z lutowaniem.

Strony (5): Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości