Problem przy lutowaniu
Problem przy lutowaniu
Witam wszystkich. Ostatnio za często przy lutowaniu zdarza mi sie pewna perzypadłość a mianowicie lut wyżera mi materiał zachowuje sie jak by to był kwas . W miejscu i okolicy gdzie leży lut to po rozpłynięciu się lutu powstaje na jego miejscu bardzo nie ciekawy wżer i nie wiem o co chodzi. Nie zawsze to się zdarza ale za często . HELP.

Przegrzewasz materiał !
Jak uniknąć: dość długa litania.
miejsca lutowania muszą być oczyszczone z warstwy czystego srebra
dokładnie dopasowane ( jak najmniej lutu )
starać się lutować tylko raz ( nie poprawiać lutowania )
jeżeli poprawiasz to maksymalnie zeszlifować stary lut i lutować nowym
nie lutować na siłę bo lut nie popłyną ( wtedy najłatwiej przegrzać )
zawsze z odpowiednią ilością lutówki. Lepiej za dużo niż za mało
ogólnie metale niskotopliwe, które wchodzą w skład lutu takie jak cynk i kadm pod wpływem wysokiej temperatury rozpuszczają metal ( na tym polega samo lutowanie ). W wypadku wyrobów o wielu lutowaniach ciężko tego uniknąć, bo lutując w jakimś miejscu przegrzewasz w innym 
Ja czasami specjalnie to robię, bo powstaje ciekawa faktura 
Jak poplynie lut to nie grzej dalej...bo wtedy zaczynaja robic sie wżery...mysle, ze za duzo bierzesz lutu i grzejesz tak dlugo az rozpusci sie caly...pocwic lutowanie z bardzo mala iloscia lutu...zobazysz, ze lut poplynie natychmiast bez dlugiego grzania a wyrob bedzie porzadnie zlutowany 
moje uwagi
- szczelina musi być mała ale musi być,( lut musi gdzieś płynąć, jak dopasujesz na styk bez szczeliny będzie marnie
- miejsca lutowania muszą być czyste, "wybejcowane", nie rozumiem -"oczyszczone z warstwy czystego srebra"
- jak lut popłynie i natychmiast przestaniesz grzać będzie "zimne lutowanie" , trzeba poczekać jeszcze moment ( sekunda , może dwie) żeby lut nadtopił łączone powierzchnie, wtedy lutowanie jest trwałe, ale moment dłużej i masz wżery o których piszesz - to kwestia wprawy i doświadczenia
- lut musi być dobrany do łączonych metali, im miększy ( ma sporo niższą temperaturę topienia od łączonych elementów) tym łatwiej o "wżery"
- metale niskotopliwe nie rozpuszczają lutowanych metali, metale rozpuszcza np. kwas, metale niskotopliwe będące składnikami lutu, tworzą stop który mając niższą temperaturę topienia od łączonych elementów nadtapia je
- cała zabawa przy lutowaniu polega aby lekko nadtopiły ( wtedy lutowanie jest skuteczne) a nie porobiły wżerów
- miejsce lutowania można grzać wielokrotnie po wcześniejszym bejcowaniu, płukaniu i pokryciu lutówką ( polecam "palne" abdeckmittel) pod warunkiem że panujesz nad płomieniem/temperaturą i nie przegrzewasz
ja mam taką wiedzę popartą trzydziestoparoletnią praktyką
@Jędruś robię dużo napraw i często mam do czynienia z naprawami gdzie razem z lutem odrywa się kawałek bejcowanego srebra. Lut słabo penetruje bejcowane powierzchnie z racji ich struktury. Miejsca często bejcowane źle się lutują. Jeżeli bejcowanie ograniczysz do minimum to jesteś w stanie polutować cały przedmiot używająć oczywiście lutówki i wszystkie łączenia będą trwałe.
Lutowanie jest sztuka której uczymy się latami. Trochę o lutowaniu piszę http://kristoarts.blogspot.com/?view=magazine 
) Kolega ,ktory tego doswiadczyl to doswiadczony zlotnik ,z papierami i praktyka . Zdarzylo mu sie lutowac szarniry do oprawek , rurki wypieszczone itp ,itd wiec wydawalo sie ,ze bedzie cacy ,a tu ....wlasnie dziury i wzery . Winowajca byl lut , kupny . po zmianie problem wzion i sie zmyl .
Czytam i czytam ...
z zainteresowaniem ... moze dlatego ,ze nigdy szkolony nie bylem jako zlotnik -jubiler a wszystko co wiem i umiem to poczatkowo dzieki zerkaniu przez ramie innym , a pozniej metoda macajewa . To o wzerach slyszalem raz ,... bezposrednio od ofiary tego zdarzenia (sam albo odpukac nie doswiadczylem , albo nie rozpoznalem zjawiska
) Kolega ,ktory tego doswiadczyl to doswiadczony zlotnik ,z papierami i praktyka . Zdarzylo mu sie lutowac szarniry do oprawek , rurki wypieszczone itp ,itd wiec wydawalo sie ,ze bedzie cacy ,a tu ....wlasnie dziury i wzery . Winowajca byl lut , kupny . po zmianie problem wzion i sie zmyl .