Moje pomysły na biżuterię.
Moje pomysły na biżuterię.
Bardziej traktuję je jako przedmioty, którymi mogę zareklamować moje możliwości a jak trafi się chętny na kupno to bardzo dobrze. Tak jak pisze Nieczar, trzeba mieć w swojej ofercie też "szybsze i tańsze" wyroby niekoniecznie mniejszej wartości estetycznej. Z glinki nigdy nic nie robiłem, upodobałem sobie naturalny metal. 
To prawda, że na chleb ciężko zarobić robiąc tylko takie wyroby. Kupuje je niewielka część klientów płacąc za nie bez marudzenia, że drogo.
Bardziej traktuję je jako przedmioty, którymi mogę zareklamować moje możliwości a jak trafi się chętny na kupno to bardzo dobrze. Tak jak pisze Nieczar, trzeba mieć w swojej ofercie też "szybsze i tańsze" wyroby niekoniecznie mniejszej wartości estetycznej. Z glinki nigdy nic nie robiłem, upodobałem sobie naturalny metal. 
Wbrew pozorom zrobienie gałązki nie zabiera zbyt wiele czasu. Jak się dobrze rozplanuje robotę kilku obrączek na raz to za dniówkę udaje się zrobić 4 sztuki na gotowo a do bochenka chleba resztę trzeba dorabiać wynajmując się do prac ślusarskich. 

Dodaję jeszcze zdjęcie ostatniego zlecenia jakie otrzymałem na dwie miedziane obrączki z ręcznie grawerowanym wzorem. Jedną z nich właśnie skończyłem. 
![[Obrazek: 1ac30bc7464ce8fc9847994ef6fd5109.jpg]](http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/1a/c3/0b/1ac30bc7464ce8fc9847994ef6fd5109.jpg)
Kfadrat to jest matowione frezem z posypem diamentowym. Kriss o tym pisał i wiem, że z pewnością czytałeś jego wątek o technikach zdobienia srebra. 
Będą pewnie tak długo ładne jak długo klientka będzie o nie odpowiednio dbać. Nie zabezpieczam miedzi niczym bo uważam to za bezsensowny zabieg, zwłaszcza pokrywanie lakierem bezbarwnym, który po jakimś czasie zacznie się ścierać. Jedyny skuteczny sposób jaki znam to chromianowanie.
Klientka ma srebrną obrączkę z tym wzorem, chyba wycinanym na diamenciarce, a zażyczyła sobie dwie takie obrączki ale miedziane.
szkoda, że nie z czerwonego złota. Widzę, że włożyłeś dużo pracy, która bardzo szybko zniknie. Po zwinięciu obrączek powinieneś je powiększyć o kilka numerów. Utwardził byś je w ten sposób. Jeżeli to było robione tylko na frezarce, to bardzo starannie 
(11-08-2014, 08:40 AM)kriss szkoda, że nie z czerwonego złota. Widzę, że włożyłeś dużo pracy, która bardzo szybko zniknie. Po zwinięciu obrączek powinieneś je powiększyć o kilka numerów. Utwardził byś je w ten sposób. Jeżeli to było robione tylko na frezarce, to bardzo starannie

(11-08-2014, 08:40 AM)kriss szkoda, że nie z czerwonego złota. Widzę, że włożyłeś dużo pracy, która bardzo szybko zniknie. Po zwinięciu obrączek powinieneś je powiększyć o kilka numerów. Utwardził byś je w ten sposób. Jeżeli to było robione tylko na frezarce, to bardzo starannie
