Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
silnik jubilerski grobet czy jednak foredom ?
#31
(07-16-2017, 11:35 AM)krik64 napisał(a): Ja mam coś takiego. 
Ale odpuszcz sobie montowanie tego, bo nie ma sensu. Wytrzymam do końca miesiąca i zamontuję już tę protetyczną.

Dziękuję bardzo za zdjęcia Uśmiech i za takie zaangażowanie w pomoc.

Cos w tym guscie mialem, walek sam w sobie jest poreczny w niektorych sytuacjac, problemy zaczynaja sie przy malych srednicach wiertel. Pare razy przydarzyl mi sie stan przedzawalowy ze zlamanym wiertlem wewnatrz laczenia w wyrobach. Moje tury byly samorobnie laczone przeze mnie z ta stara wiertarka protetyczna w ktorej naped przenoszony byl sznurkiem, ja zatrudnilem maly pasek klinowy ze sklepu modelarskiego. 
takie cos:
https://www.olx.pl/oferta/wiertarka-siln...6221498abc
najpierw mialem "gore":
   

 a pozniej dorobilem sie silnika z reszta oprz.

taka dygresja: dla porownania (juz kiedys cos takiego pisalem) dremel z walkiem, a uzywanym obecnie malym proxxon bez walka (oba bez pedalu)... proxxon wygrywa precyzja, przegrywa moca. Dodatkowo mam dremela bez walka z uchwytem tzw pistoletowy, a to ze wzgledu na moje potrzeby. To tak na marginesie dyskusji.
nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .
Odpowiedz
#32
Na razie, aby nic nie ciąć i nie ingerować w sprzęty dorobiłem sobie taki łącznik.       
Do gniazda podłączam wtyczkę od szlifierki, a drugi koniec podłączam do przewodu od maszyny do szycia we wtyczkę, która idzie do maszyny. W ten sposób mam sterowanie miniszlifierką za pomocą pedału. Oczywiście nie tyle chodzi o sterowanie prędkością obrotową, co po prostu mogę włączać i wyłączać szlifierkę bez odrywania rąk od pracy Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości