STARE TECHNIKI ZŁOTNICZE, REPUSOWANIE I TRYBOWANIE, BIŻUTERIA I SZTUKA UŻYTKOWA
STARE TECHNIKI ZŁOTNICZE, REPUSOWANIE I TRYBOWANIE, BIŻUTERIA I SZTUKA UŻYTKOWA
(11-07-2015, 07:23 PM)kriss Coś z repusowania. Sprawdzałem przepis Angusa na masę do repusowania i nowe punce. ......
musimy pracować na niej w wyższej temperaturze. ...........
i można na niej modelować drobniejsze detale, co na smołowej jest dość trudne..............
do repusowania używałem tradycyjnych puncyn opisanych na początku wątku przez Angusa. ......
tylko człowiek czasu nie ma
(11-08-2015, 08:46 AM)angus Leszka na pewno ucieszy fakt, że pracując na tej smole na licu , niezbyt głęboko można stworzyć zgrabne kieszenie na emalię.
. Jak ogarnę się finansowo to wrócę do tego tematu bo na dzień dzisiejszy funduszy i czasu brak
(11-07-2015, 07:23 PM)kriss Coś z repusowania. Sprawdzałem przepis Angusa na masę do repusowania i nowe punce. ......
musimy pracować na niej w wyższej temperaturze. ...........
i można na niej modelować drobniejsze detale, co na smołowej jest dość trudne..............
do repusowania używałem tradycyjnych puncyn opisanych na początku wątku przez Angusa. ......
tylko człowiek czasu nie ma
(11-08-2015, 08:46 AM)angus Leszka na pewno ucieszy fakt, że pracując na tej smole na licu , niezbyt głęboko można stworzyć zgrabne kieszenie na emalię.
. Jak ogarnę się finansowo to wrócę do tego tematu bo na dzień dzisiejszy funduszy i czasu brak




@Leszek na początek wystarczy tylko kilka podstawowych zrobionych ja to opisywał simoniculus z kluczy imbusowych.
Te na focie tez są chyba zrobione z tego samego materiału. Jeżeli Angus nie zrobi tego wcześniej to wrzucę w
poniedziałek bo przepis mam w warsztacie. Zaznaczam, że właścicielem patentu na masę jest Angus 
@Angus tych zdjęć nie będę pokazywał synowi bo zaraz będzie kombinował jak przerobić swoją "furę" 


dzięki za komentarz. Rzadko repusuję. Robię to jak mam takie zlecenie. Jak znajdę chwilę to nad czym popracuję 
(11-08-2015, 02:04 PM)kriss @Leszek na początek wystarczy tylko kilka podstawowych zrobionych ja to opisywał simoniculus z kluczy imbusowych.
Te na focie tez są chyba zrobione z tego samego materiału. Jeżeli Angus nie zrobi tego wcześniej to wrzucę w
poniedziałek bo przepis mam w warsztacie. Zaznaczam, że właścicielem patentu na masę jest Angus
@Angus tych zdjęć nie będę pokazywał synowi bo zaraz będzie kombinował jak przerobić swoją "furę"
dzięki za komentarz. Rzadko repusuję. Robię to jak mam takie zlecenie. Jak znajdę chwilę to nad czym popracuję
(11-08-2015, 02:04 PM)kriss @Leszek na początek wystarczy tylko kilka podstawowych zrobionych ja to opisywał simoniculus z kluczy imbusowych.
Te na focie tez są chyba zrobione z tego samego materiału. Jeżeli Angus nie zrobi tego wcześniej to wrzucę w
poniedziałek bo przepis mam w warsztacie. Zaznaczam, że właścicielem patentu na masę jest Angus
@Angus tych zdjęć nie będę pokazywał synowi bo zaraz będzie kombinował jak przerobić swoją "furę"
dzięki za komentarz. Rzadko repusuję. Robię to jak mam takie zlecenie. Jak znajdę chwilę to nad czym popracuję
@Leszek do bardzo drobnych prac wystarczy kilka stalowych gwoździ odpowiednio przeszlifować
i wypolerować. Opisałem to http://www.srebrnie.pl/showthread.php?tid=1904&page=3 Na poczatek
wystarczy. Ja wcześniej używałem masy zrobionej ze smoły asfaltowej, gipsu sztukatorskiego, ew.
fugi do glazury i odrobiny wosku. Masa Angusa jest lepsza do drobnych detali. Jest twardsza i mniej
sprężysta, ale za to można na niej wymodelować drobniejsze detale.
