Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
GRAWEROWANIE
#61
Pomyślałem, że warto przejść do ćwiczeń. W książce Curta Streubela "Grawerstwo" znalazłem propozycję ćwiczenia w sztychowaniu. Dosyć nużące, ale właśnie dlatego to dobra metoda na wyrobienie sobie odruchów.

Rysunek jest dołączony do posta (mam też PDF, ale tego formatu nie można tutaj załączać). Zrobiłem zrzut w rozdzielczości 300dpi - cały rysunek powinien mieć rozmiar 8x8 cm, a każdy kwadrat 1x1 cm.

Opis ćwiczenia brzmi trochę jak zagadka Sfinksa. Ogólnie tak to zrozumiałem:
1. Rylec chwycić kciukiem i palcem wskazującym z obu stron, częstym błędem jest dociskanie rylca palcem wskazującym od góry.
2. Nie grawerować ze zbyt dużym naciskiem - linie robione z dużym wysiłkiem są głębsze, ale mniej gładkie (np. bardziej "rozkopane" na zewnętrznej krawędzi łuków).
3. Rytując cienkie linie nie przechylać rylca na boki - oprócz ćwiczeń z ostatniego rzędu, w których szerokie linie uzyskuje się przez pochylenie rylca.
4. Należy nauczyć się kończenia linii przez opuszczenie trzonka rylca i krótkie pchnięcie - ostrze zostaje wysadzone, wiór odpada.
5. Płytę obrócić tak, żeby grawerować zawsze od prawej do lewej (praworęczni). Łuki graweruje się przede wszystkim obracając płytą, ręka z rylcem pozostaje niemal nieruchoma. Ćwiczyć zarówno rytując zgodnie z ruchem wskazówek zegara, jak i przeciwnie.
6. Przy rytowaniu pogrubionych linii łatwiej najpierw zrobić cienką linię, a potem poszerzyć ją rylcem przechylonym w prawo (ja zwykle przechylam w lewo).

Sam zrobiłem to ćwiczenie, poniżej zdjęcie zaraz po wygrawerowaniu, jak i po przeszlifowaniu płytki i zapatynowaniu grawerunku. Zrobiłem ramki ograniczające kwadraty ćwiczebne, ale wam radzę nie grawerować ramek - wyćwiczycie rozpoczynanie i kończenie linii w pożądanym miejscu, i nie będziecie mieć problemów ze sztychowaniem łuków stykających się z obrysem kwadratu. Bardzo rzadko trafiają mi się prace zdobnicze na powierzchni, i widać mój brak wprawy - np. w kwadratach 25 - 27 skupiłem się na utrzymaniu równoległości linii, i widać tam brak płynności krzywizny. Cwiczenia 28 - 30 są wygrawerowane dwukrotnie. Piękne sztychowanie naprawdę wymaga wielu ćwiczeń, i stałej praktyki.

   
   


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#62
(08-02-2013, 01:17 PM)angus napisał(a): Dimas Sanches Moradielos:
- Przygotowanie kluby grawerskiej:


- Przygotowanie sztychla:


- Ostrzenie sztychla:

Pomocy. Obejrzałem film o klubie no i mam pytanko: CO TO ZA "LAK" z czego to zrobić jakiś patent na przyklejenie płytki.
Odpowiedz
#63
(01-07-2014, 08:15 PM)RafeM napisał(a): Pomocy. Obejrzałem film o klubie no i mam pytanko: CO TO ZA "LAK" z czego to zrobić jakiś patent na przyklejenie płytki.

Lak kupisz w niektórych sklepach papierniczych, częściej bywa w eleganckich punktach z materiałami piśmienniczymi. U nas występuje najczęściej w postaci brązowych podłużnych sztabek, Z tym że ten hiszpański znacznie lepiej się zachowuje po podgrzaniu.

Od bidy może być lepik - zachowuje się podobnie do laku, z tym, że śmierdzi i brudzi.
Odpowiedz
#64
(01-07-2014, 08:42 PM)krzywy napisał(a):
(01-07-2014, 08:15 PM)RafeM napisał(a): Pomocy. Obejrzałem film o klubie no i mam pytanko: CO TO ZA "LAK" z czego to zrobić jakiś patent na przyklejenie płytki.

Lak kupisz w niektórych sklepach papierniczych, częściej bywa w eleganckich punktach z materiałami piśmienniczymi. U nas występuje najczęściej w postaci brązowych podłużnych sztabek, Z tym że ten hiszpański znacznie lepiej się zachowuje po podgrzaniu.

Od bidy może być lepik - zachowuje się podobnie do laku, z tym, że śmierdzi i brudzi.

Dziękuję za tak szybką reakcję,"eleganckie punkty" to EMPIK?. Takich ludzi i takiego forum szukałem.
Odpowiedz
#65
Zamiast laku można z powodzeniem używać kleju termotopliwego,
albo taśmy dwustronnej ( do blaszek ).

[Obrazek: i-termik-klej-termotopliwy-uniwersalny-0...bn0119.jpg]
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#66
O kleju pistoletowym nigdy nie pomyślałem, muszę go wypróbować.

Używam też kleju cyjanoakrylowego (Kropelka, Superglue, itp) - w uchwycie mam metalowy "stolik", który po pracy wyjmuję, i podgrzewam aż do zmęknięcia kleju. Ale to tylko do detali, które mogę później wypalić z resztek kleju. Uwaga na drażniące opary!

RafeM - W Empiku nie kupowałem. Na pewno jest w znanym serwisie aukcyjnym (sprawdziłem - 2 zł. za laskę).

Mnie w tym filmie zaciekawił palnik spirytusowy, przydatna rzecz do takich zadań.
Odpowiedz
#67
RafeM ja używam do tego smoły repuserskiej wg. tego przepisu, który to kolega Angus udostępnił na tym forum.

Proporcje tej smoły ("Matsuyani"):
- gips - 1 kg,
- kalafonia 750 g,
- olej roślinny 50 ml,
- 1.5 cm sześciennego wosku pszczelego,
- dwie łyżki stołowe węgla drzewnego lub innego barwnika
Ja akurat nie dawałem żadnego barwnika. Ja mam przygotowane kilka deseczek i klocków ze smołą i korzystam z takiego, który mi pasuje do grawerowanego przedmiotu. Poniżej zdjęcie jak wygląda jedna z moich deseczek ze smołą.

[Obrazek: sztychle-grawerskie.jpg?w=549&h=411]
"Grawer Met" Paweł Tucki[url=http://www.facebook.com/MetaluBlask][/url]
Odpowiedz
#68
Krzywy wrzucam dokładne rysunki techniczne tych dłutek, o które pytałeś. To są japońskie "kiri tagane", podstawowe narzędzie w japońskim złotnictwie.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#69
(02-07-2014, 10:49 PM)angus napisał(a): Krzywy wrzucam dokładne rysunki techniczne tych dłutek, o które pytałeś. To są japońskie "kiri tagane", podstawowe narzędzie w japońskim złotnictwie.

Dzięki - w sumie całkiem podobne do dłutek używanych u nas, tylko z większą dbałością o formę.

Już nie pamiętam kto pytał o wzory do ćwiczeń grawerskich. Odpisałem, że po opanowaniu podstaw (np. po przerobieniu ćwiczenia które przedstawiłem poprzednio) każdy już może sobie dłubać to co go interesuje. Radził bym tylko zacząć od mniejszych, prostszych rysunków.

Jednak jeśli ktoś chce gotowca - oto jest. Przykład kolejnego ćwiczenia z książki Kurta Streubela. Przerysowałem na czysto - w załączniku wstawiam rysunek z konturami, i pomocniczy kolorowy. Białe to liść akantu, zielone - jakieś gałązki, czerwone - tło.

   
Sam wykonałem "to" na blaszce o wymiarach 50 x 37 mm. Rysunek naniosłem na blachę metodą "termotransferu" z wydruku laserowego - szczegółowe opisy jak to można zrobić znajdziecie na forach i blogach elektroników amatorów. Większe puste pola wypełniłem (jeszcze w projekcie wektorowym) na czarno, bo cienkie linie sąsiadujące z taką pustką często się zmywają razem z papierem. Proponuję trochę przegrzać toner - lepiej się wtopi w blachę, a ostrość rysunku nie jest tutaj tak ważna jak przy wytrawianiu płytek. Blacha oczywiście dobrze odtłuszczona i czysta, ale niezbyt gładka, żeby toner miał się w co wczepić - wystarczy przeszlifować papierem 400 - 600. Trzeba też trochę uważać przy grawerowaniu, łatwo zedrzeć rysunek. Resztę tonera można zmyć nitro.

   
Tutaj po wygrawerowaniu linii z rysunku, wyczyszczeniu, i minimalnym przeszlifowaniu. Wybrane linie pogrubiłem przechylając rylec. Liść z rysunku staje się bardziej plastyczny. Można to zrobić od razu, mniej doświadczonym radzę najpierw grawerować cienką linię, a pogrubiać za drugim razem. Radzę też bardziej skoncentrować się na płynności linii, niż na dokładnym trafieniu w kreskę z projektu. Długie, łagodnie falujące linie lepiej wyglądają zrobione długimi, swobodnymi, dosyć szybkimi ruchami. Niezbyt duży nacisk na rylec - trzeba zachować swobodę manipulowania nim. Zbyt cienką linię zawsze można pogłębić.

   
A tutaj po zmatowieniu tła, dodaniu niby - kory na gałązkach, i cieniowania na liściu. Najpierw "wycyzelowałem" tło, a później zrobiłem cieniowanie, i przy okazji poprawiłem linie w miejscach gdzie je uszkodziłem puncą. Korę mogłem zrobić rylcem półokrągłym, ciekawiej by to wyglądało. Na koniec jeszcze jedno delikatne szlifowanie powierzchni, i patynowanie. Fotka strzelona za dnia, więc lepiej to wygląda.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#70
Cześć!

Jestem początkującym w sztuce grawerowania, interesuję się tym może od roku. Mam pytanie: jak przenosić motyw ze szkicu na metal. Czym rysować na metalu? Na niektórych filmach grawer nanosi na metal jakąś substancję i na tym rysuje chyba ołówkiem. Co to za substancja?

Pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości