Problem z palnikiem Perun
Problem z palnikiem Perun
W listopadzie nareszcie dorobiłam się normalnego palnika, kupiłam Peruna PL-002Ppa http://www.perun.pl/Obrazki/palpro/54a.jpg
Do niego butla turystyczna 3kg propan-butan.
No i parę dni temu palnik odmówił współpracy. Zaczęło się od tego, że płomień przestał być równy i wąski. Przy następnym odpaleniu na końcówce dyszy zamiast gazu zaczęła wylatywać taka jakby pianka, a teraz już nic nie leci.
Gaz w butli jest, bo w międzyczasie wcale dużo nie lutowałam, no i jak odkręcam wąż od butli i odkręcam butlę, to gaz się ulatnia, (zważyłam butle i wychodzi, że jest tam jeszcze ponad 2 kg gazu). Wygląda to wszystko tak, jakby palnik się zapchał. Czy to możliwe?
Miał ktoś podobne przygody? Jest jakieś domowe rozwiązanie czy reklamacja?
czasami gaz jest zanieczyszczony niższymi frakcjami niż propan, czy butan. Butla musiała być napełniana z reszek gazu z dużej butli. Z reguły nic się nie dzieje, chyba, że wywróciłaś butle i te cięższe frakcje dostały się do węża. Otwórz palnik na maksa spróbuj przedmuchać bez odpalania. W inny wypadku przepłukaj wąż i palnik benzyną ekstrakcyjną i zostaw do odparowania( ostrożnie ) . Powinno pomóc.
w moim przypadku nie moge balansowac sila plomienia (dysza 2) albo daje ognia po calosci , albo mi gasnie ... bydle . Rozkrecalem czyscilem i nic . Jakis niedorobiony ten palnik . Reklamowac nie bede bo do Polski droga daleka . Moze w Twoim przypadku wymycie i przedmuchanie na wiekszym cisnieniu mu pomoze ?
Widze ,ze nie tylko mi sie trafil felerny model
w moim przypadku nie moge balansowac sila plomienia (dysza 2) albo daje ognia po calosci , albo mi gasnie ... bydle . Rozkrecalem czyscilem i nic . Jakis niedorobiony ten palnik . Reklamowac nie bede bo do Polski droga daleka . Moze w Twoim przypadku wymycie i przedmuchanie na wiekszym cisnieniu mu pomoze ?

Dziękuję za rady!
Odkręciłam zawory na maksa, zaczekam, może ruszy. Teraz nikły syk gazu słyszę gdy przykładam ucho do palnika, ale jest naprawdę nikły. 
Ciekawe czy mogę reklamować taką butlę...
jest jeszcze jeden sposób. Podepij palnik do nowo napełnionej butli ( wieksze ciśnienie gazu ) Najlepiej do 10 -tki. Butli nie zareklamujesz, bo to nie wina butli, tylko jakości gazu. W butli możesz mieć już tylko cięższe nielotne składniki gzau. Zbyt małe ciśnienie nie przedmucha węża. Ja bym pojechał na stacje gdzie napełniałaś i tam złożył reklamacje. Jak odepniesz węża i odwrócisz butle dnem do góry, to po otwarciu zaworu będzie wylewć się to samo co wydostawało sie z zatkanego palnika. 
Dzięki Kriss, tak zrobię - zaczekam do poniedziałku i wymienię butle. Mówiąc o reklamacji butli, miałam na myśli właśnie reklamację jakości gazu w punkcie nabijania.
..bo nie znalazłem tych starych dobrych i co teraz?
Kiedyś miałem taki przypadek że trafiłem felerną butlę 3kg. Był nie właściwy stosunek propanu do butanu. Cyrki się działy, dodatkowo pełno czarnego syfu zatykającego dysze. Innym razem miałem tak mocno nabitą butlę, że nie dało się pracować palnikiem. Po upuszczeniu 1/4 na wolnym powietrzu dopiero było ok. W ofercie są też butle z samym propanem. Piękny płomień i tak nie śmierdzi, ale droższe.
Na perunie pracuje 7 rok i jestem zadowolony.
palniki są OK jak nie ma problemów z przepełnioną butlą lub marnej jakości gazem, no i wywrócenie butli szkodzi, przemyć, przedmuchać sprężonym powietrzem i będzie OK, no i jeszcze dobrze dyszę z palnika wykręcić i przeczyścić - są do tego specjalne cienkie druciki w uchwycone w blaszce