problem z lutowaniem
problem z lutowaniem
Czesc madre glowy, mam problem z lutowaniem a wlasciwie z lutowka i moze ktos cos mi na to poradzi. Tytulem wstepu, kiedys tego problemu nie mialem.
Otoz, np. przy lutowaniu obraczki, ustawiam obraczke, leje abdekiem, podpalam, klade lutowke i tu sie zaczyna problem. Zebym stanal na rzesach, to lutowka nie chce sie rozlac po "przecieciu" tylko splywa zawsze na ktorys bok, oczywiscie o pelnym pokryciu naciecia moge zapomniec.
Kilka rzeczy:
- zawsze przed robota myje & odtluszczam to co bede lutowac
- grzeje rowno z kazdej strony, czasami nawet od wewnatrz, zawsze zostaje "dziura"
- lutowki klade wystarczajaco a nawet za duzo, bo robia sie gory z tego, ale rowno sie rozplynac nie chce.
- palnik na propan butan.
Co ciekawe, kiedys taki problem u mnie nie wystepowal i teraz nie wiem, czy lutowka sie "skonczyla" czy ja zglupialem, czy plamy na sloncu powoduja takie wybryki?
Wiem że na abdeku napisane lutówka ale dla mnie to porażka lutowanie na niego.
Zresztą chyba już był wątek o tym.
Jeśli nie muszę nie zalewam miejsca lutowania, jeśli już muszę wcześniej smaruję normalną lutówką i lekko palnikiem do wyschnięcia, tak kilka razy aż pokryje się warstwą lutówki dopiero wtedy do abdeka, trochę pomaga ..........