Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kamienie jubilerskie i certyfikowanie
#1
Witam
Jestem właścicielem firmy Gemstones Empire Jakub Schulz

Firma oferuje:
- kamienie jubilerskie - szlachetne i ozdobne, obrobione ale nieoprawione, gotowe do zakucia w wyrób złotniczy
- certyfikaty gemmologiczne - w tym moja firma jest pionierem. Dlaczego? Gdyż oferuje najniższe ceny certyfikatów w kraju i w Europie. Cena certyfikatu podstawowego w ilości detalicznej (pojedyncze sztuki) - 25zł, natomiast w ilości hurtowej nawet od 7,50zł za certyfikat. W przypadku certyfikatu rozszerzonego - w ilości detalicznej - 60zł, w ilości hurtowej od 20zł.

Jako że posiadam sprzęt gemmologiczny umożliwiam także badanie np. tak popularnego, ale też chyba najistotniejszego jakim jest współczynnik załamania światła - mogę przyjąć każdy kamień do badania tylko tego współczynnika - koszt badania to tylko 5zł. Badanie wykonywane za pomocą najnowocześniejszego sprzętu elektronicznego.

Zainteresowanych ofertą zapraszam na moje strony internetowe lub mogę przesłać Katalog Kamieni Gemstones Empire Superior 2013 który zawiera 300 wyjątkowych kamieni jubilerskich o niezwykle przystępnych cenach.

Sklep internetowy jest w trakcie przebudowy stąd ma "ubogą" ofertę aczkolwiek jest tam sporo pięknych kamieni. Powstaje sklep na nowej domenie (łatwiejszej także do zapamiętania bo zamiast koncówki .sklepna5.pl będzie po prostu .pl )

Zapraszam także na aukcje allegro.pl Uśmiech

Za wszelkie opinie o firmie serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

Gemstones Empire
Jakub Schulz
www.gemstonesempire.com

mój adres email: jaksch@gemstonesempire.com

Kamienie jubilerskie to moja życiowa pasja Serce
Odpowiedz
#2
Będzie do kogo wysyłać tych wszystkich którzy zadają nieśmiertelne pytanie "Jaki mam kamień?"
i wklejają zdjęcie czegoś co może być szkłem a może diamentem.
Masz niedrogie te certyfikaty.
Odpowiedz
#3
Obawiam się że cena jest adekwatna do wiedzy.

(07-03-2013, 01:03 PM)Gemstones_Empire napisał(a): Jako że posiadam sprzęt gemmologiczny umożliwiam także badanie np. tak popularnego, ale też chyba najistotniejszego jakim jest współczynnik załamania światła - mogę przyjąć każdy kamień do badania tylko tego współczynnika - koszt badania to tylko 5zł

A co z kamieniami których współczynnik nie mieści się w zakresie badanym przez refraktometr nawet ten do 2.0Ri?
Np: Diament i cyrkonia, cynkit, linobat, fabulit, rutyl, hematyy itd.......

Od kiedy szmaragd to kamień półszlachetny???
Pominę że w obecnie funkcjonujących klasyfikacjach nie ma kamieni półszlachetnych.
Odpowiedz
#4
(07-03-2013, 04:03 PM)Imenoq napisał(a): Obawiam się że cena jest adekwatna do wiedzy.

(07-03-2013, 01:03 PM)Gemstones_Empire napisał(a): Jako że posiadam sprzęt gemmologiczny umożliwiam także badanie np. tak popularnego, ale też chyba najistotniejszego jakim jest współczynnik załamania światła - mogę przyjąć każdy kamień do badania tylko tego współczynnika - koszt badania to tylko 5zł

A co z kamieniami których współczynnik nie mieści się w zakresie badanym przez refraktometr nawet ten do 2.0Ri?
Np: Diament i cyrkonia, cynkit, linobat, fabulit, rutyl, hematyy itd.......

Od kiedy szmaragd to kamień półszlachetny???
Pominę że w obecnie funkcjonujących klasyfikacjach nie ma kamieni półszlachetnych.

