Pierscionek po zmniejszeniu zmatowiony, dlaczego?
Pierscionek po zmniejszeniu zmatowiony, dlaczego?
zmniejszony pierścionek odebrałam calutki matowy, oddawałam do jubilera pierścionek ślicznie błyszczący, być może po polerowaniu bo kupiony jako używany.

Jak w temacie
zmniejszony pierścionek odebrałam calutki matowy, oddawałam do jubilera pierścionek ślicznie błyszczący, być może po polerowaniu bo kupiony jako używany.
Co się mogło stać, przyznam że jak go odebrałam zaszokowało mnie to Pan jubiler powiedział że taki pierścionek dałam i że on tego dopolerować po protu nie mógł bo taki fason itd. To oczywiście nie jest prawdą bo widzę co mu dałam a co odebrałam.
Co się mogło stać a raczej co on z tym zrobił...i co ja mogę teraz zrobić, żeby on wyglądał tak jak przed zmniejszeniem.
Dodam że zmniejszenie też zostało wykonane paskudnie, widać miejsce gdzie łączą się dwa brzegi, schodki są takie
bardzo proszę o rady jak to teraz uratować ? 
DZiękuję

I ta krzywa obrączka
gdzie jubiler tłumaczył się ze taką zrobił bo to lepsze jak będę klamkę łapała itp....chciał poprawiać, ale ja za takie pseudo profesjonalne usługi podziękowałam, powiedziałam co myslę i tyle a teraz do poprawki u innego i oby z prawdziwego zdarzenia.....wybaczcie proszę ton mojej wypowiedzi, ale to naprawdę człowieka z równowagi wyprowadza jak się coś komus powierza a odbiera w stanie na minusie i kasa w błoto i nerwy nadszarpnięte...
Niestety mam trudności z umieszczeniem zdjęć 
Jesli to mozliwe mogę przesłać je na @ lub proszę o pomoc w ich umieszczeniu
To wygląda teraz tak jakby pierścionek był oszroniony, tak jak chuchnie się na szybę w zimie np. ona jest taka matowa i ona teraz nie lsni jak tafla lustra, a taki oddawałam do jubilera,.....tylko jest taki własnie bez wyrazu, znacznie rózni się od moich innych pierscionków a kiedyś wyglądał identycznie, jestem porażona tym wszystkim
I ta krzywa obrączka
gdzie jubiler tłumaczył się ze taką zrobił bo to lepsze jak będę klamkę łapała itp....chciał poprawiać, ale ja za takie pseudo profesjonalne usługi podziękowałam, powiedziałam co myslę i tyle a teraz do poprawki u innego i oby z prawdziwego zdarzenia.....wybaczcie proszę ton mojej wypowiedzi, ale to naprawdę człowieka z równowagi wyprowadza jak się coś komus powierza a odbiera w stanie na minusie i kasa w błoto i nerwy nadszarpnięte...
Nie ma sprawy zainteresowanym wyslę fotki lub proszę żeby ktoś mi je umieścił tu....jesli możecie 
dzięki
Z tego co piszesz wynika, że jubiler zlutował pierścionek i go wytrawił w kwasie, nie zawracając sobie głowy jego polerowaniem. Musisz iść do innego zakładu i poprosić o wypolerowanie a tego partacza omijać szerokim łukiem. Nie zaszkodzi też uprzedzić przyjaciół aby nic mu nie powierzali a wrogów, wręcz przeciwnie. ;-) Antyreklama jest najlepszym sposobem eliminowania takich fajansiarzy.
Masz rację, to co piszesz ma sens z tym kwasem bo od spodu jest cały z wręcz nalotem matowym, a wczesniej był lustrzay połysk.
W sumie inaczej nie można go nazwać jak partacz....poza tym obrączka jest krzywa, są schodki tj. widać miejsce łączenia i jest nierówność, fala taka. No nic....nie sądziłam że jubiler mający własny mini zakład to taki "fachowiec" .
Nie wiem czy wszystkie informacje z twojego postu mi się wyświetlają.Nie napisałaś z jakiego materiału ten pierścionek jest zrobiony bo jeżeli ze złota to może być niestaranność,a jeżeli ze srebra pokrytego galwanicznie jakimś innym metalem (np.rodem,chromem ) dla lepszego efektu wizualnego to może być inna sprawa.Fachowiec powinien o tym uprzedzić a nie tłumaczyć się w dziwny sposób.No i te fotki mogły by pomóc w ocenie tego co się stało.
Tak czy owak nie byłaś u złotnika tylko u kogoś kto być może chce nim zostać. Usługa źle wykonana, powinien zwrócić pieniążki jeśli coś za to policzył a jak odnajdziesz złotnika w Twoim mieście będzie wiedział co z tym zrobić żebyś była zadowolona. Dla mnie zadowolony klient to jedna z najmilszych chwil w pracy. Może trafisz na któregoś z nas tu piszących i Twoja biżuteria znów będzie lśnić, ja często naprawiam rzeczy, których inni nie potrafią naprawić lub nie mają dobrych pomysłów jak naprawić i jeszcze zarobić ale to prawie zawsze możliwe a klienci wychodzą szczęśliwi i zdziwieni że to się dało jeszcze naprawić.
(05-01-2013, 03:18 PM)zloty68 Nie wiem czy wszystkie informacje z twojego postu mi się wyświetlają.Nie napisałaś z jakiego materiału ten pierścionek jest zrobiony bo jeżeli ze złota to może być niestaranność,a jeżeli ze srebra pokrytego galwanicznie jakimś innym metalem (np.rodem,chromem ) dla lepszego efektu wizualnego to może być inna sprawa.Fachowiec powinien o tym uprzedzić a nie tłumaczyć się w dziwny sposób.No i te fotki mogły by pomóc w ocenie tego co się stało.
(05-01-2013, 03:18 PM)zloty68 Nie wiem czy wszystkie informacje z twojego postu mi się wyświetlają.Nie napisałaś z jakiego materiału ten pierścionek jest zrobiony bo jeżeli ze złota to może być niestaranność,a jeżeli ze srebra pokrytego galwanicznie jakimś innym metalem (np.rodem,chromem ) dla lepszego efektu wizualnego to może być inna sprawa.Fachowiec powinien o tym uprzedzić a nie tłumaczyć się w dziwny sposób.No i te fotki mogły by pomóc w ocenie tego co się stało.
Dokładnie. Najlepiej pójść do innego jubilera i on na pewno bedzie wiedzial co sie z nim stalo.
I tak.....
Pierścionek po kilku moczeniach w soli plus folia aluminiowa oraz mycie mydłem w płynie zaczął błyszczeć. Także nie wiem co to było, ale zmyło się, zeszło.....a obrączka krzywa jest jak była, nie poprawiałam bo mało go noszę a nosić się da, wada od spodu.
Postaram się wrzucić foteczki to zobaczycie.