Ciemne smugi po polerowaniu srebra
Ciemne smugi po polerowaniu srebra
Po polerowaniu obraczek wychodzą mi ciemne smugi. Z tego, co zdazylam sie juz dowiedziec, jest to jedno lub dwuwartościowy tlenek miedzi. Przecieram papierem sciernym, poleruje, ale one znów wychodzą. Jak zapobiec powstawaniu ich i dlaczego sie tak dzieje? Uzywam kwasku cytr. technicznego.
(11-09-2014, 01:34 AM)Moonlight Po polerowaniu obraczek wychodzą mi ciemne smugi. Z tego, co zdazylam sie juz dowiedziec, jest to jedno lub dwuwartościowy tlenek miedzi. Przecieram papierem sciernym, poleruje, ale one znów wychodzą. Jak zapobiec powstawaniu ich i dlaczego sie tak dzieje? Uzywam kwasku cytr. technicznego.
(11-09-2014, 01:34 AM)Moonlight Po polerowaniu obraczek wychodzą mi ciemne smugi. Z tego, co zdazylam sie juz dowiedziec, jest to jedno lub dwuwartościowy tlenek miedzi. Przecieram papierem sciernym, poleruje, ale one znów wychodzą. Jak zapobiec powstawaniu ich i dlaczego sie tak dzieje? Uzywam kwasku cytr. technicznego.
Obraczki kupuje gotowe w taśmach. Czyli jesli dobrze zrozumualam to przy polerowaniu filcem moze wytwarza sie temperatura i temu sie tak dzieje? W sumie tak tez przypuszczalam. Nie raz jest tak ze pierscionek jest tak cieply, ze parzy w palce. Kwasem traktowac nie chcialam, bo wczesniej zakulam kamien. Chyba kolejnosc powinna byc odwrotna? Przynajmniej w kwestii obraczki.
(11-09-2014, 01:21 PM)Moonlight Obraczki kupuje gotowe w taśmach. Czyli jesli dobrze zrozumualam to przy polerowaniu filcem moze wytwarza sie temperatura i temu sie tak dzieje? W sumie tak tez przypuszczalam. Nie raz jest tak ze pierscionek jest tak cieply, ze parzy w palce. Kwasem traktowac nie chcialam, bo wczesniej zakulam kamien. Chyba kolejnosc powinna byc odwrotna? Przynajmniej w kwestii obraczki.Nie, od polerowania filcem plamy się nie zrobią, ale jak masz obrączki nieobrobione, to plamy są od momentu odlania, lub ostatniego lutowania - wygrzewania palnikiem.
(11-09-2014, 01:21 PM)Moonlight Obraczki kupuje gotowe w taśmach. Czyli jesli dobrze zrozumualam to przy polerowaniu filcem moze wytwarza sie temperatura i temu sie tak dzieje? W sumie tak tez przypuszczalam. Nie raz jest tak ze pierscionek jest tak cieply, ze parzy w palce. Kwasem traktowac nie chcialam, bo wczesniej zakulam kamien. Chyba kolejnosc powinna byc odwrotna? Przynajmniej w kwestii obraczki.Nie, od polerowania filcem plamy się nie zrobią, ale jak masz obrączki nieobrobione, to plamy są od momentu odlania, lub ostatniego lutowania - wygrzewania palnikiem.
Sa to gotowe plaskie tasmy, które obcinam na dlugosc, wyklepuje itp. Z reguly po przylutowaniu np. do oprawy i wytrawieniu, szczotkuje, lekko przecieram papierem np 1000, poleruje i wtedy wychodzą plamy. Gdy robie wersję z obraczką matowana papierem na grubo nie zauważam tego.
(11-11-2014, 12:08 AM)Moonlight Sa to gotowe plaskie tasmy, które obcinam na dlugosc, wyklepuje itp. Z reguly po przylutowaniu np. do oprawy i wytrawieniu, szczotkuje, lekko przecieram papierem np 1000, poleruje i wtedy wychodzą plamy. Gdy robie wersję z obraczką matowana papierem na grubo nie zauważam tego.
(11-11-2014, 12:08 AM)Moonlight Sa to gotowe plaskie tasmy, które obcinam na dlugosc, wyklepuje itp. Z reguly po przylutowaniu np. do oprawy i wytrawieniu, szczotkuje, lekko przecieram papierem np 1000, poleruje i wtedy wychodzą plamy. Gdy robie wersję z obraczką matowana papierem na grubo nie zauważam tego.