Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM PYTANIA - OGŁOSZENIA Lutowanie

Lutowanie

Lutowanie

Astar6
Unregistered
 
07-07-2016, 11:23 AM
#1
Jak to jest z tym lutowaniem?

Znaczy rozumiem, najpierw twardym, później średnim, na końcu miękkim. Natomiast doczytałem gdzieś, nie wiem czy prawdziwie, że w 300 stopniach srebro się hartuje a lut utwardza. I tu pytanie, czy mogę po tym dalej lutować?

Chodzi mi o sytuację, gdzie mam kilka elementów które siłą rzeczy muszę przylutować po kolei. Pomijając, że mogę grzać w punkt i "dogrzewać" igłą tytanową, czy istnieje jakaś opcja skutecznego utwardzenia (czy raczej podwyższenia temp. topnienia) już zlutowanego łączenia? Bo w przykładzie poniższym miałem z tym problem 3 blachy (spód i boki) plecionka i jeszcze gniazdo...
Załączone pliki
Miniatury

Astar6
07-07-2016, 11:23 AM #1

Jak to jest z tym lutowaniem?

Znaczy rozumiem, najpierw twardym, później średnim, na końcu miękkim. Natomiast doczytałem gdzieś, nie wiem czy prawdziwie, że w 300 stopniach srebro się hartuje a lut utwardza. I tu pytanie, czy mogę po tym dalej lutować?

Chodzi mi o sytuację, gdzie mam kilka elementów które siłą rzeczy muszę przylutować po kolei. Pomijając, że mogę grzać w punkt i "dogrzewać" igłą tytanową, czy istnieje jakaś opcja skutecznego utwardzenia (czy raczej podwyższenia temp. topnienia) już zlutowanego łączenia? Bo w przykładzie poniższym miałem z tym problem 3 blachy (spód i boki) plecionka i jeszcze gniazdo...

Załączone pliki
Miniatury

maga
Moderator
84
07-07-2016, 12:13 PM
#2
Utwardzanie czy hartowanie srebra nie ma, niestety nic wspólnego ze zmianą temperatury topnienia.
Nie ma obróbki pozwalającej na zmianę temperatury topnienia istniejącego połączenia. Ew. triki z "dogrzewaniem" igłą albo chłodzeniem za pomocą pęsety, coolpasty czy ziemniaka.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-07-2016, 12:13 PM przez maga.
maga
07-07-2016, 12:13 PM #2

Utwardzanie czy hartowanie srebra nie ma, niestety nic wspólnego ze zmianą temperatury topnienia.
Nie ma obróbki pozwalającej na zmianę temperatury topnienia istniejącego połączenia. Ew. triki z "dogrzewaniem" igłą albo chłodzeniem za pomocą pęsety, coolpasty czy ziemniaka.

Astar6
Unregistered
 
07-07-2016, 12:19 PM
#3
Ziemniaka?! O_o
Astar6
07-07-2016, 12:19 PM #3

Ziemniaka?! O_o

kriss
Diamentowy
2,208
07-07-2016, 01:45 PM
#4
Stare luty zawierały kadm. Nowe mają inny skład. Wystarczyło miejsce lutowania ze starym lutem
porządnie wygrzać a po jakimś czasie połączenie nabierało właściwości materiału rodzimego. Gdy
popełniło się błąd przy lutowaniu ( np. krzywo przylutowane ) można było poprawić raz lub dwa.
Za trzecim było prawie niemożliwe. Elementy były wręcz zgrzane na stałe. Smutny

Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
kriss
07-07-2016, 01:45 PM #4

Stare luty zawierały kadm. Nowe mają inny skład. Wystarczyło miejsce lutowania ze starym lutem
porządnie wygrzać a po jakimś czasie połączenie nabierało właściwości materiału rodzimego. Gdy
popełniło się błąd przy lutowaniu ( np. krzywo przylutowane ) można było poprawić raz lub dwa.
Za trzecim było prawie niemożliwe. Elementy były wręcz zgrzane na stałe. Smutny


Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/

Astar6
Unregistered
 
07-07-2016, 01:59 PM
#5
Pomijając fakt, że kadm jest toksyczny i zapewne uciekał w powietrze w postaci tlenków, rozwiązanie świetne.

No nic, trzeba będzie planować ostrożniej kolejność lutowania i dogrzewać. Ktoś mi może powiedzieć o co chodzi z ziemniakiem? O_O Nacinam ziemniaka i wkładam lutowany element? Przecież to się skopci i będzie trzeba grubo szlifować.
Astar6
07-07-2016, 01:59 PM #5

Pomijając fakt, że kadm jest toksyczny i zapewne uciekał w powietrze w postaci tlenków, rozwiązanie świetne.

No nic, trzeba będzie planować ostrożniej kolejność lutowania i dogrzewać. Ktoś mi może powiedzieć o co chodzi z ziemniakiem? O_O Nacinam ziemniaka i wkładam lutowany element? Przecież to się skopci i będzie trzeba grubo szlifować.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości