Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM PYTANIA - OGŁOSZENIA Jak z pr. 585 uzyskać pr. 333

Jak z pr. 585 uzyskać pr. 333

Jak z pr. 585 uzyskać pr. 333

Strony (3): Wstecz 1 2 3
bafi
Platynowy
252
03-16-2016, 02:49 PM
#21
Chcecie to walczcie z wiatrakami.

Ja tam nie rozkminiam tylko robie jak chca ludzie.

W moich sklepach tez mam bizuterie pr. 585 i 333 i bardzo czesto ludzie kupuja 333.

Czesto tez po naprawach 333 na nowo zloce i roduje wyroby i klient za to mi dodatkowo placi bo jest o tym uprzedzony jak wyglada naprawa 8 ct i chce miec jak nowe.

Temat traktuje biznesowo i nie dorabiam żadnych ideologii do prób co byc moze nie kazdemu sie podoba.
bafi
03-16-2016, 02:49 PM #21

Chcecie to walczcie z wiatrakami.

Ja tam nie rozkminiam tylko robie jak chca ludzie.

W moich sklepach tez mam bizuterie pr. 585 i 333 i bardzo czesto ludzie kupuja 333.

Czesto tez po naprawach 333 na nowo zloce i roduje wyroby i klient za to mi dodatkowo placi bo jest o tym uprzedzony jak wyglada naprawa 8 ct i chce miec jak nowe.

Temat traktuje biznesowo i nie dorabiam żadnych ideologii do prób co byc moze nie kazdemu sie podoba.

mnap89
Diamentowy
961
03-16-2016, 03:11 PM
#22
333 to gowno nie ma co ukrywac.
W 333 nie oplaca sie robic - wiekszy zysk przy 14.
Jesli klient ma przed soba w sklepie dwie pary obraczek ten sam profil, szerokosc, grubosci i kolor tylko jedne z 14 a drugie z 333 to oczywiscie wezmie tansze - bo po co przeplacac Język

U nas i tak jest dobrze bo w UK to jest glownie 375 ewentualnie od czasu do czasu 333 lub 417 a pozniej dopiero 750. 14 bardzo zadko sie trafia.

Ale bafiemu tez trzeba przyznac racje - czasami lepiej zrobic takie obraczki z 333 niz nie zrobic nic.
mnap89
03-16-2016, 03:11 PM #22

333 to gowno nie ma co ukrywac.
W 333 nie oplaca sie robic - wiekszy zysk przy 14.
Jesli klient ma przed soba w sklepie dwie pary obraczek ten sam profil, szerokosc, grubosci i kolor tylko jedne z 14 a drugie z 333 to oczywiscie wezmie tansze - bo po co przeplacac Język

U nas i tak jest dobrze bo w UK to jest glownie 375 ewentualnie od czasu do czasu 333 lub 417 a pozniej dopiero 750. 14 bardzo zadko sie trafia.

Ale bafiemu tez trzeba przyznac racje - czasami lepiej zrobic takie obraczki z 333 niz nie zrobic nic.

cactoos
Diamentowy
1,585
03-17-2016, 12:56 AM
#23
(03-16-2016, 12:20 PM)kriss Nadal robi się obrączki puste od spodu. Materiał 0,6 mocno podbity na półokrągło, szerokość
7 - 10 mm i masa ok 6 g. Bez srebrnego rdzenia Ząbki

No robi się, ale widać, że to cienizna. A jak "młody" chciał zabłysnąć, że tyle kasy na obrączki wydał,
to zamawiał u mnie takiego banana (znaczy żółta skórka, biały środek) i jak w kościele położył katabasowi
na talerzyku, to klesze ręka opadała do kolan a teściowa mruczała ukontentowana, że zięć się trafił z gestem. Biggrin

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
03-17-2016, 12:56 AM #23

(03-16-2016, 12:20 PM)kriss Nadal robi się obrączki puste od spodu. Materiał 0,6 mocno podbity na półokrągło, szerokość
7 - 10 mm i masa ok 6 g. Bez srebrnego rdzenia Ząbki

No robi się, ale widać, że to cienizna. A jak "młody" chciał zabłysnąć, że tyle kasy na obrączki wydał,
to zamawiał u mnie takiego banana (znaczy żółta skórka, biały środek) i jak w kościele położył katabasowi
na talerzyku, to klesze ręka opadała do kolan a teściowa mruczała ukontentowana, że zięć się trafił z gestem. Biggrin


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

Gziutek
Złoty
178
03-17-2016, 02:55 AM
#24
     
Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-19-2016, 12:29 AM przez Gziutek.
Gziutek
03-17-2016, 02:55 AM #24

     

silverpaul
Unregistered
 
03-17-2016, 06:47 AM
#25
(03-17-2016, 02:55 AM)Gziutek Tak czytam i zastanawiam się:
czy klient powinien ufać fachowcowi ?
czy przez tzw. "budżetówkę" nie stracił inny jubiler?
czy klient będzie pamiętał , że sam wybrał, czy fachowiec doradził ?

Gziutek, o to właśnie chodzi. Klient na pewno nie będzie pamiętał, powie ,że tak doradzono. Podobnie jest jak klientka przychodzi z pierścionkiem wysadzanym brylantami i brakuje jednego, dwóch i prosi " Pan mi wstawi cyrkonie" . Oczywiście moja odpowiedź brzmi nie
silverpaul
03-17-2016, 06:47 AM #25

(03-17-2016, 02:55 AM)Gziutek Tak czytam i zastanawiam się:
czy klient powinien ufać fachowcowi ?
czy przez tzw. "budżetówkę" nie stracił inny jubiler?
czy klient będzie pamiętał , że sam wybrał, czy fachowiec doradził ?

Gziutek, o to właśnie chodzi. Klient na pewno nie będzie pamiętał, powie ,że tak doradzono. Podobnie jest jak klientka przychodzi z pierścionkiem wysadzanym brylantami i brakuje jednego, dwóch i prosi " Pan mi wstawi cyrkonie" . Oczywiście moja odpowiedź brzmi nie

bafi
Platynowy
252
03-17-2016, 07:44 AM
#26
Nie traktujcie wszystkich ludzi jak bezmozgie malpy!

Z klientami nalezy rozmawiac i przedstawiac rozne opcje do wyboru.

Ja mam wzorniki zlotego skorpiona i do kazdej pary 4 ceny (pr. 585 wersja grubsza, pr 333 wersja grubsza, pr. 585 wersja lzejsza, proba 333 wersja lzejsza). Klient od razu wie na co go stac. Zawsze dodaje, ze jak chca jeszcze drozej to mozna zrobic obraczki o grubosci np. 1.0,1.2, 1.3, 1.5 itp. A jesli chca taniej niz ceny, ktore sa na wzorniku to moge sam, osobiscie wykonac z powierzonego zlomu zlotego lub stopic swoj ale obraczka bedzie miala szew itp.

Z kazdym klientem, ktory chce zamowic obraczki duzo sie rozmawia i klient sam wie na co go stac. I wcale nie czesto zamawia "tania opcje". Z reguly pada tekst "raz w zyciu sie żenie..." i bierze drozsza opcje.

Nie kazdy, ktorego stac, kupuje drogie obraczki!! Moj kumpel, chirurg, naprawde przy kasie chlopak, zamawial u mnie obraczki klasyczne 3mm. Bo jego zonie takie "gustowne" sie podobaja a on i tak bedzie ja nosil na zlotym lancuszku bo napalcu nosic nie moze z racji wykonywanego zawodu.

Handlujecie obrączkami? Macie kontakt z ludzmi? Czy jestescie tylko teoretykami, ktorym cos sie wydaje?

I na koniec...Kto doradza klientom tania opcje? Na Boga, przeciez to samoboj! Na kazdym gramie sie zarabia wiec w interesie kazdego sprzedawcy, zlotnika, jest sprzedac tych gram jak najwiecej. Ale nie kazdy ma kase a ludzie chca sie żenić wiec dla nich tez musi istniec tania opcja m.in. w pr. 333
Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-17-2016, 07:57 AM przez bafi.
bafi
03-17-2016, 07:44 AM #26

Nie traktujcie wszystkich ludzi jak bezmozgie malpy!

Z klientami nalezy rozmawiac i przedstawiac rozne opcje do wyboru.

Ja mam wzorniki zlotego skorpiona i do kazdej pary 4 ceny (pr. 585 wersja grubsza, pr 333 wersja grubsza, pr. 585 wersja lzejsza, proba 333 wersja lzejsza). Klient od razu wie na co go stac. Zawsze dodaje, ze jak chca jeszcze drozej to mozna zrobic obraczki o grubosci np. 1.0,1.2, 1.3, 1.5 itp. A jesli chca taniej niz ceny, ktore sa na wzorniku to moge sam, osobiscie wykonac z powierzonego zlomu zlotego lub stopic swoj ale obraczka bedzie miala szew itp.

Z kazdym klientem, ktory chce zamowic obraczki duzo sie rozmawia i klient sam wie na co go stac. I wcale nie czesto zamawia "tania opcje". Z reguly pada tekst "raz w zyciu sie żenie..." i bierze drozsza opcje.

Nie kazdy, ktorego stac, kupuje drogie obraczki!! Moj kumpel, chirurg, naprawde przy kasie chlopak, zamawial u mnie obraczki klasyczne 3mm. Bo jego zonie takie "gustowne" sie podobaja a on i tak bedzie ja nosil na zlotym lancuszku bo napalcu nosic nie moze z racji wykonywanego zawodu.

Handlujecie obrączkami? Macie kontakt z ludzmi? Czy jestescie tylko teoretykami, ktorym cos sie wydaje?

I na koniec...Kto doradza klientom tania opcje? Na Boga, przeciez to samoboj! Na kazdym gramie sie zarabia wiec w interesie kazdego sprzedawcy, zlotnika, jest sprzedac tych gram jak najwiecej. Ale nie kazdy ma kase a ludzie chca sie żenić wiec dla nich tez musi istniec tania opcja m.in. w pr. 333

kriss
Diamentowy
2,208
03-17-2016, 09:57 AM
#27
@cactoos na Twoje obrączki jeszcze nie trafiłem, ale zdarzają się tą techniką wykonane.
Najczęściej w środku jest zwykły mosiądz. Jak trafię na srebro to będę wiedział że to Twoja robota Ząbki

Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
kriss
03-17-2016, 09:57 AM #27

@cactoos na Twoje obrączki jeszcze nie trafiłem, ale zdarzają się tą techniką wykonane.
Najczęściej w środku jest zwykły mosiądz. Jak trafię na srebro to będę wiedział że to Twoja robota Ząbki


Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/

cactoos
Diamentowy
1,585
03-17-2016, 02:17 PM
#28
(03-17-2016, 02:55 AM)Gziutek Tak czytam i zastanawiam się:
czy klient powinien ufać fachowcowi ?
czy przez tzw. "budżetówkę" nie stracił inny jubiler?
czy klient będzie pamiętał , że sam wybrał, czy fachowiec doradził ?

Dzisiaj bym tego nie zrobił a przynajmniej zażądał oświadczenia na piśmie, ze sobie klient życzy i wie ci dostaje.
Dzisiaj klient mógłby prosto z zakładu iść na Policję ze skargą, że został oszukany. Komuna była jednak bardziej
"elastyczna". Przetapiałem wtedy stałej klientce złote zęby, które regularnie przynosiła w woreczku, na 1 gramowe
pierścionki na targowisko. Te zęby, podobno szanowny tatuś klientki wyrywał w obozie Stutthof. Człowiek młody,
nie miewa jeszcze dylematów moralnych. Dzisiaj zasadziłbym kurwie kopa w dupę, bez patrzenia na ewentualnie
stracony zarobek.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-17-2016, 02:18 PM przez cactoos.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
03-17-2016, 02:17 PM #28

(03-17-2016, 02:55 AM)Gziutek Tak czytam i zastanawiam się:
czy klient powinien ufać fachowcowi ?
czy przez tzw. "budżetówkę" nie stracił inny jubiler?
czy klient będzie pamiętał , że sam wybrał, czy fachowiec doradził ?

Dzisiaj bym tego nie zrobił a przynajmniej zażądał oświadczenia na piśmie, ze sobie klient życzy i wie ci dostaje.
Dzisiaj klient mógłby prosto z zakładu iść na Policję ze skargą, że został oszukany. Komuna była jednak bardziej
"elastyczna". Przetapiałem wtedy stałej klientce złote zęby, które regularnie przynosiła w woreczku, na 1 gramowe
pierścionki na targowisko. Te zęby, podobno szanowny tatuś klientki wyrywał w obozie Stutthof. Człowiek młody,
nie miewa jeszcze dylematów moralnych. Dzisiaj zasadziłbym kurwie kopa w dupę, bez patrzenia na ewentualnie
stracony zarobek.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

Strony (3): Wstecz 1 2 3
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości