Drukowanie bursztynem
Drukowanie bursztynem
Gdyby każdy podchodził do tematu jak Imenoq mógłbym spać spokojnie, Nie mam pretensji do młodego człowieka, który rzucił temat na forum. Chodzi mi o infantylny umysł promotora tej pracy, który za moje podatki zajmuje się takimi tematami. Tu na forum promujemy rzemiosło i sztukę ogólnie rzemieślniczą. Już pogodziliśmy się z faktem, że w swojej pracy korzystamy z kamieni syntetycznych z racji ich ceny, ale nie wyobrażam sobie powiesić na ścianie wierną kopię Mony Lizy, czy postawić w ogrodzie Pietę Michała Anioła, którą sobie wydrukowałem na drukarce 3D. Wszystkie nowe technologie dają nam narzędzia do ręki, tylko chodzi o to, żeby je wykorzystać z sensem.
Metody produkcji w jubilerstwie nie zmieniają się od lat. Ich podstawą jest wiedza, talent i doświadczenie jubilerów i złotników, a przede wszystkim ich precyzja i umiejętności manualne, ponieważ to właśnie ręczne wykończenie ma największy wpływ na ostateczny efekt i duszę biżuterii. Nowoczesne maszyny i laser umożliwiają usprawnienie produkcji, jednak największy wklad ma czlowiek........
ladnie to opisal APART .....
Co do drukowania bursztynem to wlasnie w rzezbie sprawdzilaby sie ta metoda ale to juz nie bedzie bursztyn
(02-09-2015, 09:55 AM)koartis Co do drukowania z bursztynu, to może być to całkiem ciekawe... I nie będzie to wykorzystywane do tworzenia kaboszonów itp. które mozna by sprzedawać wciskając kit, że to naturalne tak jak niektórzy robią z presem czy rekonstrukcją. Myślę, że predzej było by to wykorzystane do tworzenia mega zajefajnych rzeźb bursztynowych - których i tak już prawie nie ma na rynku.... Są 3 grupy : stare, wykruszone, uszkodzone do niczego nie nadające się, totalnie syfiaste robione na szybkiego bez kszty artyzmu oraz trzecia grupa praktycznie nie spotykana to naprawde fajne twory, tworzone z pasją artyzmem i talentem ale z ceną jak dla Papieża... Tak więc w tej dziedzinie druk 3d bursztynem wg mnie nikomu nie zaszkodzi...Naprawde ??? Jestes az tak naiwny ,czy tez uwazasz , ze ja jestem poszkodowany na umysle ?? Przeciez to takie oczywiste ,ze jak ktos wywalil pare ladnych tysiecy na drukarke 3D i cale oprogramowanie to tylko po to aby wydrukowac sobie jedna niepowtarzalna sztuke z wzoru ... bron Boze !!! powtarzac ten sam wzor bo to przeciez takie be .... Widzisz co do rzezb tu sie tez roznimy . Dla mnie "rzezba " z drukarki jest obiektem , ktore z artyzmem i umiejetnosciami potrzebnymi do powstania np. takiego arcydziela : [attachment=2505]
Zresztą, ogólnie w tematyce druku 3d tutaj popieram w pełni KrZySa - to, że ktoś coś robi za pośrednictwem komputera nie znaczy, że musi być to wypraną z emoci masówą, która i bez druku 3d zalała rynek już w cholere czasu temu!! O co Wy sie tak pieklicie, odlewy były i będą, teraz z dostępnością druków 3d przyunajmniej firmy zaczynaja rozwijać SWOJE wzory a nie, że wchodzac na amberiff chodząc od stoiska do stoiska 50% wzorów było takich samych i kazdy był ich właścicielem twórcą ojcem i matką w jednym w zaparte.... Erddill wysmiewasz, unikaty z komputera? A dlaczego niby nie? Wykorzystanie komputera i drukarki 3d nie musi się w cale wiązac z powtarzalnością w tysiacach sztuk, może być wykorzystane również do np. odtworzenia czyjegoś pomysłu, albo fotografii.... W ogóle cała ta nagonka jest jakaś paranoiczna, to tak jakby malarze zaczeli płakać nad powstaniem photoshopa.... Prawda jest taka, że bez wizji i talentu nadal nic się nie stworzy. To jest tylko kolejne narzędzie ułatwiające pracę, a nie zastępujące artystę....
