Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM PYTANIA - OGŁOSZENIA Silnik Dremel a pedał Tur 2

Silnik Dremel a pedał Tur 2

Silnik Dremel a pedał Tur 2

helmet
Platynowy
283
01-31-2014, 12:19 PM
#1
Witam.
Mam może trochę nietypowe pytanie, ale może ktoś z Was testował taką kombinację. Obecnie kompletuję sprzęt do swojej mini pracowni i zastanawiam się nad zestawem Dremel 300. Elektryk ze mnie żaden i właśnie tak się zastanawiam, czy jak do owego silnika podłączę pedał od "Tura 2" jako regulację obrotów, to czy to w ogóle ma jakąkolwiek szansę zadziałać?
Będę wdzięczny za ewentualną podpowiedź..
Pozdrawiam
helmet
helmet
01-31-2014, 12:19 PM #1

Witam.
Mam może trochę nietypowe pytanie, ale może ktoś z Was testował taką kombinację. Obecnie kompletuję sprzęt do swojej mini pracowni i zastanawiam się nad zestawem Dremel 300. Elektryk ze mnie żaden i właśnie tak się zastanawiam, czy jak do owego silnika podłączę pedał od "Tura 2" jako regulację obrotów, to czy to w ogóle ma jakąkolwiek szansę zadziałać?
Będę wdzięczny za ewentualną podpowiedź..
Pozdrawiam
helmet

Nandi
Złoty
95
01-31-2014, 07:23 PM
#2
Nie wiem jak działa z pedałem TUR 2 a le sprawdzałem swojego Dremela z 2 innymi. Działać działało ale: dziwnie sie zachowywała sama wiertarka i zdecydowanie szybciej zaczeła się grzać więc myślę, że długo by nie podziałała.
Nandi
01-31-2014, 07:23 PM #2

Nie wiem jak działa z pedałem TUR 2 a le sprawdzałem swojego Dremela z 2 innymi. Działać działało ale: dziwnie sie zachowywała sama wiertarka i zdecydowanie szybciej zaczeła się grzać więc myślę, że długo by nie podziałała.

helmet
Platynowy
283
02-01-2014, 12:32 AM
#3
Bardzo dziękuję Nandi za odpowiedź.
Myślicie, że jest jakaś możliwość, żeby takiego Dremela "opedałować" Uśmiech? Zdaję sobie sprawę, że jestem tu nowy, i wogóle...
ale jeżeli nie jest to tajemnicą złotników, to bardzo proszę o sugestie...jeżeli jest, to szacun Uśmiech
helmet
02-01-2014, 12:32 AM #3

Bardzo dziękuję Nandi za odpowiedź.
Myślicie, że jest jakaś możliwość, żeby takiego Dremela "opedałować" Uśmiech? Zdaję sobie sprawę, że jestem tu nowy, i wogóle...
ale jeżeli nie jest to tajemnicą złotników, to bardzo proszę o sugestie...jeżeli jest, to szacun Uśmiech

Nandi
Złoty
95
02-01-2014, 03:02 PM
#4
Ja korzystam z dremela ale bez pedała. Mam tylko podłączony wyłącznik nożny , którym włącza i wyłączam urządzenie.
Szybciej trzeba spróbować na jakimś forum dla elektryków , jak ci się uda to był bym wdzięczny za info jak to podłączyć.
Nandi
02-01-2014, 03:02 PM #4

Ja korzystam z dremela ale bez pedała. Mam tylko podłączony wyłącznik nożny , którym włącza i wyłączam urządzenie.
Szybciej trzeba spróbować na jakimś forum dla elektryków , jak ci się uda to był bym wdzięczny za info jak to podłączyć.

Michal
Super Moderator
730
02-01-2014, 04:19 PM
#5
Zrezygnuj z Dremela kup sobie jakiś silnik jubilerski z pedałem i spokój. Puść oczko
Szkoda przerabiać i kombinować dremelem bo więcej czasu i pieniędzy stracisz a jeszcze możesz zepsuć jak się nie znasz.
A to że zaczynasz dopiero to nie znaczy ze musisz kupować gorsze rzeczy żeby później wymieniać na droższe, zapłacisz po prostu 2 razy.
Michal
02-01-2014, 04:19 PM #5

Zrezygnuj z Dremela kup sobie jakiś silnik jubilerski z pedałem i spokój. Puść oczko
Szkoda przerabiać i kombinować dremelem bo więcej czasu i pieniędzy stracisz a jeszcze możesz zepsuć jak się nie znasz.
A to że zaczynasz dopiero to nie znaczy ze musisz kupować gorsze rzeczy żeby później wymieniać na droższe, zapłacisz po prostu 2 razy.

