Polerka bebnowa?
Polerka bebnowa?
Czy polerka bebnowa wyczyscie mi odlewy srebra w trudno dostepnych miejscach z odpowiednim wkladem na przyklad z iglami? Lub malymi kulkami?
Ile razy jeszcze zalozysz ten sam temat?
Mozna w polerce bebnnowej wypolerowac odlewy na blysk. Ale wymaga to roznych ksztaltek sciernych, polerujacych itp. Tak wiec kilka bebnow albo jeden i za kazdym razem musisz go dobrze wymyc.
Niestety takie polerowanie robi wszystko "na okrąglo" takze stracisz wszystkie szczegoly, ostre krawedzie, małe łapki itp.
Ale DA SIE.
Informacji na ten temat jest sporo w necie czy w ksiazkach. Oczywiscie nie po polsku.
Ewentualnie zostaje ci metoda prob i bledow.
Mysle, ze olaf ma na mysli raczej to, ze jak kupuje się sprzet, to zeby nie placic 2x, lepiej jest kupic sprzet markowy np. avalona.
Wiadomo, ze chinska tez bedzie dzialac i spelniac swoja role. Pytanie czy wytrzyma 1 rok czy 10 lat?
Sprzet markowy nierzadko potrafi przezyc właściciela 
PM200 jest do dupy. lepiej kupic PM200S.
Znam wiele osob majacych chinskie polerki magnetyczne juz 5+ lat takze mysle, ze przesadzacie z ta awaryjnoscia.
W dodaku chinczyki maja lepszy pojemnik roboczy z wieloma sciankami, a nie zwykly pojemnik na zywosci z marketu... W dodatku oba ktore dostalem wraz z pm200 sie nie domykają 
tu nie chodzi o ile kosztuje, tylko jak działa i czy działa tak, ze zrobi ci robotę. Pojemnik to nie wszystko, zresztą do polskiej też sobie można dorobić pojemnik sześciokątny np. z plexi i zapewniam że będzia działała znacznie lepiej niż ta chinska. A po za tym jak Ci się zjara pół pracowni przez produkt chiński to zrozumiesz wtedy ile zaoszczędziłeś na takiej maszynce. Polska polerka ma dopuszczenia i spełnia odpowiednie normy, a chińska nie ma nic , bez atestów, itd. Jak kupisz polską to masz gwarancje i przynajmniej wiesz kogo masz później ścigać w razie czego, z chin tak naprawdę nie masz nic, po za tym że zaoszczędziłeś parę złotych.