Foty z roboty
Foty z roboty
-odnośnie stresu .Przychodzi klient z 50ct.diamentem do szlifierza chciałbym go podzielić ,szlifierz wziął diament ogląda 1 dzień,2,3 po tygodniu oddaje klientowi diament i mówi,że się nie podejmie,klient odwiedza jeszcze kilku szlifierzy,ale żaden się nie podjął,poszedł do ostatniego szlifierza,ten wziął diament w ręce ogląda ogląda i woła-Goldi,przychodzi 10 letni chłopiec,daje diament chłopcu,ten idzie na zaplecze i przychodzi za chwilę z podzielonym diamentem,klient zdziwiony,jak to najlepsi szlifierze nie podjęli się a tu 10 chłopiec, a szlifierz-widzisz on nie znał wartości tego diamentu.
(01-20-2015, 07:25 PM)kolorowy Oprawke jakiej grubości robiłeś ?
(01-21-2015, 11:20 AM)kfadrat piekna robota. Bardzo czysto i bardzo rowno. Jesli juz na sile musialbym sie czepiac /nie wiem czy mam racje, czy to przez zla ostrosc/ to mam wrazenie, ze na ostatnim zdjeciu na gorze troche milgryf nie doszedl, ale czy tak czy siak szacónken!
(01-20-2015, 07:25 PM)kolorowy Oprawke jakiej grubości robiłeś ?
(01-21-2015, 11:20 AM)kfadrat piekna robota. Bardzo czysto i bardzo rowno. Jesli juz na sile musialbym sie czepiac /nie wiem czy mam racje, czy to przez zla ostrosc/ to mam wrazenie, ze na ostatnim zdjeciu na gorze troche milgryf nie doszedl, ale czy tak czy siak szacónken!
Jak oglądam twoją robotę zastanawiam się ile jeszcze wytężonych lat przede mną...