Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Jak nie zostać złotnikiem

Jak nie zostać złotnikiem

Jak nie zostać złotnikiem

Strony (5): Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej
kriss
Diamentowy
2,209
05-14-2014, 06:23 PM
#11
Podam definicję sztuki złotniczej :
[u][u]Jest to umiejętność tworzenia przedmiotów ze złota, srebra, platyny, w pojedynczych egzemplarzach, które maja wzbudzać emocje i zachwycać.[/u][/u] Dotyczy to również sztuki kowalskiej, brązowniczej, stolarskiej itd., tylko tam operuje się innym materiałem. W definicji nie ma techniki wykonania, tyko mowa o ilości. Cactoos wspomniał o Cellinim, tylko zapomniał powiedzieć, że Cellini nie robił 1000 pierścionków z jednej gumy Uśmiech i druga sprawa, Cellini zlecał rzeźbiarzom wykonanie modeli. Jestem ciekaw, czy Cactoos chciał by mieć 100 000 kopie Mony Lizy w domu i zachwycałby się nią jak dziełem sztuki. Cactoos co do pierścionków na zdjęciu masz racje, że ktoś je kiedyś wykonał jako model matkę i włożył w to swoje serce. Dla twórcy to było dzieło sztuki, ale na zdjęciu mamy 1000 lub więcej kopię, która jest tylko nudną kopią.
Erddill zastanawiałem się co Ci odpowiedzieć na temat odlewania i doszedłem do wniosku, że nie ma gorszej lub lepszej techniki. Wszystko zależy co chcemy stworzyć i jakiemu celowi ma służyć i wtedy dobry złotnik decyduje się na odpowiednią technikę. Technika odlewania jest uważana jako gorsza, tylko dlatego, że jest masowo wykorzystywana. W przyszłości inne techniki mogą ją zastąpić i wtedy one będą „te gorsze”.
Na zakończenie chciałem powiedzieć, że specjalnie podjąłem taki wątek. Byłem ciekaw Wazych opinii, i na forum zrobiło się ciekawiej Uśmiech
Jeszcze jedna sprawa która mnie nurtuje na forum jest wielu złotników i przypuszczam, że są plastycy. Jedni posiadają doskonały warsztat inni genialne pomysły, szkoda, że nie współpracujemy razem. Cellini to wykorzystywał i dla tego tworzył dzieła sztuki.
Dodam jeszcze, że z przyjemnościa czytałem wasze wypowiedzi Panowie, a prawda jak zawsze leży pośrodku Uśmiech
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-14-2014, 06:32 PM przez kriss.
kriss
05-14-2014, 06:23 PM #11

Podam definicję sztuki złotniczej :
[u][u]Jest to umiejętność tworzenia przedmiotów ze złota, srebra, platyny, w pojedynczych egzemplarzach, które maja wzbudzać emocje i zachwycać.[/u][/u] Dotyczy to również sztuki kowalskiej, brązowniczej, stolarskiej itd., tylko tam operuje się innym materiałem. W definicji nie ma techniki wykonania, tyko mowa o ilości. Cactoos wspomniał o Cellinim, tylko zapomniał powiedzieć, że Cellini nie robił 1000 pierścionków z jednej gumy Uśmiech i druga sprawa, Cellini zlecał rzeźbiarzom wykonanie modeli. Jestem ciekaw, czy Cactoos chciał by mieć 100 000 kopie Mony Lizy w domu i zachwycałby się nią jak dziełem sztuki. Cactoos co do pierścionków na zdjęciu masz racje, że ktoś je kiedyś wykonał jako model matkę i włożył w to swoje serce. Dla twórcy to było dzieło sztuki, ale na zdjęciu mamy 1000 lub więcej kopię, która jest tylko nudną kopią.
Erddill zastanawiałem się co Ci odpowiedzieć na temat odlewania i doszedłem do wniosku, że nie ma gorszej lub lepszej techniki. Wszystko zależy co chcemy stworzyć i jakiemu celowi ma służyć i wtedy dobry złotnik decyduje się na odpowiednią technikę. Technika odlewania jest uważana jako gorsza, tylko dlatego, że jest masowo wykorzystywana. W przyszłości inne techniki mogą ją zastąpić i wtedy one będą „te gorsze”.
Na zakończenie chciałem powiedzieć, że specjalnie podjąłem taki wątek. Byłem ciekaw Wazych opinii, i na forum zrobiło się ciekawiej Uśmiech
Jeszcze jedna sprawa która mnie nurtuje na forum jest wielu złotników i przypuszczam, że są plastycy. Jedni posiadają doskonały warsztat inni genialne pomysły, szkoda, że nie współpracujemy razem. Cellini to wykorzystywał i dla tego tworzył dzieła sztuki.
Dodam jeszcze, że z przyjemnościa czytałem wasze wypowiedzi Panowie, a prawda jak zawsze leży pośrodku Uśmiech

cactoos
Diamentowy
1,585
05-14-2014, 06:34 PM
#12
Nie chciałbym mieć ani jednej Mona Lisy bo mnie się baba nie podoba.
Wolałbym coś niegrzecznego Tamary Łempickiej - choćby córkę.Puść oczko

[Obrazek: Kizette+en+rose+by+Tamara+de+Lempicka-5.jpg]



kris Podam definicję sztuki złotniczej :

Oj manipulant z Ciebie Kris nieprzeciętny albo uważasz się za artystę i basta.

Podałeś definicję i owszem, ale definicję sztuki. a ja się wcale za sztukmistrza nie uważam - ot, po prostu złotnikiem jestem

Cytat:Złotnictwo – rzemiosło artystyczne zajmujące się wytwarzaniem wyrobów ze złota, platyny, srebra, stopów, metali szlachetnych, kamieni szlachetnych oraz innych drogocennych materiałów.

albo jubilerem

Cytat: Termin jubilerstwo, dotyczący głównie czasów nowszych, obejmuje przede wszystkim wyrób klejnotów i ozdób ze złota, srebra i kamieni szlachetnych.

a może zwykłym projektantem.

Problem panowie w tym, że niektórzy wynoszą się ponad i uważają za wielkich artystów. Musicie panowie poczekać bo wielkim artystą zostaje się najczęściej po śmierci. Puść oczko
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-14-2014, 06:44 PM przez cactoos.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
05-14-2014, 06:34 PM #12

Nie chciałbym mieć ani jednej Mona Lisy bo mnie się baba nie podoba.
Wolałbym coś niegrzecznego Tamary Łempickiej - choćby córkę.Puść oczko

[Obrazek: Kizette+en+rose+by+Tamara+de+Lempicka-5.jpg]



kris Podam definicję sztuki złotniczej :

Oj manipulant z Ciebie Kris nieprzeciętny albo uważasz się za artystę i basta.

Podałeś definicję i owszem, ale definicję sztuki. a ja się wcale za sztukmistrza nie uważam - ot, po prostu złotnikiem jestem

Cytat:Złotnictwo – rzemiosło artystyczne zajmujące się wytwarzaniem wyrobów ze złota, platyny, srebra, stopów, metali szlachetnych, kamieni szlachetnych oraz innych drogocennych materiałów.

albo jubilerem

Cytat: Termin jubilerstwo, dotyczący głównie czasów nowszych, obejmuje przede wszystkim wyrób klejnotów i ozdób ze złota, srebra i kamieni szlachetnych.

a może zwykłym projektantem.

Problem panowie w tym, że niektórzy wynoszą się ponad i uważają za wielkich artystów. Musicie panowie poczekać bo wielkim artystą zostaje się najczęściej po śmierci. Puść oczko


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

kriss
Diamentowy
2,209
05-14-2014, 06:37 PM
#13
(05-14-2014, 06:34 PM)cactoos Nie chciałbym mieć ani jednej Mona Lisy bo mnie się baba nie podoba.
Wolałbym coś niegrzecznego Tamary Łempickiej - choćby córkę.Puść oczko

[Obrazek: Kizette+en+rose+by+Tamara+de+Lempicka-5.jpg]
Też lubię Tamarę. Sam chciałbym mieć jej obrazy. jak dla mnie sa super, ale te z późniejszego okresu. Co do Mony to Leonardo był homo i nie wiadomo czy to chłop czy baba.

(05-14-2014, 06:34 PM)cactoos Nie chciałbym mieć ani jednej Mona Lisy bo mnie się baba nie podoba.
Wolałbym coś niegrzecznego Tamary Łempickiej - choćby córkę.Puść oczko

[Obrazek: Kizette+en+rose+by+Tamara+de+Lempicka-5.jpg]



kris Podam definicję sztuki złotniczej :

Oj manipulant z Ciebie Kris nieprzeciętny albo uważasz się za artystę i basta.

Podałeś definicję i owszem, ale definicję sztuki. a ja się wcale za sztukmistrza nie uważam - ot, po prostu złotnikiem jestem

Cytat:Złotnictwo – rzemiosło artystyczne zajmujące się wytwarzaniem wyrobów ze złota, platyny, srebra, stopów, metali szlachetnych, kamieni szlachetnych oraz innych drogocennych materiałów.

albo jubilerem

Cytat: Termin jubilerstwo, dotyczący głównie czasów nowszych, obejmuje przede wszystkim wyrób klejnotów i ozdób ze złota, srebra i kamieni szlachetnych.

a może zwykłym projektantem.

Problem panowie w tym, że niektórzy wynoszą się ponad i uważają za wielkich artystów. Musicie panowie poczekać bo wielkim artystą zostaje się najczęściej po śmierci. Puść oczko
Jesteśmu Cactoos rzemieślnikami, ale czy razem nie możemy tworzyć dzieł sztuki, gdzie problem Uśmiech
Poza tym wiekszość definicji, które czytam jest tyle warta, co papier na którym je wydrukowano.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-14-2014, 06:48 PM przez kriss.
kriss
05-14-2014, 06:37 PM #13

(05-14-2014, 06:34 PM)cactoos Nie chciałbym mieć ani jednej Mona Lisy bo mnie się baba nie podoba.
Wolałbym coś niegrzecznego Tamary Łempickiej - choćby córkę.Puść oczko

[Obrazek: Kizette+en+rose+by+Tamara+de+Lempicka-5.jpg]
Też lubię Tamarę. Sam chciałbym mieć jej obrazy. jak dla mnie sa super, ale te z późniejszego okresu. Co do Mony to Leonardo był homo i nie wiadomo czy to chłop czy baba.

(05-14-2014, 06:34 PM)cactoos Nie chciałbym mieć ani jednej Mona Lisy bo mnie się baba nie podoba.
Wolałbym coś niegrzecznego Tamary Łempickiej - choćby córkę.Puść oczko

[Obrazek: Kizette+en+rose+by+Tamara+de+Lempicka-5.jpg]



kris Podam definicję sztuki złotniczej :

Oj manipulant z Ciebie Kris nieprzeciętny albo uważasz się za artystę i basta.

Podałeś definicję i owszem, ale definicję sztuki. a ja się wcale za sztukmistrza nie uważam - ot, po prostu złotnikiem jestem

Cytat:Złotnictwo – rzemiosło artystyczne zajmujące się wytwarzaniem wyrobów ze złota, platyny, srebra, stopów, metali szlachetnych, kamieni szlachetnych oraz innych drogocennych materiałów.

albo jubilerem

Cytat: Termin jubilerstwo, dotyczący głównie czasów nowszych, obejmuje przede wszystkim wyrób klejnotów i ozdób ze złota, srebra i kamieni szlachetnych.

a może zwykłym projektantem.

Problem panowie w tym, że niektórzy wynoszą się ponad i uważają za wielkich artystów. Musicie panowie poczekać bo wielkim artystą zostaje się najczęściej po śmierci. Puść oczko
Jesteśmu Cactoos rzemieślnikami, ale czy razem nie możemy tworzyć dzieł sztuki, gdzie problem Uśmiech
Poza tym wiekszość definicji, które czytam jest tyle warta, co papier na którym je wydrukowano.

cactoos
Diamentowy
1,585
05-14-2014, 06:51 PM
#14
kris Jesteśmu Cactoos rzemieślnikami, ale czy razem nie możemy tworzyć dzieł sztuki, gdzie problem

Rany, kris, nie musisz cytować całego posta razem ze zdjęciami.

A problem jest taki jak pisałem. Biżuterię trzeba robić dla każdego. Jeżeli chcesz aby pani zarabiająca 1500 zł nosiła rzeczy unikatowe, to rób takie w cenie odlewu. Jasne? Nie rozumiem dlaczego upierasz się w dyskryminowaniu 70% polskich kobiet, których nie stać na sztukę z wysokiej półki.

Umówmy się, że Ty robisz dla Kulczykowej i Kasi Tusk a ja dla Malinowskiej z sąsiedztwa. Może być?
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-14-2014, 06:53 PM przez cactoos.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
05-14-2014, 06:51 PM #14

kris Jesteśmu Cactoos rzemieślnikami, ale czy razem nie możemy tworzyć dzieł sztuki, gdzie problem

Rany, kris, nie musisz cytować całego posta razem ze zdjęciami.

A problem jest taki jak pisałem. Biżuterię trzeba robić dla każdego. Jeżeli chcesz aby pani zarabiająca 1500 zł nosiła rzeczy unikatowe, to rób takie w cenie odlewu. Jasne? Nie rozumiem dlaczego upierasz się w dyskryminowaniu 70% polskich kobiet, których nie stać na sztukę z wysokiej półki.

Umówmy się, że Ty robisz dla Kulczykowej i Kasi Tusk a ja dla Malinowskiej z sąsiedztwa. Może być?


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

kriss
Diamentowy
2,209
05-14-2014, 07:01 PM
#15
(05-14-2014, 06:51 PM)cactoos
kris Jesteśmu Cactoos rzemieślnikami, ale czy razem nie możemy tworzyć dzieł sztuki, gdzie problem

Rany, kris, nie musisz cytować całego posta razem ze zdjęciami.

A problem jest taki jak pisałem. Biżuterię trzeba robić dla każdego. Jeżeli chcesz aby pani zarabiająca 1500 zł nosiła rzeczy unikatowe, to rób takie w cenie odlewu. Jasne? Nie rozumiem dlaczego upierasz się w dyskryminowaniu 70% polskich kobiet, których nie stać na sztukę z wysokiej półki.

Umówmy się, że Ty robisz dla Kulczykowej i Kasi Tusk a ja dla Malinowskiej z sąsiedztwa. Może być?
Cactoos obaj możemy robić dla pani Maliniowsiej, bo to nasz podstawowy klient, ale czy nie kusi Cię, zeby zrobić coś inego ciekawego. Ja trochę inaczej paczę na nasza pracę. Robienie pierścionków ok. to na przeżycie, ale wolę klieta wymagającego, któremu można zaoferować coś ciekawego.
Co do definicji sztuki to mam inne poglady o tym na moim blogu Uśmiech
http://kristoarts.blogspot.com/2014/02/d...ztuki.html
kriss
05-14-2014, 07:01 PM #15

(05-14-2014, 06:51 PM)cactoos
kris Jesteśmu Cactoos rzemieślnikami, ale czy razem nie możemy tworzyć dzieł sztuki, gdzie problem

Rany, kris, nie musisz cytować całego posta razem ze zdjęciami.

A problem jest taki jak pisałem. Biżuterię trzeba robić dla każdego. Jeżeli chcesz aby pani zarabiająca 1500 zł nosiła rzeczy unikatowe, to rób takie w cenie odlewu. Jasne? Nie rozumiem dlaczego upierasz się w dyskryminowaniu 70% polskich kobiet, których nie stać na sztukę z wysokiej półki.

Umówmy się, że Ty robisz dla Kulczykowej i Kasi Tusk a ja dla Malinowskiej z sąsiedztwa. Może być?
Cactoos obaj możemy robić dla pani Maliniowsiej, bo to nasz podstawowy klient, ale czy nie kusi Cię, zeby zrobić coś inego ciekawego. Ja trochę inaczej paczę na nasza pracę. Robienie pierścionków ok. to na przeżycie, ale wolę klieta wymagającego, któremu można zaoferować coś ciekawego.
Co do definicji sztuki to mam inne poglady o tym na moim blogu Uśmiech
http://kristoarts.blogspot.com/2014/02/d...ztuki.html

cactoos
Diamentowy
1,585
05-14-2014, 07:43 PM
#16
(05-14-2014, 07:01 PM)kriss Cactoos obaj możemy robić dla pani Maliniowsiej, bo to nasz podstawowy klient, ale czy nie kusi Cię, zeby zrobić coś inego ciekawego. Ja trochę inaczej paczę na nasza pracę. Robienie pierścionków ok. to na przeżycie, ale wolę klieta wymagającego, któremu można zaoferować coś ciekawego.

A kto Ci powiedział, że ja nie robię nic dla własnej przyjemności i dla psychicznej higieny? Tez robię różne bibeloty, solniczki, cukiernice, flakony do perfum, rzeźby i inne badziewie.Puść oczko

A i masówkę staram się projektować tak, abym się wstydzić nie musiał i aby przyjemność z tego mieć. I masówka ma być i być musi, aby nawet dziewczynka z domu dziecka mogła sobie kupić pierścionek, którym wy gardzicie a który jest dla niej skarbem.



Cytat:Co do definicji sztuki to mam inne poglady o tym na moim blogu Uśmiech
http://kristoarts.blogspot.com/2014/02/d...ztuki.html


No jak do Ciebie dotrzeć? Ty o sztuce a ja o zwykłym rzemiośle.

A w kwestii formalnej, to nic mnie nie wqrwia bardziej od próby definiowania sztuki, w sensie co sztuką jest a co nie. Jakie prawo ma taki recenzent? Sztuką jest to co się komu podoba i ta impresja jest jak dupa - każdy ma swoją. Można natomiast określić co przynależy do danej dziedziny rzemiosła.

I słynny bursztynowy tampon sztuką może i był, ale biżuterią - dziełem sztuki jubilerskiej już nie bardzo, bo warsztatu jubilera ja tam nie znalazłem. Mnie on się nie podobał i to moja dupa.

Czytam sobie właśnie taki artykulik o tyt: "Techniken, Symbolik und Kontekst" i co my tu mamy.




Albo takie cóś, co jak powyższe, widnieje jako jewellry oczywiście.


[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcQKSZqswd7E_v_RCMbRKXW...MdE_hwYhtQ]


Sztuka? Może. Jubilerska? W żadnym wypadku!
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-14-2014, 07:49 PM przez cactoos.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
05-14-2014, 07:43 PM #16

(05-14-2014, 07:01 PM)kriss Cactoos obaj możemy robić dla pani Maliniowsiej, bo to nasz podstawowy klient, ale czy nie kusi Cię, zeby zrobić coś inego ciekawego. Ja trochę inaczej paczę na nasza pracę. Robienie pierścionków ok. to na przeżycie, ale wolę klieta wymagającego, któremu można zaoferować coś ciekawego.

A kto Ci powiedział, że ja nie robię nic dla własnej przyjemności i dla psychicznej higieny? Tez robię różne bibeloty, solniczki, cukiernice, flakony do perfum, rzeźby i inne badziewie.Puść oczko

A i masówkę staram się projektować tak, abym się wstydzić nie musiał i aby przyjemność z tego mieć. I masówka ma być i być musi, aby nawet dziewczynka z domu dziecka mogła sobie kupić pierścionek, którym wy gardzicie a który jest dla niej skarbem.



Cytat:Co do definicji sztuki to mam inne poglady o tym na moim blogu Uśmiech
http://kristoarts.blogspot.com/2014/02/d...ztuki.html


No jak do Ciebie dotrzeć? Ty o sztuce a ja o zwykłym rzemiośle.

A w kwestii formalnej, to nic mnie nie wqrwia bardziej od próby definiowania sztuki, w sensie co sztuką jest a co nie. Jakie prawo ma taki recenzent? Sztuką jest to co się komu podoba i ta impresja jest jak dupa - każdy ma swoją. Można natomiast określić co przynależy do danej dziedziny rzemiosła.

I słynny bursztynowy tampon sztuką może i był, ale biżuterią - dziełem sztuki jubilerskiej już nie bardzo, bo warsztatu jubilera ja tam nie znalazłem. Mnie on się nie podobał i to moja dupa.

Czytam sobie właśnie taki artykulik o tyt: "Techniken, Symbolik und Kontekst" i co my tu mamy.




Albo takie cóś, co jak powyższe, widnieje jako jewellry oczywiście.


[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcQKSZqswd7E_v_RCMbRKXW...MdE_hwYhtQ]


Sztuka? Może. Jubilerska? W żadnym wypadku!


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

Erddill
wytwórca chińskich podróbek
674
05-14-2014, 08:07 PM
#17
(05-14-2014, 06:11 PM)cactoos
(05-14-2014, 04:27 PM)Erddill Nikt nie mowi ,ze nie ... tylko jakos to bardziej na reke robiacym odlewy (i Projektantom jak najbardziej tez ) a troche mniej zwolennikom "szycia na miare"


Oczywiście jesteś święcie przekonany że należy garnitury szyć wyłącznie na miarę w Savile Row a koszule u Emanuela Berga. Nawet nie wątpię, że kiedykolwiek chiński t shirt skalał Twoje plecy - że o tenisówkach nawet nie wspomnę. Zapewne mokasyny zamawiasz wyłącznie u mistrza Żmiji - szewca samego Papieża JP2. Puść oczko

Tyle ironii.

Na serio, uważam że każdy ma swoje miejsce i swoją klientelę. Zapewniam Cię, że kasjerka z Biedronki, kolczyków z Choparda nie zamówi.

zaraz zaraz , nie tak szybko. To mi zarzucasz chodzenie w chiński trampkach hipokryzji , jednocześnie wychwalajac podaż odlewów co uniemożliwia mi zarobienie na oryginalne, lekko przechłodzone, po JP2 .. Ale jak robi to Pani z "Biedronki" to jest ok bo jej nie stać ??? Nooooo trochę to Orwellem czuć.

Staram się zwrócić uwagę, na to , że równowaga jest zachwiana. To ,ze Pani biedronka nie zamówi kolczyków, to nie tylko kwestia zarobków, za bardzo spłycasz. Kiedyś ludzie inwestowali w solidne rzemiosło i sztuke ,bo mialo starczyć jeszcze dla prawnuków(obrączki do ślubu po dziadkach to nie bylo nic niezwykłego) Dzisiaj inwestują w 50" telewizory z dostępem do M-jak mdłości i występami baby z brodą. Więc dokonują wyboru.
Jakoś tak za bardzo to do siebie bierzesz . To ,że kogoś frustruje brak wyzwań artystycznych ,bo klient wybiera masową produkcje do której przykladasz rękę, nie jest skierowane przeciw Tobie.
Erddill
05-14-2014, 08:07 PM #17

(05-14-2014, 06:11 PM)cactoos
(05-14-2014, 04:27 PM)Erddill Nikt nie mowi ,ze nie ... tylko jakos to bardziej na reke robiacym odlewy (i Projektantom jak najbardziej tez ) a troche mniej zwolennikom "szycia na miare"


Oczywiście jesteś święcie przekonany że należy garnitury szyć wyłącznie na miarę w Savile Row a koszule u Emanuela Berga. Nawet nie wątpię, że kiedykolwiek chiński t shirt skalał Twoje plecy - że o tenisówkach nawet nie wspomnę. Zapewne mokasyny zamawiasz wyłącznie u mistrza Żmiji - szewca samego Papieża JP2. Puść oczko

Tyle ironii.

Na serio, uważam że każdy ma swoje miejsce i swoją klientelę. Zapewniam Cię, że kasjerka z Biedronki, kolczyków z Choparda nie zamówi.

zaraz zaraz , nie tak szybko. To mi zarzucasz chodzenie w chiński trampkach hipokryzji , jednocześnie wychwalajac podaż odlewów co uniemożliwia mi zarobienie na oryginalne, lekko przechłodzone, po JP2 .. Ale jak robi to Pani z "Biedronki" to jest ok bo jej nie stać ??? Nooooo trochę to Orwellem czuć.

Staram się zwrócić uwagę, na to , że równowaga jest zachwiana. To ,ze Pani biedronka nie zamówi kolczyków, to nie tylko kwestia zarobków, za bardzo spłycasz. Kiedyś ludzie inwestowali w solidne rzemiosło i sztuke ,bo mialo starczyć jeszcze dla prawnuków(obrączki do ślubu po dziadkach to nie bylo nic niezwykłego) Dzisiaj inwestują w 50" telewizory z dostępem do M-jak mdłości i występami baby z brodą. Więc dokonują wyboru.
Jakoś tak za bardzo to do siebie bierzesz . To ,że kogoś frustruje brak wyzwań artystycznych ,bo klient wybiera masową produkcje do której przykladasz rękę, nie jest skierowane przeciw Tobie.

kriss
Diamentowy
2,209
05-14-2014, 08:15 PM
#18
Co do definicji sztuki to takiej nie znalazłem. Przedstawiłem Ci tylko jak ja rozumiem sztukę i podchodzę do projektowania.
Zawodowo jestem Twoim młodszym o rok bratem i przez 30 pare lat zrobiłem naprawdę dużo rzeczy. Nie mówie tego przez zarozumialstwo, ale znam chyba wszystkie techniki jubilerskie i w tej chwili jeżeli mi czas na to pozwala bawię się w projektowanie. Jak zajżysz na moja strone, http://www.krissart.pl/ to zrozumiesz moje podejście do zawodu. Miło mi się z Tobą wymienia poglądy. Zawsze ciekawilo mnie podejście innych złotników do tematu. W tej chwili złotnictwo zaczynam traktować jako sztukę a nie zawód. Te prace co wrzucam na forum to zabawa, a nie poważna praca. Na blogu jest też kilka innych definicji. Wszyscy twórcy pracuja według nich, tylko sobie z nich w wiekszości nie zdaja sprawy. Wszystkie przytyki i uwagi to żarty, które tylko zmuszaja do myslenia. Miłego wieczoru Uśmiech

