Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Złocenie, rodowanie - szybkie pytanie

Złocenie, rodowanie - szybkie pytanie

Złocenie, rodowanie - szybkie pytanie

Strony (3): 1 2 3 Dalej
olax
Platynowy
592
02-13-2014, 03:57 PM
#1
Przepraszam, że drugi, podobny wątek, ale potrzebuję konkretnej odpowiedzi.
Czy można złocić, lub rodować srebrny wyrób razem z bursztynem lub innym kamieniem?
Czy z kamieniem nic się nie stanie?
Oraz czy można złocić lub rodować oksydowane srebro? I co z tego wyjdzie????
olax
02-13-2014, 03:57 PM #1

Przepraszam, że drugi, podobny wątek, ale potrzebuję konkretnej odpowiedzi.
Czy można złocić, lub rodować srebrny wyrób razem z bursztynem lub innym kamieniem?
Czy z kamieniem nic się nie stanie?
Oraz czy można złocić lub rodować oksydowane srebro? I co z tego wyjdzie????

Bizon
Srebrny
36
02-13-2014, 08:19 PM
#2
Witaj.
Pozłotę generalnie się podgrzewało, więc z tym bursztynem, lub czymś miękkim np. klejem może być problem. Nie robiłem nigdy. Natomiast wyroby z "twardymi" kamieniami złociliśmy bez problemu. Do rodynowania używałem swojego rodzaju "elektrycznego długopisu", bardzo precyzyjna sprawa, i tam nie było problemu.
Bizon
02-13-2014, 08:19 PM #2

Witaj.
Pozłotę generalnie się podgrzewało, więc z tym bursztynem, lub czymś miękkim np. klejem może być problem. Nie robiłem nigdy. Natomiast wyroby z "twardymi" kamieniami złociliśmy bez problemu. Do rodynowania używałem swojego rodzaju "elektrycznego długopisu", bardzo precyzyjna sprawa, i tam nie było problemu.

olax
Platynowy
592
02-13-2014, 08:30 PM
#3
(02-13-2014, 08:19 PM)Bizon Witaj.
Pozłotę generalnie się podgrzewało, więc z tym bursztynem, lub czymś miękkim np. klejem może być problem. Nie robiłem nigdy. Natomiast wyroby z "twardymi" kamieniami złociliśmy bez problemu. Do rodynowania używałem swojego rodzaju "elektrycznego długopisu", bardzo precyzyjna sprawa, i tam nie było problemu.
Dzięki za odpowiedź. Nie pomyślałam o temperaturze. Ale jeśli temperatura nie jest za wysoka, to chyba bursztyn wytrzyma.
A jeśli chodzi o oksydowane srebro - nie wiesz, jak to wychodzi?
olax
02-13-2014, 08:30 PM #3

(02-13-2014, 08:19 PM)Bizon Witaj.
Pozłotę generalnie się podgrzewało, więc z tym bursztynem, lub czymś miękkim np. klejem może być problem. Nie robiłem nigdy. Natomiast wyroby z "twardymi" kamieniami złociliśmy bez problemu. Do rodynowania używałem swojego rodzaju "elektrycznego długopisu", bardzo precyzyjna sprawa, i tam nie było problemu.
Dzięki za odpowiedź. Nie pomyślałam o temperaturze. Ale jeśli temperatura nie jest za wysoka, to chyba bursztyn wytrzyma.
A jeśli chodzi o oksydowane srebro - nie wiesz, jak to wychodzi?

Bizon
Srebrny
36
02-13-2014, 11:35 PM
#4
Bursztyn pewnie wytrzyma, ale (bo zawsze jest jakieś ale), może zmienić kolor, może pojawić się w nim "łuska", takie mikro pęknięcia. Są metody złocenia na zimno, bez ryzyka. Co do oksydy na wyrobie, to powiem szczerze, że nie próbowałem czegoś takiego złocić. Chyba nie powinno być problemu. Trzeba by spróbować. Uśmiech
A czemu nie spróbujesz wyjąć kamienia? Wtedy można wytrawić wyrób, odtłuścić, i nie byłoby ryzyka.
Bizon
02-13-2014, 11:35 PM #4

Bursztyn pewnie wytrzyma, ale (bo zawsze jest jakieś ale), może zmienić kolor, może pojawić się w nim "łuska", takie mikro pęknięcia. Są metody złocenia na zimno, bez ryzyka. Co do oksydy na wyrobie, to powiem szczerze, że nie próbowałem czegoś takiego złocić. Chyba nie powinno być problemu. Trzeba by spróbować. Uśmiech
A czemu nie spróbujesz wyjąć kamienia? Wtedy można wytrawić wyrób, odtłuścić, i nie byłoby ryzyka.

kuba
Srebrny
27
02-14-2014, 12:36 PM
#5
Ponoć na miękkie kamienie sprawdza się ABDECKLACK. Zakupiłem, jednak jeszcze nie sprawdzałem.
kuba
02-14-2014, 12:36 PM #5

Ponoć na miękkie kamienie sprawdza się ABDECKLACK. Zakupiłem, jednak jeszcze nie sprawdzałem.

olax
Platynowy
592
02-14-2014, 01:49 PM
#6
(02-13-2014, 11:35 PM)Bizon Bursztyn pewnie wytrzyma, ale (bo zawsze jest jakieś ale), może zmienić kolor, może pojawić się w nim "łuska", takie mikro pęknięcia. Są metody złocenia na zimno, bez ryzyka. Co do oksydy na wyrobie, to powiem szczerze, że nie próbowałem czegoś takiego złocić. Chyba nie powinno być problemu. Trzeba by spróbować. Uśmiech
A czemu nie spróbujesz wyjąć kamienia? Wtedy można wytrawić wyrób, odtłuścić, i nie byłoby ryzyka.

Niestety, to jest wyrób z którego nie da wyjąć się kamienia. Bursztyn jest wykańczany "na gładko" razem ze srebrem. Klient sobie wymyślił, żeby to pozłocić i szczerze mówiąc nie wiedziałam, co odpowiedzieć.
Tak na marginesie, to moim zdaniem połączenie złota i bursztynu, to najobrzydliwsza kombinacja kolorystyczna.

(02-14-2014, 12:36 PM)kuba Ponoć na miękkie kamienie sprawdza się ABDECKLACK. Zakupiłem, jednak jeszcze nie sprawdzałem.

Sprawdź, i napiszZąbki
Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-14-2014, 01:50 PM przez olax.
olax
02-14-2014, 01:49 PM #6

(02-13-2014, 11:35 PM)Bizon Bursztyn pewnie wytrzyma, ale (bo zawsze jest jakieś ale), może zmienić kolor, może pojawić się w nim "łuska", takie mikro pęknięcia. Są metody złocenia na zimno, bez ryzyka. Co do oksydy na wyrobie, to powiem szczerze, że nie próbowałem czegoś takiego złocić. Chyba nie powinno być problemu. Trzeba by spróbować. Uśmiech
A czemu nie spróbujesz wyjąć kamienia? Wtedy można wytrawić wyrób, odtłuścić, i nie byłoby ryzyka.

Niestety, to jest wyrób z którego nie da wyjąć się kamienia. Bursztyn jest wykańczany "na gładko" razem ze srebrem. Klient sobie wymyślił, żeby to pozłocić i szczerze mówiąc nie wiedziałam, co odpowiedzieć.
Tak na marginesie, to moim zdaniem połączenie złota i bursztynu, to najobrzydliwsza kombinacja kolorystyczna.

(02-14-2014, 12:36 PM)kuba Ponoć na miękkie kamienie sprawdza się ABDECKLACK. Zakupiłem, jednak jeszcze nie sprawdzałem.

Sprawdź, i napiszZąbki

krzywy
Złoty
180
02-14-2014, 08:22 PM
#7
Najlepiej spytać o taki wyrób galwanizera, który będzie to robił - galwanizernie usługowe zwykle mają duże doświadczenie. W elektrolicie, pod prądem, warstwa patyny natychmiast zacznie się roztwarzać. Rozpuści się w kąpieli, ze smrodem siarkowodoru (sprawdzone w "kieszonkowym" srebrzeniu w pracy, kiedy musiałem szybko naprawić powłokę; przy złoceniu patynowanych wyrobów rodinetką; w słabym kwasie siarkowym).

Miałem dzisiaj spytać kolegę który przygotowuje takie wyroby do galwanizerni (bo czasami zmieniamy powłokę) o to jak usuwa patynę, i jak wychodzi nowa powłoka - niestety zapomniałem.
krzywy
02-14-2014, 08:22 PM #7

Najlepiej spytać o taki wyrób galwanizera, który będzie to robił - galwanizernie usługowe zwykle mają duże doświadczenie. W elektrolicie, pod prądem, warstwa patyny natychmiast zacznie się roztwarzać. Rozpuści się w kąpieli, ze smrodem siarkowodoru (sprawdzone w "kieszonkowym" srebrzeniu w pracy, kiedy musiałem szybko naprawić powłokę; przy złoceniu patynowanych wyrobów rodinetką; w słabym kwasie siarkowym).

Miałem dzisiaj spytać kolegę który przygotowuje takie wyroby do galwanizerni (bo czasami zmieniamy powłokę) o to jak usuwa patynę, i jak wychodzi nowa powłoka - niestety zapomniałem.

Bizon
Srebrny
36
02-15-2014, 12:25 PM
#8
Cytat:Tak na marginesie, to moim zdaniem połączenie złota i bursztynu, to najobrzydliwsza kombinacja kolorystyczna.

Ejjj... O gustach nie dyskutujemy. To Ich kasa, niech sobie robią z nią co chcą. Tak na chłopski rozum, to wszelkie pasty do zabezpieczenia kamienia zasyfią pozłotę, oksyda, i dziadostwa z pod kamienia pewnie też. Cholera ciężka sprawa. Nie masz tam kogoś z tzw: "pisakiem" lub "długopisem"? Tym by dało radę bez problemu.
Bizon
02-15-2014, 12:25 PM #8

Cytat:Tak na marginesie, to moim zdaniem połączenie złota i bursztynu, to najobrzydliwsza kombinacja kolorystyczna.

Ejjj... O gustach nie dyskutujemy. To Ich kasa, niech sobie robią z nią co chcą. Tak na chłopski rozum, to wszelkie pasty do zabezpieczenia kamienia zasyfią pozłotę, oksyda, i dziadostwa z pod kamienia pewnie też. Cholera ciężka sprawa. Nie masz tam kogoś z tzw: "pisakiem" lub "długopisem"? Tym by dało radę bez problemu.

olax
Platynowy
592
02-15-2014, 02:09 PM
#9
(02-15-2014, 12:25 PM)Bizon
Cytat:Tak na marginesie, to moim zdaniem połączenie złota i bursztynu, to najobrzydliwsza kombinacja kolorystyczna.

Ejjj... O gustach nie dyskutujemy. To Ich kasa, niech sobie robią z nią co chcą. Tak na chłopski rozum, to wszelkie pasty do zabezpieczenia kamienia zasyfią pozłotę, oksyda, i dziadostwa z pod kamienia pewnie też. Cholera ciężka sprawa. Nie masz tam kogoś z tzw: "pisakiem" lub "długopisem"? Tym by dało radę bez problemu.

Nie mamSmutny
Poza tym, jest tam trochę płaskich powierzchni, nie wiem, czy po pisaku nie zostały by ślady. Nie mam pojęcia, jak wygląda takie złocenie.
Z pastami dam sobie spokój, skoro mogą zabrudzić pozłotę. Oksydy w tym akurat nie będzie.
Myślę, że pozłocę z bursztynem i dam Wam , znać, jak wyszło i co się z bursztynem stałoUśmiech
(O ile klient się finalnie zdecyduje.)
olax
02-15-2014, 02:09 PM #9

(02-15-2014, 12:25 PM)Bizon
Cytat:Tak na marginesie, to moim zdaniem połączenie złota i bursztynu, to najobrzydliwsza kombinacja kolorystyczna.

Ejjj... O gustach nie dyskutujemy. To Ich kasa, niech sobie robią z nią co chcą. Tak na chłopski rozum, to wszelkie pasty do zabezpieczenia kamienia zasyfią pozłotę, oksyda, i dziadostwa z pod kamienia pewnie też. Cholera ciężka sprawa. Nie masz tam kogoś z tzw: "pisakiem" lub "długopisem"? Tym by dało radę bez problemu.

Nie mamSmutny
Poza tym, jest tam trochę płaskich powierzchni, nie wiem, czy po pisaku nie zostały by ślady. Nie mam pojęcia, jak wygląda takie złocenie.
Z pastami dam sobie spokój, skoro mogą zabrudzić pozłotę. Oksydy w tym akurat nie będzie.
Myślę, że pozłocę z bursztynem i dam Wam , znać, jak wyszło i co się z bursztynem stałoUśmiech
(O ile klient się finalnie zdecyduje.)

Bizon
Srebrny
36
02-15-2014, 03:48 PM
#10
Są tu gdzieś fotki takiego sprzęta na forum. Ja dopiero tu trafiłem, więc jak każdy "nowy" błądzę po tematach. Ten opisywany tutaj był strasznie skomplikowany, i drogi. Robiłem takim budżetowym. Prosta sprawa.
Odpalasz urządzenie. Łapiesz taki niby pisak na kabelku, maczasz w płynie, piszesz po wyrobie. Prąd płynący przez końcówkę "pisaka" powoduje miejscowe złocenie. Bardzo super sprawa, precyzyjne, i trwałe. Mam rodynowany sygnecik chyba 12-13 lat temu, i nie widać żeby coś się tam działo.
Bizon
02-15-2014, 03:48 PM #10

Są tu gdzieś fotki takiego sprzęta na forum. Ja dopiero tu trafiłem, więc jak każdy "nowy" błądzę po tematach. Ten opisywany tutaj był strasznie skomplikowany, i drogi. Robiłem takim budżetowym. Prosta sprawa.
Odpalasz urządzenie. Łapiesz taki niby pisak na kabelku, maczasz w płynie, piszesz po wyrobie. Prąd płynący przez końcówkę "pisaka" powoduje miejscowe złocenie. Bardzo super sprawa, precyzyjne, i trwałe. Mam rodynowany sygnecik chyba 12-13 lat temu, i nie widać żeby coś się tam działo.

Strony (3): 1 2 3 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości