Moje pierwsze kości
Moje pierwsze kości
Moje pierwsze trzy grosze. Pierwszy raz mam okazję rzeźbić w kości. Zaznaczam - kość wołowa przygotowana i spreparowana przez kol. simoniculus'a. Nie mam specjalnych dłut do rzeźbienia tak małych przedmiotów dla tego korzystam ze zwykłych frezów i sztychli/rylców. Rysunek odręczny ołówkiem 0,3 mm. Płytki wycięte z kości. Wymiary 12 x 14 mm i grubości 3 mm. Przyklejone na laku do drewnianej rączki od większego pilnika.Trochę zapomniany dział
Moje pierwsze trzy grosze. Pierwszy raz mam okazję rzeźbić w kości. Zaznaczam - kość wołowa przygotowana i spreparowana przez kol. simoniculus'a. Nie mam specjalnych dłut do rzeźbienia tak małych przedmiotów dla tego korzystam ze zwykłych frezów i sztychli/rylców. Rysunek odręczny ołówkiem 0,3 mm. Płytki wycięte z kości. Wymiary 12 x 14 mm i grubości 3 mm. Przyklejone na laku do drewnianej rączki od większego pilnika.

Jestem otwarty na propozycje, jak tylko więcej poświczę mogę wystrugać coś jako inkrustacje do twoich muszkietów. Kilka razy widziałem tak zdobioną broń
@Helmet kiedyś miałem z tym opory, ale Simoniculus świetnie to preparuje 
@Grotek76 to Ty mnie zainspirowałeś swoimi rzeźbami w metalu. Doszedłem do wniosku, że coś do Twojego kompletu brakuje. Pomyślałem o biżuterii. Myśliwy/leśnik ( sugestia Kolorowego ) też musi kiedyś wystąpić galowo
Jestem otwarty na propozycje, jak tylko więcej poświczę mogę wystrugać coś jako inkrustacje do twoich muszkietów. Kilka razy widziałem tak zdobioną broń 

Moje drugie kości. Do konkursowego pierścionka