helmet
Platynowy
283
02-02-2014, 09:08 AM
#6
No właśnie też tak sobie pomyślałem, że to może być rzeźba w ...
Z tego co wyczytałem na forum, godne zainteresowania są jeszcze tylko 'Grobety" i "Foredomy", nie ukrywam, że nie są dla mnie najtańsze... Jest może jeszcze jakaś alternatywa z "Dremelowej" półki cenowej?
Kiedyś, dawno temu używałem Tura, ale nie wiem czy chciałbym do niego wracać, ponieważ kojarzy mi się z buchającym czarnym dymem, a i z mocowaniem rękawa również miałem częste niespodzianki, chociaż znałem takich co zachwalali...
helmet
02-02-2014, 09:08 AM #6

No właśnie też tak sobie pomyślałem, że to może być rzeźba w ...
Z tego co wyczytałem na forum, godne zainteresowania są jeszcze tylko 'Grobety" i "Foredomy", nie ukrywam, że nie są dla mnie najtańsze... Jest może jeszcze jakaś alternatywa z "Dremelowej" półki cenowej?
Kiedyś, dawno temu używałem Tura, ale nie wiem czy chciałbym do niego wracać, ponieważ kojarzy mi się z buchającym czarnym dymem, a i z mocowaniem rękawa również miałem częste niespodzianki, chociaż znałem takich co zachwalali...

szafir
Platynowy
605
02-02-2014, 07:29 PM
#7
helmet jeśli ci chodzi o oszczędności i nie chcesz kupować nowych silników typowo jubilerskich poszukaj używanych na allegro lub w pracowniach protetycznych ewentualnie w instytucjach ,, zakład naprawy sprzętu medycznego" w każdym większym mieście. Można coś zupełnie dobrego odkupić za symboliczne pieniądze. ,,TUR" jeśli to ten z silnikiem i pedałem jak w maszynie do szycia to za zrywny i słaba regulacja obrotów. Najlepsze są ale nie jestem pewien czy to były polskie takie z silnikiem dość dużym w kształcie gruszki. Łagodnie startują, płynnie zmieniają obroty. Wśród nich pamiętam nazwę jednego to był ,,Favorite" i miał obroty prawo-lewo. Na Foredomach pracuję i trochę jestem rozczarowany, bo mają niepotrzebnie zryw na starcie, mało płynne i głośne. Ale prostnica typ-30 solidna, umożliwia montaż nawet malutkich wierteł, do precyzyjnych prac koniecznie inna prostnica. Foredomy maja też bardziej sztywne rękawy niż silnik polski typu nie pamiętam ale jest w kształcie walca około 10 cm. średnicy, taki własnie odkupiłem od zakładów naprawczych sprzętu medycznego o czym wspomniałem wcześniej.
szafir
02-02-2014, 07:29 PM #7

helmet jeśli ci chodzi o oszczędności i nie chcesz kupować nowych silników typowo jubilerskich poszukaj używanych na allegro lub w pracowniach protetycznych ewentualnie w instytucjach ,, zakład naprawy sprzętu medycznego" w każdym większym mieście. Można coś zupełnie dobrego odkupić za symboliczne pieniądze. ,,TUR" jeśli to ten z silnikiem i pedałem jak w maszynie do szycia to za zrywny i słaba regulacja obrotów. Najlepsze są ale nie jestem pewien czy to były polskie takie z silnikiem dość dużym w kształcie gruszki. Łagodnie startują, płynnie zmieniają obroty. Wśród nich pamiętam nazwę jednego to był ,,Favorite" i miał obroty prawo-lewo. Na Foredomach pracuję i trochę jestem rozczarowany, bo mają niepotrzebnie zryw na starcie, mało płynne i głośne. Ale prostnica typ-30 solidna, umożliwia montaż nawet malutkich wierteł, do precyzyjnych prac koniecznie inna prostnica. Foredomy maja też bardziej sztywne rękawy niż silnik polski typu nie pamiętam ale jest w kształcie walca około 10 cm. średnicy, taki własnie odkupiłem od zakładów naprawczych sprzętu medycznego o czym wspomniałem wcześniej.

helmet
Platynowy
283
02-03-2014, 12:36 PM
#8
Bardzo dziękuję za wszystkie sugestie. Teraz mniej więcej wiem na czym stoję...
Pozdrawiam serdecznie.
helmet
02-03-2014, 12:36 PM #8

Bardzo dziękuję za wszystkie sugestie. Teraz mniej więcej wiem na czym stoję...
Pozdrawiam serdecznie.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości