Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie MIEDZIANE FORUM WŁASNORĘCZNIE Moje zmagania z blachą...

Moje zmagania z blachą...

Moje zmagania z blachą...

Strony (19): Wstecz 1 8 9 10 11 12 19 Dalej  
mysz
Unregistered
 
09-19-2016, 12:16 AM
#91
(09-18-2016, 11:28 PM)cactoos [quote='mysz' pid='28413' dateline='1474232236']
Parafrazując wypowiedź jednego z Panów " z całym szacunku dla pijących  tanie wino z musztardówek lub wręcz wprost z butelki" wolę się napić chlodnego Chablis z pięknego kieliszka i kawy z porcelanowej filiżanki nie odginając przy tym niczego.  Przykro mi czytać takie opinie o kobietach, ktorym się w życiu nie powiodło i nie piastują prestiżowych stanowisk kasjerek w supermarketach.

[tutaj pauza]

Czy Szanowna Koleżanka sugeruje mi, że porównałem  panie kasjerki do żurów spijających jabole, czy też Szanowna Koleżanka raczy je za takie uważać? 
Wystarczy cofnąć się o kilka postów i przeczytać ze zrozumieniem, że napisałem iż kasjerka pracuje za pensję urągającą jej godności. Takie trudne zdanie, czy kol. @mysz uważa dochody pań kasjerek za zbyt wyśrubowane?

 
mysz Szanować należy każdego klienta...stąd pewnie w sklepie Pana Krissa można kupić i biżuterię 3d i tą zrobioną rękoma i sercem.

Szanować kazdego kol. @mysz. Jednakże kol. raczy nosicielki biżuterii rodem z 3d przyrównywać do degustatorów jaboli i denaturatu pitego z musztardówek. 
To jest ów szacunek?

A skąd ma kol. Kriss te badziewie 3d w swoim sklepie, hę? Od Cactoosa ma może, bo Cactoos szanuje też klienta, którego na miśnieńskie porcelany nie stać.

I skąd wreszcie pewność, że biżuteria którą robię nie jest tworzona z sercem, a?

mysz Pogarda dla innych jest zawsze złem, a prawdziwe umiejętności , kunszt i miłość do sztuki okazuje się dziełem własnej wyobraźni i rąk, które za wyobraźnią nadążają ?

Oj szalbierka z kol.@myszy. Biggrin Niby pogarda złem jest a jednocześnie kol. gardzi tymi które śmią taniznę na paluchy wciskać.
Fanami disco polo zapewne też. 
Koleżanka jednak spojrzy uważnie bo ja o zakład idę, że ten mały paluszek się jednak odgina. Biggrin

Cytat:Z wyrazami szacunku, pozostając jednak wielbicielką hand made i prawdziwej pracy umysłu i rąk . ?

Tu nas masz kol. @myszo! Wydało się, że my projektanci 3d natchnienie czerpiemy ze stolcowej kiszki a modele wykańczamy nogami. 

Do nóżek się ścielę

Wasz Cactoos - badziewiak. Biggrin
[/quote
Przepraszam bardzo za wtręt o tanim winie. Sądząc po ogromnym zaangażowaniu z jakim Pan trunku broni, zapewne jest Pan smakoszem. Nic do taniego wina nie mam, bo w życiu nie próbowałam Uśmiech. Kasjerka sądząc z Pańskiego wywodu, to zawód tak zacny, że nie śmiałabym nawet aplikować na to stanowisko...nie dane mi więc będzie sprawdzić czy wynagrodzenie jest uwłaczające godności czy wręcz przeciwnie.
Moje porównania odnoszą się jedynie do " picia" w ogóle i żul lub nie żul nie ma tu żadnego znaczenia. Jak Pan zapewne kiedyś słyszał żyją na tym świecie ekscentrycy, ktorym wszystko najbardziej z musztardówki smakuje. I to tylko kwestia gustu, podobnie jak zapuszczony pazur u małego palca uchodzący w niektórych środowiskach za szczyt elegancji.Uśmiech Pańskie posty odrobinę" na siłę" zabawne uczą, że Pański stosunek do klientek jest nieco powierzchowny a oceny pobieżne i wymyślone ad hoc. Skąd Pan może wiedzieć czy kolczyki Pańskiego projektu, w czerwonych od wysłuchiwania pretensji klientów usiskach kasjerki nie są podarowane tejże uroczej Pani przez bezrobotnego męża alkoholika za "podkradzione" rodzinie pieniądze z nędznej (trzymam się Pańskiej opinii) supermarketowej pensji, jako zadośćuczynienie za tygodnie picia i bicia?? Uprzedzając Pański atak informuję, że asocjacja nasuwa się sama, bo żadna kobieta przy zdrowych zmysłach nie pracowałaby za uwłaczającą godności ( wciąż trzymam się Pańskich opinii)pensję bez poważnego ku temu powodu.Uśmiech Dla siebie zostawię pozycję mojego małego palca przy piciu kawy z filiżanki, tak jak nie oczekuję od Pana informacji czy pisząc Pan swój komentarz nie dłubał Pan przypadkiem w nosie i nie robił miny zaglodzonej hieny w czasach globalnego oziębienia.Uśmiech Nie zamierzam oceniać Pańskiej pracy ( sorry, nie przemogę się, żeby to nazwać twórczością), mam nadzieję, że znajduje zwolenników ( czego Panu życzę z całego serca). Nie przekonuje mnie ani Pańska retoryka, ani radosny chichot hieny w Pańskich wypowiedzieć. Trudno!!! Jeśli chce Pan żyć i żerować na marnych wynagrodzeniach Biedronkowych kasjerek- Pański wybór!!! Ale być z tego dumnym jak paw, to już naprawdę przesada. Dobrej nocy Panu życzę...choć nie jest Pan moim kolegą.Uśmiech
mysz
09-19-2016, 12:16 AM #91

(09-18-2016, 11:28 PM)cactoos [quote='mysz' pid='28413' dateline='1474232236']
Parafrazując wypowiedź jednego z Panów " z całym szacunku dla pijących  tanie wino z musztardówek lub wręcz wprost z butelki" wolę się napić chlodnego Chablis z pięknego kieliszka i kawy z porcelanowej filiżanki nie odginając przy tym niczego.  Przykro mi czytać takie opinie o kobietach, ktorym się w życiu nie powiodło i nie piastują prestiżowych stanowisk kasjerek w supermarketach.

[tutaj pauza]

Czy Szanowna Koleżanka sugeruje mi, że porównałem  panie kasjerki do żurów spijających jabole, czy też Szanowna Koleżanka raczy je za takie uważać? 
Wystarczy cofnąć się o kilka postów i przeczytać ze zrozumieniem, że napisałem iż kasjerka pracuje za pensję urągającą jej godności. Takie trudne zdanie, czy kol. @mysz uważa dochody pań kasjerek za zbyt wyśrubowane?

 
mysz Szanować należy każdego klienta...stąd pewnie w sklepie Pana Krissa można kupić i biżuterię 3d i tą zrobioną rękoma i sercem.

Szanować kazdego kol. @mysz. Jednakże kol. raczy nosicielki biżuterii rodem z 3d przyrównywać do degustatorów jaboli i denaturatu pitego z musztardówek. 
To jest ów szacunek?

A skąd ma kol. Kriss te badziewie 3d w swoim sklepie, hę? Od Cactoosa ma może, bo Cactoos szanuje też klienta, którego na miśnieńskie porcelany nie stać.

I skąd wreszcie pewność, że biżuteria którą robię nie jest tworzona z sercem, a?

mysz Pogarda dla innych jest zawsze złem, a prawdziwe umiejętności , kunszt i miłość do sztuki okazuje się dziełem własnej wyobraźni i rąk, które za wyobraźnią nadążają ?

Oj szalbierka z kol.@myszy. Biggrin Niby pogarda złem jest a jednocześnie kol. gardzi tymi które śmią taniznę na paluchy wciskać.
Fanami disco polo zapewne też. 
Koleżanka jednak spojrzy uważnie bo ja o zakład idę, że ten mały paluszek się jednak odgina. Biggrin

Cytat:Z wyrazami szacunku, pozostając jednak wielbicielką hand made i prawdziwej pracy umysłu i rąk . ?

Tu nas masz kol. @myszo! Wydało się, że my projektanci 3d natchnienie czerpiemy ze stolcowej kiszki a modele wykańczamy nogami. 

Do nóżek się ścielę

Wasz Cactoos - badziewiak. Biggrin
[/quote
Przepraszam bardzo za wtręt o tanim winie. Sądząc po ogromnym zaangażowaniu z jakim Pan trunku broni, zapewne jest Pan smakoszem. Nic do taniego wina nie mam, bo w życiu nie próbowałam Uśmiech. Kasjerka sądząc z Pańskiego wywodu, to zawód tak zacny, że nie śmiałabym nawet aplikować na to stanowisko...nie dane mi więc będzie sprawdzić czy wynagrodzenie jest uwłaczające godności czy wręcz przeciwnie.
Moje porównania odnoszą się jedynie do " picia" w ogóle i żul lub nie żul nie ma tu żadnego znaczenia. Jak Pan zapewne kiedyś słyszał żyją na tym świecie ekscentrycy, ktorym wszystko najbardziej z musztardówki smakuje. I to tylko kwestia gustu, podobnie jak zapuszczony pazur u małego palca uchodzący w niektórych środowiskach za szczyt elegancji.Uśmiech Pańskie posty odrobinę" na siłę" zabawne uczą, że Pański stosunek do klientek jest nieco powierzchowny a oceny pobieżne i wymyślone ad hoc. Skąd Pan może wiedzieć czy kolczyki Pańskiego projektu, w czerwonych od wysłuchiwania pretensji klientów usiskach kasjerki nie są podarowane tejże uroczej Pani przez bezrobotnego męża alkoholika za "podkradzione" rodzinie pieniądze z nędznej (trzymam się Pańskiej opinii) supermarketowej pensji, jako zadośćuczynienie za tygodnie picia i bicia?? Uprzedzając Pański atak informuję, że asocjacja nasuwa się sama, bo żadna kobieta przy zdrowych zmysłach nie pracowałaby za uwłaczającą godności ( wciąż trzymam się Pańskich opinii)pensję bez poważnego ku temu powodu.Uśmiech Dla siebie zostawię pozycję mojego małego palca przy piciu kawy z filiżanki, tak jak nie oczekuję od Pana informacji czy pisząc Pan swój komentarz nie dłubał Pan przypadkiem w nosie i nie robił miny zaglodzonej hieny w czasach globalnego oziębienia.Uśmiech Nie zamierzam oceniać Pańskiej pracy ( sorry, nie przemogę się, żeby to nazwać twórczością), mam nadzieję, że znajduje zwolenników ( czego Panu życzę z całego serca). Nie przekonuje mnie ani Pańska retoryka, ani radosny chichot hieny w Pańskich wypowiedzieć. Trudno!!! Jeśli chce Pan żyć i żerować na marnych wynagrodzeniach Biedronkowych kasjerek- Pański wybór!!! Ale być z tego dumnym jak paw, to już naprawdę przesada. Dobrej nocy Panu życzę...choć nie jest Pan moim kolegą.Uśmiech

cactoos
Diamentowy
1,585
09-19-2016, 01:11 AM
#92
mysz Przepraszam bardzo za wtręt o tanim winie. Sądząc po ogromnym zaangażowaniu z jakim Pan trunku broni, zapewne jest Pan smakoszem. Nic do taniego wina nie mam, bo w życiu nie próbowałam Uśmiech.]


Ale zdanie o złym smaku taniego wina Jaśniepanienka oczywiście ma ugruntowane, jak zresztą wiedzę dogłębną o projektowaniu, prawda?




mysz Kasjerka sądząc z Pańskiego wywodu, to zawód tak zacny, że nie śmiałabym nawet aplikować na to stanowisko...nie dane mi więc będzie sprawdzić czy wynagrodzenie jest uwłaczające godności czy wręcz przeciwnie.

Kasjerka to tylko przykład klientki która ma ważniejsze potrzeby niż porcelanowa filiżanka.



mysz Moje porównania odnoszą się jedynie do " picia" w ogóle  i żul lub nie żul nie ma tu żadnego znaczenia. Jak Pan zapewne kiedyś słyszał  żyją na tym świecie ekscentrycy, ktorym wszystko najbardziej z musztardówki smakuje. I to tylko kwestia gustu, podobnie jak zapuszczony pazur u małego palca uchodzący w niektórych środowiskach za szczyt elegancji.Uśmiech Pańskie posty  odrobinę" na siłę" zabawne uczą, że Pański stosunek do klientek jest nieco powierzchowny a oceny pobieżne i wymyślone ad hoc.

A co mnie obchodzą Jaśniepanienki znajomi i jaki to ma związek z tematem?



mysz Skąd Pan może wiedzieć czy kolczyki Pańskiego projektu, w czerwonych od wysłuchiwania pretensji klientów usiskach kasjerki nie są podarowane tejże uroczej Pani przez bezrobotnego męża alkoholika za "podkradzione" rodzinie pieniądze z nędznej (trzymam się Pańskiej opinii) supermarketowej pensji, jako zadośćuczynienie za tygodnie picia i bicia?? Uprzedzając Pański atak informuję, że asocjacja nasuwa się sama, bo żadna kobieta przy zdrowych zmysłach nie pracowałaby za uwłaczającą godności ( wciąż trzymam się Pańskich opinii)pensję bez poważnego ku temu powodu.Uśmiech  

Ponawiam pytanie: co to ma do rzeczy? Polecam zmienić krąg znajomych.




mysz Dla siebie zostawię pozycję mojego małego palca przy piciu kawy z filiżanki, tak jak nie oczekuję od Pana informacji czy pisząc Pan swój komentarz nie dłubał Pan przypadkiem w nosie i nie robił miny zaglodzonej hieny w czasach globalnego oziębienia.Uśmiech

Serio sen Jaśniepanience spędza z powiek zagadka, gdzie zwykłem trzymać palec?



mysz  Nie zamierzam oceniać Pańskiej pracy ( sorry, nie przemogę się, żeby to nazwać twórczością), mam nadzieję, że znajduje zwolenników ( czego Panu życzę z całego serca).

Nie zamierza Jaśniepanienka, ale jednak Jaśniepanienka ocenia, mimo że nie ma o niej pojęcia, jak o wielu innych rzeczach jak mniemam.
Myśli Jasniepanienka, że wino za 40 zł i filiżanka z flumarku czynią Jasniepanienkę lepszą, prawda? Nawet przez moment nie wątpię, że i trzewiczki
sobie Jaśniepanienka "staluje" na miarę u przedwojennego szewca a już ciuchy z firmówek używa jeno do onych trzewiczków pastowania.



mysz Nie przekonuje mnie ani Pańska retoryka, ani radosny chichot hieny w Pańskich wypowiedzieć. Trudno!!!

Jak panienka widzi, powstrzymałem się od emotek, mimo że je lubię. Jest wszak prawidłowością naukowo dowiedzioną, że poczucie humoru jest
wprost proporcjonalne do IQ, przeto nie widzę sensu.



mysz Jeśli chce Pan żyć i żerować na marnych wynagrodzeniach Biedronkowych kasjerek- Pański wybór!!! Ale być z tego dumnym jak paw, to już naprawdę przesada. Dobrej nocy Panu życzę...choć nie jest Pan moim kolegą.Uśmiech

I cóż mam na to odpowiedzieć?   Mógłbym napisać, że jest Panienka idiotką, ale to przecież oczywiste. Karkołomna teza, że robienie taniej biżuterii, dostępnej dla klientów mniej zamożnych jest żerowaniem na nich, nie pozostawia żadnych złudzeń. Nieistotny dla tej dyskusji jest fakt, że  znaczna część moich prac jest projektami biżuterii złotej z kamieniami szlachetnymi i mimo iż wykonane z pomocą 3d, są one egzemplarzami unikatowymi. 
Oczywiście jako 3d są en bloc zdeprecjonowane jako "twórczość", ponieważ Jaśniepanienka tak twierdzi. Żenująca bufonada. (bez ikonki)


____________________________________________________________________________________________________________________________
>>>@kriss.

I czyż nie ciekawie się rozwija dyskusja? Biggrin
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-19-2016, 01:16 AM przez cactoos.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
09-19-2016, 01:11 AM #92

mysz Przepraszam bardzo za wtręt o tanim winie. Sądząc po ogromnym zaangażowaniu z jakim Pan trunku broni, zapewne jest Pan smakoszem. Nic do taniego wina nie mam, bo w życiu nie próbowałam Uśmiech.]


Ale zdanie o złym smaku taniego wina Jaśniepanienka oczywiście ma ugruntowane, jak zresztą wiedzę dogłębną o projektowaniu, prawda?




mysz Kasjerka sądząc z Pańskiego wywodu, to zawód tak zacny, że nie śmiałabym nawet aplikować na to stanowisko...nie dane mi więc będzie sprawdzić czy wynagrodzenie jest uwłaczające godności czy wręcz przeciwnie.

Kasjerka to tylko przykład klientki która ma ważniejsze potrzeby niż porcelanowa filiżanka.



mysz Moje porównania odnoszą się jedynie do " picia" w ogóle  i żul lub nie żul nie ma tu żadnego znaczenia. Jak Pan zapewne kiedyś słyszał  żyją na tym świecie ekscentrycy, ktorym wszystko najbardziej z musztardówki smakuje. I to tylko kwestia gustu, podobnie jak zapuszczony pazur u małego palca uchodzący w niektórych środowiskach za szczyt elegancji.Uśmiech Pańskie posty  odrobinę" na siłę" zabawne uczą, że Pański stosunek do klientek jest nieco powierzchowny a oceny pobieżne i wymyślone ad hoc.

A co mnie obchodzą Jaśniepanienki znajomi i jaki to ma związek z tematem?



mysz Skąd Pan może wiedzieć czy kolczyki Pańskiego projektu, w czerwonych od wysłuchiwania pretensji klientów usiskach kasjerki nie są podarowane tejże uroczej Pani przez bezrobotnego męża alkoholika za "podkradzione" rodzinie pieniądze z nędznej (trzymam się Pańskiej opinii) supermarketowej pensji, jako zadośćuczynienie za tygodnie picia i bicia?? Uprzedzając Pański atak informuję, że asocjacja nasuwa się sama, bo żadna kobieta przy zdrowych zmysłach nie pracowałaby za uwłaczającą godności ( wciąż trzymam się Pańskich opinii)pensję bez poważnego ku temu powodu.Uśmiech  

Ponawiam pytanie: co to ma do rzeczy? Polecam zmienić krąg znajomych.




mysz Dla siebie zostawię pozycję mojego małego palca przy piciu kawy z filiżanki, tak jak nie oczekuję od Pana informacji czy pisząc Pan swój komentarz nie dłubał Pan przypadkiem w nosie i nie robił miny zaglodzonej hieny w czasach globalnego oziębienia.Uśmiech

Serio sen Jaśniepanience spędza z powiek zagadka, gdzie zwykłem trzymać palec?



mysz  Nie zamierzam oceniać Pańskiej pracy ( sorry, nie przemogę się, żeby to nazwać twórczością), mam nadzieję, że znajduje zwolenników ( czego Panu życzę z całego serca).

Nie zamierza Jaśniepanienka, ale jednak Jaśniepanienka ocenia, mimo że nie ma o niej pojęcia, jak o wielu innych rzeczach jak mniemam.
Myśli Jasniepanienka, że wino za 40 zł i filiżanka z flumarku czynią Jasniepanienkę lepszą, prawda? Nawet przez moment nie wątpię, że i trzewiczki
sobie Jaśniepanienka "staluje" na miarę u przedwojennego szewca a już ciuchy z firmówek używa jeno do onych trzewiczków pastowania.



mysz Nie przekonuje mnie ani Pańska retoryka, ani radosny chichot hieny w Pańskich wypowiedzieć. Trudno!!!

Jak panienka widzi, powstrzymałem się od emotek, mimo że je lubię. Jest wszak prawidłowością naukowo dowiedzioną, że poczucie humoru jest
wprost proporcjonalne do IQ, przeto nie widzę sensu.



mysz Jeśli chce Pan żyć i żerować na marnych wynagrodzeniach Biedronkowych kasjerek- Pański wybór!!! Ale być z tego dumnym jak paw, to już naprawdę przesada. Dobrej nocy Panu życzę...choć nie jest Pan moim kolegą.Uśmiech

I cóż mam na to odpowiedzieć?   Mógłbym napisać, że jest Panienka idiotką, ale to przecież oczywiste. Karkołomna teza, że robienie taniej biżuterii, dostępnej dla klientów mniej zamożnych jest żerowaniem na nich, nie pozostawia żadnych złudzeń. Nieistotny dla tej dyskusji jest fakt, że  znaczna część moich prac jest projektami biżuterii złotej z kamieniami szlachetnymi i mimo iż wykonane z pomocą 3d, są one egzemplarzami unikatowymi. 
Oczywiście jako 3d są en bloc zdeprecjonowane jako "twórczość", ponieważ Jaśniepanienka tak twierdzi. Żenująca bufonada. (bez ikonki)


____________________________________________________________________________________________________________________________
>>>@kriss.

I czyż nie ciekawie się rozwija dyskusja? Biggrin


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

mysz
Unregistered
 
09-19-2016, 03:52 AM
#93
(09-19-2016, 01:11 AM)cactoos
mysz Przepraszam bardzo za wtręt o tanim winie. Sądząc po ogromnym zaangażowaniu z jakim Pan trunku broni, zapewne jest Pan smakoszem. Nic do taniego wina nie mam, bo w życiu nie próbowałam Uśmiech.]


Ale zdanie o złym smaku taniego wina Jaśniepanienka oczywiście ma ugruntowane, jak zresztą wiedzę dogłębną o projektowaniu, prawda?




mysz Kasjerka sądząc z Pańskiego wywodu, to zawód tak zacny, że nie śmiałabym nawet aplikować na to stanowisko...nie dane mi więc będzie sprawdzić czy wynagrodzenie jest uwłaczające godności czy wręcz przeciwnie.

Kasjerka to tylko przykład klientki która ma ważniejsze potrzeby niż porcelanowa filiżanka.



mysz Moje porównania odnoszą się jedynie do " picia" w ogóle  i żul lub nie żul nie ma tu żadnego znaczenia. Jak Pan zapewne kiedyś słyszał  żyją na tym świecie ekscentrycy, ktorym wszystko najbardziej z musztardówki smakuje. I to tylko kwestia gustu, podobnie jak zapuszczony pazur u małego palca uchodzący w niektórych środowiskach za szczyt elegancji.Uśmiech Pańskie posty  odrobinę" na siłę" zabawne uczą, że Pański stosunek do klientek jest nieco powierzchowny a oceny pobieżne i wymyślone ad hoc.

A co mnie obchodzą Jaśniepanienki znajomi i jaki to ma związek z tematem?



mysz Skąd Pan może wiedzieć czy kolczyki Pańskiego projektu, w czerwonych od wysłuchiwania pretensji klientów usiskach kasjerki nie są podarowane tejże uroczej Pani przez bezrobotnego męża alkoholika za "podkradzione" rodzinie pieniądze z nędznej (trzymam się Pańskiej opinii) supermarketowej pensji, jako zadośćuczynienie za tygodnie picia i bicia?? Uprzedzając Pański atak informuję, że asocjacja nasuwa się sama, bo żadna kobieta przy zdrowych zmysłach nie pracowałaby za uwłaczającą godności ( wciąż trzymam się Pańskich opinii)pensję bez poważnego ku temu powodu.Uśmiech  

Ponawiam pytanie: co to ma do rzeczy? Polecam zmienić krąg znajomych.




mysz Dla siebie zostawię pozycję mojego małego palca przy piciu kawy z filiżanki, tak jak nie oczekuję od Pana informacji czy pisząc Pan swój komentarz nie dłubał Pan przypadkiem w nosie i nie robił miny zaglodzonej hieny w czasach globalnego oziębienia.Uśmiech

Serio sen Jaśniepanience spędza z powiek zagadka, gdzie zwykłem trzymać palec?



mysz  Nie zamierzam oceniać Pańskiej pracy ( sorry, nie przemogę się, żeby to nazwać twórczością), mam nadzieję, że znajduje zwolenników ( czego Panu życzę z całego serca).

Nie zamierza Jaśniepanienka, ale jednak Jaśniepanienka ocenia, mimo że nie ma o niej pojęcia, jak o wielu innych rzeczach jak mniemam.
Myśli Jasniepanienka, że wino za 40 zł i filiżanka z flumarku czynią Jasniepanienkę lepszą, prawda? Nawet przez moment nie wątpię, że i trzewiczki
sobie Jaśniepanienka "staluje" na miarę u przedwojennego szewca a już ciuchy z firmówek używa jeno do onych trzewiczków pastowania.



mysz Nie przekonuje mnie ani Pańska retoryka, ani radosny chichot hieny w Pańskich wypowiedzieć. Trudno!!!

Jak panienka widzi, powstrzymałem się od emotek, mimo że je lubię. Jest wszak prawidłowością naukowo dowiedzioną, że poczucie humoru jest
wprost proporcjonalne do IQ, przeto nie widzę sensu.



mysz Jeśli chce Pan żyć i żerować na marnych wynagrodzeniach Biedronkowych kasjerek- Pański wybór!!! Ale być z tego dumnym jak paw, to już naprawdę przesada. Dobrej nocy Panu życzę...choć nie jest Pan moim kolegą.Uśmiech

I cóż mam na to odpowiedzieć?   Mógłbym napisać, że jest Panienka idiotką, ale to przecież oczywiste. Karkołomna teza, że robienie taniej biżuterii, dostępnej dla klientów mniej zamożnych jest żerowaniem na nich, nie pozostawia żadnych złudzeń. Nieistotny dla tej dyskusji jest fakt, że  znaczna część moich prac jest projektami biżuterii złotej z kamieniami szlachetnymi i mimo iż wykonane z pomocą 3d, są one egzemplarzami unikatowymi. 
Oczywiście jako 3d są en bloc zdeprecjonowane jako "twórczość", ponieważ Jaśniepanienka tak twierdzi. Żenująca bufonada. (bez ikonki)


____________________________________________________________________________________________________________________________
>>>@kriss.

I czyż nie ciekawie się rozwija dyskusja? Biggrin
UśmiechUśmiech uśmiech wyraża jedynie sympatię dla PanaUśmiechUśmiech to dla wyjaśnienia. Ale do rzeczy!! Żeby nie przedłużać dyskusji, w której przestaje Pan panować nad słownictwem i emocjami..
1. Dziękuję, że znalazł Pan właściwy sposób zwracania się do mnie. Doceniam!! Tu uśmiech Uśmiech
2. Oczywiście, że nie znam się na projektowaniu biżuterii 3d, bo wcale nie chcę się na tym znać. Wolę biżuterię hand made i bardzo lubię wyobrażać sobie co artysta tworzący taką biżuterię chciał przez swoją pracę przekazać,
3. Ma Pan całkowitą rację nazywając mnie idiotką. Wdawanie się z Panem w jakakolwiek wymianę myśli jest idiotyzmem pozbawionym najmniejszego sensu, ponieważ jedyną myślą jaka Panu przyświeca jest narcystyczne pławienie się we własnej nieomylności,
4. Moje przenoście i porównania miały " do rzeczy" tyle samo mniej więcej, co Pańskie wstawki o " wyższości kasjerki supermarketu nad klientką pijącą z filiżanki" w dyskusji o biżuterii ( vide Pańska dyskusja z Panem Krissem). Tu znowu uśmiech w Pańską stronę Uśmiech,
5. Złota biżuteria okraszona hojnie kamieniami nie jest niestety świadectwem dobrego smaku ani wyszukanego gustu, podobnie zresztą jak pisanie publicznie o jej posiadaniu lub robieniu. Skoro jednak ma Pan potrzebę obnoszenia się ze swoim stanem posiadania, myślę, że niezawodnym sposobem będzie ozłocenie sobie pawiego , dumnego ogona i upstrzenie go kamieniami. To będzie miało dodatkowy, głęboki walor użytkowy!!! Zasloni Pan sobie tym ogonem miejsce, z którego Pan pomysły..hmmm...nazwijmy to.."wydobywa", wygrzebując je przeciwstawnym jak u wszystkich naczelnych kciukiem...znowu uśmiech w Pańską stronę Uśmiech Domyślałam się też, choc jako dyletantka nie miałam pewności, że wykańcza Pan te przedmioty chwytnymi palcami stóp. No cóż...u niektórych naczelnych to możliwe. Uśmiech podziwu w Pańską stronę Uśmiech

Miałabym jeszcze kilka pomysłów na wykorzystanie tych Pańskich bogactw...ale skończyłam tłumaczyć, jestem potwornie zmęczona i piszę bez polotu, a na dodatek za chwilę muszę wstać i pójść do pracy, żeby sobie na biżuterię hand made zarobić.
Dyskusję uważam za zakończoną. Było mi niezwykle miło poznać takie kuriozum!!! Uśmiech w Pańską stronę Uśmiech
mysz
09-19-2016, 03:52 AM #93

(09-19-2016, 01:11 AM)cactoos
mysz Przepraszam bardzo za wtręt o tanim winie. Sądząc po ogromnym zaangażowaniu z jakim Pan trunku broni, zapewne jest Pan smakoszem. Nic do taniego wina nie mam, bo w życiu nie próbowałam Uśmiech.]


Ale zdanie o złym smaku taniego wina Jaśniepanienka oczywiście ma ugruntowane, jak zresztą wiedzę dogłębną o projektowaniu, prawda?




mysz Kasjerka sądząc z Pańskiego wywodu, to zawód tak zacny, że nie śmiałabym nawet aplikować na to stanowisko...nie dane mi więc będzie sprawdzić czy wynagrodzenie jest uwłaczające godności czy wręcz przeciwnie.

Kasjerka to tylko przykład klientki która ma ważniejsze potrzeby niż porcelanowa filiżanka.



mysz Moje porównania odnoszą się jedynie do " picia" w ogóle  i żul lub nie żul nie ma tu żadnego znaczenia. Jak Pan zapewne kiedyś słyszał  żyją na tym świecie ekscentrycy, ktorym wszystko najbardziej z musztardówki smakuje. I to tylko kwestia gustu, podobnie jak zapuszczony pazur u małego palca uchodzący w niektórych środowiskach za szczyt elegancji.Uśmiech Pańskie posty  odrobinę" na siłę" zabawne uczą, że Pański stosunek do klientek jest nieco powierzchowny a oceny pobieżne i wymyślone ad hoc.

A co mnie obchodzą Jaśniepanienki znajomi i jaki to ma związek z tematem?



mysz Skąd Pan może wiedzieć czy kolczyki Pańskiego projektu, w czerwonych od wysłuchiwania pretensji klientów usiskach kasjerki nie są podarowane tejże uroczej Pani przez bezrobotnego męża alkoholika za "podkradzione" rodzinie pieniądze z nędznej (trzymam się Pańskiej opinii) supermarketowej pensji, jako zadośćuczynienie za tygodnie picia i bicia?? Uprzedzając Pański atak informuję, że asocjacja nasuwa się sama, bo żadna kobieta przy zdrowych zmysłach nie pracowałaby za uwłaczającą godności ( wciąż trzymam się Pańskich opinii)pensję bez poważnego ku temu powodu.Uśmiech  

Ponawiam pytanie: co to ma do rzeczy? Polecam zmienić krąg znajomych.




mysz Dla siebie zostawię pozycję mojego małego palca przy piciu kawy z filiżanki, tak jak nie oczekuję od Pana informacji czy pisząc Pan swój komentarz nie dłubał Pan przypadkiem w nosie i nie robił miny zaglodzonej hieny w czasach globalnego oziębienia.Uśmiech

Serio sen Jaśniepanience spędza z powiek zagadka, gdzie zwykłem trzymać palec?



mysz  Nie zamierzam oceniać Pańskiej pracy ( sorry, nie przemogę się, żeby to nazwać twórczością), mam nadzieję, że znajduje zwolenników ( czego Panu życzę z całego serca).

Nie zamierza Jaśniepanienka, ale jednak Jaśniepanienka ocenia, mimo że nie ma o niej pojęcia, jak o wielu innych rzeczach jak mniemam.
Myśli Jasniepanienka, że wino za 40 zł i filiżanka z flumarku czynią Jasniepanienkę lepszą, prawda? Nawet przez moment nie wątpię, że i trzewiczki
sobie Jaśniepanienka "staluje" na miarę u przedwojennego szewca a już ciuchy z firmówek używa jeno do onych trzewiczków pastowania.



mysz Nie przekonuje mnie ani Pańska retoryka, ani radosny chichot hieny w Pańskich wypowiedzieć. Trudno!!!

Jak panienka widzi, powstrzymałem się od emotek, mimo że je lubię. Jest wszak prawidłowością naukowo dowiedzioną, że poczucie humoru jest
wprost proporcjonalne do IQ, przeto nie widzę sensu.



mysz Jeśli chce Pan żyć i żerować na marnych wynagrodzeniach Biedronkowych kasjerek- Pański wybór!!! Ale być z tego dumnym jak paw, to już naprawdę przesada. Dobrej nocy Panu życzę...choć nie jest Pan moim kolegą.Uśmiech

I cóż mam na to odpowiedzieć?   Mógłbym napisać, że jest Panienka idiotką, ale to przecież oczywiste. Karkołomna teza, że robienie taniej biżuterii, dostępnej dla klientów mniej zamożnych jest żerowaniem na nich, nie pozostawia żadnych złudzeń. Nieistotny dla tej dyskusji jest fakt, że  znaczna część moich prac jest projektami biżuterii złotej z kamieniami szlachetnymi i mimo iż wykonane z pomocą 3d, są one egzemplarzami unikatowymi. 
Oczywiście jako 3d są en bloc zdeprecjonowane jako "twórczość", ponieważ Jaśniepanienka tak twierdzi. Żenująca bufonada. (bez ikonki)


____________________________________________________________________________________________________________________________
>>>@kriss.

I czyż nie ciekawie się rozwija dyskusja? Biggrin
UśmiechUśmiech uśmiech wyraża jedynie sympatię dla PanaUśmiechUśmiech to dla wyjaśnienia. Ale do rzeczy!! Żeby nie przedłużać dyskusji, w której przestaje Pan panować nad słownictwem i emocjami..
1. Dziękuję, że znalazł Pan właściwy sposób zwracania się do mnie. Doceniam!! Tu uśmiech Uśmiech
2. Oczywiście, że nie znam się na projektowaniu biżuterii 3d, bo wcale nie chcę się na tym znać. Wolę biżuterię hand made i bardzo lubię wyobrażać sobie co artysta tworzący taką biżuterię chciał przez swoją pracę przekazać,
3. Ma Pan całkowitą rację nazywając mnie idiotką. Wdawanie się z Panem w jakakolwiek wymianę myśli jest idiotyzmem pozbawionym najmniejszego sensu, ponieważ jedyną myślą jaka Panu przyświeca jest narcystyczne pławienie się we własnej nieomylności,
4. Moje przenoście i porównania miały " do rzeczy" tyle samo mniej więcej, co Pańskie wstawki o " wyższości kasjerki supermarketu nad klientką pijącą z filiżanki" w dyskusji o biżuterii ( vide Pańska dyskusja z Panem Krissem). Tu znowu uśmiech w Pańską stronę Uśmiech,
5. Złota biżuteria okraszona hojnie kamieniami nie jest niestety świadectwem dobrego smaku ani wyszukanego gustu, podobnie zresztą jak pisanie publicznie o jej posiadaniu lub robieniu. Skoro jednak ma Pan potrzebę obnoszenia się ze swoim stanem posiadania, myślę, że niezawodnym sposobem będzie ozłocenie sobie pawiego , dumnego ogona i upstrzenie go kamieniami. To będzie miało dodatkowy, głęboki walor użytkowy!!! Zasloni Pan sobie tym ogonem miejsce, z którego Pan pomysły..hmmm...nazwijmy to.."wydobywa", wygrzebując je przeciwstawnym jak u wszystkich naczelnych kciukiem...znowu uśmiech w Pańską stronę Uśmiech Domyślałam się też, choc jako dyletantka nie miałam pewności, że wykańcza Pan te przedmioty chwytnymi palcami stóp. No cóż...u niektórych naczelnych to możliwe. Uśmiech podziwu w Pańską stronę Uśmiech

Miałabym jeszcze kilka pomysłów na wykorzystanie tych Pańskich bogactw...ale skończyłam tłumaczyć, jestem potwornie zmęczona i piszę bez polotu, a na dodatek za chwilę muszę wstać i pójść do pracy, żeby sobie na biżuterię hand made zarobić.
Dyskusję uważam za zakończoną. Było mi niezwykle miło poznać takie kuriozum!!! Uśmiech w Pańską stronę Uśmiech

kriss
Diamentowy
2,208
09-19-2016, 07:01 AM
#94
@cactoos obaj stoimy przed tym samym lustrem, ale każdy z nas z innej strony. Niestety ilość zamówień na ręcznie
robione przedmioty zaczyna przekraczać moje możliwości na niekorzyść dla pozostałych. Widzę że grupa ludzi szukających
czegoś innego stale rośnie. To chyba narastający przesyt tą całą nijakością. Ja zostanę przy sztuce złotniczej pisanej przez
małe "s". Jako złotnicy zaspakajamy potrzeby wszystkich i tych wybranych. Wiem, że kochasz odlewanie jak swoje dziecko,
ale jest wiele innych ciekawych technologii Uśmiech

Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
kriss
09-19-2016, 07:01 AM #94

@cactoos obaj stoimy przed tym samym lustrem, ale każdy z nas z innej strony. Niestety ilość zamówień na ręcznie
robione przedmioty zaczyna przekraczać moje możliwości na niekorzyść dla pozostałych. Widzę że grupa ludzi szukających
czegoś innego stale rośnie. To chyba narastający przesyt tą całą nijakością. Ja zostanę przy sztuce złotniczej pisanej przez
małe "s". Jako złotnicy zaspakajamy potrzeby wszystkich i tych wybranych. Wiem, że kochasz odlewanie jak swoje dziecko,
ale jest wiele innych ciekawych technologii Uśmiech


Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/

cactoos
Diamentowy
1,585
09-19-2016, 01:31 PM
#95
(09-19-2016, 03:52 AM)mysz Dyskusję uważam za zakończoną. Było mi niezwykle miło poznać takie kuriozum!!! Uśmiech w Pańską stronę Uśmiech

I ja za taką ją uważam. Wczoraj popełniłem błąd, wdając się w dyskusję z pretensjonalną panienką,
co jednak usprawiedliwia fakt spożywania przeze mnie taniego wina z pękniętej musztardówki.

Kłaniam się chwiejnie, post ten krasząc pyskiem wyszczerzonej hieny.  Biggrin

Wasz Cactoos - prostak i kąpletne beztalencie.

PS

Oddalam się żerować (jak to hiena) na ubogich kasjerkach z okolicznych dyskontów.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
09-19-2016, 01:31 PM #95

(09-19-2016, 03:52 AM)mysz Dyskusję uważam za zakończoną. Było mi niezwykle miło poznać takie kuriozum!!! Uśmiech w Pańską stronę Uśmiech

I ja za taką ją uważam. Wczoraj popełniłem błąd, wdając się w dyskusję z pretensjonalną panienką,
co jednak usprawiedliwia fakt spożywania przeze mnie taniego wina z pękniętej musztardówki.

Kłaniam się chwiejnie, post ten krasząc pyskiem wyszczerzonej hieny.  Biggrin

Wasz Cactoos - prostak i kąpletne beztalencie.

PS

Oddalam się żerować (jak to hiena) na ubogich kasjerkach z okolicznych dyskontów.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

cactoos
Diamentowy
1,585
09-19-2016, 02:13 PM
#96
(09-19-2016, 07:01 AM)kriss  Wiem, że kochasz odlewanie jak swoje dziecko,

Hę??? Kocham? A skąd takie przypuszczenie? Nienawidzę wręcz. Odlewnictwo to cholernie
niewdzięczny proces w którym obowiązują wszystkie prawa Murphy'ego a głównie to, że jak
coś może pójść źle, to z pewnością pójdzie. Czasem zdaje mi się ono magią w której dzieją
się rzeczy niepojęte. Nie lubię zatem i już. A że stosuję, to z konieczności. Lubię za to z całą
pewnością rzeźbić i to nie wirtualnie a manualnie właśnie. Wosk, modelina - bez różnicy, lubię
po prostu. Jednakże nie zarobiłbym w ten sposób na rodzinę, dlatego używam programów 3d.
Ponadto rynek wymógł ich używanie, albowiem - jak wiesz - najważniejsza jest cena a z nią
wiąże się waga użytego materiału. Przy pomocy 3d jestem w stanie wizualnie taki sam wyrób, 
zrobić w połowę mniejszej wadze, co przekłada się na cenę końcową. Tym sposobem mogę
"żerować" jak sugeruje @mysza na ubogich klientkach, które kupią bo jest tanie. Biggrin

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
09-19-2016, 02:13 PM #96

(09-19-2016, 07:01 AM)kriss  Wiem, że kochasz odlewanie jak swoje dziecko,

Hę??? Kocham? A skąd takie przypuszczenie? Nienawidzę wręcz. Odlewnictwo to cholernie
niewdzięczny proces w którym obowiązują wszystkie prawa Murphy'ego a głównie to, że jak
coś może pójść źle, to z pewnością pójdzie. Czasem zdaje mi się ono magią w której dzieją
się rzeczy niepojęte. Nie lubię zatem i już. A że stosuję, to z konieczności. Lubię za to z całą
pewnością rzeźbić i to nie wirtualnie a manualnie właśnie. Wosk, modelina - bez różnicy, lubię
po prostu. Jednakże nie zarobiłbym w ten sposób na rodzinę, dlatego używam programów 3d.
Ponadto rynek wymógł ich używanie, albowiem - jak wiesz - najważniejsza jest cena a z nią
wiąże się waga użytego materiału. Przy pomocy 3d jestem w stanie wizualnie taki sam wyrób, 
zrobić w połowę mniejszej wadze, co przekłada się na cenę końcową. Tym sposobem mogę
"żerować" jak sugeruje @mysza na ubogich klientkach, które kupią bo jest tanie. Biggrin


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

orafo
Platynowy
466
09-20-2016, 09:51 AM
#97
Мysz prosił by wskazać na wzór tych ręcznie robionych wyrobów co tak bronicie, naprawdę jestem ciekaw.

Oprawiam ...
orafo
09-20-2016, 09:51 AM #97

Мysz prosił by wskazać na wzór tych ręcznie robionych wyrobów co tak bronicie, naprawdę jestem ciekaw.


Oprawiam ...

silverpaul
Unregistered
 
09-20-2016, 10:19 AM
#98
orafoМysz prosił by wskazać na wzór tych ręcznie robionych wyrobów co tak bronicie, naprawdę jestem ciekaw.

Orafo, proszę, oto przykłady




Moje prace, jajeczkiem wygrałem konkurs Bursztynowe Rzemiosło na Amberifie 2016. Pozostałe to zamówienia od ludzi, którzy życzyli sobie tylko i wyłącznie ręcznej pracy
silverpaul
09-20-2016, 10:19 AM #98

orafoМysz prosił by wskazać na wzór tych ręcznie robionych wyrobów co tak bronicie, naprawdę jestem ciekaw.

Orafo, proszę, oto przykłady





Moje prace, jajeczkiem wygrałem konkurs Bursztynowe Rzemiosło na Amberifie 2016. Pozostałe to zamówienia od ludzi, którzy życzyli sobie tylko i wyłącznie ręcznej pracy

mysz
Unregistered
 
09-20-2016, 10:52 AM
#99
Dzień dobry,
to kilka rzeczy, które bardzo mi się podobają. Niektóre mam... inne chciałabym mieć.. Oczywiście nie wszystko się zmieściło.. .
Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknego dnia
Załączone pliki
Miniatury

mysz
09-20-2016, 10:52 AM #99

Dzień dobry,
to kilka rzeczy, które bardzo mi się podobają. Niektóre mam... inne chciałabym mieć.. Oczywiście nie wszystko się zmieściło.. .
Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknego dnia

Załączone pliki
Miniatury

mysz
Unregistered
 
09-20-2016, 11:01 AM
(09-20-2016, 09:51 AM)orafo Мysz prosił by wskazać na wzór tych ręcznie robionych wyrobów co tak bronicie, naprawdę jestem ciekaw.

Bardzo przepraszam, pliki nie chcą mi się załączyć. Postaram się po pracy pokazać Panu prace, które skradły moje serce Rumieniec  Widać chyba tylko jeden przykład... a chciałabym ich dać minimum dwadzieścia... !!!!!!!!!!!!!
Załączone pliki
Miniatury

mysz
09-20-2016, 11:01 AM #100

(09-20-2016, 09:51 AM)orafo Мysz prosił by wskazać na wzór tych ręcznie robionych wyrobów co tak bronicie, naprawdę jestem ciekaw.

Bardzo przepraszam, pliki nie chcą mi się załączyć. Postaram się po pracy pokazać Panu prace, które skradły moje serce Rumieniec  Widać chyba tylko jeden przykład... a chciałabym ich dać minimum dwadzieścia... !!!!!!!!!!!!!

Załączone pliki
Miniatury

Strony (19): Wstecz 1 8 9 10 11 12 19 Dalej  
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości