szukam jubilera z warszawy do przetopienia zlota
szukam jubilera z warszawy do przetopienia zlota
(05-10-2015, 06:15 PM)kriss @Jedruś na brak zleceń nie narzekam. Taką parę obrączek robię w godzinę, więc uważam, że to jest odpowiednia kwota. Stąd zastanawiam się skąd takie kwoty zwłaszcza u mistrzów tego fachu. Robię też usługi po 1000 i więcej ale to wynika z kalkulacji i ilości poświęconych godzin. Tu była mowa o parze prostych półokrągłych obrączek. Wszystko to kalkulacja i niektóre ceny mnie dziwią. Albo jest to naciąganie klienta lub nieudolność warsztatowa. Nie używam do tego drukarek 3D, odlewarek próżniowo-indukcyjnych itp. nowoczesnych narzędzi tylko zwykłej walcarki i rolownicy co nie może się przekładać na wysokie ceny mimo amortyzacji tych narzędzi.
(05-10-2015, 06:15 PM)kriss @Jedruś na brak zleceń nie narzekam. Taką parę obrączek robię w godzinę, więc uważam, że to jest odpowiednia kwota. Stąd zastanawiam się skąd takie kwoty zwłaszcza u mistrzów tego fachu. Robię też usługi po 1000 i więcej ale to wynika z kalkulacji i ilości poświęconych godzin. Tu była mowa o parze prostych półokrągłych obrączek. Wszystko to kalkulacja i niektóre ceny mnie dziwią. Albo jest to naciąganie klienta lub nieudolność warsztatowa. Nie używam do tego drukarek 3D, odlewarek próżniowo-indukcyjnych itp. nowoczesnych narzędzi tylko zwykłej walcarki i rolownicy co nie może się przekładać na wysokie ceny mimo amortyzacji tych narzędzi.


@Jędruś zacząłem o wysokości ubytku i rozliczeniu złota u niektórych pseudo-złotników. Starałem się nie poruszać sprawy kosztów wytwarzania. Jak zawsze jest to sprawa indywidualna i dość drażliwa. Ten temat już był kiedy poruszany na forum.
@Olax chyba masz rację, ale sam pomysł tego pierścionka u BoBiga bardo mi się podoba, może dla tego, że jestem skrzywiony i sam jako sztukę mistrzowską 30 lat temu robiłem pierścionek na dwa palce. W tedy mistrzowie nie bardzo wiedzieli co robię 


(05-10-2015, 07:47 PM)kriss @Jędruś zacząłem o wysokości ubytku i rozliczeniu złota u niektórych pseudo-złotników. Starałem się nie poruszać sprawy kosztów wytwarzania. Jak zawsze jest to sprawa indywidualna i dość drażliwa. Ten temat już był kiedy poruszany na forum.
@Olax chyba masz rację, ale sam pomysł tego pierścionka u BoBiga bardo mi się podoba, może dla tego, że jestem skrzywiony i sam jako sztukę mistrzowską 30 lat temu robiłem pierścionek na dwa palce. W tedy mistrzowie nie bardzo wiedzieli co robię
Tylko napis powinien być w odbiciu lustrzzanym, żeby się właściwie odbijał na twarzy

(05-10-2015, 07:47 PM)kriss @Jędruś zacząłem o wysokości ubytku i rozliczeniu złota u niektórych pseudo-złotników. Starałem się nie poruszać sprawy kosztów wytwarzania. Jak zawsze jest to sprawa indywidualna i dość drażliwa. Ten temat już był kiedy poruszany na forum.
@Olax chyba masz rację, ale sam pomysł tego pierścionka u BoBiga bardo mi się podoba, może dla tego, że jestem skrzywiony i sam jako sztukę mistrzowską 30 lat temu robiłem pierścionek na dwa palce. W tedy mistrzowie nie bardzo wiedzieli co robię
Tylko napis powinien być w odbiciu lustrzzanym, żeby się właściwie odbijał na twarzy

(05-10-2015, 06:39 PM)olax No chyba że go nie doceniasz i zrobił to w 10 min


@BoBig amatorzy i pasjonaci potrafią siedzieć godzinami dopieszczając swój przedmiot, bo z reguły jest to ich dodatkowe zajęcie po godzinach normalnej pracy i czasami za swoją pracę biorą śmieszne pieniądze. Gdybym ja to robił, nie wliczając w to przygotowania projektu to zajęło by mi to 2 do 3 godzin i ta kwota jako amatora mnie by satysfakcjonowała. Siedząc jako zawodowiec przy stole ta kwota urasta do ok 300 zł, ale te pozostałe 200 to różnego rodzaju koszta ( ZUS, lokal, podatki ). Czyli reasumując robimy za to samo 

