Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM PYTANIA - OGŁOSZENIA Drut i blacha srebrna.

Drut i blacha srebrna.

Drut i blacha srebrna.

Strony (4): Wstecz 1 2 3 4 Dalej
szafir
Platynowy
605
04-16-2014, 10:38 PM
#11
Bart piszesz o oszczędnym gospodarowaniu czasem, opłacalności, sensie wykonywania niektórych czynności. Ja akurat w walcowaniu i przeciąganiu drutów to problemu nie widzę, robiłem dawniej tylko łańcuszki i bransolety na kilogramy ale jak zobaczyłem chyba u Ciebie na stronie twoje bransolety i ceny jakie za nie tam są to też zadałem sobie pytanie jak tak pracochłonne zabawy mogą się opłacić i gdzie w tym sens, chyba, że miłość do jubilerstwa?
szafir
04-16-2014, 10:38 PM #11

Bart piszesz o oszczędnym gospodarowaniu czasem, opłacalności, sensie wykonywania niektórych czynności. Ja akurat w walcowaniu i przeciąganiu drutów to problemu nie widzę, robiłem dawniej tylko łańcuszki i bransolety na kilogramy ale jak zobaczyłem chyba u Ciebie na stronie twoje bransolety i ceny jakie za nie tam są to też zadałem sobie pytanie jak tak pracochłonne zabawy mogą się opłacić i gdzie w tym sens, chyba, że miłość do jubilerstwa?

Mizu
Złoty
145
04-16-2014, 11:05 PM
#12
Rozumiem, że wygodniej zamawiać, wygodniej jest mieć i mieć spokój, bo po co się narobić i stracić czas w którym można zarobić ? Ząbki
Ale zawsze trzeba mieć zabezpieczenie Uśmiech Zrobię sam i nie martwię się, że dostawca zawiedzie ( oczywiście zdarzy się to raz na 1000x ), a jak termin nagli a zabraknie drutu czy blachy to jest to na wagę złota Uśmiech
Do tego ja jestem pasjonatem, więc wszystko chciałbym robić sam, ot co moje wielkie zainteresowanie każdym małym elementem każdego urządzenia którym będę mógł doskonalić siebie i swoją pracę.
Ot co tyle moich pytań i trucie dupy na forum Uśmiech Ale myślę, że po to ono jest ! - żeby ktoś taki jak ja - samouk mógł się doskonalić i robić coraz lepsze prace z pomocą i wiedzą doświadczonych weteranów tej sztuki.
Mizu
04-16-2014, 11:05 PM #12

Rozumiem, że wygodniej zamawiać, wygodniej jest mieć i mieć spokój, bo po co się narobić i stracić czas w którym można zarobić ? Ząbki
Ale zawsze trzeba mieć zabezpieczenie Uśmiech Zrobię sam i nie martwię się, że dostawca zawiedzie ( oczywiście zdarzy się to raz na 1000x ), a jak termin nagli a zabraknie drutu czy blachy to jest to na wagę złota Uśmiech
Do tego ja jestem pasjonatem, więc wszystko chciałbym robić sam, ot co moje wielkie zainteresowanie każdym małym elementem każdego urządzenia którym będę mógł doskonalić siebie i swoją pracę.
Ot co tyle moich pytań i trucie dupy na forum Uśmiech Ale myślę, że po to ono jest ! - żeby ktoś taki jak ja - samouk mógł się doskonalić i robić coraz lepsze prace z pomocą i wiedzą doświadczonych weteranów tej sztuki.

szafir
Platynowy
605
04-17-2014, 12:12 AM
#13
Te weterany to też chyba głównie samouki tylko kiedyś forum nie było.
szafir
04-17-2014, 12:12 AM #13

Te weterany to też chyba głównie samouki tylko kiedyś forum nie było.

bart
Platynowy
359
04-17-2014, 06:44 AM
#14
dokładnie szafir dokładnieUśmiech

odnosnie niezaleznosci od dostawcy-owszem popieram, tyle ze wszystko zalezy od pracowni, specyfiki roboty itp.

ja nie mam gdzie organizowac topienia itp, tak zeby to było bezpicznie i wygodnie, mała pracownia, odatkowo kursujacy po mieszkaniu 13 miesieczny szkrab ,wiec wole mieć druty przygotowane ,to samo blacha itp

Mizu, tu sami pasjonaciUśmiech nim nabyłem walcarke przedmioty płaskie tłukłem na kowadle młotkiemUśmiech no bo odtwarzanie i dochodzenie do tego jak pracowano we wczesnym sredniowieczu itp.
bart
04-17-2014, 06:44 AM #14

dokładnie szafir dokładnieUśmiech

odnosnie niezaleznosci od dostawcy-owszem popieram, tyle ze wszystko zalezy od pracowni, specyfiki roboty itp.

ja nie mam gdzie organizowac topienia itp, tak zeby to było bezpicznie i wygodnie, mała pracownia, odatkowo kursujacy po mieszkaniu 13 miesieczny szkrab ,wiec wole mieć druty przygotowane ,to samo blacha itp

Mizu, tu sami pasjonaciUśmiech nim nabyłem walcarke przedmioty płaskie tłukłem na kowadle młotkiemUśmiech no bo odtwarzanie i dochodzenie do tego jak pracowano we wczesnym sredniowieczu itp.

Michal
Super Moderator
730
04-17-2014, 07:47 AM
#15
Temat dotyczył osoby prywatnej, więc można przypuszczać, że nie robi na masową skale, pewnie już kupuje takie druty czy blachy a to co ma do przetopienia to ścinki. Wiec cały temat poszedł trochę nie w tym kierunku co trzeba. Uśmiech
Złom można czasem w walcowni oddać na wymianę, np. w Grako w Warszawie.

Później walcarka na pewno się przydaje, ale zaczynać od walcarki to dzisiaj nie jest taki dobry pomysł.
Szczególnie jeżeli pracownia jest w domu.
Gdybanie, co jeśli, jest trochę bez sensu bo wszystko i tak zależy od przypadku i ewentualnie organizacji.
Srebro tez można wylać na podłogę albo walcarka może się popsuć. Uśmiech
Michal
04-17-2014, 07:47 AM #15

Temat dotyczył osoby prywatnej, więc można przypuszczać, że nie robi na masową skale, pewnie już kupuje takie druty czy blachy a to co ma do przetopienia to ścinki. Wiec cały temat poszedł trochę nie w tym kierunku co trzeba. Uśmiech
Złom można czasem w walcowni oddać na wymianę, np. w Grako w Warszawie.

Później walcarka na pewno się przydaje, ale zaczynać od walcarki to dzisiaj nie jest taki dobry pomysł.
Szczególnie jeżeli pracownia jest w domu.
Gdybanie, co jeśli, jest trochę bez sensu bo wszystko i tak zależy od przypadku i ewentualnie organizacji.
Srebro tez można wylać na podłogę albo walcarka może się popsuć. Uśmiech

Mizu
Złoty
145
04-17-2014, 02:46 PM
#16
Ja tak jak mówię już trochę siedzę, nie jestem kompletnym świeżakiem Język 4 rok to będzie ? Może i krótko ale coś już tam wiem, kupowałem już druty ale chcą za nie duże pieniądze w sklepach których zamawiałem ( pewnie z niewiedzy bo 0,5m drutu 0,7 ( http://allegro.pl/drut-srebrny-twardy-0-...67941.html ) kosztuje 14 ponad złoty : |, nie wiem czy to normalna cena bo nie sprawdzałem nigdy w hurtowniach ... Nie miałem na to czasu i w opolu nie ma żadnej :/ ))
A Walcarke mam jedną, tylko nie wiedziałem jak jej używać ^^ I porobiły mi się wgniecenia, bo mądry byłem na tyle, że wsadzałem na początku drut ( do wałków na blachę :| ) nawet bez wyżarzenia, a okazuje się, że wałek jest zrobiony z dobrej stali ale np nie nawęglany, nie azotowany.
Walcarka kupiona rzemieślnicza typowo. Z allegro, ale blachę walcuje naprawdę fajnie. Tylko teraz muszę oddać walce do przetoczenia, nie mam pojęcia gdzie to zrobić, bo w moim otoczeniu tokarza żadnego ani widu ani słychu.
I jeszcze mam pytanie, czy wałki już gotowe można utwardzić ? :> Np przez nawęglanie powierzchni ? lub coś w tym rodzaju ? Język
Mizu
04-17-2014, 02:46 PM #16

Ja tak jak mówię już trochę siedzę, nie jestem kompletnym świeżakiem Język 4 rok to będzie ? Może i krótko ale coś już tam wiem, kupowałem już druty ale chcą za nie duże pieniądze w sklepach których zamawiałem ( pewnie z niewiedzy bo 0,5m drutu 0,7 ( http://allegro.pl/drut-srebrny-twardy-0-...67941.html ) kosztuje 14 ponad złoty : |, nie wiem czy to normalna cena bo nie sprawdzałem nigdy w hurtowniach ... Nie miałem na to czasu i w opolu nie ma żadnej :/ ))
A Walcarke mam jedną, tylko nie wiedziałem jak jej używać ^^ I porobiły mi się wgniecenia, bo mądry byłem na tyle, że wsadzałem na początku drut ( do wałków na blachę :| ) nawet bez wyżarzenia, a okazuje się, że wałek jest zrobiony z dobrej stali ale np nie nawęglany, nie azotowany.
Walcarka kupiona rzemieślnicza typowo. Z allegro, ale blachę walcuje naprawdę fajnie. Tylko teraz muszę oddać walce do przetoczenia, nie mam pojęcia gdzie to zrobić, bo w moim otoczeniu tokarza żadnego ani widu ani słychu.
I jeszcze mam pytanie, czy wałki już gotowe można utwardzić ? :> Np przez nawęglanie powierzchni ? lub coś w tym rodzaju ? Język

bart
Platynowy
359
04-17-2014, 03:28 PM
#17
buliłeś bo kupowałes na alegro.

jesli 1 metr wazy 4,05grama cena 14,10 to masz 3,48zł gram kiedy cena netto obecnie to cos koło 2,3 czyl iz watem koło 2,83 zł gram plus około 15 groszy za zrobienie grutu ( jakos 130 -150zł z watem za kilo )

ja mam co kilka tygodni dobre kilkaset gram scinków, dodatkowo nieraz trafia sie klient chcący wymienic złom na wyroby, ostatnio miałem ponad 880 g w markach niemieckich, dolarach srebrnych i PRL-owskich monetach. zrobili mi w promie krakowskiej rafinacje, tyle i tyle czystego wyszło, poprosze X g drutu 2,5mm srednicy , Xgram drutu 3mm srednicy i Xgram drutu srednicy 0,7mm, caośc zażona, kazda srednica w 1 kawałku.
koniec zabawy. nie musze sie bawic w topienie, czyszczenie, walcowanie przeciaganie, nie trace czas, dostałem przesyłke otworzyłem, spradziłem srednice i mozna ruszac do roboty.

wałki można utwardzic, dobrze jakbys znał symbol stali z jakiej są zrobione.
przetoczenie, regeneracja.... np firmy robiące walcarki,rodent. mają długoletnie doswiadczenie i dobre podejscie do klienta.
przetoczą i dadzą do hartowania.

a to że mieszkasz w Opolu to zadne problemUśmiech ja do kociuby ,czy promy czy do odlewnika mam ponad 700km...
bart
04-17-2014, 03:28 PM #17

buliłeś bo kupowałes na alegro.

jesli 1 metr wazy 4,05grama cena 14,10 to masz 3,48zł gram kiedy cena netto obecnie to cos koło 2,3 czyl iz watem koło 2,83 zł gram plus około 15 groszy za zrobienie grutu ( jakos 130 -150zł z watem za kilo )

ja mam co kilka tygodni dobre kilkaset gram scinków, dodatkowo nieraz trafia sie klient chcący wymienic złom na wyroby, ostatnio miałem ponad 880 g w markach niemieckich, dolarach srebrnych i PRL-owskich monetach. zrobili mi w promie krakowskiej rafinacje, tyle i tyle czystego wyszło, poprosze X g drutu 2,5mm srednicy , Xgram drutu 3mm srednicy i Xgram drutu srednicy 0,7mm, caośc zażona, kazda srednica w 1 kawałku.
koniec zabawy. nie musze sie bawic w topienie, czyszczenie, walcowanie przeciaganie, nie trace czas, dostałem przesyłke otworzyłem, spradziłem srednice i mozna ruszac do roboty.

wałki można utwardzic, dobrze jakbys znał symbol stali z jakiej są zrobione.
przetoczenie, regeneracja.... np firmy robiące walcarki,rodent. mają długoletnie doswiadczenie i dobre podejscie do klienta.
przetoczą i dadzą do hartowania.

a to że mieszkasz w Opolu to zadne problemUśmiech ja do kociuby ,czy promy czy do odlewnika mam ponad 700km...

