Zmniejszanie pierścionka - problem
Zmniejszanie pierścionka - problem
Witam,
dzisiaj poszłam zmniejszyć pierścionek o pół rozmiaru.
Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że w pierwotnej wersji jeden z warkoczy (załączam foto) był z białego złota. Po wyjściu od złotnika zobaczyłam, że cały pierścionek jest złoty - a to co było wcześniej białym złotem było zmieszane z normalnym. Gościu powiedział, że on musiał to wyczyścić i to nie było białe złoto, tylko jakiś nalot (wybaczcie, ale dokładnie się nie znam).
Czy jest jakaś szansa na wyczyszczenie tego, co mogę zrobić, żeby pierścionek wyglądał znów tak samo? I czy jest możliwe żeby podczas polerowania białe złoto "pobrudził" normalnym złotem?
W załączniku podaję jak wyglądał pierwotnie.
Ze zdjęcia wiele nie widać, ale możliwe, że rzeczywiście pierścionek nie był z białego złota, ale był rodowany.
Złota nie da się pobrudzić podczas polerowania, ale jest możliwość położenia ponownej warstwy rodu. Jest to niestety dosyć kosztowne (ze względu na koszt przygotowania wyrobu do rodowania, oraz wysoką cenę rodu).
"
Często w celu podniesienia walorów estetycznych białe złoto dodatkowo się roduje. Wyrób wtedy uzyskuje jasny srebrzysty połysk. Zużycie i wycieranie w takim wypadku również następuje w naturalny sposób. Wyrób traci srebrzysty połysk, pozostaje jednak naturalny kolor białego złota.
Całkiem inaczej przedstawia się sprawa z wyrobami wykonanymi z żółtego złota z rodowanymi elementami.
W przypadku takich wyrobów rodowanie powinno się stosować wyłącznie w specjalnie przygotowanych do tego płaszczyznach (patrz zdjęcie obok), dzięki temu jest ono o wiele trwalsze.
"
Niestety jeżeli rodem zostanie pokryta gładka płaszczyzna, w bardzo krótkim czasie nastąpi ścieranie się rodu i pojawią się "plamy" żółtego złota.
Dlatego jeżeli kupujecie wyroby dowiedzcie się dokładnie w jaki sposób została wykonana biała powierzchnia. Jeżeli jest wykonana w całości z białego złota i dodatkowo rodowana, nie będzie problemu ... z czasem straci połysk (co jest naturalnym zjawiskiem w użytkowanej biżuterii) i delikatnie zmieni barwę na stalowo szarą (naturalna barwa białego złota).
Jeżeli wyrób jest rodowany, a elementy te są w odpowiedni sposób przygotowane, barwa białego złota pozostanie przez długi czas. Jeżeli natomiast rod zostanie położony na elemencie gładkim, trzeba się liczyć z szybkim jego zużyciem.
"
Fragment ze strony: http://www.wec.com.pl/x.php/1,145/Co-to-...loto-.html
Cytat:Złota nie da się pobrudzić podczas polerowania
Cytat:Jest to niestety dosyć kosztowneCzy orientujesz się mniej więcej ile zł takie coś kosztuje?
Dziękuję za odpowiedź, ale ze względu na to, że się kompletnie nie znam na tym mam kilka pytań odnośnie odpowiedzi.
Cytat:Złota nie da się pobrudzić podczas polerowania
Cytat:Jest to niestety dosyć kosztowneCzy orientujesz się mniej więcej ile zł takie coś kosztuje?
) W przypadku pierścionka nie da się uniknąć starcia białej warstwy (rodu) podczas lutowania, chyba że posiada się naprawdę wypasiony sprzęt. W małych warsztatach takiego sprzętu nie posiadają (raczej), ale nie biorą też dużych pieniędzy za usługi. Nie masz co się doszukiwać winy złotnika który to robił, jedynie możesz oczekiwać żeby załatwił ci rodowanie część która została strata, oczywiście na Twój koszt.Kowalski bardzo fajnie opisał temat. Tak prostym językiem: pierścionek który posiadasz był pokryty cienką warstwą białego złota (rodowanie) które po jakimś czasie by się wytarło. Da się ponownie pokryć białym złotem (kiedyś słyszałem o markerach do rodowania, info. dla wtajemniczonych
) W przypadku pierścionka nie da się uniknąć starcia białej warstwy (rodu) podczas lutowania, chyba że posiada się naprawdę wypasiony sprzęt. W małych warsztatach takiego sprzętu nie posiadają (raczej), ale nie biorą też dużych pieniędzy za usługi. Nie masz co się doszukiwać winy złotnika który to robił, jedynie możesz oczekiwać żeby załatwił ci rodowanie część która została strata, oczywiście na Twój koszt.

Dodam swoje pięć groszy
Niestety takie pierścionki bywają także zmorą złotników.Problem polega na tym że jeżeli pierścionek był dobrze pokryty rodem trudno stwierdzić czy jest to tylko powłoka czy tez białe złoto.Standardowe zmniejszenie pierścionka nie naruszy powłoki rodowej a tym bardziej jeżeli jest to białe złoto.Starcie na pewno nastąpiło podczas polerowania,i jestem przekonany iż złotnik zmniejszający Twój pierścionek liczył na to że ma do czynienia z białym złotem.Niestety w tym momencie zapewne było już za późno i wypolerował całość. A że jak sądzę nie dysponował sprzętem do rodowania oddał Ci go w takim właśnie stanie.Lekarstwo jest jedno musisz udać się do zakładu w którym posiadają sprzęt do rodowania.Pierścionek będzie jak nowy -niestety też tylko na kilka miesięcy bo z czasem powłoka znów zacznie się wycierać.
A pisak do rodowania?
http://www.szafir.pl/p/pl/nurod/rodinetka.html
To właśnie coś takiego.krokodylkiem pod napięciem łapiemy wcześniej przygotowany wyrób pisak zaś w tym wypadku czerwony również pod napięciem zanurzamy w roztworze do rodowania po czym pokrywamy wybrane elementy
ten sposób nadaje się jednak tylko do małych powierzchni i rodowania punktowego