Moje zmagania z blachą...
Moje zmagania z blachą...
Zadaj sobie trudu, i zdobądź mosiężne wkręty. Blachę zrobiłeś całkiem miłą dla oka, a taki cynkowany na błyszcząco szczegół BARDZO psuje efekt.
Możesz też obciąć łeb zwykłemu stalowemu wkrętowi, i przylutować mosiężny albo miedziany dopasowany do stylu wyrobu - np. "kuty". Stal dobrze się lutuje na mosiądz, tylko trzeba spiłować ocynk w okolicach lutowania. Kwasu w którym odbejcujesz stalowy przedmiot już lepiej nie używać do srebra i mosiądzu - mogą się odbarwiać.
plecionka na sprzączce repusowana z blachy mosiężnej 0,4mm, pasek ze skóry 4-5mm grubości i 36mm szerokości
![[Obrazek: belt_with_celtic_design_by_simoniculus-d89m2c1.jpg]](http://fc00.deviantart.net/fs71/f/2014/346/8/3/belt_with_celtic_design_by_simoniculus-d89m2c1.jpg)
klamra fabryczna z jakiegoś szajs-metalu i na to nitowana mosiężna blaszka
wzór na skórze też robiony ręcznie
przenosisz wzór na skórę (u mnie przeważnie kalka) później (tu zależy) możn albo lekko naciąć skórę w miejscach linii i później obniźasz to co ma być nisko za pomocą punc, albo bez nacinania skóry tylko obniżasz
narzędzie do nacinania profesjonalne się nazywa swivel knife (ja używam lekko przytępionego skalpela w uchwycie z fiskarsa bo nie męczy ręki)
musi być to skóra roślinnie garbowana, przed nacinaniem i ugniataniem wzoru moczy się lekko skórę i dzięki temu jest plastyczna