1) Cena adekwatna do wiedzy - proszę mnie nie obrażać - czy to co tanie zawsze jest do d*** ? NIE. Polityka cenowa firmy ma na celu przyciągnięcie klientów cenami dla nich DOSTĘPNYMI. Rozmawiałem z wieloma osobami i jak usłyszały "150zł" to stwierdziły że wolałyby chyba żyć z "wiarą" że rubin to rubin niż tyle wydać na jego certyfikację. 7,50zł to cena przy tzw. umowie certyfikacyjnej dla sprzedawców którzy chcą certyfikować w wersji podstawowej (waga, wymiary, zdjęcie, współczynnik refrakcji, badanie dychroskopowe i polaryskopowe, ocena czystości i barwy) w naprawdę sporej ilości.

2) Nie certyfikujemy diamentów - z uwagi na fakt że tutaj potrzeba bardziej specjalistycznego sprzętu (zwłaszcza że jest co raz więcej genialnych imitacji) a raczej proszę mi wierzyć - nikt diamentu za 50zł (strasznie zanieczyszczonego itp) nie będzie certyfikował. Można iść do dobrego jubilera (z własnym rzemiosłem) i on umie rozróżnić a wrostki zwykle świadczą o fakcie że nie jest to syntetyk ani imitacja.

Co do pozostałych - jeśli mam być szczery - tylko jakiś naprawdę niewyedukowany amator nie rozpozna hematytu czy rutylu (bez urazy dla kogokolwiek). Fabulit/cyrkonia to generalnie imitacje diamentu. Nikt ich nie certyfikuje z zasady chyba że ktoś przynosi diament i się pyta czy to diament to usłyszy "nie, cyrkonia" Uśmiech

Po za tym do badania współczynnika refrakcji firmową aparaturą jest jedno wymaganie - jedna płaszczyzna, dobrze wypolerowana minimum 3mm średnicy. Dlatego gdyby ktoś wysłał do takiego badania kamień zupełnie naturalny musi się zgodzić na ewentualne "punktowe szlifowanie".

3) Tak to prawda - nie ma już kamieni półszlachetnych - zmieniły się przepisy zgodnie z założeniami GIA. Natomiast dlaczego szmaragd może być kamieniem ozdobnym? Definicja kamienia szlachetnego to nie tylko ranga minerału ale także walory - czystość, barwa itp. Nie można nazwać kamieniem szlachetnym szmaragdu który jest tak zanieczyszczony że przekracza wręcz ocenę "pique". Taki kamień ma już znacznie obniżoną twardość, czystości się praktycznie już nie ocenia bo to kamień przeświecający. Takie posiadałem już w asortymencie Puść oczko Ludzie są nimi zainteresowani ze względu na rozmiary i cenę: kamień 5-15 karatowy to koszt zaledwie 20-30 zł.

4) Ja bardzo się cieszę za takie opinie bo one są cenne. Uwielbiam rozwiewać wszelkie wątpliwości. Możliwe że firma pojawi się na targach w poznańskiej Arenie w grudniu, ale nie jest to jeszcze pewne. Planujemy nie tylko sprzedaż kamieni ale i zaprezentować możliwości sprzętowe.

A co do wszystkich z pytaniami "a co to jest...." serdecznie zapraszam chociaż rzeczywiście takie pytanie ze zdjęciem minerału niewiele daje do możliwości identyfikacji ale zapraszam wszystkich do zadawania pytań.
www.gemstonesempire.com

mój adres email: jaksch@gemstonesempire.com

Kamienie jubilerskie to moja życiowa pasja Serce
Odpowiedz
#5
Załączam przykładowy certyfikat.


Załączone pliki Miniatury
   
www.gemstonesempire.com

mój adres email: jaksch@gemstonesempire.com

Kamienie jubilerskie to moja życiowa pasja Serce
Odpowiedz
#6
bardzo ladny certyfikat. Chyba pierwszy w PL na ktorym od razu jest zdjecie kamienia, mala rzecz a cieszy. Nie wiem jak to wyglada przy innych kamieniach, ale proponowalbym dolozyc jeszcze cos typu "kamien poprawiony tak i siak" albo "nie wykazuje oznak grzania", bo to w sumie dosc istotna informacja.
Odpowiedz
#7
Wink 
(07-08-2013, 11:15 AM)kfadrat napisał(a): bardzo ladny certyfikat. Chyba pierwszy w PL na ktorym od razu jest zdjecie kamienia, mala rzecz a cieszy. Nie wiem jak to wyglada przy innych kamieniach, ale proponowalbym dolozyc jeszcze cos typu "kamien poprawiony tak i siak" albo "nie wykazuje oznak grzania", bo to w sumie dosc istotna informacja.

W przypadku kiedy certyfikat jest wystawiany do kamienia poprawianego różnymi technikami - zostanie umieszczona odpowiednia informacja na certyfikacie. Ten kordieryt na przykładowym certyfikacie nie był poprawiany stąd brak informacji Uśmiech
www.gemstonesempire.com

mój adres email: jaksch@gemstonesempire.com

Kamienie jubilerskie to moja życiowa pasja Serce
Odpowiedz
#8
spoko oko, ale jednak lepiej zeby byla. To zawsze ucina domysly i jak pieknie wyglada napis "kamien naturalny niepoprawiany"
Odpowiedz
#9
(07-11-2013, 10:58 AM)kfadrat napisał(a): spoko oko, ale jednak lepiej zeby byla. To zawsze ucina domysly i jak pieknie wyglada napis "kamien naturalny niepoprawiany"

Poniekąd prawda Uśmiech Jednakże zgodnie z wymogami trzeba tylko nadmieniać informacje gdy kamień został poprawiony. Odmienne przepisy są do kamieni w przypadku których nazwa gatunkowa jest synonimem ingerencji człowieka - przykład - topazy i kwarce mistyczne. To każdy (przynajmniej większość) wie, że te kamienie są robotą ludzką chociaż przyznaję - genialną. Ciekawy wymysł człowieka - chociaż zdecydowanie droższe od ich bezbarwnych naturalnych odpowiedników (kryształu górskiego i topazu bezbarwnego). Sądzę, że jednak bardziej upiększającą rolę gra tutaj nie tyle kolor nadany tym kamieniom co szlif milenijny - ostatnio co raz popularniejszy a który dla mnie jest tym ulubionym (przyznaję, jego urok bardziej mnie się podoba niż szlifu brylantowego).
www.gemstonesempire.com

mój adres email: jaksch@gemstonesempire.com

Kamienie jubilerskie to moja życiowa pasja Serce
Odpowiedz
#10
(07-11-2013, 03:22 PM)Gemstones_Empire napisał(a): Poniekąd prawda Uśmiech Jednakże zgodnie z wymogami trzeba tylko nadmieniać informacje gdy kamień został poprawiony

To czemu na tym certyfikacie mimo że kamień nie był poprawiany jest taka informacja?
http://www.ebay.com/itm/Unheated-GIA-Cer...58a1ce6ad2

http://www.ebay.com/itm/5-34-Carat-Gloss...3ccf1df9b5

Czy GIA to nie wiarygodne źródło?

(07-03-2013, 08:31 PM)Gemstones_Empire napisał(a): . Natomiast dlaczego szmaragd może być kamieniem ozdobnym?

Nie może bo jest kamieniem szlachetnym!

(07-03-2013, 08:31 PM)Gemstones_Empire napisał(a): Nie można nazwać kamieniem szlachetnym szmaragdu który jest tak zanieczyszczony że przekracza wręcz ocenę "pique". Taki kamień ma już znacznie obniżoną twardość, czystości się praktycznie już nie ocenia bo to kamień przeświecający.

Można i trzeba a wpisie dodaje "declasse"

(07-03-2013, 08:31 PM)Gemstones_Empire napisał(a): Takie posiadałem już w asortymencie Puść oczko Ludzie są nimi zainteresowani ze względu na rozmiary i cenę: kamień 5-15 karatowy to koszt zaledwie 20-30 zł.

To przynajmniej warto by znać klasyfikację kamieni którymi się handluje a o innych nie wspomnę

To nie jest wiedza tajemna trzeba czytać nawet w internecie o tym piszą:
http://www.ebay.com/gds/DECLASSE-EMERALD...261/g.html

Jak na "nieomylnego" to robisz "byka" za "bykiem"

Jedynie czego kol nie brakuje to zadufania bo z wiedzą to cieniutko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości