Przygoda z Bursztynem.
Przygoda z Bursztynem.
![[Obrazek: db17831cf214eea4med.jpg]](http://images69.fotosik.pl/785/db17831cf214eea4med.jpg)
![[Obrazek: e93e79104233a2d6med.jpg]](http://images66.fotosik.pl/785/e93e79104233a2d6med.jpg)
![[Obrazek: 9fd4ce2439fd7103med.jpg]](http://images70.fotosik.pl/784/9fd4ce2439fd7103med.jpg)
![[Obrazek: 81ef40e960023a4dmed.jpg]](http://images68.fotosik.pl/785/81ef40e960023a4dmed.jpg)
Robię podobnie jak Nordwind ale bursztyny zakopuje w soli....
![[Obrazek: db17831cf214eea4med.jpg]](http://images69.fotosik.pl/785/db17831cf214eea4med.jpg)
też dobrze wychodzi...
![[Obrazek: e93e79104233a2d6med.jpg]](http://images66.fotosik.pl/785/e93e79104233a2d6med.jpg)
trochę to ,,profanacja" bursztynu ale co zrobić jak klienci taki chcą...ja lubię naturalny bursztyn nawet taki z dziurami...tu tego nie widać ale bryłka ma 100gr.
![[Obrazek: 9fd4ce2439fd7103med.jpg]](http://images70.fotosik.pl/784/9fd4ce2439fd7103med.jpg)
a tak ją oprawiłem...
![[Obrazek: 81ef40e960023a4dmed.jpg]](http://images68.fotosik.pl/785/81ef40e960023a4dmed.jpg)

![[Obrazek: 005_zpsye3owtva.jpg]](http://i90.photobucket.com/albums/k245/studiofabrycki/005_zpsye3owtva.jpg)
Pora by zakonczyc ten wontek. Na koniec pragne tylko powiedziec ze nie namawiam nikogo do poprawiania bursztynu - ale teraz wiecie jak - wiec jak bedzie naprawde taka potrzeba to wiadomo jak to zrobic .
Poröwnanie
Moim zdaniem bursztyny tylko wygrzane wygladaja duzo ladniej. Takie klarowanie jak pokazalem nie ma sesu. Nie dosc ze przypalone ciemnobrazowe luski sa brzytkie to jeszcze aby uzyskac kolor trzeba dluzej grzac i w efekcie kanienie sa brzytsze.
Zredszta popatrzcie sami. Z tego wontku jest jeszcze jedna kozysc - na podstawie tych zdjec - przy kupnie gotowych bursztynöw wiesz co biezesz w reke i nikt Ci ciemnoty nie wcisnie.
![[Obrazek: 005_zpsye3owtva.jpg]](http://i90.photobucket.com/albums/k245/studiofabrycki/005_zpsye3owtva.jpg)
Przyjemnej zabawy.
Tak się zastanawiam, klarowanie takim sposobem faktycznie wychodzi gorzej.
Jak byś miał kiedys jeszcze ochote, to spróbuj jeden bursztyn wyklarować Twoim sposobem, ale zawinięty szczelnie w folie aluminiową, żeby ograniczyć dostęp powietrza.
Sama jestem ciekawa, jakie to daje rezultaty, bo osobiście tego nie robiłam. Jak się przy klarowaniu nie wygrzeją, to łuski nie będą ciemne.
Bo z jednej strony najlepiej wygrzewać bez klarowania, ale z drugiej strony, jak masz surowy bursztyn nieprzejrzysty, mleczny, lub z mgiełką, to przy samym wygrzewaniu cuda wychodzą. W najlepszym wypadku wyjdzie mocna kasza.
Chodzi mi o taki z bardzo dużą ilością malutkich łusek. One najczęściej są nadal nieprzejrzyste i na prawdę nieładne.
Jak jakiś taki popsuty u siebie znajdę, to wstawię zdjęcie.