(02-09-2015, 09:55 AM)koartis Co do drukowania z bursztynu, to może być to całkiem ciekawe... I nie będzie to wykorzystywane do tworzenia kaboszonów itp. które mozna by sprzedawać wciskając kit, że to naturalne tak jak niektórzy robią z presem czy rekonstrukcją. Myślę, że predzej było by to wykorzystane do tworzenia mega zajefajnych rzeźb bursztynowych - których i tak już prawie nie ma na rynku.... Są 3 grupy : stare, wykruszone, uszkodzone do niczego nie nadające się, totalnie syfiaste robione na szybkiego bez kszty artyzmu oraz trzecia grupa praktycznie nie spotykana to naprawde fajne twory, tworzone z pasją artyzmem i talentem ale z ceną jak dla Papieża... Tak więc w tej dziedzinie druk 3d bursztynem wg mnie nikomu nie zaszkodzi...Naprawde ??? Jestes az tak naiwny ,czy tez uwazasz , ze ja jestem poszkodowany na umysle ?? Przeciez to takie oczywiste ,ze jak ktos wywalil pare ladnych tysiecy na drukarke 3D i cale oprogramowanie to tylko po to aby wydrukowac sobie jedna niepowtarzalna sztuke z wzoru ... bron Boze !!! powtarzac ten sam wzor bo to przeciez takie be .... Widzisz co do rzezb tu sie tez roznimy . Dla mnie "rzezba " z drukarki jest obiektem , ktore z artyzmem i umiejetnosciami potrzebnymi do powstania np. takiego arcydziela : [attachment=2505]
Zresztą, ogólnie w tematyce druku 3d tutaj popieram w pełni KrZySa - to, że ktoś coś robi za pośrednictwem komputera nie znaczy, że musi być to wypraną z emoci masówą, która i bez druku 3d zalała rynek już w cholere czasu temu!! O co Wy sie tak pieklicie, odlewy były i będą, teraz z dostępnością druków 3d przyunajmniej firmy zaczynaja rozwijać SWOJE wzory a nie, że wchodzac na amberiff chodząc od stoiska do stoiska 50% wzorów było takich samych i kazdy był ich właścicielem twórcą ojcem i matką w jednym w zaparte.... Erddill wysmiewasz, unikaty z komputera? A dlaczego niby nie? Wykorzystanie komputera i drukarki 3d nie musi się w cale wiązac z powtarzalnością w tysiacach sztuk, może być wykorzystane również do np. odtworzenia czyjegoś pomysłu, albo fotografii.... W ogóle cała ta nagonka jest jakaś paranoiczna, to tak jakby malarze zaczeli płakać nad powstaniem photoshopa.... Prawda jest taka, że bez wizji i talentu nadal nic się nie stworzy. To jest tylko kolejne narzędzie ułatwiające pracę, a nie zastępujące artystę....
Co do opłacalności, wiadomo że nie kupuje się drukarki aby wydrukować kilka sztuk unikatów. Jednak tworząc linie wzorów, nie widze przeszkody na stworzenie czegoś pod konkretny wzór, konretne zamówienie, unikatowe. Natomiast twierdzenie na upartego wręcz, że drukowanie jest takie proste i bezduszne jest świadectwem tylko tego, jak bardzo malutką masz świadomość tego ile wkładu pracy, wiedzy i wyobraźni wymaga stworzenie obiektu do wydruku, za równo wizji artystycznej do stworzenia formy jak i wiedzy technicznej... Zamykasz się w tej końcowej fazie produkcji ze wystarczy wcisnąć guzik i sie drukuje.... ALE to, co ma się wydrukować nie bierze się z nikąd...
(02-09-2015, 11:59 AM)koartis Co do opłacalności, wiadomo że nie kupuje się drukarki aby wydrukować kilka sztuk unikatów. Jednak tworząc linie wzorów, nie widze przeszkody na stworzenie czegoś pod konkretny wzór, konretne zamówienie, unikatowe. Natomiast twierdzenie na upartego wręcz, że drukowanie jest takie proste i bezduszne jest świadectwem tylko tego, jak bardzo malutką masz świadomość tego ile wkładu pracy, wiedzy i wyobraźni wymaga stworzenie obiektu do wydruku, za równo wizji artystycznej do stworzenia formy jak i wiedzy technicznej... Zamykasz się w tej końcowej fazie produkcji ze wystarczy wcisnąć guzik i sie drukuje.... ALE to, co ma się wydrukować nie bierze się z nikąd...
(02-09-2015, 11:59 AM)koartis Co do opłacalności, wiadomo że nie kupuje się drukarki aby wydrukować kilka sztuk unikatów. Jednak tworząc linie wzorów, nie widze przeszkody na stworzenie czegoś pod konkretny wzór, konretne zamówienie, unikatowe. Natomiast twierdzenie na upartego wręcz, że drukowanie jest takie proste i bezduszne jest świadectwem tylko tego, jak bardzo malutką masz świadomość tego ile wkładu pracy, wiedzy i wyobraźni wymaga stworzenie obiektu do wydruku, za równo wizji artystycznej do stworzenia formy jak i wiedzy technicznej... Zamykasz się w tej końcowej fazie produkcji ze wystarczy wcisnąć guzik i sie drukuje.... ALE to, co ma się wydrukować nie bierze się z nikąd...
[quote='Erddill' pid='16498' dateline='1423482407']
[quote='koartis' pid='16496' dateline='1423479586']
Co do opłacalności, wiadomo że nie kupuje się drukarki aby wydrukować kilka sztuk unikatów.
wymowa:
IPA: [ũˈɲikat], AS: [ũńikat], zjawiska fonetyczne: zmięk.• nazal.
znaczenia:
rzeczownik, rodzaj męski
(1.1) rzecz szczególna, niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju
Chciałbym zwrócić uwagę na słowo niepowtarzalna.
No, to chłopie poleciałeś teraz chcąc mi dopiec swą mądrością a nie zrozumiałeś nawet tego, co napisałem. Tak więc napiszę jeszcze raz, rozbudowując zdanie o problematyczne dla Ciebie braki słów : "Co do opłacalności, wiadomo że nie kupuje się drukarki aby wydrukować kilka sztuk RÓŻNYCH unikatów. Jednak tworząc linie wzorów, nie widze przeszkody na stworzenie RÓWNIEŻ czegoś POJEDYŃCZEGO pod konkretny wzór, INDYWIDUALNE konretne zamówienie, unikatowe. "
A pomijając już tą głupią grę w policjantów i złodzieji, wracając do głównego tematu: tak się zastanawiam teraz nad tym drukiem bursztynowym, skoro są drukarki drukujące roztopionym plastikiem, to również i tutaj by to się odbywało na zasadzie grzania materiału i nakładania warstw, jednak różnica taka że plastik się w miare ładnie łączy, a czy przy bursztynie nie było by do tego potrzebne dodatkowo odpowiednie ciśnienie przy nakładaniu na siebie warst wydruku? hm...
[quote='koartis' pid='16501' dateline='1423484871']
No, to chłopie poleciałeś teraz chcąc mi dopiec swą mądrością a nie zrozumiałeś nawet tego, co napisałem. Tak więc napiszę jeszcze raz, rozbudowując zdanie o problematyczne dla Ciebie braki słów : "Co do opłacalności, wiadomo że nie kupuje się drukarki aby wydrukować kilka sztuk RÓŻNYCH unikatów. Jednak tworząc linie wzorów, nie widze przeszkody na stworzenie RÓWNIEŻ czegoś POJEDYŃCZEGO pod konkretny wzór, INDYWIDUALNE konretne zamówienie, unikatowe. "
Przepraszam jeśli zirytował Cie mój wpis , nie chciałem dopiec , po prostu twierdze , że
NIE DA SIĘ robić unikatów na powtarzalnych urządzeniach . Ale nie jest to forum j.polskiego a więc żeby nikogo nie wkurzać przyjmijmy ,że pojedyńczy wzór będzie nazywany unikatem.
" ... czy przy bursztynie nie było by do tego potrzebne dodatkowo odpowiednie ciśnienie przy nakładaniu na siebie warst wydruku? hm..."
Kwestia odpowiednich testow i /lub wydolnosci drukarki . Skoro da sie operowac bursztynem przy pomocy kilku trickow z autoklawem . To te kwestie tez da sie "rozebrac" ...pytanie kto bedzie tak zdeterminowany i zainwestuje kase w badania .
Skoro recenzent autorowi tematu zadaje takie pytania, to może już ktoś zainwestował kasę - to by mi nawet pasowało na tematykę politechniki, która z bursztynem ma co nieco do czynienia, w końcu laboratorium do sprawdzania autentyczności bursztynu też właśnie oni posiadają prawda? Może jest coś na rzeczy więc właśnie z ich strony... Może już coś kombinują, może się dopiero do tego przykładają....