Jaka jest wasza opinia na temat tych obrączek
Jaka jest wasza opinia na temat tych obrączek
Witam
Jako amator chciałbym się dowiedzieć czy gość który robił dla nas obrączki spierniczyl spawe czy po prostu nie było innej.możliwości .
Byłem u dwóch jubilerów i oni mówią że to norma
ze lepiej się tego nie zrobi bo to robi mszyna i dopasowuje cięcie do obwodu okręgu obrączki że tak powiem ;/
Chodzi o to że cięcie po skosie obrączki z jednej strony wychodzi na rant
Jest to tylko w męskiej obrączce z jednej strony .dla mnie to jest nie normalne ale dwóch niezależnych jubilerów twierdzi że jest ok jak i ten który to robił też jest tego znania
Jest to zdjęcie jednego i drugiego rantu na jeden to cięcie wychodzi na drugi nie ..obrączka z jednej strony wygląda jak " szcerbata "
Oczywiscie, ze jest to krzywo zrobione.
Sa dwa mozliwe powody tego stanu rzeczy:
1 - krzywa obraczka - wiec zakladajac ze byla nacinana na "diamenciarce" to naciecia wyszly krzywo.
2- obraczka prosta ale byla krzywo zamocowana wiec krzywo wyszly naciecia.
Czy mozna to poprawic? Mozna zrobic nowa obraczke lub - majac dostep do spawarki - nalozyc troche materialu i recznie poprawic naciecie(jesli jest tylko jedn - jesli wszystkie to lepiej zrobic nowa obraczke).
Nie ma czegos takiego jak "nie da sie" - jest tylko "nie umiem" lub "nie wiem jak" oraz "nie chce mi sie".
A czy to ma jakieś znaczenie jak grawer też jest krzywo zrobiony ? To wszytko pewnie robi jedna maszyna ? Więc obstawialbym źle zamocowanie obrączki

Z kolei znam specjalistow, ktorzy na bardzo prostych, starych i rozkablirowanych sprzetach robia robote, ze mucha nie siada.
Mnie sie pytasz czy to ma znaczenie? A to moje obraczki czy twoje?
Dla mnie - jako rzemieślnika - ma to znaczenie. Jak cos robie to ma byc dobrze. Cos nie wychodzi, poprawiam lub robie jeszcze raz. Ale to ja - nikt nie powiedzial, ze jestem normalny 
Nie zwalaj nic na maszyne - ona sama nic nie robi. Musi byc obslugiwana przez czlowieka. A ten - jesli nie chce mu sie, nie umie lub ma w dupie - to nawet na najlepszej maszynie spierdoli robote
Z kolei znam specjalistow, ktorzy na bardzo prostych, starych i rozkablirowanych sprzetach robia robote, ze mucha nie siada.
Nie robi tego jedna maszyna. Takie naciecia najczesciej robi sie na sprzecie zwaznym "diamenciarka" i ona tylko i wylacznie nacina wzór. Obrączke mozna zrobic ręcznie, mozna odlac, mozna zrobic maszynowo tocząc lub tłocząc - a do tego wykorzystuje sie zupelnie inne maszyny.
Musisz sam sobie odpowiedziec czy ci to przeszkadza czy nie. Jesli tak - to postaraj sie przekonac zlotnika ktory to robil do poprawy lub zrobienia od nowa, lub idz do kogos niech poprawi sam wzor w miejsach gdzie jest zle naciety. Lub daj spokoj i ciesz sie zyciem 
Nie wiem jak grube sa te obraczki ale jesli wzor jest glebko naciety a obraczka cienka to jest duze ryzyko ze przy przypadkowym wygieciu jej(jesli jest cienka to zaden problem) pęknie w jednym z tych naciec. Pamietaj tez ze takie wzory sa "problematyczne" do zmiany rozmiaru.