Leszek cały koszt na początek to stary garnek, trochę asfaltu, gipsu, wosku i kilka gwoździ plus poręczny
młotek. Przypuszczam, że z tym nie będziesz miał problemu. Całość to koszt kilku piw i odrobiny dobrych chęci 
Nie mam żadnych tajemnic. Warto powtarzać, więc:
Przepis ma smołę średniotwardą żywiczną:
Składniki:
- 1 kg gipsu, bardzo miałkiego, drobnego, bardzo dobrze sprawdza się Cekol gładź gipsowa (4 - 5 zł w sklepie narzędziowym),
- 750 g kalafonii sosnowej (Ostatnio biorę za Stanlab http://sklep.stanlab.eu/produkt/kalafoni...wa-ww-1kg/),
- 50 ml dowolnego oleju roślinnego (używam oliwy z oliwek, ale absolutnie wystarczy zwykły, tani olej),
- dwa sześciany o boku 1.5 cm naturalnego wosku pszczelego
- barwnik - (ewentualnie), kolor w zasadzie dowolny, choć dla zdrowia oczu najlepszy jest czarny
Uwaga! Nigdy nie przesadzać z woskiem! Można dodać najwyżej połowę sześcianu więcej niż w recepturze.
Przygotowanie:
- w dość wysokim garnku stopić na małym ogniu pokruszoną kalafonię,
- dodać olej i wosk,
- stopniowo dodając gips bardzo dokładnie mieszać wiertarką i małym mieszadłem budowlanym,
- dodać barwnik, jeśli barwnik jest pod postacią płynu zachowujemy ostrożność przed oparzeniem, pozwalając wodzie na wygotowanie się,
- wyłączamy płomień, mieszamy dokładnie na jednolitą masę,
- zlewamy miksturę do stalowych forem na ciasto lub do aluminiowych jednorazowych foremek do pieczenia pasztetu i odstawiamy do ostygnięcia.
> gotowe

Kriss, gwoździe są produkowane z dość miękkiej stali o małej zawartości węgla. Nie używałbym ich jako materiału na punce. Klucze imbusowe są lepsze. To bardzo dobra stal narzędziowa - NCV1, która jest polskim odpowiednikiem CrV. Rzadziej są ze stali S2. Łatwo tą pierwszą hartować olejowo po ogrzaniu do żółtego koloru.
(11-08-2015, 04:10 PM)kriss @Leszek do bardzo drobnych prac wystarczy kilka stalowych gwoździ odpowiednio przeszlifować
i wypolerować. . Całość to koszt kilku piw i odrobiny dobrych chęci
(11-08-2015, 06:11 PM)angus Nie mam żadnych tajemnic. Warto powtarzać, więc:
Przepis ma smołę średniotwardą żywiczną:
Składniki:
- 1 kg gipsu, bardzo miałkiego, drobnego, bardzo dobrze sprawdza się Cekol gładź gipsowa (4 - 5 zł w sklepie narzędziowym),
- 750 g kalafonii sosnowej (Ostatnio biorę za Stanlab http://sklep.stanlab.eu/produkt/kalafoni...wa-ww-1kg/),
- 50 ml dowolnego oleju roślinnego (używam oliwy z oliwek, ale absolutnie wystarczy zwykły, tani olej),
- dwa sześciany o boku 1.5 cm naturalnego wosku pszczelego
- barwnik - (ewentualnie), kolor w zasadzie dowolny, choć dla zdrowia oczu najlepszy jest czarny
Uwaga! Nigdy nie przesadzać z woskiem! Można dodać najwyżej połowę sześcianu więcej niż w recepturze.
Przygotowanie:
- w dość wysokim garnku stopić na małym ogniu pokruszoną kalafonię,
- dodać olej i wosk,
- stopniowo dodając gips bardzo dokładnie mieszać wiertarką i małym mieszadłem budowlanym,
- dodać barwnik, jeśli barwnik jest pod postacią płynu zachowujemy ostrożność przed oparzeniem, pozwalając wodzie na wygotowanie się,
- wyłączamy płomień, mieszamy dokładnie na jednolitą masę,
- zlewamy miksturę do stalowych forem na ciasto lub do aluminiowych jednorazowych foremek do pieczenia pasztetu i odstawiamy do ostygnięcia.
> gotowe
(11-08-2015, 06:16 PM)angus Kriss, gwoździe są produkowane z dość miękkiej stali o małej zawartości węgla. Nie używałbym ich jako materiału na punce. Klucze imbusowe są lepsze. To bardzo dobra stal narzędziowa - NCV1, która jest polskim odpowiednikiem CrV. Rzadziej są ze stali S2. Łatwo tą pierwszą hartować olejowo po ogrzaniu do żółtego koloru.
