Jaka jest wasza opinia na temat tych obrączek
Jaka jest wasza opinia na temat tych obrączek
Złotnik nie chce słyszeć o poprawie tego mówi że obrączka jest cienka i inaczej maszyna tego nie wytnie
Pokazał mi inna z takim wzorem i też z jednej strony ma wjechane na rant a z drugiej nie
Trochę mi to przeszkadza wkoncu płaciłem za to i nie jest to idealne
.każde nacięcie na obrączce wjeżdża na rant mniej lub bardziej i jak się patrzy z boku obrączki to po dokładnym przyjzeniunwyglada jak wyszcerboona w każdym miejscu dojścia cięcia do rantu a tych cięć jest 8
Myślałem że ta sama.maszyna robi wzór i graweruje dlatego pytam.o znaczenie bo może to robił automatycznie odrazu ... Ale widzę że to całkiem.inne maszyny to robią
Zaraz wkleje inne zdjęcia jeszcze do poglądu
foty mam niewyrazne bo robie je na powiekszenieu aparatem z telefonu niezbyt wysokiej klasy .bez powiekszenia nie widac tego na zdjeciu -ale jest zauwazalne golym ooiem bez jakiej kolwiek optyki
w linku nizej pierwsze zdjecie rant na ktory nie wychodzi ciecie - a reszt zdjec juz jest tego drugiego rantu na ktory wchodzi ciecie
gosc powiedzial mi z wielkim oburzeniem a co pan mysli ze ja teraz panu zrobie nowa obraczke a ja mowie ... ze jak pan spierdolil to niech pan zrobi a on ze nie rozdaje zlota za radmo i takie tam pitolenie ...jeszce powiedzial tak ze wyjdzie kazda obraczka bo rozmiar jest inny od obraczki zony i zarazem te ciecia sa dluzsze ..... wg mnie partactwo ...chyba bede musial typowi zalozyc sprawe w sadzie bo reklamacja zadna nie wchodzi w gre
. Wracajac do opini waszej to chodzilo mi o to aby utwierdzic sie w przekonaiu ze typ spierdolil robote . Ja jako amator zlotnictwa bedac jeszce w dwoch niezaleznych zlotnikach slyszac opinie ze to normalne uwiezylem w to .tylko po to ten post aby byc pewnym ze chlop zlotnik jest poprostu partaczem
http://fotowrzut.pl/YBII4Q41CU
na dwoch ostatnich zdjeciach mysle ze dobrze widac to partactwo
aha zeszlifowal mi jeszcze troche te ranty jak zostawilem na reklamacji i po zeszlifowaniu ubylo z obraczki 0.06 grama
a typ mi mowi ze zloto znika z obraczek ze niby sie wyciera czy cos podczas noszenia ze jak zwazwe za rok to bede mia ciut mniej a ja do niego tak nie wiedzialem bo obraczka wazyla 4,81 a jest 4,75 i to tylko na polerowaniu tego rantu taka strata .
mowie do typa ze moja obraczka byla wazona przed oddaniem i zeby mi nie pierdolil farmazonow bo wazyla tyle ile na metce i nie przyniolem juz mu "znoszonej" - zuzytej czy cos z mniejsza waga ... eh ciezka przeprawa z tym typem
jezeli nie ma opcji reklamacji podpowiecie jak dobrac mu sie do dupy ?

No nie rowno wyciete i tyle. Ale maszyna ustawiona albo maszynista zle ustawiony 
Polerowanie powoduje ubytek. Noszenie rowniez ale przy noszeniu to dluuuuuugi proces - tak jak napisał silverpaul.
Dupa nie złotnik tyle w tym temacie.
Jesli facet wie, ze maszyna kosi na jedna strone zawsze to przeciez mozna to wziac pod uwage robiac takie obraczki i zrobic je odrobine szersze, naciac wzor, a pozniej spiłować na koncowa szerokosc. No ale tak sobie gdybam.
Powiem ci tak - jak uda sie zalatwic z facetem poprawke, ktora zrobi dobrze to dobrze. A jak nie to zrob u kogos innego i tyle. Chyba, ze nie przeszkadza to nos taka.
Ubytek w takiej ilości to norma. Co do wzoru to nacięcia wychodzą " na rant " bo są głębokie i wyraźne aby tego uniknąć musiały by być płytkie i zarazem wąskie - takie kreski których za 10 lat noszenia nie byłoby widać. Coś za coś.
Z tego co widzę na zdjęciu to nacięcia dochodzą do połowy grubości rantu czyli pozostaje około 0,5 mm materiału. W mojej ocenie to nie jest wada dyskwalifikująca. Na reklamacjach od strony prawnej nie znam się, bo dawno takich nie miałem.
Tak ale na żony obrączce nie wychodzi z ani z jednej ani zdrugiej strony to ciecie na rant a szerokość mamy taką samą obrączki 6 mm tylko rozmiar inny ona ma 9 a ja 25
Więc mam rozumieć że takie samo nacięcie naniejszej obrączce da się zrobić idealnie a na większej nie
Są 2 obrączki i mają 4 krawędzie boczne nazywane prezemnie rant bo nie znam fachowego słownictwa i akurat na jednej z tych krawędzi jest szcerbata bo wyszło za daleko .gość nie chce tego naprawiać i mówi że lepiej nie będzie .. Oczywiście mogę to zrobić u kogoś innego ale tu bardziej chodzi o to że czemu ja mam płacić za czyjesc partactwo ... Zrobił jak zrobił wziol kasę i nara ?? Najprościej iść do kogoś innego i wrzucić kasę a mi chodzi o wyegzekwowanie od niego odpowiedzialności za błąd w sztuce jeżeli można to tak nazwać . On musi to naprawić na własny koszt .ja na pewno nie dołożę do tego interesu . i jeśli trzeba będzie to zrobię to u kogoś kto to robi profesjonalnie ale rachunek pokryje on .. Chyba pozostaje mi tylko w sądzie się spotkać z nim .bo rzecznik konsumenta itd to strata czasu ...
, sprawa wygląda tak ,że prawdopodobnie w sądzie masz nikłe szansę na wygraną , dlatego iż osoba pozwana może przynieść wzornik na którym będą idealnie takie same obrączki jak odebrałeś i oznajmić że takie wybrałeś z drugiej strony widzę tu też trochę twojej winy ponieważ takie reklamacje zgłasza się przy odbiorze usługi , mogłeś wtedy nie zapłacić i żądać poprawienia wzoru lub zwrotu zaliczki jeśli usługobiorca odmówi poprawić dany wzór - to ogólnie stosowana praktyka . Dziwie się trochę polityce osoby która te obrączki wykonała , ja bym je poprawił i nie szargał sobie reputacji , wiadomo że zadowolony klient robi lepszą reklamę pocztą pantoflową niż wszystkie inne formy reklamy
Widzę że dyskusja rozgorzała
, sprawa wygląda tak ,że prawdopodobnie w sądzie masz nikłe szansę na wygraną , dlatego iż osoba pozwana może przynieść wzornik na którym będą idealnie takie same obrączki jak odebrałeś i oznajmić że takie wybrałeś z drugiej strony widzę tu też trochę twojej winy ponieważ takie reklamacje zgłasza się przy odbiorze usługi , mogłeś wtedy nie zapłacić i żądać poprawienia wzoru lub zwrotu zaliczki jeśli usługobiorca odmówi poprawić dany wzór - to ogólnie stosowana praktyka . Dziwie się trochę polityce osoby która te obrączki wykonała , ja bym je poprawił i nie szargał sobie reputacji , wiadomo że zadowolony klient robi lepszą reklamę pocztą pantoflową niż wszystkie inne formy reklamy
Na koniec życzę szczęścia na nowej drodze życia , od początku idzie Ci pod górkę

9 i 25 to duża różnica, może być tak że na damskiej łatwo było uzyskać głębokość nacięcia bez wychodzenia na rant, bo jest mniejsza i sama w sobie ma ostry łuk . Z tym że jeżeli już musiał wyjść na rant przy męskiej to powinien z obu stron symetrycznie. Tak że możesz mieć pretensje, chociaż wada jest do przeżycia, po 50 latach się wytrą i nie będzie widać
Jak to mówią "pierwsze śliwki robaczywki" - potem będzie już tylko lepiej 