Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM PYTANIA - OGŁOSZENIA problem ze srebrem

problem ze srebrem

problem ze srebrem

Strony (2): 1 2 Dalej
magda
Platynowy
342
03-05-2012, 05:16 PM
#1
Mam problem ze srebrem. Stopiłam resztki srebra, poszłam do jubilera na walcarkę bo nie mam jej ,pan mi to przewalcował na blachę taką grubszą na obrączki i jak wycięłam obrączkę i zaczęłam ją wyginać to się okazało, że to srebro się rozwarstwia, wycięłam drugą trochę dalej i jest ok. Co może być przyczyną i gdzie błąd ,a może to normalne jak się z brzegu wycina.Napiszcie coś na ten temat bo ja pierwszy raz topiłam i walcowałam srebro.
magda
03-05-2012, 05:16 PM #1

Mam problem ze srebrem. Stopiłam resztki srebra, poszłam do jubilera na walcarkę bo nie mam jej ,pan mi to przewalcował na blachę taką grubszą na obrączki i jak wycięłam obrączkę i zaczęłam ją wyginać to się okazało, że to srebro się rozwarstwia, wycięłam drugą trochę dalej i jest ok. Co może być przyczyną i gdzie błąd ,a może to normalne jak się z brzegu wycina.Napiszcie coś na ten temat bo ja pierwszy raz topiłam i walcowałam srebro.

Michal
Super Moderator
730
03-05-2012, 05:43 PM
#2
Używałaś boraksu? Lub czegoś podobnego?
Michal
03-05-2012, 05:43 PM #2

Używałaś boraksu? Lub czegoś podobnego?

magda
Platynowy
342
03-05-2012, 06:23 PM
#3
A do czego?
Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-05-2012, 06:24 PM przez magda.
magda
03-05-2012, 06:23 PM #3

A do czego?

Michal
Super Moderator
730
03-05-2012, 06:31 PM
#4
Do topienia srebra. Puść oczko To jest topnik, do pozbywania się tlenków. Bez tego miałaś pełno "syfu" w tym srebrze.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-05-2012, 06:39 PM przez Michal.
Michal
03-05-2012, 06:31 PM #4

Do topienia srebra. Puść oczko To jest topnik, do pozbywania się tlenków. Bez tego miałaś pełno "syfu" w tym srebrze.

magda
Platynowy
342
03-05-2012, 06:51 PM
#5
No nie użyłam, ale te syfy to musiały się wypalić bo srebro płynęło jak woda , no może konsystencji oleju nie wody, chyba wszystko by się spaliło. No ale jak mówisz ,że trzeba dodać borax to następnym razem dodam. Tylko czy taki w proszku czy rozpuszczony?
magda
03-05-2012, 06:51 PM #5

No nie użyłam, ale te syfy to musiały się wypalić bo srebro płynęło jak woda , no może konsystencji oleju nie wody, chyba wszystko by się spaliło. No ale jak mówisz ,że trzeba dodać borax to następnym razem dodam. Tylko czy taki w proszku czy rozpuszczony?

Michal
Super Moderator
730
03-05-2012, 07:40 PM
#6
Obojetnie.
Michal
03-05-2012, 07:40 PM #6

Obojetnie.

ellect
Srebrny
11
03-06-2012, 10:01 AM
#7
Witam,
ja w szamotowym tyglu najpierw stapiam boraks, około 1 łyżkę i w czasie topienia złomu srebra (skrawki, opiłki itp.) dodaję jeszcze trochę boraksu, pochłania on tlenki i różne brudy (można sypnąć szczyptę soli). Powodem rozwarstwienia najprawdopodobniej są zanieczyszczenia lub pęcherze powietrza w sztabce.
Pozdrawiam
ellect
03-06-2012, 10:01 AM #7

Witam,
ja w szamotowym tyglu najpierw stapiam boraks, około 1 łyżkę i w czasie topienia złomu srebra (skrawki, opiłki itp.) dodaję jeszcze trochę boraksu, pochłania on tlenki i różne brudy (można sypnąć szczyptę soli). Powodem rozwarstwienia najprawdopodobniej są zanieczyszczenia lub pęcherze powietrza w sztabce.
Pozdrawiam

szrapnel
Platynowy
302
03-06-2012, 01:21 PM
#8
dorzucę pytania żeby nie zakładać nowego wątku, orientuje się ktoś jakie są minimalne ilości srebra które można oddać do rafinacji? tzw pył i ścinki złomu jubilerskiego (bez sztućców Puść oczko ) bo oferty które widuje na necie przerastają możliwości - 5 kilo 10 kilo ... itp.
Po topieniu w tygielku pozostał mi "placek" srebra i "żużel" (skrystalizowany borax z jakimiś śmieciami i drobinami srebra ) - czy to naturalne czy trzeba grzać aż kwas borowy wytopi się całkiem?
szrapnel
03-06-2012, 01:21 PM #8

dorzucę pytania żeby nie zakładać nowego wątku, orientuje się ktoś jakie są minimalne ilości srebra które można oddać do rafinacji? tzw pył i ścinki złomu jubilerskiego (bez sztućców Puść oczko ) bo oferty które widuje na necie przerastają możliwości - 5 kilo 10 kilo ... itp.
Po topieniu w tygielku pozostał mi "placek" srebra i "żużel" (skrystalizowany borax z jakimiś śmieciami i drobinami srebra ) - czy to naturalne czy trzeba grzać aż kwas borowy wytopi się całkiem?

ellect
Srebrny
11
03-06-2012, 04:53 PM
#9
stopione srebro najlepiej wylać do wlewaka, małą ilość można wyjąć pęsetą przed zastygnięciem boraksu, wystudzić i obstukać młotkiem.
ellect
03-06-2012, 04:53 PM #9

stopione srebro najlepiej wylać do wlewaka, małą ilość można wyjąć pęsetą przed zastygnięciem boraksu, wystudzić i obstukać młotkiem.

szrapnel
Platynowy
302
03-06-2012, 05:28 PM
#10
Dziękuje ellect, trochę nieumiejętnie opisałem ale teraz wszystko już rozumiem. Srebro ładnie się wytopiło, nawet bez obróbki ma gładką powierzchnie bez bąbelków czy czarnych przebarwień. Wlewaka nie mam wiec zostawiłem je w tyglu. W powstałym, oprócz grudki srebra, żużlu da się zauważyć drobinki srebra, dlatego pytałem czy to normalne, zostawię go i jak się nazbiera większa ilość będę się bawił w odzysk resztek.
szrapnel
03-06-2012, 05:28 PM #10

Dziękuje ellect, trochę nieumiejętnie opisałem ale teraz wszystko już rozumiem. Srebro ładnie się wytopiło, nawet bez obróbki ma gładką powierzchnie bez bąbelków czy czarnych przebarwień. Wlewaka nie mam wiec zostawiłem je w tyglu. W powstałym, oprócz grudki srebra, żużlu da się zauważyć drobinki srebra, dlatego pytałem czy to normalne, zostawię go i jak się nazbiera większa ilość będę się bawił w odzysk resztek.

Strony (2): 1 2 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości