Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Ciemne smugi po polerowaniu srebra

Ciemne smugi po polerowaniu srebra

Ciemne smugi po polerowaniu srebra

Strony (2): 1 2 Dalej
Moonlight
Złoty
130
11-09-2014, 01:34 AM
#1
Po polerowaniu obraczek wychodzą mi ciemne smugi. Z tego, co zdazylam sie juz dowiedziec, jest to jedno lub dwuwartościowy tlenek miedzi. Przecieram papierem sciernym, poleruje, ale one znów wychodzą. Jak zapobiec powstawaniu ich i dlaczego sie tak dzieje? Uzywam kwasku cytr. technicznego.

"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." N. Hill
Moonlight
11-09-2014, 01:34 AM #1

Po polerowaniu obraczek wychodzą mi ciemne smugi. Z tego, co zdazylam sie juz dowiedziec, jest to jedno lub dwuwartościowy tlenek miedzi. Przecieram papierem sciernym, poleruje, ale one znów wychodzą. Jak zapobiec powstawaniu ich i dlaczego sie tak dzieje? Uzywam kwasku cytr. technicznego.


"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." N. Hill

orafo
Platynowy
466
11-09-2014, 11:23 AM
#2
Odpowiedz w pytaniu - tlenek pozdrawia przy topieniu lub lutowaniu, Boraxem potraktować problem, oraz nie nagrzewać wyrobu /polerowanie, szlifowanie/.

Oprawiam ...
orafo
11-09-2014, 11:23 AM #2

Odpowiedz w pytaniu - tlenek pozdrawia przy topieniu lub lutowaniu, Boraxem potraktować problem, oraz nie nagrzewać wyrobu /polerowanie, szlifowanie/.


Oprawiam ...

olax
Platynowy
592
11-09-2014, 11:33 AM
#3
(11-09-2014, 01:34 AM)Moonlight Po polerowaniu obraczek wychodzą mi ciemne smugi. Z tego, co zdazylam sie juz dowiedziec, jest to jedno lub dwuwartościowy tlenek miedzi. Przecieram papierem sciernym, poleruje, ale one znów wychodzą. Jak zapobiec powstawaniu ich i dlaczego sie tak dzieje? Uzywam kwasku cytr. technicznego.

Po szlifowaniu i polerowaniu takie smugi powinny schodzić. Ale jeśli przecierasz papierem ręcznie, to znaczy pocierasz papierem trzymając go w reku, to może to nie wystarczyć, żeby zeszły. Najczęściej trzeba to dosyć porządnie zeszlifować.
Jeśli zostają i nie są tylko na powierzchni, to - przynajmniej u mnie - tak się dzieje, jak srebro jest kiepsko odlane.
Czasem jak na szybko potrzebuje kawałeczek drutu i nie chce mi się topić całej wlewki w tyglu, to sobie topię na płytce do lutowania, w jakimś zagłębieniu, żeby można było zwalcować. W takich kawałkach prawie zawsze wychodzą smugi i ciężko z nimi coś zrobić.
olax
11-09-2014, 11:33 AM #3

(11-09-2014, 01:34 AM)Moonlight Po polerowaniu obraczek wychodzą mi ciemne smugi. Z tego, co zdazylam sie juz dowiedziec, jest to jedno lub dwuwartościowy tlenek miedzi. Przecieram papierem sciernym, poleruje, ale one znów wychodzą. Jak zapobiec powstawaniu ich i dlaczego sie tak dzieje? Uzywam kwasku cytr. technicznego.

Po szlifowaniu i polerowaniu takie smugi powinny schodzić. Ale jeśli przecierasz papierem ręcznie, to znaczy pocierasz papierem trzymając go w reku, to może to nie wystarczyć, żeby zeszły. Najczęściej trzeba to dosyć porządnie zeszlifować.
Jeśli zostają i nie są tylko na powierzchni, to - przynajmniej u mnie - tak się dzieje, jak srebro jest kiepsko odlane.
Czasem jak na szybko potrzebuje kawałeczek drutu i nie chce mi się topić całej wlewki w tyglu, to sobie topię na płytce do lutowania, w jakimś zagłębieniu, żeby można było zwalcować. W takich kawałkach prawie zawsze wychodzą smugi i ciężko z nimi coś zrobić.

Moonlight
Złoty
130
11-09-2014, 01:21 PM
#4
Obraczki kupuje gotowe w taśmach. Czyli jesli dobrze zrozumualam to przy polerowaniu filcem moze wytwarza sie temperatura i temu sie tak dzieje? W sumie tak tez przypuszczalam. Nie raz jest tak ze pierscionek jest tak cieply, ze parzy w palce. Kwasem traktowac nie chcialam, bo wczesniej zakulam kamien. Chyba kolejnosc powinna byc odwrotna? Przynajmniej w kwestii obraczki.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-09-2014, 02:04 PM przez Moonlight.

"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." N. Hill
Moonlight
11-09-2014, 01:21 PM #4

Obraczki kupuje gotowe w taśmach. Czyli jesli dobrze zrozumualam to przy polerowaniu filcem moze wytwarza sie temperatura i temu sie tak dzieje? W sumie tak tez przypuszczalam. Nie raz jest tak ze pierscionek jest tak cieply, ze parzy w palce. Kwasem traktowac nie chcialam, bo wczesniej zakulam kamien. Chyba kolejnosc powinna byc odwrotna? Przynajmniej w kwestii obraczki.


"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." N. Hill

olax
Platynowy
592
11-09-2014, 06:07 PM
#5
(11-09-2014, 01:21 PM)Moonlight Obraczki kupuje gotowe w taśmach. Czyli jesli dobrze zrozumualam to przy polerowaniu filcem moze wytwarza sie temperatura i temu sie tak dzieje? W sumie tak tez przypuszczalam. Nie raz jest tak ze pierscionek jest tak cieply, ze parzy w palce. Kwasem traktowac nie chcialam, bo wczesniej zakulam kamien. Chyba kolejnosc powinna byc odwrotna? Przynajmniej w kwestii obraczki.
Nie, od polerowania filcem plamy się nie zrobią, ale jak masz obrączki nieobrobione, to plamy są od momentu odlania, lub ostatniego lutowania - wygrzewania palnikiem.
Czyli jeśli wypolerowałabyś, zlikwidowała plamy, ale potem podgrzała palnikiem, bądź lutowała obrączkę do czegoś i nie zabezpieczyła powierzchni podczas lutowania, to plamy znowu "wyjdą".
Nie wiem, jakie te obrączki kupujesz i co z nimi później robisz podczas przygotowania wyrobu, więc ciężko mi konkretniej powiedzieć.
Ale generalnie plamy trzeba mocno polerować, żeby zeszły.
olax
11-09-2014, 06:07 PM #5

(11-09-2014, 01:21 PM)Moonlight Obraczki kupuje gotowe w taśmach. Czyli jesli dobrze zrozumualam to przy polerowaniu filcem moze wytwarza sie temperatura i temu sie tak dzieje? W sumie tak tez przypuszczalam. Nie raz jest tak ze pierscionek jest tak cieply, ze parzy w palce. Kwasem traktowac nie chcialam, bo wczesniej zakulam kamien. Chyba kolejnosc powinna byc odwrotna? Przynajmniej w kwestii obraczki.
Nie, od polerowania filcem plamy się nie zrobią, ale jak masz obrączki nieobrobione, to plamy są od momentu odlania, lub ostatniego lutowania - wygrzewania palnikiem.
Czyli jeśli wypolerowałabyś, zlikwidowała plamy, ale potem podgrzała palnikiem, bądź lutowała obrączkę do czegoś i nie zabezpieczyła powierzchni podczas lutowania, to plamy znowu "wyjdą".
Nie wiem, jakie te obrączki kupujesz i co z nimi później robisz podczas przygotowania wyrobu, więc ciężko mi konkretniej powiedzieć.
Ale generalnie plamy trzeba mocno polerować, żeby zeszły.

szafir
Platynowy
605
11-09-2014, 09:56 PM
#6
Szybciej zeszlifować je grubszym papierem i łatwiej, ich nie może być już przed polerowaniem.
szafir
11-09-2014, 09:56 PM #6

Szybciej zeszlifować je grubszym papierem i łatwiej, ich nie może być już przed polerowaniem.

Moonlight
Złoty
130
11-11-2014, 12:08 AM
#7
Sa to gotowe plaskie tasmy, które obcinam na dlugosc, wyklepuje itp. Z reguly po przylutowaniu np. do oprawy i wytrawieniu, szczotkuje, lekko przecieram papierem np 1000, poleruje i wtedy wychodzą plamy. Gdy robie wersję z obraczką matowana papierem na grubo nie zauważam tego.

"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." N. Hill
Moonlight
11-11-2014, 12:08 AM #7

Sa to gotowe plaskie tasmy, które obcinam na dlugosc, wyklepuje itp. Z reguly po przylutowaniu np. do oprawy i wytrawieniu, szczotkuje, lekko przecieram papierem np 1000, poleruje i wtedy wychodzą plamy. Gdy robie wersję z obraczką matowana papierem na grubo nie zauważam tego.


"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." N. Hill

olax
Platynowy
592
11-11-2014, 01:24 AM
#8
(11-11-2014, 12:08 AM)Moonlight Sa to gotowe plaskie tasmy, które obcinam na dlugosc, wyklepuje itp. Z reguly po przylutowaniu np. do oprawy i wytrawieniu, szczotkuje, lekko przecieram papierem np 1000, poleruje i wtedy wychodzą plamy. Gdy robie wersję z obraczką matowana papierem na grubo nie zauważam tego.

Takie szlifowanie nic nie da. Musisz porządnie grubszym papierem wyszlifować, dopiero poprawić drobniejszym i polerować.
Na matowych obrączkach te plamy tez są, tylko że ich nie widać. Czasem, jak jest wyszlifowana płaska powierzchnia, to można zobaczyć plamy. Jak jest srebro oksydowane i ten mat jest taki "brudny", to plam nie widać.
A jak jest wyszlifowana na drobnym papierze i nie oksydowana, to plamy raczej są widoczne.
olax
11-11-2014, 01:24 AM #8

(11-11-2014, 12:08 AM)Moonlight Sa to gotowe plaskie tasmy, które obcinam na dlugosc, wyklepuje itp. Z reguly po przylutowaniu np. do oprawy i wytrawieniu, szczotkuje, lekko przecieram papierem np 1000, poleruje i wtedy wychodzą plamy. Gdy robie wersję z obraczką matowana papierem na grubo nie zauważam tego.

Takie szlifowanie nic nie da. Musisz porządnie grubszym papierem wyszlifować, dopiero poprawić drobniejszym i polerować.
Na matowych obrączkach te plamy tez są, tylko że ich nie widać. Czasem, jak jest wyszlifowana płaska powierzchnia, to można zobaczyć plamy. Jak jest srebro oksydowane i ten mat jest taki "brudny", to plam nie widać.
A jak jest wyszlifowana na drobnym papierze i nie oksydowana, to plamy raczej są widoczne.

Moonlight
Złoty
130
11-11-2014, 01:48 AM
#9
Jutro spróbuje tak zrobic. Dzieki wielkie za rade.

"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." N. Hill
Moonlight
11-11-2014, 01:48 AM #9

Jutro spróbuje tak zrobic. Dzieki wielkie za rade.


"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." N. Hill

Moonlight
Złoty
130
11-13-2014, 12:26 AM
#10
Zastosowałam się do porad-teraz już wszystko gra! Jeszcze raz dzięki.

"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." N. Hill
Moonlight
11-13-2014, 12:26 AM #10

Zastosowałam się do porad-teraz już wszystko gra! Jeszcze raz dzięki.


"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." N. Hill

Strony (2): 1 2 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości