Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Hartowanie srebra

Hartowanie srebra

Hartowanie srebra

Strony (2): 1 2 Dalej
sopelka
Złoty
121
02-23-2012, 02:16 PM
#1
Na pewnym forum rzuciło mi się w oczy pytanie o to, jak hartować srebro np. po lutowaniu, gdy niektóre elementy zrobią się miękkie. Dotyczy to srebra pr. 925 (czy ktoś z Was hartował czyste srebro pr.999?).
Polecaną tam metodą było wyżarzanie w temp. ok. 316 stopni C przez ok. 30-50 min. i następnie schłodzenie do temp. pokojowej. Czy ktoś z Was stosował tę lub inną metodę? Jak to w praktyce wygląda?
sopelka
02-23-2012, 02:16 PM #1

Na pewnym forum rzuciło mi się w oczy pytanie o to, jak hartować srebro np. po lutowaniu, gdy niektóre elementy zrobią się miękkie. Dotyczy to srebra pr. 925 (czy ktoś z Was hartował czyste srebro pr.999?).
Polecaną tam metodą było wyżarzanie w temp. ok. 316 stopni C przez ok. 30-50 min. i następnie schłodzenie do temp. pokojowej. Czy ktoś z Was stosował tę lub inną metodę? Jak to w praktyce wygląda?

angus
Super Moderator
611
02-23-2012, 07:09 PM
#2
Oto, co znalazłem w necie. Może Ci się przyda albo ubogaci i rozkręci dyskusję.
http://stfz.art.pl/forum/viewtopic.php?t=38
http://www.srebro.faksio.com/lista/15-st...lachetnych - rozdział: Stopy srebra.
angus
02-23-2012, 07:09 PM #2

Oto, co znalazłem w necie. Może Ci się przyda albo ubogaci i rozkręci dyskusję.
http://stfz.art.pl/forum/viewtopic.php?t=38
http://www.srebro.faksio.com/lista/15-st...lachetnych - rozdział: Stopy srebra.

kuba
Srebrny
27
04-02-2013, 05:11 PM
#3
Witajcie,

chciałbym pociągnąć dalej temat hartowania. Przymierzam się do budowy małego piecyka hartowniczego na Ag925, Au333 i 585, jednak nie chciałbym zrobić za słabej lub za mocnej komory.

Na jednym z zagranicznych forów wyczytałem, że dla srebra w pierwszej fazie (30min) wystarczy trzymać w temp 750C, natomiast w 2 fazie (60min) i 300C.

Co o tym myślicie? Od ostatnich postów spadło trochę śniegu i przybyło kilku fachowców, także liczę, że uda się rozwinąć troszkę ten temat.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-02-2013, 05:12 PM przez kuba.
kuba
04-02-2013, 05:11 PM #3

Witajcie,

chciałbym pociągnąć dalej temat hartowania. Przymierzam się do budowy małego piecyka hartowniczego na Ag925, Au333 i 585, jednak nie chciałbym zrobić za słabej lub za mocnej komory.

Na jednym z zagranicznych forów wyczytałem, że dla srebra w pierwszej fazie (30min) wystarczy trzymać w temp 750C, natomiast w 2 fazie (60min) i 300C.

Co o tym myślicie? Od ostatnich postów spadło trochę śniegu i przybyło kilku fachowców, także liczę, że uda się rozwinąć troszkę ten temat.

cactoos
Diamentowy
1,585
04-02-2013, 07:57 PM
#4
Ja używam ligury Uniqa i trzymam min. 3 godziny w 300 st. C.

700 st. to jest wyżarzanie i jest przeciwieństwem hartowania.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-02-2013, 08:01 PM przez cactoos.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
04-02-2013, 07:57 PM #4

Ja używam ligury Uniqa i trzymam min. 3 godziny w 300 st. C.

700 st. to jest wyżarzanie i jest przeciwieństwem hartowania.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

kuba
Srebrny
27
04-04-2013, 11:45 AM
#5
Cactoos, gdzie można dostać taką ligurę?

Doświadczenia z hartowaniem mam zerowe, a posiłkowałem się wiedzą m.in z
http://www.ganoksin.com/orchid/archive/2...g00212.htm

Nie jest tak, że wyżarza się przed hartowaniem w celu jednolitej twardości lub 'rozluźnienia' atomów dla lepszego efektu ?
kuba
04-04-2013, 11:45 AM #5

Cactoos, gdzie można dostać taką ligurę?

Doświadczenia z hartowaniem mam zerowe, a posiłkowałem się wiedzą m.in z
http://www.ganoksin.com/orchid/archive/2...g00212.htm

Nie jest tak, że wyżarza się przed hartowaniem w celu jednolitej twardości lub 'rozluźnienia' atomów dla lepszego efektu ?

cactoos
Diamentowy
1,585
04-04-2013, 01:14 PM
#6
Ligury do srebra możesz kupić np. tu Profilex
jak i w każdej hurtowni jubilerskiej.
Nie widzę potrzeby odpuszczania wyrobów przed hartowaniem, ponieważ we wcześniejszych fazach produkcji były zapewne wyżarzane wielokrotnie np. podczas lutowania. Ale zakazu nie ma. ;-)
Wiele zależy też od tego, kiedy chcesz zastosować hartowanie. Jeżeli zaraz po odlewaniu - aby wyroby nie zdeformowały się podczas obróbki w szlifierkach bębnowych, to oczywiście należy wyżarzyć.
Jeżeli natomiast na koniec procesu produkcyjnego - po kształtowaniu, lutowaniu itp, to nie widzę potrzeby. Ponadto wyżarzanie psuje powierzchnię a często hartuje się już gotowy wyrób, przed końcowym polerowaniem.
Nie polecam też wyżarzania po lutowaniu - z wiadomych względów. ;-)
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-04-2013, 01:23 PM przez cactoos.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
04-04-2013, 01:14 PM #6

Ligury do srebra możesz kupić np. tu Profilex
jak i w każdej hurtowni jubilerskiej.
Nie widzę potrzeby odpuszczania wyrobów przed hartowaniem, ponieważ we wcześniejszych fazach produkcji były zapewne wyżarzane wielokrotnie np. podczas lutowania. Ale zakazu nie ma. ;-)
Wiele zależy też od tego, kiedy chcesz zastosować hartowanie. Jeżeli zaraz po odlewaniu - aby wyroby nie zdeformowały się podczas obróbki w szlifierkach bębnowych, to oczywiście należy wyżarzyć.
Jeżeli natomiast na koniec procesu produkcyjnego - po kształtowaniu, lutowaniu itp, to nie widzę potrzeby. Ponadto wyżarzanie psuje powierzchnię a często hartuje się już gotowy wyrób, przed końcowym polerowaniem.
Nie polecam też wyżarzania po lutowaniu - z wiadomych względów. ;-)


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

sopelka
Złoty
121
12-03-2014, 10:43 PM
#7
Podbijam temat. Uśmiech
Może ktoś jeszcze podrzuci jakieś pomysły na hartowanie srebra.
Nie chodzi mi o utwardzanie półproduktów, ale prawie gotowego produktu, takiego po wszystkich lutowaniach, tuż przed oprawieniem kamieni. Puść oczko)
Wygrzewałam srebro przez 50 minut w temp. 316 st. C, ale niewiele to dało. Smutny(
Młotkować nie ma już za bardzo jak, bo forma na to nie pozwala.
sopelka
12-03-2014, 10:43 PM #7

Podbijam temat. Uśmiech
Może ktoś jeszcze podrzuci jakieś pomysły na hartowanie srebra.
Nie chodzi mi o utwardzanie półproduktów, ale prawie gotowego produktu, takiego po wszystkich lutowaniach, tuż przed oprawieniem kamieni. Puść oczko)
Wygrzewałam srebro przez 50 minut w temp. 316 st. C, ale niewiele to dało. Smutny(
Młotkować nie ma już za bardzo jak, bo forma na to nie pozwala.

Michal
Super Moderator
730
12-03-2014, 10:51 PM
#8
Ale Ty masz srebro 999 z AC? Takiego to sie nie da.
Michal
12-03-2014, 10:51 PM #8

Ale Ty masz srebro 999 z AC? Takiego to sie nie da.

sopelka
Złoty
121
12-03-2014, 10:53 PM
#9
Nie, elementy z art clay skonstruowałam tak, że są wzmocnione. Chodzi mi o zahartowanie drutów i kółeczek z 925, żeby się nie gięły.
sopelka
12-03-2014, 10:53 PM #9

Nie, elementy z art clay skonstruowałam tak, że są wzmocnione. Chodzi mi o zahartowanie drutów i kółeczek z 925, żeby się nie gięły.

kriss
Diamentowy
2,208
12-04-2014, 07:52 AM
#10
nie wiem, czy to Ci w czymś pomorze, ale znajomy gotował srebro w jakiejś soli. Niestety nie zdradził mi tajemnicy. Firmę miał w Białymstoku, więc przypuszczam, że zaopatrywał się w Warszawie. Morze któraś z tamtejszych hurtowni ma taki preparat. Zapięcia w kolczykach robionych przez niego były dobrze utwardzone. Uśmiech
kriss
12-04-2014, 07:52 AM #10

nie wiem, czy to Ci w czymś pomorze, ale znajomy gotował srebro w jakiejś soli. Niestety nie zdradził mi tajemnicy. Firmę miał w Białymstoku, więc przypuszczam, że zaopatrywał się w Warszawie. Morze któraś z tamtejszych hurtowni ma taki preparat. Zapięcia w kolczykach robionych przez niego były dobrze utwardzone. Uśmiech

Strony (2): 1 2 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości