obrączki bezszwowe - jak ?
obrączki bezszwowe - jak ?
(06-02-2014, 10:40 AM)kriss Sam kiedyś przymierzałem się do kupna tego typu urządzenia, ale klienci maja tak różne pomysły, że tego typu narzędzie byłoby wykorzystane w niewielkim stopniu. Sam robię ręcznie i przy użyciu różnych narzędzi kilkaset wzorów, a klienci przychodzą ciągle z nowymi. Jeżeli ograniczysz cię do kilkudziesięciu wzorów, to również ograniczysz grono swoich klientów. Wiele zleceń typu grawerowanie laserowe, grawerowanie na maszynach 2,5D i odlewanie zlecam innym, ja tylko przygotowuję projekty i modele. Nie zrobisz wszystkiego sam. To jest nieopłacalne.
(06-02-2014, 10:40 AM)kriss Sam kiedyś przymierzałem się do kupna tego typu urządzenia, ale klienci maja tak różne pomysły, że tego typu narzędzie byłoby wykorzystane w niewielkim stopniu. Sam robię ręcznie i przy użyciu różnych narzędzi kilkaset wzorów, a klienci przychodzą ciągle z nowymi. Jeżeli ograniczysz cię do kilkudziesięciu wzorów, to również ograniczysz grono swoich klientów. Wiele zleceń typu grawerowanie laserowe, grawerowanie na maszynach 2,5D i odlewanie zlecam innym, ja tylko przygotowuję projekty i modele. Nie zrobisz wszystkiego sam. To jest nieopłacalne.
Antoni, nie zgadzam sie z tobą, nie zawsze i nie każda biżuteria wymaga wielkich nakładów kasy, latami rzemieślnicy pracowali podstawowym zestawem młotków, pilników, piłek ,puncy itp a robili takie przedmioty o jakich nie śliłes .
a wiesz dlaczego jest konkurencja? i dlaczego tak ciezko sie przebić? własnie dlaego ze ludei pracują na cudownych maszynach walących przedmioty jak z matrycy, tokarka do obrączek...itp i co jak zrobisz nowy model? amówisz/wykonasz nowe norze żeby mieć swój unikalny model obrączek?
cała sztuka wykombinowac coś czego nie było albo podejsc do tematu w nowy sposób, tak żeby żadna maszyna nie miała szans cie nasladowac.
masz do wyspozycji nowe techniki, woski druki itp można robić cuda niekoniecznie w masówie.
@ antoni co do odlewania masz racje, jak sam zrobisz to wiesz,że jest dobrze. Mam w odwodzie kilka odlewni i wybieram tą która robi to dobrze. Sam kiedyś odlewałem, ale przy małych ilościach to się nie opłaca. U mnie cykl odlewania trwał 2 do 3 dni, bo forma musiała sama wyschnąć i w tedy odlew był idealny. Jak suszysz formę szybko i w piecu, to zawsze zostanie trochę wilgoci, która uszkadza odlew. Mam sporo zamówień i proste prace zlecam. Sam robię to co najtrudniejsze i wykończenia.
Tu @bart dobrze pisze. Nie sztuka kupić maszyny(poza kasą ) i klepać masówkę, ale większość klientów szuka czegoś innego. Poza zwykłym klientem mam sporo klientów, którzy przychodzą z własnymi wzorami i pytają się, czy da się to zrobić, bo nikt nie chce im tego zrobić tak jak oni tego chcą. W wielu wypadkach maszyny to tylko wstęp, a potem tylko ręczna praca.
dzieki za zainteresowanie tematem.
zastanawiam się właśnie jaki nakład funduszy trzeba by mieć aby produkować obrączki bezszwowe, czy warto wydać tyle kasy, nie jestem pewien czy wszystko uwzględniłem dlatego założyłem ten temat. Fakt faktem zanim to się zwróci minie sporo czasu ale na czymś trzeba zarabiać. mam dopiero 24 lata trochę sprzętu i cały czas zastanawiam się w jakim kierunku iść, czy pracowania, czy masówka dla firm czy sklep z usługami czyli w sumie pracownia. Klienci są różni jedni chcą coś co poprostu wygląda ładnie niezależnie czy to powszechne czy unikatowe a inni chcą coś co jest jedyne i żadkie. Dlatego cał yczas myślę kalkuluję. Może bezszwowe to nie konieczność ale jakaś tokarka pod diamenciarkę by się przydała. Chodzi o to aby jakość była jak najbardziej dobra. A naniesiony wzór to już wyobraźnia autora ogranicza. Trzeba też podejść w ten sposób, że nie wszystkich stać aby wywalić kupę kasy na jakiś wyrób bo rzecz jedyna w swoim rodzaju to niestety ale nie będzie kosztować tanio. Większość ludzi ogranicza się do wzorów raczej powszechnie dostępnych albo tanich w produkcji. A jak ktoś przyjdzie z kasą to zawsze można zrobić coś indywidualnego
@pawel obrączki diamentowane trudno powiększyć, bo wzór się rozchodzi i podczas noszenia zaciera. Trudno je odnowić. Klient zawsze wraca do Ciebie i co mu powiesz? Nie da się ? Tak jak pisałem robię wiele wzorów, ale wybieram tylko te które jestem w stanie dopasować lub odnowić. Od 4 lub 5 lat nie zrobiłem ani jednej pary diamentowanej i bardzo się cieszę. W firmie "A" tego typu obrączek nie dopasowują, bo mówią, że się nie da i trzeba zamówić nową
(06-02-2014, 01:21 PM)kriss @ antoni co do odlewania masz racje, jak sam zrobisz to wiesz,że jest dobrze. Mam w odwodzie kilka odlewni i wybieram tą która robi to dobrze. Sam kiedyś odlewałem, ale przy małych ilościach to się nie opłaca. U mnie cykl odlewania trwał 2 do 3 dni, bo forma musiała sama wyschnąć i w tedy odlew był idealny. Jak suszysz formę szybko i w piecu, to zawsze zostanie trochę wilgoci, która uszkadza odlew. Mam sporo zamówień i proste prace zlecam. Sam robię to co najtrudniejsze i wykończenia.
Tu @bart dobrze pisze. Nie sztuka kupić maszyny(poza kasą ) i klepać masówkę, ale większość klientów szuka czegoś innego. Poza zwykłym klientem mam sporo klientów, którzy przychodzą z własnymi wzorami i pytają się, czy da się to zrobić, bo nikt nie chce im tego zrobić tak jak oni tego chcą. W wielu wypadkach maszyny to tylko wstęp, a potem tylko ręczna praca.
(06-02-2014, 01:21 PM)kriss @ antoni co do odlewania masz racje, jak sam zrobisz to wiesz,że jest dobrze. Mam w odwodzie kilka odlewni i wybieram tą która robi to dobrze. Sam kiedyś odlewałem, ale przy małych ilościach to się nie opłaca. U mnie cykl odlewania trwał 2 do 3 dni, bo forma musiała sama wyschnąć i w tedy odlew był idealny. Jak suszysz formę szybko i w piecu, to zawsze zostanie trochę wilgoci, która uszkadza odlew. Mam sporo zamówień i proste prace zlecam. Sam robię to co najtrudniejsze i wykończenia.
Tu @bart dobrze pisze. Nie sztuka kupić maszyny(poza kasą ) i klepać masówkę, ale większość klientów szuka czegoś innego. Poza zwykłym klientem mam sporo klientów, którzy przychodzą z własnymi wzorami i pytają się, czy da się to zrobić, bo nikt nie chce im tego zrobić tak jak oni tego chcą. W wielu wypadkach maszyny to tylko wstęp, a potem tylko ręczna praca.
No to Pawła zachęciłeś. Pawle jeśli masz dużo zleceń na obrączki to inwestycja w bezszwowe powoli Ci się zwróci, ale gdybyś miał być kolejnym gościem, który odkrywa Amerykę i myśli, że jak będzie miał bezszwowe to zawojuje świat, to nie. Te kilka prostych acz nie tanich urządzeń do bezszwowych, dzisiaj nie jest już odkrywaniem ameryki. Ponadto zauważ, że robienie tą metodą wymaga zaangażowania większych ilości materiału. Jeśli chciałbyś produkować hurtowo to obecnie jest już bardzo duża konkurencja w tym temacie a gdybyś zakładał dalszy rozwój to następne urządzenia do obrączek abyś mógł być konkurencyjny, to będzie wydatek rzędu melonów euro. Rozwój niestety końca nie ma a jest ciągłą walką o rynek. Fajnie, że cały czas myślisz, bo jak wiadomo myślenie ma przyszłość.
Jeszcze trochę do Barta. Pisałem już na ten temat nie raz a Bart piszesz znowu, że świat za pomocą młotków zbudowano, nieeeprawda.!!! W jubilerstwie używano i używa się dalej wielu różnych i ciekawych narzędzi i sam dobrze wiesz, że też ich używasz więc nie pisz, że wystarczą młotki, bo wprowadzasz młodych w błąd. Zgodzę się z Krissem, nie ma sensu samemu porywać się na wszystko od dawna tak pracowano i nie jest to nic złego.

oczywiscie , teraz robi obrączki ......
co kupujesz codziennie .
Pawel. a robiłeś juz jakieś obrączki? pokarz swoje prace albo opisz mniej wiecej co umiesz.
sklep/pracowni/masowa/ itp.to zalezy gdzie mieszkasz i jakie masz możliwosci lokalowe i finansowe.
powiem szczerze uczepiłes sie tych obrączek bezszwowych...obrączki ok ale czemu bezszwowe? czy one takie ładne? czy takie unkalne? czy takie proste w robocie? czy takie tanie jest ich robienie= sprzęt......
pytania retoryczne..dla mnie odpowiedź na każde z nich brzmi nie....
ale ja mam zboczone poczucie piękna....kując z kleksa złota jakie stopiłem -swoją obrączke chciałem zostawić i nawet podkreślić młotkowanie.....ale żona nie pozwoliła
jak chcesz koniecznie toczyć........ nieco radykalnie...ale mam znajomego co toczy obrączki z wosku złotniczego-żóltego-twardego i wysyła do odlewni. placi za odlew 1,60 z vatem za gram złota..... i co? jak teraz wyglada kalkulacja?
tokarke wyrwał za grosze-jakaś mała modelarska .
przyjmując nawet 20g za komplet obrączek policz sobie kwote ile on wydaje na odlanie 2 sztuk. i kiedy-przy jakiej ilosci zamówień zwróciła by mu sie albo wyrównała cała aparatura do toczenia , przewijania itp tych obrączek.
dodatkowo elastycznośc, bo na 1000% przyjdzie ci 60 klientów albo i wiecej co bedą marudzili ze ładny wzór -tych bezszwowych- itp........... ale poprosze szerszy węższy, grubszy cieńszy.zupełnie jakby zamawiali karpia na wigilie iprzebierali.pani da takiego ale nieco wiekszego itp....i co ? bedziesz kombinował z norzami,frezami? dla każdego zamawiającego?
a tocząc w wosku możesz sobie mieć te wzorniki. i dobrze mieć o koniec końców łatwiej robić ale jak ci przyjdzie maruda to jesteś w stanie w kilka godzn wytoczyć obrączke o innym rozmiarze,szerokosci, nieco innym wzorze itp....
odnosnie obrączek: mój mistrz
http://www.inneobraczki.pl/
Pan Bielak, znany kidyś z łańcuchów..no nie tylko
oczywiscie , teraz robi obrączki ......
i co? widzisz tu bezszwowe?
POMYSŁ..ciekawe projekty.....
podwykonawców możesz mieć wszędzie, odlewnia.masz u siebie w mieście?
ja mam do odlewni ponad 800km....a w 4 dni z przesyłką odemnie do odlewni, odlaniem i z przestyłką zwrotną jestem w stanie wykonac zamówienie .
chcesz drukowac? program na kompa, projektujesz i wysyłasz plik a dostajesz albo model albo odlew na gotowo.
jasne ze cieżej z ciekawym-droższym towarem - jest sie przebić w Polsce bo biednym w miare krajem jestesmy, ale wchodzisz w biżuterie a to coś co sie kupuje jako jedno z ostatnich......to nie chleb i ser,mleko i parówki
co kupujesz codziennie .
Odlewanie obrączek to nie jest najlepszy pomysł. Bart zadajesz pytania, które świadczą o tym, że w temacie obrączek nie zaobserwowałeś wszystkiego. Bezszwowe mają wiele zalet dlatego jeśli jest tak możliwość dobrze z niej korzystać. Z uporem maniaka będę powtarzał jako człowiek potrafiący robić ręcznie rożne piękne rzeczy, że każde lutowanie przy dzisiejszej upierdliwości klientów to jest minus, szczególnie jeśli chodzi o młodych kupujących obrączki. Obrączki muszą być idealne a najlepiej jeszcze gdyby takie pozostawały przez lata- po prostu zero śladów noszenia.
Obrączka dla upierdliwego klienta powinna być:
Oryginalna, ze złota twardego jak diament, pięknej barwy ale jednocześnie, żeby to było to złoto co przyniesie klient, właściwej próby,dla Pani z kamieniami dookoła dająca się zmniejszać i powiększać i wzór, którego bez drogiego sprzętu nie ma mowy zrobić ale żebyś to Ty go przy swoim stole ręcznie zrobił, oczywiście tanio. Ale muszę dodać, że z tym tanio to trochę żartuję, bo są klienci, którzy za ładne obrączki gotowi są dobrze zapłacić. Podsumowując, jeśli chcesz sprzedawać obrączki to musisz zaoferować pełną gamę dostępnych na rynku a tego samą technologią bezszwową i tokarką nie przeskoczysz. Może więc dobrze współpracować z kimś, żeby klient gdy przyjdzie do Ciebie mógł sobie wybrać te właściwe i dobrze za nie zapłacić.
są inne tchniki
a tak serio to na początku można naprewde prostymi metodami zrobić cuda.odnosnie młotków!!!!!!!!! jasne przenośnia!!!!!!!!!!! chodziło mi o skrót myslowy , no moze rzeczywiscie, nie każdy świerzak pytajacy załapie- prostując, jasne młotek
są inne tchniki
a tak serio to na początku można naprewde prostymi metodami zrobić cuda.
o bezszwowych cos tam wiem ale alfą i omegą nie jestem.