Polerowanie odnawianie starej biżuterii
Polerowanie odnawianie starej biżuterii
Witam
Jestem nowy i nie znający za bardzo tematu jubilerskiego
Chciałbym odnawiac stara bizuterię
Na dzień dzisiejszy płaskie powierzchnie poleruje za pomoca pasty i filca cos tam mi sie udaje
Czy jeżeli kupię polerkę bebnową magnetyczna czy inną to ona działa w ten sposób że włożę do niej garść czy kilka wyrobów po godzinie wyjme i będzie wyrób jak nowy. chciałem cos takiego zakupic tylko nie wiem czy dobrze rozumuję i nie wiem jaką.
Proszę o jakies wskazówki ewentualnie linki do takich postów czy też innych żródeł
dzięki
Zacznij od polerki bębnowej marki lortone z gumowym bębnem i stalowymi kulkami różnej wielkości. Wlej wody tak aby zakryło kulki i siurnij ludwikiem (płynem do mycia naczyń). Włóż kilka sztuk biżuterii, zamknij i włącz niech się pokręci z 4 godziny. To na początek wystarczy.
Panowie powoli, bo gościa w kłopoty wpędzicie. Molpol wydaje mi się, że dobrze jeszcze mieć trochę doświadczenia w pracy z biżuterią, bo pytasz o odnawianie a jakiej biżuterii?. Postępowanie w przypadku odnawiania dobiera się zależnie od tego co odnawiasz, jaki przedmiot, czy nie jest lub był posrebrzany co to konkretnie jest, z jakim kamieniem ewentualnie, jaki jest tego stan. Szczególnie jeśli chcesz zajmować się biżuterią klientów.
Do bębna można wrzucać wszystko a inna sprawa jakie z niego wyjdzie, klient chciałby żeby wyszło ładne a to różnie bywa. Często żadne urządzenie nie zastąpi polerki mechanicznej i pasty a innym razem nie obejdzie się bez wygrzewania i trawienia srebra oczywiście pod warunkiem, że jest taka możliwość. Innym razem trzeba wyjąć kamień itd. Podstawowa polerka mechaniczna, jakiś bęben, myjka, rękaw z silnikiem albo jakiś inny brzęczek do polerowania małymi szczoteczkami to minimum i właśnie trochę doświadczenia. Do przepisu srebrofigaro dolałbym parę kropel amoniaku.
(09-06-2014, 10:46 AM)molpol Witam
Jestem nowy i nie znający za bardzo tematu jubilerskiego
Chciałbym odnawiac stara bizuterię
Na dzień dzisiejszy płaskie powierzchnie poleruje za pomoca pasty i filca cos tam mi sie udaje
Czy jeżeli kupię polerkę bebnową magnetyczna czy inną to ona działa w ten sposób że włożę do niej garść czy kilka wyrobów po godzinie wyjme i będzie wyrób jak nowy. chciałem cos takiego zakupic tylko nie wiem czy dobrze rozumuję i nie wiem jaką.
Proszę o jakies wskazówki ewentualnie linki do takich postów czy też innych żródeł
dzięki

z odpowiednim wkładem ciernym zależnym od wyrobu.(09-06-2014, 10:46 AM)molpol Witam
Jestem nowy i nie znający za bardzo tematu jubilerskiego
Chciałbym odnawiac stara bizuterię
Na dzień dzisiejszy płaskie powierzchnie poleruje za pomoca pasty i filca cos tam mi sie udaje
Czy jeżeli kupię polerkę bebnową magnetyczna czy inną to ona działa w ten sposób że włożę do niej garść czy kilka wyrobów po godzinie wyjme i będzie wyrób jak nowy. chciałem cos takiego zakupic tylko nie wiem czy dobrze rozumuję i nie wiem jaką.
Proszę o jakies wskazówki ewentualnie linki do takich postów czy też innych żródeł
dzięki

z odpowiednim wkładem ciernym zależnym od wyrobu.
Bebnowa, do tego różne rodzaje wsadu. Najczęściej używane są stalowe kulki. Niektórzy do polerowania używają skrojonych korków od wina. Przy tego typu polerkach ważna jest wielkość bębna. Czym większy tym bardziej skuteczny.
Do polerowania płaskich powierzchni podobno najlepsze właściwości ma skóra wielbłąda.
Przy polerce nieoceniona jest też polerka elektrolityczna ( ja swoją zrobiłem samodzielnie).
Jest to tylko mała część wiedzy a temat jest rozległy.
Pisze z telefonu i mógł mi poprzestawiac niektóre slowa
Zależy o co dokładnie ci chodzi.
Jeżeli pytasz się o wykonanie, zużycie, funkcjonalność to wszystko działa bez najmniejszego problemu.
Jeżeli pytasz o jej przydatność itp. To muszę przyznać, że drugi raz nie kupił bym tego modelu.
Przede wszystkim jest ona za duża. Zajmuje mi niezły kawałek pracowni. Frezarka która jest w zestawie myślałem, że będzie bardziej przydatna. Tym czasem przydaje mi się wyłącznie gdy robię sztabę srebra i muszę ją wykonać o określonej wadze. Wówczas sfrezowywuje dno sztaby. Poza tym parę razy była potrzebna.
Gdybym miał kupować kolejną, zainwestował bym w najmniejszy model z metalowymi trybami.
Tą kupowałem z myślą, że przyda mi się również prywatnie. Niestety nie mam czasu na takie rzeczy 
A Twoja nie ma metalowych trybów? U mnie taka duża i tak nie może wchodzić w grę. Pytałem właśnie o działanie, bo niektórzy straszyli tymi plastikowymi trybami a nie wiem jakie ma Twoja. Ja rozważam ale tylko właśnie małą. Jak najmniejszą i dokładną oraz trwałą. A możesz coś polecić?