Emaliowanie
Emaliowanie
(09-02-2015, 11:13 AM)kriss Najczęściej trawkę na okolicznych polach
Ostatnio jestem zasypany górą usług, ale spoko o emalii pamiętam. Nawet gdybym zapomniał to żona nie da mi spokoju![]()
![]()
jak żonka się interesuje to może zacznie emaliować ??
(09-02-2015, 11:13 AM)kriss Najczęściej trawkę na okolicznych polach
Ostatnio jestem zasypany górą usług, ale spoko o emalii pamiętam. Nawet gdybym zapomniał to żona nie da mi spokoju![]()
![]()
jak żonka się interesuje to może zacznie emaliować ??
wczoraj zamówiłem sobie 2 emalie na początek, czarna i biała kryjąca i bezołowiowa, jak mi ta technika podejdzie to coś dalej będzie się kombinować :]
(09-02-2015, 04:12 PM)simoniculus wczoraj zamówiłem sobie 2 emalie na początek, czarna i biała kryjąca i bezołowiowa, jak mi ta technika podejdzie to coś dalej będzie się kombinować :]
(09-02-2015, 04:12 PM)simoniculus wczoraj zamówiłem sobie 2 emalie na początek, czarna i biała kryjąca i bezołowiowa, jak mi ta technika podejdzie to coś dalej będzie się kombinować :]
, więc nie będę się wygłupiać.
No to cześć chłopaki!! ;D
Ze zdjęć gotowych mogę na razie wstawić zdjęcie pieca i kilku niebieskawych i zielonkawych próbek na miedzi
, więc nie będę się wygłupiać.
Lista moich błędów jest długa: po pierwsze zbyt cienka blacha i niestosowanie kontry przez to płaskie krążki się wichrowały, po drugie nie stosowałam podkładu, bo producent tak zalecał ale wolę posłuchać praktyków. Poza tym nie podobało mi się, że nakładana przeze mnie emalia lekko zbiegała się ku środkowi odsłaniając gołe miedziane krawędzie, na których zbierały się tlenki i nie mogłam sobie poradzić z tym, żeby emalia była od brzegu do brzegu. Po trzecie kiedy przerzuciłam się na srebro, to miałam nie emalierski lut (bo nigdzie nie mogłam takiego znaleźć w małej, interesującej mnie ilości) i niestety lut najzwyczajniej puszczał w temperaturze wymaganej przez emalię. Dodatkowo mimo, że mam same kolory transparentne to niestety mi zmieniały się na opakowe i to z nieciekawymi zmętnieniami.
I tak dalej, i tak dalej... Czyli jednak najbliższe próby muszę zacząć od uzupełnienia produktów 
Ale czuję mobilizację a wszystkie małe szturchnięcia, żeby w końcu się odważyć będą mile widziane.
Będę pytać z pewnością.
Pozdrawiam Braci i Siostry w bziku 
(09-02-2015, 06:33 PM)calabria No to cześć chłopaki!! ;D
1 po pierwsze zbyt cienka blacha i niestosowanie kontry przez to płaskie krążki się wichrowały,
2 po drugie nie stosowałam podkładu, bo producent tak zalecał ale wolę posłuchać praktyków.
3 Poza tym nie podobało mi się, że nakładana przeze mnie emalia lekko zbiegała się ku środkowi odsłaniając gołe miedziane krawędzie, na których zbierały się tlenki i nie mogłam sobie poradzić z tym, żeby emalia była od brzegu do brzegu.
4 Po trzecie kiedy przerzuciłam się na srebro, to miałam nie emalierski lut (bo nigdzie nie mogłam takiego znaleźć w małej, interesującej mnie ilości) i niestety lut najzwyczajniej puszczał w temperaturze wymaganej przez emalię.
5 Dodatkowo mimo, że mam same kolory transparentne to niestety mi zmieniały się na opakowe i to z nieciekawymi zmętnieniami.
twardym (09-02-2015, 06:33 PM)calabria No to cześć chłopaki!! ;D
1 po pierwsze zbyt cienka blacha i niestosowanie kontry przez to płaskie krążki się wichrowały,
2 po drugie nie stosowałam podkładu, bo producent tak zalecał ale wolę posłuchać praktyków.
3 Poza tym nie podobało mi się, że nakładana przeze mnie emalia lekko zbiegała się ku środkowi odsłaniając gołe miedziane krawędzie, na których zbierały się tlenki i nie mogłam sobie poradzić z tym, żeby emalia była od brzegu do brzegu.
4 Po trzecie kiedy przerzuciłam się na srebro, to miałam nie emalierski lut (bo nigdzie nie mogłam takiego znaleźć w małej, interesującej mnie ilości) i niestety lut najzwyczajniej puszczał w temperaturze wymaganej przez emalię.
5 Dodatkowo mimo, że mam same kolory transparentne to niestety mi zmieniały się na opakowe i to z nieciekawymi zmętnieniami.
twardym



Leszku!
We wszystkich Twoich odpowiedziach jest trochę dodatkowych i cennych informacji.
Jak tylko dojdzie paczka z Planety to wszystkie te rady zastosuję 
Co do tych zmętnień to nie mogą być raczej wynikiem niedogrzania, bo powierzchni emalii jest gładka i szklista, bez grudek tylko jest mętna i pozbawiona przezierności. Czyli każdy następny wymieniony przez Ciebie powód jest dobry. Ja najbardziej się skłaniam ku temu że: po pierwsze zły lut, po drugie nie robiłam na czystym srebrze tylko na próbie 925 (acha! bo nie napisałam, że te zmętnienia to tylko na srebrze mi wychodziły. Na miedzi było ślicznie i gładziutko) a po trzecie za gruba warstwa.
Rozumiem, że wg Ciebie emalia twarda to wypalana w wyższej temperaturze a miękka to w niższej?
Stosowałam wodę destylowaną, więc ten powód eliminuję z listy błędów 
No i pytanie ostatnie. Co to jest tragantka i z czym to się je? 
Znalazłam, że to jakiś rodzaj roślinnego "kleju". ?
Pozdrawiam i czmycham do mojej norki. Miłego piątku moi mili.
(09-04-2015, 09:37 AM)calabria Ja najbardziej się skłaniam ku temu że: po pierwsze zły lut, po drugie nie robiłam na czystym srebrze tylko na próbie 925 (acha! bo nie napisałam, że te zmętnienia to tylko na srebrze mi wychodziły.
Rozumiem, że wg Ciebie emalia twarda to wypalana w wyższej temperaturze a miękka to w niższej?
No i pytanie ostatnie. Co to jest tragantka i z czym to się je?
Pozdrawiam i czmycham do mojej norki. Miłego piątku moi mili.
(09-04-2015, 09:37 AM)calabria Ja najbardziej się skłaniam ku temu że: po pierwsze zły lut, po drugie nie robiłam na czystym srebrze tylko na próbie 925 (acha! bo nie napisałam, że te zmętnienia to tylko na srebrze mi wychodziły.
Rozumiem, że wg Ciebie emalia twarda to wypalana w wyższej temperaturze a miękka to w niższej?
No i pytanie ostatnie. Co to jest tragantka i z czym to się je?
Pozdrawiam i czmycham do mojej norki. Miłego piątku moi mili.
(09-04-2015, 04:41 PM)Leszek Jak przygotowałaś srebro do wypalania ?
(09-04-2015, 04:41 PM)Leszek Jak przygotowałaś srebro do wypalania ?