Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM PYTANIA - OGŁOSZENIA TRIUMF KOMERCJI NAD NATURĄ?

TRIUMF KOMERCJI NAD NATURĄ?

TRIUMF KOMERCJI NAD NATURĄ?

Strony (3): Wstecz 1 2 3 Dalej
antoni
Złoty
186
07-01-2014, 07:32 PM
#11
niestety po robiło sie tak, ze polska jest bardzo dziwacznym krajem, i nawet gówna zawitego z złoty papierek się nie sprzeda, nie wspomnę o h..j wie jakich kamieniach o bóg wie jakiej wartości.

osobiście biżuterią ręcznie wytwarzana i unikatową sprzedaje za granicą a Polaczkom serwuję masówkę bo tylko to żrą Uśmiech
antoni
07-01-2014, 07:32 PM #11

niestety po robiło sie tak, ze polska jest bardzo dziwacznym krajem, i nawet gówna zawitego z złoty papierek się nie sprzeda, nie wspomnę o h..j wie jakich kamieniach o bóg wie jakiej wartości.

osobiście biżuterią ręcznie wytwarzana i unikatową sprzedaje za granicą a Polaczkom serwuję masówkę bo tylko to żrą Uśmiech

srebrofigaro
Platynowy
376
07-01-2014, 08:37 PM
#12
Znam temat. Problem w tym, że to różowy szafir i z tego względu nie chodliwy. Gdyby był w pożądanej barwie już dawno bym go kupił.
srebrofigaro
07-01-2014, 08:37 PM #12

Znam temat. Problem w tym, że to różowy szafir i z tego względu nie chodliwy. Gdyby był w pożądanej barwie już dawno bym go kupił.

koartis
Złoty
58
07-01-2014, 09:13 PM
#13
Przyznaje, nie czytałem innych odpowiedzi, jedynie domyślam się jakie są... BA nawet pierwszego postu nie doczytałem do końca bo to chyba jakaś tandetna prowokacja?! Twierdzisz, że nie doceniamy natury, że my jako artyści powinniśmy propagować naturę a tymczasem robimy sztampe, tandetę? Hmmm... Powiedzmy tak, mogę zrobić wyrób masowy, taki który trafi do przeciętnego klienta, wkładając standardowy kamień w odlew i przyłożyć do tego swoją rękę aby wykończenie wyrobu było doprowadzone mozliwie do perfekcji, dzięki temu zarobie na opłaty, materiał, eksploatacje i chleb a dopiero POTEM mogę myśleć o swoim ego i zadowalaniu swojej (i najwidoczniej innych) ambicji artystycznych siedząc godzinami ręcznie dłubiąc przy jednym wyrobie za który finalnie DLA SAMEGO ZWROTU KOSZTU muszę zawołać taką cenę, że NIKT mi tego nie kupi przez najbliższe kilka jak i nie raz kilkanaście miesięcy (rzadko już się zdarzają pracę tego typu pod zamówienie)! Gadać w taki sposób jest łatwo, więc proszę znajdź porządnego JUBILERA, Srebrnika bądź złotnika pełną gębą, artystę jak się patrzy... A potem opłać mu podatki, zapłać za materiał, daj zaliczki za przygotowywany wyrób tak by człowiek mógł godnie żyć w trakcie pracy nad tym wyrobem a napewno uzyskasz to czego tak bardzo pragniesz... My musimy mieć płynność finansową, tak jak każdy inny przedsiębiorca... A spędzenie wielu dni jak i tygodni na przygotowywaniu jednego CUDU niestety płynności finansowej nie da tym bardziej, powtórzę, że takie sztuki każdy podziwia... a płacić nikt nie chce, zachwytami "reeeety jakie to piękne" nikt gęby nie zapcha... To samo się tyczy kamieni... Bursztyn na przykład... Są najwięksi obrońcy NATURY co to nie chcą nawet SŁYSZEĆ o prasowaniu bursztynu bądź jego rekonstruowaniu (forma z 1 kawałka) wymiękają natychmiast jak słyszą cenę za naturalną kulkę - przeważnie z opuszczoną głową po prostu rezygnują a wracają po miesiącu po press... Natura jest, była i będzie w cenie. Ale klient docelowy, ten finalny, pani X w sklepie z biżuterią nie zapłaci za wyrób takiej ceny by sklep zarobił na tej NATURZE bo u nas jej po prostu nie stać, tak więc sklep nie kupi takiego wyrobu od hurtownika, hurtownik wiedząc to nie kupi takiego wyrobu od rzemieślnika, dlatego też rzemieślnik skupia się na prostszych, oklepanych, "tandetnych" formach... I niestety to na nim powiesiłaś w poście psy. Nie ładnie.


edit:// doczytałem Pani post do końca i mój oschły w naturze charakter podpowiada mi, że wylała po prostu Pani swoją gorycz właśnie na to, że ma Pani kamyk z którym tuła się Pani tak jak i my się tułamy z naszymi "cudami" nie mogąc ich sprzedać więc TYM BARDZIEJ powinna Pani rozumieć całą sytuację a nie odwracać kota ogonem...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2014, 09:27 PM przez koartis.
koartis
07-01-2014, 09:13 PM #13

Przyznaje, nie czytałem innych odpowiedzi, jedynie domyślam się jakie są... BA nawet pierwszego postu nie doczytałem do końca bo to chyba jakaś tandetna prowokacja?! Twierdzisz, że nie doceniamy natury, że my jako artyści powinniśmy propagować naturę a tymczasem robimy sztampe, tandetę? Hmmm... Powiedzmy tak, mogę zrobić wyrób masowy, taki który trafi do przeciętnego klienta, wkładając standardowy kamień w odlew i przyłożyć do tego swoją rękę aby wykończenie wyrobu było doprowadzone mozliwie do perfekcji, dzięki temu zarobie na opłaty, materiał, eksploatacje i chleb a dopiero POTEM mogę myśleć o swoim ego i zadowalaniu swojej (i najwidoczniej innych) ambicji artystycznych siedząc godzinami ręcznie dłubiąc przy jednym wyrobie za który finalnie DLA SAMEGO ZWROTU KOSZTU muszę zawołać taką cenę, że NIKT mi tego nie kupi przez najbliższe kilka jak i nie raz kilkanaście miesięcy (rzadko już się zdarzają pracę tego typu pod zamówienie)! Gadać w taki sposób jest łatwo, więc proszę znajdź porządnego JUBILERA, Srebrnika bądź złotnika pełną gębą, artystę jak się patrzy... A potem opłać mu podatki, zapłać za materiał, daj zaliczki za przygotowywany wyrób tak by człowiek mógł godnie żyć w trakcie pracy nad tym wyrobem a napewno uzyskasz to czego tak bardzo pragniesz... My musimy mieć płynność finansową, tak jak każdy inny przedsiębiorca... A spędzenie wielu dni jak i tygodni na przygotowywaniu jednego CUDU niestety płynności finansowej nie da tym bardziej, powtórzę, że takie sztuki każdy podziwia... a płacić nikt nie chce, zachwytami "reeeety jakie to piękne" nikt gęby nie zapcha... To samo się tyczy kamieni... Bursztyn na przykład... Są najwięksi obrońcy NATURY co to nie chcą nawet SŁYSZEĆ o prasowaniu bursztynu bądź jego rekonstruowaniu (forma z 1 kawałka) wymiękają natychmiast jak słyszą cenę za naturalną kulkę - przeważnie z opuszczoną głową po prostu rezygnują a wracają po miesiącu po press... Natura jest, była i będzie w cenie. Ale klient docelowy, ten finalny, pani X w sklepie z biżuterią nie zapłaci za wyrób takiej ceny by sklep zarobił na tej NATURZE bo u nas jej po prostu nie stać, tak więc sklep nie kupi takiego wyrobu od hurtownika, hurtownik wiedząc to nie kupi takiego wyrobu od rzemieślnika, dlatego też rzemieślnik skupia się na prostszych, oklepanych, "tandetnych" formach... I niestety to na nim powiesiłaś w poście psy. Nie ładnie.


edit:// doczytałem Pani post do końca i mój oschły w naturze charakter podpowiada mi, że wylała po prostu Pani swoją gorycz właśnie na to, że ma Pani kamyk z którym tuła się Pani tak jak i my się tułamy z naszymi "cudami" nie mogąc ich sprzedać więc TYM BARDZIEJ powinna Pani rozumieć całą sytuację a nie odwracać kota ogonem...

baldorka
Srebrny
45
07-05-2014, 08:27 PM
#14
(07-01-2014, 08:37 PM)srebrofigaro Znam temat. Problem w tym, że to różowy szafir i z tego względu nie chodliwy. Gdyby był w pożądanej barwie już dawno bym go kupił.



Dziękuję za ten postUśmiechUśmiech
Pan jeden wie, że nie oferuję poprawianej tandety.

Żałuję, że chęć posiadania biżuterii z naturalnym kamieniem w kolorze pudrowego różu nie dorównuje pędowi klientek do super modnych w tym sezonie pudrowych kolorów ciuszków stając się super do nich dodatkiem.
No cóż, to my wszyscy jako klienci kształtujemy rynek, popyt i zapotrzebowanie na konkretne wyroby.
Widać, że to nie jest dobry czas dla droższych i może mniej doskonałych naturalnych kamieni szlachetnych, a dużo lepszy dla ich tańszych, jednakowych i doskonalszych poprawianych braci.......

Pozdrawiam serdecznie-baldorka
Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2014, 08:29 PM przez baldorka.
baldorka
07-05-2014, 08:27 PM #14

(07-01-2014, 08:37 PM)srebrofigaro Znam temat. Problem w tym, że to różowy szafir i z tego względu nie chodliwy. Gdyby był w pożądanej barwie już dawno bym go kupił.



Dziękuję za ten postUśmiechUśmiech
Pan jeden wie, że nie oferuję poprawianej tandety.

Żałuję, że chęć posiadania biżuterii z naturalnym kamieniem w kolorze pudrowego różu nie dorównuje pędowi klientek do super modnych w tym sezonie pudrowych kolorów ciuszków stając się super do nich dodatkiem.
No cóż, to my wszyscy jako klienci kształtujemy rynek, popyt i zapotrzebowanie na konkretne wyroby.
Widać, że to nie jest dobry czas dla droższych i może mniej doskonałych naturalnych kamieni szlachetnych, a dużo lepszy dla ich tańszych, jednakowych i doskonalszych poprawianych braci.......

Pozdrawiam serdecznie-baldorka

kriss
Diamentowy
2,208
07-05-2014, 08:55 PM
#15
Jestem innego zdania niż Srebrofigaro, ja widzę ten kamień w czerwonym złocie z czarnymi diamentami. Wyglądałby swietnie. Mnie nieodpowiada tradycyjny kształt owalu. Wolę nowoczesniejsze szlify jak zowalizowany kwadrat, wycinek koła, trujkąt Wankla. Wtedy doskonale by sie prezentował w nowoczesnej biżuterii.
kriss
07-05-2014, 08:55 PM #15

Jestem innego zdania niż Srebrofigaro, ja widzę ten kamień w czerwonym złocie z czarnymi diamentami. Wyglądałby swietnie. Mnie nieodpowiada tradycyjny kształt owalu. Wolę nowoczesniejsze szlify jak zowalizowany kwadrat, wycinek koła, trujkąt Wankla. Wtedy doskonale by sie prezentował w nowoczesnej biżuterii.

baldorka
Srebrny
45
07-05-2014, 09:04 PM
#16
Pastelowe nie znaczy gorsze.......
A to takie pastelowe małe "[b][b]co nie co[/b][/b]"do obejrzeniaUśmiechUśmiech

http://modernbizu.pl/trendy-i-design/czy...azaar.html
baldorka
07-05-2014, 09:04 PM #16

Pastelowe nie znaczy gorsze.......
A to takie pastelowe małe "[b][b]co nie co[/b][/b]"do obejrzeniaUśmiechUśmiech

http://modernbizu.pl/trendy-i-design/czy...azaar.html

Erddill
wytwórca chińskich podróbek
674
07-05-2014, 09:52 PM
#17
eeeeeeeeee tam , gadanie: "TRIUMF KOMERCJI NAD NATURĄ?"
chyba and sztuka . Tak bylo , jest i bedzie , Ci ,ktorych prace podziwiamy dzis w muzeach mieli tak samo . Pan placi pan wymaga ...atrysta ,czy rzemieslnik jak za przeproszeniem dziwka - do wynajecia ...i robi to co zleceniodawca kaze ... pecunia non olet . Prawda pozostaje niezmienna od stuleci : - tylo artysta glodny jest wiarygodny - (tlumaczenie i rozwinieci tej tezy jest kwestia indywidualna ) .... trzeba zrobic wiekopomne dzielo , wyprzedzajace epoke , byc niezrozumianym , umrzec w nedzy ,albo tragicznie ....i po latach byc slawnym ( to tak w skrocie przepis na niesmiertelnosc) .

ps .
@baldorka brawa za "wsadzenie kija w mrowisko " Uśmiech Uśmiech

nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .
Erddill
07-05-2014, 09:52 PM #17

eeeeeeeeee tam , gadanie: "TRIUMF KOMERCJI NAD NATURĄ?"
chyba and sztuka . Tak bylo , jest i bedzie , Ci ,ktorych prace podziwiamy dzis w muzeach mieli tak samo . Pan placi pan wymaga ...atrysta ,czy rzemieslnik jak za przeproszeniem dziwka - do wynajecia ...i robi to co zleceniodawca kaze ... pecunia non olet . Prawda pozostaje niezmienna od stuleci : - tylo artysta glodny jest wiarygodny - (tlumaczenie i rozwinieci tej tezy jest kwestia indywidualna ) .... trzeba zrobic wiekopomne dzielo , wyprzedzajace epoke , byc niezrozumianym , umrzec w nedzy ,albo tragicznie ....i po latach byc slawnym ( to tak w skrocie przepis na niesmiertelnosc) .

ps .
@baldorka brawa za "wsadzenie kija w mrowisko " Uśmiech Uśmiech


nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .

kriss
Diamentowy
2,208
07-05-2014, 10:15 PM
#18
i wszystko rozbija się o kasę Ząbki Będąc nawet najwiekszym artystą, czy twórcą nie mając materiałów w których możesz się ziścić pozostaniesz sam Smutny ze swoimi ideami, pomysłami ...
kriss
07-05-2014, 10:15 PM #18

i wszystko rozbija się o kasę Ząbki Będąc nawet najwiekszym artystą, czy twórcą nie mając materiałów w których możesz się ziścić pozostaniesz sam Smutny ze swoimi ideami, pomysłami ...

Greg
Platynowy
211
07-05-2014, 10:59 PM
#19
Heh dobrze piszecie wszystko robija się o kase. Ostatnio miałem taki przypadek: "znajomy" poprosił mnie bym oprawił kamyk ok 0,8ct vvs biały i ściągał mnie do pracy po godzinach powiedział że dobrze zapłaci a po wykonie mówi: " 50 zł ale że powiedziałem, dobrze płace daje 100zł" i tak zostało mnie mowe odjeło i jestem ciekaw ile Wy wzielibyście za oprawe takiego kamyka z odpowiedzialnością i bez odpowiedzialności za kamyk bo skoro nie mówi (a zna wartość) to jak taką usługe policzyć? dodam jeszcze że "znajomy" to człowiek z naszej branży który ma potencjalnego klienta.
Greg
07-05-2014, 10:59 PM #19

Heh dobrze piszecie wszystko robija się o kase. Ostatnio miałem taki przypadek: "znajomy" poprosił mnie bym oprawił kamyk ok 0,8ct vvs biały i ściągał mnie do pracy po godzinach powiedział że dobrze zapłaci a po wykonie mówi: " 50 zł ale że powiedziałem, dobrze płace daje 100zł" i tak zostało mnie mowe odjeło i jestem ciekaw ile Wy wzielibyście za oprawe takiego kamyka z odpowiedzialnością i bez odpowiedzialności za kamyk bo skoro nie mówi (a zna wartość) to jak taką usługe policzyć? dodam jeszcze że "znajomy" to człowiek z naszej branży który ma potencjalnego klienta.

Erddill
wytwórca chińskich podróbek
674
07-05-2014, 11:44 PM
#20
@Greg smutne ale prawdziwe , kazdy uczy sie na swojej d... co znacyczy robota "po znajomosci" .
jako klient :
- czekasz dwa razy dluzej .
- placisz dwa razy wiecej .
- na koniec trzba sie cieszyc , pollitry postawic i dziekowac przez miesiac :/
jako wykonawca :
- to robota jest na wczoraj .
- dlaczego tylko 50 % znizki ?????
- o dozywotniej gwarancji na robote (i caly zlom ktory ma nie wiedziec skad rodzina znajomego do poprawy ) ... to juz nie wypada wspominac .

nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .
Erddill
07-05-2014, 11:44 PM #20

@Greg smutne ale prawdziwe , kazdy uczy sie na swojej d... co znacyczy robota "po znajomosci" .
jako klient :
- czekasz dwa razy dluzej .
- placisz dwa razy wiecej .
- na koniec trzba sie cieszyc , pollitry postawic i dziekowac przez miesiac :/
jako wykonawca :
- to robota jest na wczoraj .
- dlaczego tylko 50 % znizki ?????
- o dozywotniej gwarancji na robote (i caly zlom ktory ma nie wiedziec skad rodzina znajomego do poprawy ) ... to juz nie wypada wspominac .


nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .

Strony (3): Wstecz 1 2 3 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości