pierścionek zaręczynowy
pierścionek zaręczynowy
(12-16-2013, 09:15 PM)cactoos Nie myślisz chyba, że w Aparcie siedzą i zakuwają.
(12-16-2013, 09:15 PM)cactoos Nie myślisz chyba, że w Aparcie siedzą i zakuwają.
(12-19-2013, 02:16 PM)Imenoq [quote='cactoos' pid='10300' dateline='1387224941']
Nie myślisz chyba, że w Aparcie siedzą i zakuwają.
Myślę że jednak tak!
Bo nie słyszałem żeby powstała już technologia która umożliwia odlew w dwóch kolorach złota na raz???
(12-19-2013, 02:16 PM)Imenoq [quote='cactoos' pid='10300' dateline='1387224941']
Nie myślisz chyba, że w Aparcie siedzą i zakuwają.
Myślę że jednak tak!
Bo nie słyszałem żeby powstała już technologia która umożliwia odlew w dwóch kolorach złota na raz???
(12-19-2013, 04:40 PM)cactoos . Jaki to jednak problem odlać pół
pierścionka, później dodać w formie wosk dla drugiego koloru, umieścić brylanciki i zalać drugim kolorem złota?
(12-19-2013, 04:40 PM)cactoos . Jaki to jednak problem odlać pół
pierścionka, później dodać w formie wosk dla drugiego koloru, umieścić brylanciki i zalać drugim kolorem złota?
Cytat:'Imenoq'
Cytat:1 który pierwszy lać nisko czy wyżej topliwy kolor?
Cytat: 2 czy podczas wypalania tulei złoto się nie utleni i nie przeszkodzi w połączeniu w całość?
Cytat:3 małe miejsce styku i duży ciężar złota w stosunku do wosku, chodzi mi czy np. podczas odpowietrzania część metalowa nie odpadnie/odpłynie sobie w gipsie?
Cytat:'Imenoq'
Cytat:1 który pierwszy lać nisko czy wyżej topliwy kolor?
Cytat: 2 czy podczas wypalania tulei złoto się nie utleni i nie przeszkodzi w połączeniu w całość?
Cytat:3 małe miejsce styku i duży ciężar złota w stosunku do wosku, chodzi mi czy np. podczas odpowietrzania część metalowa nie odpadnie/odpłynie sobie w gipsie?
To co pisze cactoos to chyba teoria a nawet gdyby tak można było odlewać to więcej zabawy i niepewności co z tego co wyjdzie niż polutowanie w tradycyjny sposób.
Z oprawą brylantów w wosku to też wiele niepewności o efekt końcowy i w większych firmach niż Apart brylanty nawet te małe są oprawiane przez seterów/fasserów.
Co do cudów to raczej technologia czyli budowanie w metalu za pomocą zespalania wiązką laserową opiłków. 
Żadna teoria. Setkami odlewa się choinki z wklejonymi w wosk kamieniami. Równie masowo odlewa się wyroby z metali łączonych.
Oczywiście nie robi się tego w małych zakładzikach na rogu ulicy, ale w dużych firmach produkcyjnych. Masz rację co do "drukowania"
z metalu - oczywiście jest to spajanie metalowego proszku wiązką lasera. Są już firmy które użytkują takie urządzenia np. drukarkę
SISMA i to jest nieuchronna przyszłość masowej produkcji. Nawet biorąc pod uwagę kosmiczną dzisiaj cenę urządzenia, jest to opłacalne
jeżeli uwzględnimy, że można zrezygnować z woskarek, odlewników i kosztów które generują ich stanowiska. W chińskich fabrykach,
coraz częściej roboty i takie właśnie "kosmiczne" technologie wypierają pracę ręczną bo maszyna się nie myli a i ryżu nie chce nawet miseczki.
Coraz trudniej będzie małym zakładom konkurować z taką masową produkcją - wszak dla klienta najważniejszym kryterium jest cena.
Nie będę jednak nikogo przekonywał na siłę. Jeżeli ktoś ma życzenie, może to sobie uważać za "bajki z mchu i paproci".
Jeszcze nie tak dawno, pomysł że pierścionek będzie można sobie narysować w komputerze i wydrukować, był nieprawdopodobny.
Jeszcze nie tak dawno, za bzdury o jakichś "kompiutrach" podawano "różowe tabletki". 