GRAWEROWANIE
GRAWEROWANIE
Pomyślałem, że warto przejść do ćwiczeń. W książce Curta Streubela "Grawerstwo" znalazłem propozycję ćwiczenia w sztychowaniu. Dosyć nużące, ale właśnie dlatego to dobra metoda na wyrobienie sobie odruchów.
Rysunek jest dołączony do posta (mam też PDF, ale tego formatu nie można tutaj załączać). Zrobiłem zrzut w rozdzielczości 300dpi - cały rysunek powinien mieć rozmiar 8x8 cm, a każdy kwadrat 1x1 cm.
Opis ćwiczenia brzmi trochę jak zagadka Sfinksa. Ogólnie tak to zrozumiałem:
1. Rylec chwycić kciukiem i palcem wskazującym z obu stron, częstym błędem jest dociskanie rylca palcem wskazującym od góry.
2. Nie grawerować ze zbyt dużym naciskiem - linie robione z dużym wysiłkiem są głębsze, ale mniej gładkie (np. bardziej "rozkopane" na zewnętrznej krawędzi łuków).
3. Rytując cienkie linie nie przechylać rylca na boki - oprócz ćwiczeń z ostatniego rzędu, w których szerokie linie uzyskuje się przez pochylenie rylca.
4. Należy nauczyć się kończenia linii przez opuszczenie trzonka rylca i krótkie pchnięcie - ostrze zostaje wysadzone, wiór odpada.
5. Płytę obrócić tak, żeby grawerować zawsze od prawej do lewej (praworęczni). Łuki graweruje się przede wszystkim obracając płytą, ręka z rylcem pozostaje niemal nieruchoma. Ćwiczyć zarówno rytując zgodnie z ruchem wskazówek zegara, jak i przeciwnie.
6. Przy rytowaniu pogrubionych linii łatwiej najpierw zrobić cienką linię, a potem poszerzyć ją rylcem przechylonym w prawo (ja zwykle przechylam w lewo).
Sam zrobiłem to ćwiczenie, poniżej zdjęcie zaraz po wygrawerowaniu, jak i po przeszlifowaniu płytki i zapatynowaniu grawerunku. Zrobiłem ramki ograniczające kwadraty ćwiczebne, ale wam radzę nie grawerować ramek - wyćwiczycie rozpoczynanie i kończenie linii w pożądanym miejscu, i nie będziecie mieć problemów ze sztychowaniem łuków stykających się z obrysem kwadratu. Bardzo rzadko trafiają mi się prace zdobnicze na powierzchni, i widać mój brak wprawy - np. w kwadratach 25 - 27 skupiłem się na utrzymaniu równoległości linii, i widać tam brak płynności krzywizny. Cwiczenia 28 - 30 są wygrawerowane dwukrotnie. Piękne sztychowanie naprawdę wymaga wielu ćwiczeń, i stałej praktyki.
(08-02-2013, 01:17 PM)angus Dimas Sanches Moradielos:
- Przygotowanie kluby grawerskiej:
- Przygotowanie sztychla:
- Ostrzenie sztychla:
(01-07-2014, 08:15 PM)RafeM Pomocy. Obejrzałem film o klubie no i mam pytanko: CO TO ZA "LAK" z czego to zrobić jakiś patent na przyklejenie płytki.
(01-07-2014, 08:15 PM)RafeM Pomocy. Obejrzałem film o klubie no i mam pytanko: CO TO ZA "LAK" z czego to zrobić jakiś patent na przyklejenie płytki.
(01-07-2014, 08:42 PM)krzywy(01-07-2014, 08:15 PM)RafeM Pomocy. Obejrzałem film o klubie no i mam pytanko: CO TO ZA "LAK" z czego to zrobić jakiś patent na przyklejenie płytki.
Lak kupisz w niektórych sklepach papierniczych, częściej bywa w eleganckich punktach z materiałami piśmienniczymi. U nas występuje najczęściej w postaci brązowych podłużnych sztabek, Z tym że ten hiszpański znacznie lepiej się zachowuje po podgrzaniu.
Od bidy może być lepik - zachowuje się podobnie do laku, z tym, że śmierdzi i brudzi.
(01-07-2014, 08:42 PM)krzywy(01-07-2014, 08:15 PM)RafeM Pomocy. Obejrzałem film o klubie no i mam pytanko: CO TO ZA "LAK" z czego to zrobić jakiś patent na przyklejenie płytki.
Lak kupisz w niektórych sklepach papierniczych, częściej bywa w eleganckich punktach z materiałami piśmienniczymi. U nas występuje najczęściej w postaci brązowych podłużnych sztabek, Z tym że ten hiszpański znacznie lepiej się zachowuje po podgrzaniu.
Od bidy może być lepik - zachowuje się podobnie do laku, z tym, że śmierdzi i brudzi.
O kleju pistoletowym nigdy nie pomyślałem, muszę go wypróbować.
Używam też kleju cyjanoakrylowego (Kropelka, Superglue, itp) - w uchwycie mam metalowy "stolik", który po pracy wyjmuję, i podgrzewam aż do zmęknięcia kleju. Ale to tylko do detali, które mogę później wypalić z resztek kleju. Uwaga na drażniące opary!
RafeM - W Empiku nie kupowałem. Na pewno jest w znanym serwisie aukcyjnym (sprawdziłem - 2 zł. za laskę).
Mnie w tym filmie zaciekawił palnik spirytusowy, przydatna rzecz do takich zadań.
RafeM ja używam do tego smoły repuserskiej wg. tego przepisu, który to kolega Angus udostępnił na tym forum.
Proporcje tej smoły ("Matsuyani"):
- gips - 1 kg,
- kalafonia 750 g,
- olej roślinny 50 ml,
- 1.5 cm sześciennego wosku pszczelego,
- dwie łyżki stołowe węgla drzewnego lub innego barwnika
Ja akurat nie dawałem żadnego barwnika. Ja mam przygotowane kilka deseczek i klocków ze smołą i korzystam z takiego, który mi pasuje do grawerowanego przedmiotu. Poniżej zdjęcie jak wygląda jedna z moich deseczek ze smołą.
![[Obrazek: sztychle-grawerskie.jpg?w=549&h=411]](http://paweltuckiblog.files.wordpress.com/2013/10/sztychle-grawerskie.jpg?w=549&h=411)
(02-07-2014, 10:49 PM)angus Krzywy wrzucam dokładne rysunki techniczne tych dłutek, o które pytałeś. To są japońskie "kiri tagane", podstawowe narzędzie w japońskim złotnictwie.
(02-07-2014, 10:49 PM)angus Krzywy wrzucam dokładne rysunki techniczne tych dłutek, o które pytałeś. To są japońskie "kiri tagane", podstawowe narzędzie w japońskim złotnictwie.
Cześć!
Jestem początkującym w sztuce grawerowania, interesuję się tym może od roku. Mam pytanie: jak przenosić motyw ze szkicu na metal. Czym rysować na metalu? Na niektórych filmach grawer nanosi na metal jakąś substancję i na tym rysuje chyba ołówkiem. Co to za substancja?
Pozdrawiam