(11-08-2015, 04:10 PM)kriss @Leszek do bardzo drobnych prac wystarczy kilka stalowych gwoździ odpowiednio przeszlifować
i wypolerować. . Całość to koszt kilku piw i odrobiny dobrych chęci
(11-08-2015, 06:11 PM)angus Nie mam żadnych tajemnic. Warto powtarzać, więc:
Przepis ma smołę średniotwardą żywiczną:
Składniki:
- 1 kg gipsu, bardzo miałkiego, drobnego, bardzo dobrze sprawdza się Cekol gładź gipsowa (4 - 5 zł w sklepie narzędziowym),
- 750 g kalafonii sosnowej (Ostatnio biorę za Stanlab http://sklep.stanlab.eu/produkt/kalafoni...wa-ww-1kg/),
- 50 ml dowolnego oleju roślinnego (używam oliwy z oliwek, ale absolutnie wystarczy zwykły, tani olej),
- dwa sześciany o boku 1.5 cm naturalnego wosku pszczelego
- barwnik - (ewentualnie), kolor w zasadzie dowolny, choć dla zdrowia oczu najlepszy jest czarny
Uwaga! Nigdy nie przesadzać z woskiem! Można dodać najwyżej połowę sześcianu więcej niż w recepturze.
Przygotowanie:
- w dość wysokim garnku stopić na małym ogniu pokruszoną kalafonię,
- dodać olej i wosk,
- stopniowo dodając gips bardzo dokładnie mieszać wiertarką i małym mieszadłem budowlanym,
- dodać barwnik, jeśli barwnik jest pod postacią płynu zachowujemy ostrożność przed oparzeniem, pozwalając wodzie na wygotowanie się,
- wyłączamy płomień, mieszamy dokładnie na jednolitą masę,
- zlewamy miksturę do stalowych forem na ciasto lub do aluminiowych jednorazowych foremek do pieczenia pasztetu i odstawiamy do ostygnięcia.
> gotowe
(11-08-2015, 06:16 PM)angus Kriss, gwoździe są produkowane z dość miękkiej stali o małej zawartości węgla. Nie używałbym ich jako materiału na punce. Klucze imbusowe są lepsze. To bardzo dobra stal narzędziowa - NCV1, która jest polskim odpowiednikiem CrV. Rzadziej są ze stali S2. Łatwo tą pierwszą hartować olejowo po ogrzaniu do żółtego koloru.
(11-08-2015, 06:16 PM)angus Kriss, gwoździe są produkowane z dość miękkiej stali o małej zawartości węgla. Nie używałbym ich jako materiału na punce. Klucze imbusowe są lepsze. To bardzo dobra stal narzędziowa - NCV1, która jest polskim odpowiednikiem CrV. Rzadziej są ze stali S2. Łatwo tą pierwszą hartować olejowo po ogrzaniu do żółtego koloru.
Ostatnio kupiłem miskę stalową fi 20 w Ikei za parę złotych. Muszę ją napełnić. (11-08-2015, 06:16 PM)angus Kriss, gwoździe są produkowane z dość miękkiej stali o małej zawartości węgla. Nie używałbym ich jako materiału na punce. Klucze imbusowe są lepsze. To bardzo dobra stal narzędziowa - NCV1, która jest polskim odpowiednikiem CrV. Rzadziej są ze stali S2. Łatwo tą pierwszą hartować olejowo po ogrzaniu do żółtego koloru.
Ostatnio kupiłem miskę stalową fi 20 w Ikei za parę złotych. Muszę ją napełnić.
stalki będą chociaż na punce do repusu szkoda, bardziej na rylce się nadają
(11-08-2015, 08:46 PM)kriss Są może zbyt krótkie, ale do drobnych prac świetnie się nadają.
@Leszek jak wiesz jak hartować i odpuszczać to przypuszczam, że tak
przecież emaliuję dopiero od stycznia i jeszcze wszystkiego nie wiem
Rok 2016 będzie rokiem grawerowania to coś więcej będę kumał, być może jak dożyję to rok 2018 zrobię rokiem puncowania.(11-08-2015, 08:55 PM)simoniculus stalki będą chociaż na punce do repusu szkoda, bardziej na rylce się nadają
(11-08-2015, 08:46 PM)kriss Są może zbyt krótkie, ale do drobnych prac świetnie się nadają.
@Leszek jak wiesz jak hartować i odpuszczać to przypuszczam, że tak
przecież emaliuję dopiero od stycznia i jeszcze wszystkiego nie wiem
Rok 2016 będzie rokiem grawerowania to coś więcej będę kumał, być może jak dożyję to rok 2018 zrobię rokiem puncowania.(11-08-2015, 08:55 PM)simoniculus stalki będą chociaż na punce do repusu szkoda, bardziej na rylce się nadają