Mizu
Złoty
145
04-17-2014, 04:29 PM
#18
Czyli ścinków nie musze im wysyłać, mogę kupić gotowy wyrób który zrobią ze swojego srebra czy też złota ? Uśmiech

700 km łoo ! Uśmiech nieźle. Również zamawiam w sumie tylko przez sieć ale nigdy w takiej firmie !

Dzięki bart ! Już piszę do nich maila Ząbki
Mizu
04-17-2014, 04:29 PM #18

Czyli ścinków nie musze im wysyłać, mogę kupić gotowy wyrób który zrobią ze swojego srebra czy też złota ? Uśmiech

700 km łoo ! Uśmiech nieźle. Również zamawiam w sumie tylko przez sieć ale nigdy w takiej firmie !

Dzięki bart ! Już piszę do nich maila Ząbki

jembry
Miedziany
7
04-17-2014, 09:58 PM
#19
Wow, ale się rozmowa rozwinęła, jutro zadzwonię do promy, dzięki bart.
Walce mam ale ręczne, a potrzebuję tego drutu 2 kilo. Topienie, walcowanie, przeciąganie, jak 130 zł kosztuje kilogram, plus przesyłki to się nie opłaca robić. Dlatego szukałem takiego miejsca. W Trójmieście dzwoniłem wszędzie nikt nie chce robić, albo nie chce powiedzieć gdzie zrobić.
jembry
04-17-2014, 09:58 PM #19

Wow, ale się rozmowa rozwinęła, jutro zadzwonię do promy, dzięki bart.
Walce mam ale ręczne, a potrzebuję tego drutu 2 kilo. Topienie, walcowanie, przeciąganie, jak 130 zł kosztuje kilogram, plus przesyłki to się nie opłaca robić. Dlatego szukałem takiego miejsca. W Trójmieście dzwoniłem wszędzie nikt nie chce robić, albo nie chce powiedzieć gdzie zrobić.

bart
Platynowy
359
04-18-2014, 11:48 AM
#20
mizu.globalna wioskaUśmiech 700 km to mało.

znajomi ze szwecji jak sie spodziewali dziecika to przy okazji zakupów na imprezie w wolinie-sami handlowali w skandynawi a na wolinie kupowali toar i wieźli dalej, to przy okazji zakupów banżowych nawalili wielkiego busa pełnego pieluch i sprzetu dzla dzieciakaUśmiech oszczednosć mieli potężną w stosunku do cen w szewcji ale wracajac do srebra....

strzeliłem to 130,tak mi sie wdawało z ejakos ostatnio było, dzwioniłem do promy przed chwilą 150zł netto za kilo.

swojego złomu miec nie musisz poewnie, spokojnie można kupic w promie,zapłącisz za gotowy drrut i tyle.

Szafir: pytanie jak tak pracochłonne zabawy mogą się opłacić i gdzie w tym sens, chyba, że miłość do jubilerstwa?
troche prawdy w tym jestUśmiech
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-18-2014, 11:50 AM przez bart.
bart
04-18-2014, 11:48 AM #20

mizu.globalna wioskaUśmiech 700 km to mało.

znajomi ze szwecji jak sie spodziewali dziecika to przy okazji zakupów na imprezie w wolinie-sami handlowali w skandynawi a na wolinie kupowali toar i wieźli dalej, to przy okazji zakupów banżowych nawalili wielkiego busa pełnego pieluch i sprzetu dzla dzieciakaUśmiech oszczednosć mieli potężną w stosunku do cen w szewcji ale wracajac do srebra....

strzeliłem to 130,tak mi sie wdawało z ejakos ostatnio było, dzwioniłem do promy przed chwilą 150zł netto za kilo.

swojego złomu miec nie musisz poewnie, spokojnie można kupic w promie,zapłącisz za gotowy drrut i tyle.


Szafir: pytanie jak tak pracochłonne zabawy mogą się opłacić i gdzie w tym sens, chyba, że miłość do jubilerstwa?
troche prawdy w tym jestUśmiech

Strony (4): Wstecz 1 2 3 4 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości