Moje początki ;)
Moje początki ;)
(06-30-2011, 11:29 AM)Melman A co to jest to Shitodome? Nawet próbowałem znaleźć w Google, ale dowiedziałem się tylko, że coś do miecza.
(06-30-2011, 11:29 AM)Melman A co to jest to Shitodome? Nawet próbowałem znaleźć w Google, ale dowiedziałem się tylko, że coś do miecza.

A z ciekawości, bo widzę, że wiele części do mieczy samurajskich robisz. Same katany też wykonujesz?
Przejrzałem wątek i znalazłem tylko miniaturkę którą robiłeś na początku.
Tak mnie zaciekawiło to Shitodome, że aż sobie poczytałem trochę
Ten ostatni wisiorek jakoś mi się nie widzi. Ta odstająca blaszka sprawia dziwne wrażenie. Oczywiście rozumiem, że to jest zaplanowane, ale jednak wygląda trochę jak niedoróbka
Nadal jest sporo niedoróbek których puki co nie poprawie, ale to sami zobaczycie. 
Nie robię katan, nie mam do tego ani warunków ani umiejętności.
Poza tym chyba jednak wolę nauczyć się robić oprawy, a głownie zostawić komuś innemu. Najlepiej mieć oryginalne nihonto (głownię japońska) i sobie ja samemu oprawić.
Za 2 dni powinienem skończyć kolejna małą katanę, tym razem bardziej dopieszczoną i przypominającą chociaż katanę.
Nadal jest sporo niedoróbek których puki co nie poprawie, ale to sami zobaczycie. 
Ten ostatni był robiony w pospiechu i ze srebra 999, te wystające części okazały się za miękkie, w projekcie miały odstawać inaczej miały być takimi trójkątami bardziej, nie wiem jak to wytłumaczyć na piśmie ale chyba widać jaki był zamiar, niestety trzeba było to położyć, wolałem je przygiąć sam w kontrolowany sposób niżeli później same miały by się wyginać. Teraz pewnie je będę musiał usunąć.
ja bym gdzieniegdzie podpiłował na koncach kastki i dopiero zakuł i dał przy tym wisiorku nieco szersza patrząc na wprost tą porzeczke pod zawieszke

Tym razem tylko tydzień mi to zajęło.
Dało by się jeszcze szybciej zrobić ale trochę się przy tym "bawiłem". Zaczynałem np. saya (pochwa) kilka razy, tam 1 błąd i trzeba robić od nowa.
Próbowałem tez hartować i nawęglać "na pałę" bo nie wiem nawet co to za stal, od tak bardziej dla zabawy.
) Ostra na tyle aby można było listy otwierać
Mekugi (kołeczek) z wykałaczki.
Widać to na pozostałych zdjęciach
). Klientowi własnie się nie podoba i mi wydziwia, szkoda tylko że nie płaci... ;] hehe
Wiesz wszystko mogło by być inaczej, szersza zawieszka, dolutowane ramki z 925 a nie 999 itp. Ale pewnych rzeczy się nie da zrobić jak się nie ma materiałów. 
Skończyłem kolejną "katankę"!
Tym razem tylko tydzień mi to zajęło.
Dało by się jeszcze szybciej zrobić ale trochę się przy tym "bawiłem". Zaczynałem np. saya (pochwa) kilka razy, tam 1 błąd i trzeba robić od nowa.
Próbowałem kuć ale paske jest zbyt mały i strasznie szybko oddaje ciepło, zanim uderzę to już ostygnie, jedynie krzywiznę wykułem.
Próbowałem tez hartować i nawęglać "na pałę" bo nie wiem nawet co to za stal, od tak bardziej dla zabawy.
Klinka stalowa ( nie pytajcie jaka konkretnie
) Ostra na tyle aby można było listy otwierać
Oprawa srebrna, 999 tylko tsuba z 925 (jelec).
Tsuka (rękojeść) bambus z łyżki. 
Saya (pochwa) sosna.
Sageo i ito (te tasiemki) znowu mulina, ma ktoś pomysł z czego zrobić te tasiemki? Bo mulina jest beznadziejna.
Katana kake (stojak) sosna, wzorki wpylane dremelkiem.
Wszystko oczywiście się ładnie rozkłada.
Mekugi (kołeczek) z wykałaczki.
Widać to na pozostałych zdjęciach
Wiem że jeszcze jest pełno niedoróbek (szczególnie oplot i hi [rowek] ale i tak jest lepiej niż ta pierwsza
).
Reszta zdjęć w galerii na dole.
http://img184.imagevenue.com/gallery/loc...tanka2.php
i nie pomoge nic.co do srebra 999 to najllepiej sie sprawdza przy dużych wysokościach i grubościach do wypukania i zawijania...ja obecnie robie róze 200g do kościoła ze srebra 999 i jak mam te cienkie listki(0,35mm) wybite na prasie... piłować im te zombki(schodki do góry) staram sie jak (najbardziej oddać realistycznie) to na obrzerzach to liscie sie prawie same gną przy delikatych sprawach uważam za robote pod góre
ale taki materiał dostałem i musze na nim bazować
przechodząc do meritum rozumiem w czym rzecz
jestem kompletnie zielony w tym temacie
i nie pomoge nic.co do srebra 999 to najllepiej sie sprawdza przy dużych wysokościach i grubościach do wypukania i zawijania...ja obecnie robie róze 200g do kościoła ze srebra 999 i jak mam te cienkie listki(0,35mm) wybite na prasie... piłować im te zombki(schodki do góry) staram sie jak (najbardziej oddać realistycznie) to na obrzerzach to liscie sie prawie same gną przy delikatych sprawach uważam za robote pod góre
ale taki materiał dostałem i musze na nim bazować
przechodząc do meritum rozumiem w czym rzecz 