Drut i blacha srebrna.
Drut i blacha srebrna.
Witam,
szukam miejsca, gdzie z mojego materiału zrobią mi drut srebrny, oraz blachę srebrną, gdzie nie zadzwonię, to nie oferują takich usług prywatnym osobą. Ma ktoś jakieś namiary ??
Plus, fajnie by było jak by to było bliżej trójmiasta, zawsze lepiej podjechać, niż czekać na pocztę, tudzież kuriera.
Albo jak chcesz w tym siedzieć dłużej to zainwestować w maszyny na których będziesz mógł sam sobie zrobić blachę i drut ?
Jak będziesz chciał chodzić do jubilerów żeby Ci to topili po jakimś czasie zauważysz, że kosmicznie dużo na tym tracisz.
Kupując narzędzia po jakimś czasie się zwróci 
mizu....to zależy, ja pracuje głownie na drutach ,zamawiam w krakowie a pracownia nad morzem ale z dnia na dzien mam przesyłke, jakos nie myslałem o tym zeby sammemu robić drut z jednego prostego powodu:
jesli za zrobienie 1kg drutu mam placic około 100zł.no 130zł....to dziekuje.... ile bym sie musiał natyrac zeby zrobic 1kg drutu o srednicy 0,7mm albo 0,5mm????? kolejna sprawa miejsce.mała pracownia itp...
kolejna sprawa: potrzebuje drutu w 1 kawałku.....nie mam czasu na zabawy z róznymi odcinkami, nie mam czasu na zabawy z nierównosciami na drucie, jak sie okazuje ze cos nie tak to dzwonie i wymianiją- przez ponad 12 lat była tylko jedna taka akcja. a jak bym sam robił to jak spieprzysz to sam do siebie miej żal.
pozatym.jesli mam stracic np połowe dnia albo 1 dzien na robote na drut..to odpada mi ten dzien na robote na wyroby , a zysk z gotowych wyrobów masz prawie zawsze wiekszy niż jakies oszczednosci na pracochłonnych pólfabrykatach.no chyba ze specyficzna robota itp
mam ciagadła i jesli na szybko coś potzreba to jasne ze robie ale na wiekszą skale to dziekuje.
jembry.a ile tego drutu masz do zrobienia?
odezwij sie do promy z krakowa.
http://www.srebroproma.pl/3594.html
Popieram barta, nie ma sensu dzisiaj robić drutu czy nawet blachy samemu, za dużo zachodu, koszty maszyny, może jak masz dużą pracownie ceny hurtowe i człowieka tylko od blachy to tak. Ale samemu jest bez sensu to robić przy takich cenach.
Mizu, ile już czasu straciłeś na tą swoją walcarkę, niby nauczysz się walcować, ok, ale w zasadzie po co? W razie czego jak ci zabraknie, a będziesz musiał coś zrobić to będziesz miał maszyny wiedzę żeby to zrobić? 
A ja uwazam ze Mizu w tym przypadku ma racje - gotowe druty i owszem przy duzej produkcji,ale jak potrzebujesz po trochu z ruznych profili to najlepiej zrobic to samemu. Walcarka i przeciagadla powinny byc w kazdym warsztacie robiacym wyroby unikatowe (Pojedyncze) . Pozatym jestem pewien ze kazdy z bardziej doswiadczonych kolegöw posiada te nazedzia i umie sie nimi poslugiwac.
(04-16-2014, 06:31 PM)kageki Popieram barta, nie ma sensu dzisiaj robić drutu czy nawet blachy samemu, za dużo zachodu, koszty maszyny, może jak masz dużą pracownie ceny hurtowe i człowieka tylko od blachy to tak. Ale samemu jest bez sensu to robić przy takich cenach.
Mizu, ile już czasu straciłeś na tą swoją walcarkę, niby nauczysz się walcować, ok, ale w zasadzie po co? W razie czego jak ci zabraknie, a będziesz musiał coś zrobić to będziesz miał maszyny wiedzę żeby to zrobić?
(04-16-2014, 06:31 PM)kageki Popieram barta, nie ma sensu dzisiaj robić drutu czy nawet blachy samemu, za dużo zachodu, koszty maszyny, może jak masz dużą pracownie ceny hurtowe i człowieka tylko od blachy to tak. Ale samemu jest bez sensu to robić przy takich cenach.
Mizu, ile już czasu straciłeś na tą swoją walcarkę, niby nauczysz się walcować, ok, ale w zasadzie po co? W razie czego jak ci zabraknie, a będziesz musiał coś zrobić to będziesz miał maszyny wiedzę żeby to zrobić?
Witam Nordwinda. Chyba jakąś małą przerwę miałeś w obecności na forum. To może pokażesz znowu coś ładnego z swoich wyrobów. Po Amberifie nabyłem sporo bursztynu może i ja się niedługo zaprezentuje skromnie. Wracając do tematu, walcarka to podstawa a w zakładzie złotniczym stanowi główny element wyposażenia. Wszystko wkoło dzieje się wokół walcarki.
nordwind! jasne walcarke mam, ciagadłą tysz i na nich pracuje, ale tylko w zakresie zmiany srednicy jak musze na szybko. fakt że mam specyficzną robote- wiekszosc to druty, ale zamawiam około 12 -15 róznych srednic od 0,3mm do 5mm i mam spokój, jak tzreba przeciagnąć 1mm do 0,8 -taki kawałek powiedzmy 2m to mam ciagadło i tyle. Ale tu chodziło o zrobienie drutu od podstaw, z topieniem, wlewakiem itp .
mam walcare kwadrat z kilkoma dosłownie rowkami ale teraz kompletuje potwora z 32 rowkami na druty okrągłe zeby robić druty o zmieniajacej sie plynnie srednicy-jasne ze mozna ciagadłem i młotkiem ale po co jak można szybciej i dokładniej? nakuć to ja sie jeszcze nakuje
nie twierdze ze walcarka nipotrzebna! jest bardzo potrzebna . tylko uwazam ze bezsensu jest samamu topic i robić drut wyjściowy, znacznie lepiej zamówic i samemu do docelowych dojeżdzac, ale to juz moja opinia i chyba wyrobiona na podstawie kilomatrów przerobionego drutu
Bart - wazne zeby miec i umiec jak potrzebujesz - a prace naturalnie kazdy ustawia sobie jak mu najlepiej pasuje.