(05-14-2014, 08:07 PM)Erddill
(05-14-2014, 06:11 PM)cactoos
(05-14-2014, 04:27 PM)Erddill Nikt nie mowi ,ze nie ... tylko jakos to bardziej na reke robiacym odlewy (i Projektantom jak najbardziej tez ) a troche mniej zwolennikom "szycia na miare"


Oczywiście jesteś święcie przekonany że należy garnitury szyć wyłącznie na miarę w Savile Row a koszule u Emanuela Berga. Nawet nie wątpię, że kiedykolwiek chiński t shirt skalał Twoje plecy - że o tenisówkach nawet nie wspomnę. Zapewne mokasyny zamawiasz wyłącznie u mistrza Żmiji - szewca samego Papieża JP2. Puść oczko

Tyle ironii.

Na serio, uważam że każdy ma swoje miejsce i swoją klientelę. Zapewniam Cię, że kasjerka z Biedronki, kolczyków z Choparda nie zamówi.

zaraz zaraz , nie tak szybko. To mi zarzucasz chodzenie w chiński trampkach hipokryzji , jednocześnie wychwalajac podaż odlewów co uniemożliwia mi zarobienie na oryginalne, lekko przechłodzone, po JP2 .. Ale jak robi to Pani z "Biedronki" to jest ok bo jej nie stać ??? Nooooo trochę to Orwellem czuć.

Staram się zwrócić uwagę, na to , że równowaga jest zachwiana. To ,ze Pani biedronka nie zamówi kolczyków, to nie tylko kwestia zarobków, za bardzo spłycasz. Kiedyś ludzie inwestowali w solidne rzemiosło i sztuke ,bo mialo starczyć jeszcze dla prawnuków(obrączki do ślubu po dziadkach to nie bylo nic niezwykłego) Dzisiaj inwestują w 50" telewizory z dostępem do M-jak mdłości i występami baby z brodą. Więc dokonują wyboru.
Jakoś tak za bardzo to do siebie bierzesz . To ,że kogoś frustruje brak wyzwań artystycznych ,bo klient wybiera masową produkcje do której przykladasz rękę, nie jest skierowane przeciw Tobie.
Erddill spokojnie, to ma być kulturalna wymiana pogladów, a robi sie goraco. Chciałem, żeby na forum zrobiło sie różowo od emocji i poglądów a nie czerwono Uśmiech
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-14-2014, 08:19 PM przez kriss.
kriss
05-14-2014, 08:15 PM #18

Co do definicji sztuki to takiej nie znalazłem. Przedstawiłem Ci tylko jak ja rozumiem sztukę i podchodzę do projektowania.
Zawodowo jestem Twoim młodszym o rok bratem i przez 30 pare lat zrobiłem naprawdę dużo rzeczy. Nie mówie tego przez zarozumialstwo, ale znam chyba wszystkie techniki jubilerskie i w tej chwili jeżeli mi czas na to pozwala bawię się w projektowanie. Jak zajżysz na moja strone, http://www.krissart.pl/ to zrozumiesz moje podejście do zawodu. Miło mi się z Tobą wymienia poglądy. Zawsze ciekawilo mnie podejście innych złotników do tematu. W tej chwili złotnictwo zaczynam traktować jako sztukę a nie zawód. Te prace co wrzucam na forum to zabawa, a nie poważna praca. Na blogu jest też kilka innych definicji. Wszyscy twórcy pracuja według nich, tylko sobie z nich w wiekszości nie zdaja sprawy. Wszystkie przytyki i uwagi to żarty, które tylko zmuszaja do myslenia. Miłego wieczoru Uśmiech


(05-14-2014, 08:07 PM)Erddill
(05-14-2014, 06:11 PM)cactoos
(05-14-2014, 04:27 PM)Erddill Nikt nie mowi ,ze nie ... tylko jakos to bardziej na reke robiacym odlewy (i Projektantom jak najbardziej tez ) a troche mniej zwolennikom "szycia na miare"


Oczywiście jesteś święcie przekonany że należy garnitury szyć wyłącznie na miarę w Savile Row a koszule u Emanuela Berga. Nawet nie wątpię, że kiedykolwiek chiński t shirt skalał Twoje plecy - że o tenisówkach nawet nie wspomnę. Zapewne mokasyny zamawiasz wyłącznie u mistrza Żmiji - szewca samego Papieża JP2. Puść oczko

Tyle ironii.

Na serio, uważam że każdy ma swoje miejsce i swoją klientelę. Zapewniam Cię, że kasjerka z Biedronki, kolczyków z Choparda nie zamówi.

zaraz zaraz , nie tak szybko. To mi zarzucasz chodzenie w chiński trampkach hipokryzji , jednocześnie wychwalajac podaż odlewów co uniemożliwia mi zarobienie na oryginalne, lekko przechłodzone, po JP2 .. Ale jak robi to Pani z "Biedronki" to jest ok bo jej nie stać ??? Nooooo trochę to Orwellem czuć.

Staram się zwrócić uwagę, na to , że równowaga jest zachwiana. To ,ze Pani biedronka nie zamówi kolczyków, to nie tylko kwestia zarobków, za bardzo spłycasz. Kiedyś ludzie inwestowali w solidne rzemiosło i sztuke ,bo mialo starczyć jeszcze dla prawnuków(obrączki do ślubu po dziadkach to nie bylo nic niezwykłego) Dzisiaj inwestują w 50" telewizory z dostępem do M-jak mdłości i występami baby z brodą. Więc dokonują wyboru.
Jakoś tak za bardzo to do siebie bierzesz . To ,że kogoś frustruje brak wyzwań artystycznych ,bo klient wybiera masową produkcje do której przykladasz rękę, nie jest skierowane przeciw Tobie.
Erddill spokojnie, to ma być kulturalna wymiana pogladów, a robi sie goraco. Chciałem, żeby na forum zrobiło sie różowo od emocji i poglądów a nie czerwono Uśmiech

cactoos
Diamentowy
1,585
05-14-2014, 08:24 PM
#19
Do Erddila


A nie dostrzegasz, że ta masowa produkcja w swoich pierwocinach, czyli w formie modelu - matki, mogłaby przewyższać Twoją artystyczną rękodzielnię, tak w technice wykonania, jak i w formie? No, nie mówię że przewyższa, ale mogłaby, czyż nie?

Czy miedzioryty, akwaforty, drzeworyty itp. nie są już sztuką bo zostały powielone. Czy Francisco Goya byłby artystą gdyby poprzestał na grafikach? Czy sztuką jest tylko wygrawerowana przez niego płytka, czy odbitki z niej również?

ITD.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-14-2014, 08:25 PM przez cactoos.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
05-14-2014, 08:24 PM #19

Do Erddila


A nie dostrzegasz, że ta masowa produkcja w swoich pierwocinach, czyli w formie modelu - matki, mogłaby przewyższać Twoją artystyczną rękodzielnię, tak w technice wykonania, jak i w formie? No, nie mówię że przewyższa, ale mogłaby, czyż nie?

Czy miedzioryty, akwaforty, drzeworyty itp. nie są już sztuką bo zostały powielone. Czy Francisco Goya byłby artystą gdyby poprzestał na grafikach? Czy sztuką jest tylko wygrawerowana przez niego płytka, czy odbitki z niej również?

ITD.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

kriss
Diamentowy
2,209
05-14-2014, 08:31 PM
#20
Cactoos jeżeli pytasz mnie to Ci odpowiem, że artyści numeruja odbitki i tworza ich określona ilość, a później najczęściej niszczą oryginalna płyte z której robili odbitki. Ja tu nic nie wymyślam, wystarszy wziąść jakąkolwiek książkę o "sztuce", a tam wszystko przeczytasz. Jeżeli wykonasz powiedzmy 10 pierścionków z jednej gumy to ok. ale przt 1000 lub 2000 to masówa i tandeta i tu przyznam racje Erddill'owi.
kriss
05-14-2014, 08:31 PM #20

Cactoos jeżeli pytasz mnie to Ci odpowiem, że artyści numeruja odbitki i tworza ich określona ilość, a później najczęściej niszczą oryginalna płyte z której robili odbitki. Ja tu nic nie wymyślam, wystarszy wziąść jakąkolwiek książkę o "sztuce", a tam wszystko przeczytasz. Jeżeli wykonasz powiedzmy 10 pierścionków z jednej gumy to ok. ale przt 1000 lub 2000 to masówa i tandeta i tu przyznam racje Erddill'owi.

Strony (5): Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości